Przed moim ślubem, który ma się odbyć zimą długo zastanawiałam się jaką suknię ślubną wybrać.
Po długich poszukiwaniach postanowiłam sprawić sobie taka suknie ślubna jak na zdjęciu :-) Kiedy ślub jest zimą nie jest łatwo wybrać nigdy sukienki - przecież nie wiemy jaka będzie pogoda. Sądzę jednak, że ostatecznie wybiorę sukienkę z jakiejś cięższej tkaniny albo lżejszej, ale za to z taką bardzo ogromną ilością warstw i falbanek - dzięki którym nie zmarznę : ) Rozważam albo dłuższe rękawy, albo kupię osobno do niej jakąś ładną etole, bolero, ewentualnie mini futerko lub płaszczyk jakiś fajny. Myślałam o trenie, ale nie daj losie będzie jakaś chlapa i po ptakach. Także trenu nie będę chciała mieć. Nie chce też mieć chyba gorsetu ! przymierzałam kilka sukienek i myślałam ,że oszaleje tak się w nich męczyłam - były za ciężkie najzwyczajniej w świecie i nie wyobrażałam sobie jak można w nich przetańczyć cały wieczór !!! Proszę, podzielcie się swoimi opiniami co sądzicie o tej sukience, może któraś ją miała i powie mim czy jest wygodna?
Podoba mi się wstępnie ta :

