Mam pewien problem w relacjach ze swoimi rodzicami. Sytuacja dotyczy nieustannej kontroli , którą wprowadza moja mama. Zacznę od tego , że moi rodzice mają takie samo zdanie na tematy dotyczące wychowywania dzieci, dotyczy to mnie. Mimo tego, że nie mieszkam już z rodzicami w domu , to moja mama często wtrąca się w moje życie , studiuję w innym mieście i mam znajomych, przyjaciół.Warto dodać , że jestem osobą dorosłą od kilku lat ,poza tym od kiedy pamiętam byłam w takiej sytuacji w domu rodzinnym. Jednak sytuacja stała się w ostatnim czasie niezwykle nieznośna i uciążliwa dla mnie, stało się to za sprawą tego , że poznałam nowych znajomych. Nadopiekuńczość mojej mamy polega na tym, że bardzo często mówi mi co mam robić , jednak nie jest to zwykłe doradzenie mi , lecz zwykłe wtrącanie się. W tym wszystkim udział bierze również mój tata, który ma takie samo zdanie jak mama, wspominałam o tym wcześniej w mojej wypowiedzi. W dodatku mam starszą , usamodzielnioną siostrę, która również wtrąca się w moje życiowe sprawy, doradza mojej mamie jak ma postępować względem mnie,bardzo źle się z tym czuję, warunki zewnętrzne nie pozwalają mi na usamodzielnienie się. Co zrobić, żeby w przyszłości tak nie było?
Podobne tematy
Najlepszy scenariusz wyjścia z impasu- szczera rozmowa. Najgorszy- ograniczenie kontaktów z rodziną do niezbędnego minimum.
po prostu ich nie słuchaj i rób swoje.
Mieszkasz w innej miejscowości niż rodzice to nie muszą o wszystkim wiedzieć i jak nie jesteś zależna finansowo od nich to ogranicz kontakty 2 razy w miesiącu i nie opowiadaj o nowych znajomych , jak to nie pomoże to powiedz rodzicom jasno że może ty zdecydujesz o swoim życiu i pozwolą Ci żyć własnym . Człowiek uczy się na własnych błędach i wyborach . ![]()
Najlepszy scenariusz wyjścia z impasu- szczera rozmowa. Najgorszy- ograniczenie kontaktów z rodziną do niezbędnego minimum.
Dokładnie. Powiedz wyraźnie, że sobie nie życzysz takiego zachowania. Jak to nic nie da - olewaj i rób swoje.