W Polsce nie spotkałam się na ślubie, na którym Pani Młoda miałaby odwagę założyć suknię ślubną niekonwencjonalną, w innym kolorze. Co sądzicie? założyłybyście chociażby takie?
1 2017-01-12 11:44:48 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2017-01-12 11:51:23)
gdybym tylko była entuzjastką ślubu, to tak - żadnej białej, tradycyjnej
czarna, albo głęboko niebieska, albo w kolorze wina ![]()
Świetna propozycja w stosunku do tradycyjnej białej sukni, będącej w większości przypadków odzwierciedleniem hipokryzji; biel jest synonimem czystości, co w przypadku ślubu ma symbolizować dziewictwo-czysta obłuda, gdy panna młoda już nią nie jest. Biorąc pod uwagę to że w dzisiejszych czasach większość panien młodych staje przed ołtarzem już bez tzw wianuszka, ubranie białej sukni to nadużycie...
W końca jakaś babka nie powielałaby stereotypów i wyglądałaby do tego znacznie lepiej. Zachęcam do tego pomysłu :-)
Super Dziewczyny, że podoba Wam się taki pomysł. Ja też jak teraz bym miała wybierać, to chciałabym czarną elegancką suknię - kocham takie. Duża Mysz - to rzeczywiście hipokryzja XXI w w większości przypadków, tym bardziej jak widać ciążowy brzuszek i do tego welon na głowie
ludzie chyba zapominają o symbolice i nie jest ona teraz ważna..
Są jeszcze entuzjastki zaszokowania gości? ![]()
Chomiku wiesz już jaką miałam sukienkę ![]()
Kiedyś widziałam pannę młodą we wściekło różowej sukni pełnej tiulu.
Małpa69 - Ty się wpasowujesz właśnie w temat, bo miałaś czarną można powiedzieć gotycką sukienkę
(to tak dla niewtajemniczonych).
A co powiecie o takiej sukni? Niby klasyczna a jednak ten delikatny kolor nadaje jej wyjątkowości ![]()
sliczna
uwielbiam prostotę i klasyke
Przez chwilę rozważałam niebieską sukienkę, ale nie znalazłam niczego, w czym nie wyglądałabym jak amerykańska druhna.
Stanęło na kolorze szampana - za białymi kieckami nie przepadam, choć zdarzają się ładne.
mnie sie marzyła ecrie ale z zajebiscie czerwonym tiulem od spodu
z góry poukładana a od dołu charakterna ![]()
ale jezeli chodzi o czarną to tez bym była za
do tego piękne perły
i wszystkie babcie zawał ;D
Staramaleńka mówisz "marzyła" tzn że nie odważyłaś się na taką sukienkę? oj tam babcie najmniej istotne w takim dniu ![]()
Cslady no fakt, że ładny odcień niebieskiego trudno jest dobrać do takiej sukienki żeby nie wyglądać jak z amerykańskiego horroru
jeszcze dorzucam do tego fiolet i róż.
chomik9911 piękna ta suknia! Czarna tez mi się podoba ale to naprawdę trzeba mieć jaja, bo goście mogą mieć inna opinie co do tego koloru a potem wytykanie przez lata...
13 2017-02-02 18:02:04 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2017-02-02 18:02:29)
Nie ubralabym ani czerwonej, ani czarnej sukni. Ta pierwsza kojarzy mi się że średniowiecznym burdelem, a druga z pogrzebem.
Granat jako kolor jakoś mi nie pasuje do ślubu.
Mogłabym rozważyć bardzo jasną błękitną suknię, w kolorze szampana lub ecru. Ew. W kolorze łososiowym.
Na swoim ślubie miałam na sobie jedwabną grafitową tunikę ozdabianą delikatnymi opalizującymi szkiełkami.
Cyngli to też można po opisie Twoją suknię ślubną uznać za niekonwencjonalną!
jak reagowali goście?
Cyngli to też można po opisie Twoją suknię ślubną uznać za niekonwencjonalną!
jak reagowali goście?
Mówili, że pięknie wyglądam. To był ślub cywilny.
Na ślubie kościelnym miałam prostą sukienkę do kolan w kolorze bladoróżowym.
Byli tylko świadkowie, nie oceniali mojej kreacji w żaden sposób.
Nie lubię tej całej weselnej pompy, chciałam wyglądać skromnie. No i na ślubie cywilnym byłam w ciąży, więc dodatkowo musiało mi być wygodnie.
Wszystko, co choć trochę przypomina biel, dla mnie wciąż nie wpisuje się w ramy "niekonwencjonalności", oczywiście w odniesieniu do koloru, bo krój to zupełnie inna bajka. Dopiero wyraźne odejście od tradycji, jak choćby wszelkie czerwienie, odcienie niebieskiego, a tym bardziej granat, mocne szarości, zielenie, nie wspominając już o czerni - to musi robić wrażenie. Ja sama, gdybym dziś brała ślub, chętnie widziałabym się w bordowej sukni, mogłaby mieć nawet czarne dodatki, na przykład warstwę organzy nałożoną na bordowy dół czy efektownie dopięte czarne kwiaty. Ja nawet dokładnie widzę to oczami wyobraźni, trochę gorzej z opisem
.
17 2017-02-03 09:15:23 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2017-02-03 09:23:42)
Pierwsze trzy kolorowe suknie nie podobają mi się ze względu na okropny fason.Kolor też nie mój bo nie lubię intensywności.
Czwarta suknia jest bardzo ładna.
Ja,mimo,że jestem innego wyznania niż katolickie,miałam ślub kościelny.Miałam sukienkę ecru z lekko gołębim dołem i malutkimi gołębimi różyczkami przy dekolcie.Uszyła ją moja dość niekonwencjonalna krawcowa.Sukienka sporo pleców odsłaniała i sporo dekoldu więc krawcowa sporządziła mi tiulowy szal w kolorze takim jak różyczki.Mój ślub był 18 lat temu stąd może to zaskoczenie niektórych gości.Dziś w tej sukni nie byłoby pewnie nic zaskakującego.
Z tego co wiem rodzina męża-katolika była nieco skonsternowana.A moja teściowa tłumaczyła to tak : bo wiecie ona Żydówka i u nich taki zwyczaj ![]()
Moje typy to te:
Z kolorowych fajna jest ta:
Gojka jeśli 18 lat temu zdecydowałaś się na taką suknię to musisz być odważną kobietą
a stwierdzenie Twojej teściowej mocno mnie rozbawiło ![]()
Olinka zawsze można odnowić przysięgę małżeńską i spełnić swoje marzenie, zaskakując przy okazji miło męża ![]()
Ja gdybym miała wziąć jeszcze raz ślub to wybrałabym taką suknię:
Ta czarna jest piekna.
I ja bym sobie taką uszyła występując jako gość weselny:)
Ja gdybym miała wziąć jeszcze raz ślub to wybrałabym taką suknię:
Ktoś już mi to podpowiadał
, ale na odnowienie dobra byłaby okrągła rocznica, a tę obchodziliśmy w ubiegłym roku, na kolejną musiałabym więc zaczekać jeszcze długich dziewięć lat. Wtedy pewnie na wiele rzeczy raczej nie będę już sobie mogła sobie pozwolić
.
Kiedyś już wklejałam ten model, przy okazji rozmowy o sukniach wieczorowych, ale wydaje mi się, że całkiem dobrze wpasuje się i w tę dyskusję:

(źródło zdjęcia: zasoby sieci, autor nieznany)
Moja wymarzona suknia jest jednak dosyć konwencjonalna, więc wklejać nie będę
.
P.S. Model z posta nr 7 jest piękny, taki delikatny i subtelny, ale mamy też profesjonalnie zrobione zdjęcie, dlatego nie wiem czy w rzeczywistości robiłaby takie samo wrażenie.
Pierwszej bym raczej nie założyła, bo czarny mi się rzeczywiście mało ślubnie kojarzy, ale 2 następne wyglądają super
Podobają mi się te "niekonwencjonalne" suknie. Stoję właśnie przed dylematem jaką sukienkę wybrać i zupełnie nie umiem się zdecydować ![]()
22 2017-09-11 22:50:01 Ostatnio edytowany przez Mama Emigrantka (2017-09-11 23:03:55)
Moja suknia ślubna, sukienka druhny, ubrania dzieci na moim ślubie w Polsce w 2012 roku:


Pierwszej bym raczej nie założyła, bo czarny mi się rzeczywiście mało ślubnie kojarzy, ale 2 następne wyglądają super
Podobają mi się te "niekonwencjonalne" suknie. Stoję właśnie przed dylematem jaką sukienkę wybrać i zupełnie nie umiem się zdecydować
Nie wiem czemu, ale najbliżej mi do kremowej. Czerwone bądź czarne wizualnie nie pasują mi do okazji, aczkolwiek wyglądają przepięknie. Jednakże wydaje mi się, że na sam ślub cywilny to bym założyła coś takiego ![]()
24 2017-09-12 13:26:01 Ostatnio edytowany przez Olinka (2017-09-12 18:47:25)
Gdybym miała wybierać swoją suknię to nigdy nie postawiłabym na czerń. Jest zbyt poważna, kojarzy się raczej z żałobą niż z wesele(nie)m (się). Niekonwencjonalna suknia jeśli chodzi o krój - zdecydowanie tak. Bardzo podobała mi się na przykład suknia Olivii Palermo. Nieoczywista, a jednocześnie kobieca, subtelna. Jeśli szukacie oryginalnej kreacji to polecam fajny sklep - [spam] ![]()
W Polsce nie spotkałam się na ślubie, na którym Pani Młoda miałaby odwagę założyć suknię ślubną niekonwencjonalną, w innym kolorze.
Wlasnie ja znalazlas. Przewin wyzej do mojego poprzedniego postu- tam sa zdjecia.
Mama Emigrantka dopiero zobaczyłam Twoje zdjęcia, super
jak rodzina zareagowała?
27 2017-09-14 16:42:17 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-09-14 16:44:08)
Dwa ze ślubów cywilnych, na których byłam:
1 - ślub cywilny z przymusu (w sensie, że pan młody był rozwodnikiem
) - panna młoda w złotym gorsecie i bordowej spódnicy (taka balowa ta spódnica, z halkami itd. )
2 - ślub cywilny z wyboru, panna młoda w sukni złoto + coś odcień żółtego (sorry, ale ja mam widzenie kolorów jak facet, nie umiem konkretniej, w każdym razie suknia była przepiękna i nie mówię tego tylko dlatego, że bardzo lubię bratową
)
I jeszcze byłam na ślubie kościelnym, gdzie panna młoda wystąpiła w sukni fioletowej (w różnych odcieniach), a zamiast białego welonu miała wpięte we włosy fioletowe ozdóbki. Miała 21 lat - na wypadek, gdyby ktoś pomyślał, że to starsza osoba i dlatego nie w bieli - a suknia miała typowy fason sukni ślubnej - w sensie, że nie była to np. garsonka
- tylko kolor inny ![]()
I wcale nie było to niedawno. Ostatnie z wesel odbyło się w 2010 roku ![]()
Mama Emigrantka dopiero zobaczyłam Twoje zdjęcia, super
jak rodzina zareagowała?
Powalilo ich na kolana, bo taki byl cel calej oprawy slubu i wesela. Mialam polowe gosci z Irlandii - rodzina meza plus nasi przyjaciele z IRL, wiec trzeba bylo pokazac Polske od najlepszej strony i rzucic wszystkich na kolana. Wszystkich zatkalo, gdy wchodzilam na sale, gdzie bralam slub ( to byl jeden z zamkow slaskich). Trzeba bylo pokazac, ze Polska to nie kraj polarnych niedzwiedzi, tylko kraj z tradycjami.
Cel osiagnelam- kazdy wspominal to wesele i slub jak bajke, w ktorej sie wszyscy razem swietnie bawili :-).
29 2018-02-13 11:58:00 Ostatnio edytowany przez ewa89100 (2018-02-13 12:17:52)
Ja swoją suknię kupiłam w salonie i niestety wydałam na nią fortunę. Jest piękna, klasyczna, wykonana z dbałością o każdy szczegół, ale... ubrałam ją na wesele, ubrałam na sesję i koniec. Nie mogę jej sprzedać, wisi już kilka miesięcy na olx... Gdybym miała możliwość jeszcze raz wybierać suknię to chyba spróbowałabym przez internet zamówić coś tańszego. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy wysyłka i ewentualny zwrot są bezpłatne
Ostatnio widziałam bardzo fajny artykuł na temat ślubnych trendów na 2018 rok na stronie pasujemi. Teraz na topie są kokardy, efektowne dekolty na plecach. Za moich czasów to była po prostu koronka ![]()
30 2018-05-04 11:52:53 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-05-05 23:03:49)
siostra też zainwestowała w drogą sukienkę, ale w końcu to ten "najważniejszy dzień w życiu" i jest bardzo zadowolona, poza tym to nie jest najważniejsze przed ślubem. ważne żeby dobrze się czuć, a ta jej sukienka jest cudowna!! ręcznie robiona, nowoczesna i minimalistyczna, normalnie sama bym wyszła za mąż jeszcze raz
zobaczcie same i powiedzcie że nie jest cudna - to jest sukienka spam z tej nowej kolekcji ślubnej
sama sie ostatno rozgladam i w sumie w temacie, podoba mi sie wlasnie taka sukienka niekonwencjonalna, bo nie biala, z nowej kolekcji Violi Piekut. ale no, zobaczymy jak to bedzie, bo rodzina mocno naciska abym przypadkiem nie smiala kupic sukni w innym kolorze niz bialy. totalna masakra, chca mi dyktowac jak mam wygladac. ![]()
32 2018-05-04 15:59:28 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-05-10 12:13:15)
Ja tam jestem fanką takich sukni. O ile są one odzwierciedleniem duszy kobietki, która ową suknię przyodziewa. Wiele pęknych sukien tego typu jest na stronie Brytyjskiego magazynu rock'n'roll bride oraz na instagramie spam. Niektóre suknie lub całe śluby są przepiękne. Wstawiłabym parę moich ulubionych zdjęć, ale nie chcę ich "kraść", a nie wiem jak wstawić z samego odnośnika. ![]()
Czarna jest przerażająca, czerwona piękna, ale jak dla mnie ślub to jedyna okazja, aby założyć białą suknię, więc bym nie zrezygnowała z tej tradycji.
Coś w tym jest
. W końcu na czarną czy czerwoną może pojawić się jakaś inna okoliczność, a ślub z założenia bierze się tylko raz.
W Polsce nie spotkałam się na ślubie, na którym Pani Młoda miałaby odwagę założyć suknię ślubną niekonwencjonalną, w innym kolorze. Co sądzicie? założyłybyście chociażby takie?
Nie, tych akurat bym nie wybrała. Bardziej niż pannę młodą przypominają te wytwory projektanckie jakieś baby-jagi i królowe lodu z bajek. I te akurat suknie są tak "nabździone", że tylko postarzają. Osobiście jestem za odmładzaniem za pomocą kolorów, ubrań, fryzury i makijażu, a nie za postarzaniem. Poza tym, ślub kościelny to jakaś tam tradycja i sama nie widzę powodu, dlaczego koniecznie mam tę tradycję wyrzucać do kosza zastępując ją czymkolwiek innym, byle tylko nie kojarzącym się z nią.
Czarną to może nie, ale mi się marzy różowa albo coś podobnego, już niedługo będę wybierać to zobaczę, czy w ogole da się dostać coś innego, niż biała.
ta czerwona jest pięknie skrojona, naprawdę z klasą, bez tandety.
Ja właśnie jestem na etapie wybierania sukni i szukam inspiracji, bo nie chciałabym białej. Na pewno muszę zdecydować się na jasną, bo w takich kolorach zwyczajnie mi najlepiej, ale wolałabym uniknąć białej ![]()
Jestem wielką fanką białych, prostych sukni z kolorowymi dodatkami: błękit, fiolet, czerwień w postaci paska, jakiś aplikacji....
Nie wiem czy to już może zyskać miano niekonwencjonalnej ale ja nie miałam całej białej:) Wybrałam suknie z beżowym dołem góra biała koronka, projektu Violi Piekut. Nie powiem, trochę się bałam bo gdy już kupiłam wszystkie kumpele pytały "no ale jak to nie cała biała??" No więc nie cała biała;) I nie żałuje:) Biel jest piękna ale można zaszaleć z odcieniami jeśli krój i styl sukni nam pasuje.
Po roku jeszcze coś od siebie dodam. Skoro ktoś jest chętny odrzucić jakąś część tradycji/rytuału (bo moda? bo chęć bycia "inną"), to dlaczego całego rytuału nie wywalić do kosza i w ogóle nie brać kościelnego (bo chyba o kościelnym tu mowa). Czemu tylko ten fragment zw. z kolorem sukni ma iść do odstrzału?
A co do bieli sukni, to chyba nie jest ona związana z dziewictwem (miałoby się spr. błonę dziewiczą?), a z duchowością.
A co do bieli sukni, to chyba nie jest ona związana z dziewictwem (miałoby się spr. błonę dziewiczą?), a z duchowością.
Modę na białą suknie ślubną wprowadziła królowa Wiktoria. Wcześniej kolor sukni nie miał znaczenia, kobiety biedne ubierały się w suknie odświętne lub regionalne, bogate aby podkreślić swój status społeczny wybierały suknie zdobione szlachetnymi kamieniami, haftowane złotem, najbogatsze stroiły się w czerwień i purpurę, ponieważ te barwniki były najdroższe. Również welon nie jest symbolem dziewictwa, kiedyś normą było zakrywanie przez kobiety głów w kościele. Zwyczaj ten obowiązuje do dziś np. we Włoszech czy Hiszpanii. Jak widzisz kolor nie jest z niczym powiązany, ani z dziewictwem, ani z duchowością.
Symbolem dziewictwa był wianek na głowie panny młodej.
43 2019-03-18 18:31:54 Ostatnio edytowany przez marakujka (2019-03-18 18:32:30)
marakujka napisał/a:A co do bieli sukni, to chyba nie jest ona związana z dziewictwem (miałoby się spr. błonę dziewiczą?), a z duchowością.
Modę na białą suknie ślubną wprowadziła królowa Wiktoria. Wcześniej kolor sukni nie miał znaczenia, kobiety biedne ubierały się w suknie odświętne lub regionalne, bogate aby podkreślić swój status społeczny wybierały suknie zdobione szlachetnymi kamieniami, haftowane złotem, najbogatsze stroiły się w czerwień i purpurę, ponieważ te barwniki były najdroższe. Również welon nie jest symbolem dziewictwa, kiedyś normą było zakrywanie przez kobiety głów w kościele. Zwyczaj ten obowiązuje do dziś np. we Włoszech czy Hiszpanii. Jak widzisz kolor nie jest z niczym powiązany, ani z dziewictwem, ani z duchowością.
Symbolem dziewictwa był wianek na głowie panny młodej.
Właśnie jeszcze nic nie widzę.
A dlaczego królowa Wiktoria akurat nie zdecydowała się na na jakiś inny kolor? Albo inaczej zapytam - dlaczego akurat biały?
44 2019-03-18 20:11:56 Ostatnio edytowany przez PaniA (2019-03-18 20:14:34)
Właśnie jeszcze nic nie widzę.
A dlaczego królowa Wiktoria akurat nie zdecydowała się na na jakiś inny kolor? Albo inaczej zapytam - dlaczego akurat biały?
Wiktoria wybrała biel, ponieważ chciała się wyróżnić na tle innych Panien Młodych, Jej ślub z księciem Albertem był szeroko komentowany w ówczesnej prasie, gdzie też można było podziwiać fotografię sukni królowej. Po tym wydarzeniu, najpierw arystokratki a potem kobiety niższych stanów, wybierały białe suknie ślubne.
Wiktoria zapoczątkowała modę na biel, ale jako pierwsza na ten kolor zdecydowała się Maria Stuart. Jej wybór był jednak nie trafiony, ponieważ jej narzeczony Franciszka II Walezjusza był francuzem, gdzie we Francji biel była przypisana wdowom ![]()
45 2019-03-19 21:56:52 Ostatnio edytowany przez marakujka (2019-03-19 22:06:53)
marakujka napisał/a:Właśnie jeszcze nic nie widzę.
A dlaczego królowa Wiktoria akurat nie zdecydowała się na na jakiś inny kolor? Albo inaczej zapytam - dlaczego akurat biały?
Wiktoria wybrała biel, ponieważ chciała się wyróżnić na tle innych Panien Młodych, Jej ślub z księciem Albertem był szeroko komentowany w ówczesnej prasie, gdzie też można było podziwiać fotografię sukni królowej. Po tym wydarzeniu, najpierw arystokratki a potem kobiety niższych stanów, wybierały białe suknie ślubne.
Wiktoria zapoczątkowała modę na biel, ale jako pierwsza na ten kolor zdecydowała się Maria Stuart. Jej wybór był jednak nie trafiony, ponieważ jej narzeczony Franciszka II Walezjusza był francuzem, gdzie we Francji biel była przypisana wdowom
O, dzięki. ![]()
Podczytałam nieco i teraz ta biel jest symbolem - jak to Wiki pisze - "czystości duchowej" (oraz tego nieszczęsnego dziewictwa jednak też). W każdym razie ja to rozumiem, jako coś takiego, że kocha się tego faceta, któremu się przysięga przed ołtarzem, i nie ma się żadnych innych uśpionych/czynnych/ - miłości i miłostek w tyle głowy.
46 2019-07-15 21:48:08 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-07-16 09:06:54)
Ja bym obejrzała projektyspam, mi osobiście przypadły do gustu ![]()
Tak patrzę na te kiecki, wszystkie piękne, ale na czarną chyba bym się jednak niezdecydowała
Dla mnie to kolor wieczorowy.