Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 54 ]

1

Temat: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Mam ogromny mętlik w głowie... Od prawie roku spotykam się z facetem, na początku jak to zawsze bywa tylko się kolegowaliśmy ale później zaczęło się to zmieniać w zupełnie inne relacje. W Lutym tego roku postanowił  zakończyć swój nie udany związek z dziewczyną, która właśnie tego dnia oznajmiła mu  ze jest w 2 miesiącu ciąży. Staraliśmy się przestać spotykać  lub ograniczyć nasz kontakt z tego powodu ale  jakoś do tej pory tkwię w  tym bagnie. Ta dziewczyna zaczęła go szantażować, nasyłać swoja matkę  na mnie , która przyszła do mojego domu. Rozgaduje  plotki na mój temat, nawet stara się bym została zwolniona z prac. Wiem ze ten facet mnie  kocha i ze jestem osoba której szukał, ale ze względu na dziecko nie możemy być razem. Jego  przewspaniała była dziewczyna zagroziła mu ze nie będzie widział dziecka jak nie będzie z nią. On sam zdaje sobie z tego sprawę ze to  bycie z nią nie ma przyszłości i prędzej czy później i tak się rozejdą, wie ze przez to straci mnie na zawsze. Ale mimo wszystko chce  nawet z nią zamieszkać jak urodzi się  jego syn  by chociaż  przez ten okres  być blisko dziecka. Ciągle się kłócimy ostatnio  ja naciskam żeby znalazł jakieś inne rozwiązanie, a on twierdzi ze nie ma  innego wyjścia i ze nie wybaczy sobie  ze nie spróbuje być blisko dziecka. Ciągle w złości powtarza mi ze karze mu wybierać miedzy sobą a dzieckiem a tak nie jest. Całkowicie akceptuje fakt ze będzie i nie przeszkadza mi to. Tylko jak to rozwiązać... by nie zostawiał mnie i miał kontakt z dzieckiem.... wczoraj oboje płakaliśmy, powiedziałam mu ze  to koniec z nami i ze odchodzę. On ma nadzieje ze po probie z ta swoja była jak już się ta cala sprawa rozwiąże będziemy razem. Ja twierdze jednak ze nie wrócę do niego już nigdy skoro wybiera mieszkanie z nią. Ale to nic nie daje i nie zmienia jego zdania, ciągle mi mówi ze my i tak będziemy razem tylko później, ja myślę ze jak już teraz odejdę to nie wrócę. Może ktoś ma jakiś pomysł na rozwiązanie tej sytuacji?  Co mam zrobi? czekać? odejść?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-26 13:51:33)

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Lokoko napisał/a:

Mam ogromny mętlik w głowie... Od prawie roku spotykam się z facetem, na początku jak to zawsze bywa tylko się kolegowaliśmy ale później zaczęło się to zmieniać w zupełnie inne relacje. W Lutym tego roku postanowił  zakończyć swój nie udany związek z dziewczyną, która właśnie tego dnia oznajmiła mu  ze jest w 2 miesiącu ciąży. Staraliśmy się przestać spotykać  lub ograniczyć nasz kontakt z tego powodu ale  jakoś do tej pory tkwię w  tym bagnie. Ta dziewczyna zaczęła go szantażować, nasyłać swoja matkę  na mnie , która przyszła do mojego domu. Rozgaduje  plotki na mój temat, nawet stara się bym została zwolniona z prac. Wiem ze ten facet mnie  kocha i ze jestem osoba której szukał, ale ze względu na dziecko nie możemy być razem. Jego  przewspaniała była dziewczyna zagroziła mu ze nie będzie widział dziecka jak nie będzie z nią. On sam zdaje sobie z tego sprawę ze to  bycie z nią nie ma przyszłości i prędzej czy później i tak się rozejdą, wie ze przez to straci mnie na zawsze. Ale mimo wszystko chce  nawet z nią zamieszkać jak urodzi się  jego syn  by chociaż  przez ten okres  być blisko dziecka. Ciągle się kłócimy ostatnio  ja naciskam żeby znalazł jakieś inne rozwiązanie, a on twierdzi ze nie ma  innego wyjścia i ze nie wybaczy sobie  ze nie spróbuje być blisko dziecka. Ciągle w złości powtarza mi ze karze mu wybierać miedzy sobą a dzieckiem a tak nie jest. Całkowicie akceptuje fakt ze będzie i nie przeszkadza mi to. Tylko jak to rozwiązać... by nie zostawiał mnie i miał kontakt z dzieckiem.... wczoraj oboje płakaliśmy, powiedziałam mu ze  to koniec z nami i ze odchodzę. On ma nadzieje ze po probie z ta swoja była jak już się ta cala sprawa rozwiąże będziemy razem. Ja twierdze jednak ze nie wrócę do niego już nigdy skoro wybiera mieszkanie z nią. Ale to nic nie daje i nie zmienia jego zdania, ciągle mi mówi ze my i tak będziemy razem tylko później, ja myślę ze jak już teraz odejdę to nie wrócę. Może ktoś ma jakiś pomysł na rozwiązanie tej sytuacji?  Co mam zrobi? czekać? odejść?

Nie rozumiem po co mu kontakt z tamtym dzieckiem jak możecie mieć swoje dziecko?
Przecież to dziecko jeszcze go nie zna bezsens, on chyba ciebie nie kocha.

Jestem wierna tak jak ty mi.

3

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

to jest jego dziecko i chce mieć z nim kontakt, jak najbardziej normalne. Ja bym nie ulegała jej szantażom, za każdym razem jakby robiła wam jakieś akcje, wzywałabym policję, że np, mnie nachodzi. Potem, po porodzie, można by było postarać się odebrać jej dziecko, pod zarzutem niezrównoważenia psychicznego.

Powiedz mu, że jeżeli z nią zamieszka to może się do Ciebie nie odzywać- tzn. ja bym tak zrobiła- ale Ty zrobisz jak uważasz.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

4 Ostatnio edytowany przez Lokoko (2013-09-26 14:07:50)

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Też przeszło mi to przez myśl. Twierdzi ze  to jego pierwsze dziecko i jest dla niego bardzo ważne, nie chce żeby ona powiedziała później dziecku ze on  je zostawił ze go nie chciał. Twierdzi że został tak wychowany i nie umie postąpić inaczej. Na dodatek jego matka powtarza mu ciągle że dla dziecka można zrobić wszystko że jest ważniejsze od własnego szczęścia.
Mówiłam mu on zdaje sobie z tego sprawę ale nie wybaczy sobie jak  nie zrobi wszystkiego co może by być przy dziecku.

5

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Katarzynka - nie no - rewelacja, swietne podejscie. Zrobil sobie 1 dziecko, ale przeciez dziecko go jeszcze nie zna, nie chce juz byc z matka dziecka, to co za problem, przeciez moze sobie zrobic drugie dziecko..... !!! no czy Ty powaznie to pisalas??

6

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Koleś jest dziwny - skąd pomysł, że żeby opiekować się dzieckiem MUSI od Ciebie odejść?
Ta sprawa cuchnie z daleka, może on coś kombinuje?


To, że chce mieć więź i kontakt z dzieckiem, to mnie akurat nie dziwi i jest pozytywne - oznacza, że koleś jest odpowiedzialny, a nie dupek bez uczuć.

Katarzynka82 napisał/a:

Nie rozumiem po co mu kontakt z tamtym dzieckiem jak możecie mieć swoje dziecko?
Przecież to dziecko jeszcze go nie zna bezsens, on chyba ciebie nie kocha.

Albo jesteś bez serca, albo bez mózgu.
Totalnie nie rozumiem, jak można myśleć w ten sposób.

Po co mu kontakt z tym dzieckiem? A po to, że jest jego ojcem, a to dziecko to krew z jego krwi.
Spłodził dziecko i ma teraz obowiązki. Dobrze, że chociaż on zdaje sobie z tego sprawę...

7

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

To, że chce być przy dziecku to jest ok i rozumiem go, ale nie kumam dlaczego chce być z matką dziecka na siłę?? Przecież z czasem może się starać o ustanowienie kontaktów w sądzie z dzieckiem. Możecie być razem i się kochać ale czy w 100% on tego chce. Co to za życie,że będzie tęsknił za dzieckiem lub za Tobą.

Jeśli jeszcze raz wpadnie ta laska lub jej matka do Ciebie z żalami to po policję zadzwoń.

D&H&K

8

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Cynicznahipo -  Głównym powodem takiego jego zachowania jest Ona. Nie pozwoli mu się widywać z dzieckiem jeśli się dowie że on jest z kimś innym, do sprawy  sądowej w ogóle by nie zobacz dziecka a zależy mu na tym by być przy małym jak najbliżej tyle na ile ona mu pozwoli. Dlatego we wszystkim jej ustępuje.

9

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Lokoko napisał/a:

Cynicznahipo -  Głównym powodem takiego jego zachowania jest Ona. Nie pozwoli mu się widywać z dzieckiem jeśli się dowie że on jest z kimś innym, do sprawy  sądowej w ogóle by nie zobacz dziecka a zależy mu na tym by być przy małym jak najbliżej tyle na ile ona mu pozwoli. Dlatego we wszystkim jej ustępuje.

To tak nie działa. Ona sobie może chcieć. Sąd decyzję podejmie.
Porozmawiaj z nim szczerze - dziecko przez pierwsze miesiące życia i tak kojarzy głównie matkę. Zaczyna być świadome około 4-5ego miesiąca. Do tego czasu będzie już po rozprawie.

Jak nie będzie chciał, to jego sprawa. Tylko, że w tym wypadku nie myśli wcale o Twoich uczuciach - zastanawiałabym się, czy warto kochać kogoś takiego.

10

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Lokoko napisał/a:

Cynicznahipo -  Głównym powodem takiego jego zachowania jest Ona. Nie pozwoli mu się widywać z dzieckiem

Lokoko, nie ma czegoś takiego. Chociażby z policją ale kontakt musi być. Wiem, wiem to trudna sprawa ale nie jest bez rozwiązania.

D&H&K

11

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

dlatego mówię, każdy jej szantaż, każda niemiła sytuacja- telefon na policję. Nawet jak nie przyjadą, nawet jak oleją to i tak pozostanie ślad, ze dzwonicie. A potem to będzie dowód na rozprawie dotyczącej opieki nad dzieckiem.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

12

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Ile on ma lat przepraszam, 20?

To nie jest sytuacja bez wyjścia.

Oczywiste że czuje się odpowiedzialny i brawa dla niego za taka postawę ale to nie oznacza że nie może być dobrym ojcem będąc szczęśliwym z Tobą. Jest to bardzo trudna sytuacja i możliwe że przez to nie potrafi podejmować racjonalnych decyzji, został przyparty do muru, ale chyba czas wziąć się w garść i przejrzeć na oczy.

Grozi że ograniczy kontakt?  To do sądu.

Twierdzi że Cię kocha? Niech zostanie, a nie pozwala na to żeby była kontrolowała Wasze życie.

Jest facetem, niech zrobi z tym porządek, a nie wybiera życie u boku kobiety z którą nie chce być, bo ich relacje mogą mieć odwrotny skutek na dziecko.

"Nie chcesz ze mną być, ale jestem w ciąży, wiec od teraz musimy stworzyć szczęśliwą rodzinkę, ja dopnę swego, a Ty będziesz udawał że jest dobrze" - to tak nie działa.

Chyba że faktycznie nadal coś do niej czuje, wtedy nie ma co tkwić w tym trójkącie.

13

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Tylko jak do niego odrzeć... żeby zrozumiał że jest inne rozwiązanie... i żeby spróbował....

14

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Lokoko napisał/a:

Tylko jak do niego odrzeć... żeby zrozumiał że jest inne rozwiązanie... i żeby spróbował....

Porozmawiać z nim. Nic więcej nie możesz zrobić, albo zrozumie, albo nie.

15

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Lokoko napisał/a:

Tylko jak do niego odrzeć... żeby zrozumiał że jest inne rozwiązanie... i żeby spróbował....

Kawa na ławę i graj w otwarte karty. Wytłumacz, że nie masz nic przeciwko dziecku i jego kontaktom z nim. Jeśli jemu zależy na Tobie to weźmie Twoje uczucia pod uwagę i uwzględni Cię w swoim życiu. Wybierz się z nim do prawnika, niech Wam wszystko wytłumaczy.

D&H&K

16

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Katarzynka82 napisał/a:
Lokoko napisał/a:

Mam ogromny mętlik w głowie... Od prawie roku spotykam się z facetem, na początku jak to zawsze bywa tylko się kolegowaliśmy ale później zaczęło się to zmieniać w zupełnie inne relacje. W Lutym tego roku postanowił  zakończyć swój nie udany związek z dziewczyną, która właśnie tego dnia oznajmiła mu  ze jest w 2 miesiącu ciąży. Staraliśmy się przestać spotykać  lub ograniczyć nasz kontakt z tego powodu ale  jakoś do tej pory tkwię w  tym bagnie. Ta dziewczyna zaczęła go szantażować, nasyłać swoja matkę  na mnie , która przyszła do mojego domu. Rozgaduje  plotki na mój temat, nawet stara się bym została zwolniona z prac. Wiem ze ten facet mnie  kocha i ze jestem osoba której szukał, ale ze względu na dziecko nie możemy być razem. Jego  przewspaniała była dziewczyna zagroziła mu ze nie będzie widział dziecka jak nie będzie z nią. On sam zdaje sobie z tego sprawę ze to  bycie z nią nie ma przyszłości i prędzej czy później i tak się rozejdą, wie ze przez to straci mnie na zawsze. Ale mimo wszystko chce  nawet z nią zamieszkać jak urodzi się  jego syn  by chociaż  przez ten okres  być blisko dziecka. Ciągle się kłócimy ostatnio  ja naciskam żeby znalazł jakieś inne rozwiązanie, a on twierdzi ze nie ma  innego wyjścia i ze nie wybaczy sobie  ze nie spróbuje być blisko dziecka. Ciągle w złości powtarza mi ze karze mu wybierać miedzy sobą a dzieckiem a tak nie jest. Całkowicie akceptuje fakt ze będzie i nie przeszkadza mi to. Tylko jak to rozwiązać... by nie zostawiał mnie i miał kontakt z dzieckiem.... wczoraj oboje płakaliśmy, powiedziałam mu ze  to koniec z nami i ze odchodzę. On ma nadzieje ze po probie z ta swoja była jak już się ta cala sprawa rozwiąże będziemy razem. Ja twierdze jednak ze nie wrócę do niego już nigdy skoro wybiera mieszkanie z nią. Ale to nic nie daje i nie zmienia jego zdania, ciągle mi mówi ze my i tak będziemy razem tylko później, ja myślę ze jak już teraz odejdę to nie wrócę. Może ktoś ma jakiś pomysł na rozwiązanie tej sytuacji?  Co mam zrobi? czekać? odejść?

Nie rozumiem po co mu kontakt z tamtym dzieckiem jak możecie mieć swoje dziecko?
Przecież to dziecko jeszcze go nie zna bezsens, on chyba ciebie nie kocha.

Katarzynka, dla Ciebie dziecko to zabawka z plasteliny którą można sobie zrobić,
potem zapomnieć jak się znudzi albo bedzie niewygodna
i zrobić następną ...

Lokoko, on Ciebie nie zostawił z powodu ciąży jego byłej.
On Ciebie zostawił z powodu ciąży byłej z nim !

Cóż, trafiłaś na odpowiedzialnego za swoje czyny faceta.
masz mu za złe ze jest w porządku wobec kobiety która jest z nim w ciąży i wobec jego dziecka.
Facet zachował się jak przystało na prawdziwego faceta.
Nic nie można mu zarzucić.

Owszem, tym bardziej może Ci być żal że go tracisz, ale jemu należą się słowa uznania.




hm...

17

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Katarzynka82 napisał/a:
Lokoko napisał/a:

Mam ogromny mętlik w głowie... Od prawie roku spotykam się z facetem, na początku jak to zawsze bywa tylko się kolegowaliśmy ale później zaczęło się to zmieniać w zupełnie inne relacje. W Lutym tego roku postanowił  zakończyć swój nie udany związek z dziewczyną, która właśnie tego dnia oznajmiła mu  ze jest w 2 miesiącu ciąży. Staraliśmy się przestać spotykać  lub ograniczyć nasz kontakt z tego powodu ale  jakoś do tej pory tkwię w  tym bagnie. Ta dziewczyna zaczęła go szantażować, nasyłać swoja matkę  na mnie , która przyszła do mojego domu. Rozgaduje  plotki na mój temat, nawet stara się bym została zwolniona z prac. Wiem ze ten facet mnie  kocha i ze jestem osoba której szukał, ale ze względu na dziecko nie możemy być razem. Jego  przewspaniała była dziewczyna zagroziła mu ze nie będzie widział dziecka jak nie będzie z nią. On sam zdaje sobie z tego sprawę ze to  bycie z nią nie ma przyszłości i prędzej czy później i tak się rozejdą, wie ze przez to straci mnie na zawsze. Ale mimo wszystko chce  nawet z nią zamieszkać jak urodzi się  jego syn  by chociaż  przez ten okres  być blisko dziecka. Ciągle się kłócimy ostatnio  ja naciskam żeby znalazł jakieś inne rozwiązanie, a on twierdzi ze nie ma  innego wyjścia i ze nie wybaczy sobie  ze nie spróbuje być blisko dziecka. Ciągle w złości powtarza mi ze karze mu wybierać miedzy sobą a dzieckiem a tak nie jest. Całkowicie akceptuje fakt ze będzie i nie przeszkadza mi to. Tylko jak to rozwiązać... by nie zostawiał mnie i miał kontakt z dzieckiem.... wczoraj oboje płakaliśmy, powiedziałam mu ze  to koniec z nami i ze odchodzę. On ma nadzieje ze po probie z ta swoja była jak już się ta cala sprawa rozwiąże będziemy razem. Ja twierdze jednak ze nie wrócę do niego już nigdy skoro wybiera mieszkanie z nią. Ale to nic nie daje i nie zmienia jego zdania, ciągle mi mówi ze my i tak będziemy razem tylko później, ja myślę ze jak już teraz odejdę to nie wrócę. Może ktoś ma jakiś pomysł na rozwiązanie tej sytuacji?  Co mam zrobi? czekać? odejść?

Nie rozumiem po co mu kontakt z tamtym dzieckiem jak możecie mieć swoje dziecko?
Przecież to dziecko jeszcze go nie zna bezsens, on chyba ciebie nie kocha.

Droga Autorko, coś mi tu śmierdzi w zachowaniu tego kolesia. Po pierwsze to sąd zdecyduje, czy będzie mógł widywać się ze swoim dzieckiem, nikt inny. Więc jego tłumaczenia i obawy mogą mieć drugie dno. Trochę miękkie kluchy z tego gościa. Postaw sprawę twardo, albo rybka albo pip...akwarium!

Katarzynka, pobijasz kolejny rekord swoim wpisem. Czego to rekord, chyba nie muszę dopisywać... Ręce opadają

Wątpię...

18

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Doom, dokładnie to samo stwierdziłam...

Autorko, chciałabym się mylić, ale wydaje mi się, że on po prostu chce wrócić do tamtej kobiety.
A za argument posłużyło dziecko... bo najzwyczajniej w świecie nie wiedział, jak Ci to powiedzieć.

Stąd jego teksty ''że musi być z matką dziecka dla dziecka'' i przekonanie, że nie da się inaczej...

19

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Lokoko, czy ja dobrze zrozumiałam, że on zdradzał swoją obecnie "byłą" dziewczynę z Tobą? Bo tak to wygląda z Twojej wypowiedzi.

To dobrze, że chce być ojcem dla swojego dziecka. Tutaj nie ma co dyskutować.
Tylko zastanawiam się, czy on naprawdę wie z którą z was chce być? A dlaczego mi to przyszło na myśl?
Bo ona go szantażuje, że jak nie będzie z nią, to nie będzie widywał dziecka, więc on postanowił, że kilka miesięcy z nią pobędzie i wróci do Ciebie. I co wtedy?
Czy ta jego "była" już nie będzie go więcej szantażowała?
Czy wtedy sytuacja ulegnie jakiejś znaczącej zmianie (oprócz tego, że dziecko będzie już na tym świecie)?
Czy dziecko już nie będzie potrzebowało wsparcia ojca? Niby słyszałam, że osobowość dziecka kształtuje się przez pierwsze 3-4 lata. I co, będziesz tyle czekać? Jesteś gotowa na takie poświęcenie, nie mając nawet gwarancji, że mu się coś później nie odwidzi?

Co do tej jego "byłej", to może jest tak, że ona ma do Ciebie i jego jakiś wielki żal. Może jakoś ją skrzywdziliście, bo zbyt późno Twój chłopak zdecydował się na zerwanie, więc ona teraz po prostu "wariuje" i was szantażuje. A może jest w takim gniewie i bólu, że już racjonalnie nie myśli i chwyta się zbyt drastycznych środków.

Zastanów się nad tym wszystkim jeszcze raz i później z nim porozmawiaj.

"Jeżeli nie wiesz dokąd zmierzasz, każda droga zaprowadzi cię donikąd."

"Śmiech jest lekarstwem, które każdy może sobie przepisać."

20

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Dominisia21 - nie nie zdradzał jej ze  mną. Kiedy chciał z nią zerwać miedzy nami  jeszcze nic nie było.

21 Ostatnio edytowany przez bullet (2013-09-26 16:05:43)

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Przyłączę się do głosu - od samego początku uważam, że on jej (byłej) mówi to samo o Tobie, ze nie chcesz się odczepić czy coś w ten deseń (może nawet, że grozisz mu).
Czy nigdy nie przeleciała Ci myśl, że on może być nieuczciwy, a ona uważa Ciebie za intruza bo on ją w tym utrzymuje ?

22

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Bullet -  nie nie pomyślałam o tym, moim zdaniem nie był by w stanie ciągnąć tego przez ponad pół roku słysząc codziennie  jakieś jazdy z obu stron. Znam go  trochę i wiem ze nie oszukuje mnie i nie mówi o mnie dla mnie w żaden sposób.

23

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

A z drugiej strony jak tylko chciał z nią zerwać to okazało sie że jest w ciąży 2 miesiące......jakby z nią nie zerwał to co nie powiedziałaby mu o tym,trochę to dziwne.A facet też coś kręci,chce z nią zamieszkać sprobowac czy się uda czy nie(pewnie spać też razem będą,no bo jak inaczej)a jak nie będzie pasowac to wróci do ciebie,głupie głupoty ot co.        Cześć Doom,pozdrawiam

24 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-26 17:05:51)

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
kiedysbylam napisał/a:

Katarzynka - nie no - rewelacja, swietne podejscie. Zrobil sobie 1 dziecko, ale przeciez dziecko go jeszcze nie zna, nie chce juz byc z matka dziecka, to co za problem, przeciez moze sobie zrobic drugie dziecko..... !!! no czy Ty powaznie to pisalas??

No przecież napisałam że to jego chore podejście on ma dizewczynę to powinien zapomnieć o dziecku byłej.
Co za jak jego była znajdzie innego będzie dwóch ojców?

Cynicznahipo napisał/a:

Koleś jest dziwny - skąd pomysł, że żeby opiekować się dzieckiem MUSI od Ciebie odejść?
Ta sprawa cuchnie z daleka, może on coś kombinuje?


To, że chce mieć więź i kontakt z dzieckiem, to mnie akurat nie dziwi i jest pozytywne - oznacza, że koleś jest odpowiedzialny, a nie dupek bez uczuć.

Katarzynka82 napisał/a:

Nie rozumiem po co mu kontakt z tamtym dzieckiem jak możecie mieć swoje dziecko?
Przecież to dziecko jeszcze go nie zna bezsens, on chyba ciebie nie kocha.

Albo jesteś bez serca, albo bez mózgu.
Totalnie nie rozumiem, jak można myśleć w ten sposób.

Po co mu kontakt z tym dzieckiem? A po to, że jest jego ojcem, a to dziecko to krew z jego krwi.
Spłodził dziecko i ma teraz obowiązki. Dobrze, że chociaż on zdaje sobie z tego sprawę...

Dla mnie to rasizm dziecko to dziecko a takie zachowania mają dla mnie syndromy zdrady, ciekawe czy jakikolwiek normalny facet zaakceptował by że jego byłą dziewczynę łączy więź z nie jego dzieckiem.
Podajcie taki przykład a zmienię zdanie.

Jestem wierna tak jak ty mi.

25

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Katarzynka82 napisał/a:
kiedysbylam napisał/a:

Katarzynka - nie no - rewelacja, swietne podejscie. Zrobil sobie 1 dziecko, ale przeciez dziecko go jeszcze nie zna, nie chce juz byc z matka dziecka, to co za problem, przeciez moze sobie zrobic drugie dziecko..... !!! no czy Ty powaznie to pisalas??

No przecież napisałam że to jego chore podejście on ma dizewczynę to powinien zapomnieć o dziecku byłej.
Co za jak jego była znajdzie innego będzie dwóch ojców?

Cynicznahipo napisał/a:

Koleś jest dziwny - skąd pomysł, że żeby opiekować się dzieckiem MUSI od Ciebie odejść?
Ta sprawa cuchnie z daleka, może on coś kombinuje?


To, że chce mieć więź i kontakt z dzieckiem, to mnie akurat nie dziwi i jest pozytywne - oznacza, że koleś jest odpowiedzialny, a nie dupek bez uczuć.

Katarzynka82 napisał/a:

Nie rozumiem po co mu kontakt z tamtym dzieckiem jak możecie mieć swoje dziecko?
Przecież to dziecko jeszcze go nie zna bezsens, on chyba ciebie nie kocha.

Albo jesteś bez serca, albo bez mózgu.
Totalnie nie rozumiem, jak można myśleć w ten sposób.

Po co mu kontakt z tym dzieckiem? A po to, że jest jego ojcem, a to dziecko to krew z jego krwi.
Spłodził dziecko i ma teraz obowiązki. Dobrze, że chociaż on zdaje sobie z tego sprawę...

Dla mnie to rasizm dziecko to dziecko a takie zachowania mają dla mnie syndromy zdrady, ciekawe czy jakikolwiek normalny facet zaakceptował by że jego byłą dziewczynę łączy więź z nie jego dzieckiem.
Podajcie taki przykład a zmienię zdanie.

To jest jego dziecko i ma obowiązek się nim zająć, łożyć na nie i być częścią jego świata.
Co byś nie napisała, tak właśnie jest.

26

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Katarzynka82 napisał/a:

[...]

Właśnie zrozumiałem czemu w innym temacie piszesz, że rozstajesz się z kolejnym facetem...

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

27

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Snake napisał/a:

...Właśnie zrozumiałem czemu w innym temacie piszesz, że rozstajesz się z kolejnym facetem...

ale po co te osobiste wycieczki. Katarzyna to istota ciekawa ale powyższe chyba jest niestosowne.

28

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Lokoko napisał/a:

Dominisia21 - nie nie zdradzał jej ze  mną. Kiedy chciał z nią zerwać miedzy nami  jeszcze nic nie było.

To co innego, źle zrozumiałam.

A z tym waszym związkiem, zastanów się czy chcesz być jakimś "zapasowym kołem", że w razie jak mu się nie uda z "byłą" to wróci do Ciebie. Teraz albo nigdy - jego z Tobą. To wydaje mi się najuczciwsze w każdym razie, ale też na pewno trudne.

"Jeżeli nie wiesz dokąd zmierzasz, każda droga zaprowadzi cię donikąd."

"Śmiech jest lekarstwem, które każdy może sobie przepisać."

29

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

witam. "mieczem wojujesz od miecza zginiesz". Z całym szacunkiem, ale byłaś kochanką i zgadzałaś się na taki układ,było zapewne fajnie, a pomyślałaś o tamtej zdradzanej kobiecie, co ona czuła, skoro piszesz takie brednie to zapewne nie, dlatego też polecam lekturę na noc tutejsze posty kobiet zdradzonych i porzuconych. Jestem matką i nie wyobrażam sobie tego, żeby moje dziecko żyło w rozbitej rodzinie, żadne maleństwo na to nie zasługuje. A facetowi należy się wielki szacun za jego zachowanie i podejście. Prawdziwy przyszły tata. Jego postawa świadczy wyłącznie o tym, że chce być z byłą i dzieckiem, stworzyć rodzinę, dom, a Ty na siłę próbujesz go od tego odwieść. Nie masz wyrzutów sumienia? A gdybyś Ty była w ciąży i ukochany by się na Ciebie wypioł... pewnie lament, żal i złość by była i jak to,że inna chce zabrać ojca dziecku...nie pozwoliłabyś na to, więc co się dziwisz.
Ty nie wiesz co robić?. Jest prosta odpowiedź zachowaj się honorowo i jak kobieta z klasą, zostaw ojca dziecku i odejdź w cień. On i tak Cię nie kocha i na pewno po porodzie nie odejdzie, tylko uwije ciepłe gniazdko. Spójrz na fakty.

30

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
bullet napisał/a:
Snake napisał/a:

...Właśnie zrozumiałem czemu w innym temacie piszesz, że rozstajesz się z kolejnym facetem...

ale po co te osobiste wycieczki. Katarzyna to istota ciekawa ale powyższe chyba jest niestosowne.

A co tu jest z osobistej wycieczki? Nie napisałem przecież, że Autorka wykazuje spore deficyty zachowań empatycznych i społecznych... Nie napisałem przecież, że omawiany mężczyzna został zredukowany do dawcy spermy, bo efektem połączenia jego plemnika z komórką jajową tamtej kobiety jest jakieś jej dziecko. Nie napisałem przecież, że omawiane dziecko zostało przez nią zredukowanego to poziomu jakiegoś towaru, który można sobie zamówić u nowej partnerki więc po co to "stare"...? Być może jest to problem z wysłowieniem się Autorki postu ale to już Jej problem, że nie umie przekazać w zrozumiałej formie swoich myśli, a nie mój.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

31

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Czytanie ze zrozumieniem sie klania. Autorka nie byla kochanka.
Byla moze mowic co chce, idzie sie do sadu, ustala ojcostwo i widzenia. Naturalnie poczatkowe beda z mama, bo dzidzie trzeba np. nakarmic a ojciec cycka nie da. Wiec bycie ojcem nie jest zalezne od bycia razem z matka. Jesli chodzi o niego to duzy plus za to, ze chce byc tym ojcem. Wiec nie musi byc z matak jego dziecka jako para. Ten zwiazek i tak nie wypali, jesli to, co on opoawiada jest prawda.

32

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Dobrusia napisał/a:

witam. "mieczem wojujesz od miecza zginiesz". Z całym szacunkiem, ale byłaś kochanką i zgadzałaś się na taki układ,było zapewne fajnie, a pomyślałaś o tamtej zdradzanej kobiecie, co ona czuła, skoro piszesz takie brednie to zapewne nie, dlatego też polecam lekturę na noc tutejsze posty kobiet zdradzonych i porzuconych. Jestem matką i nie wyobrażam sobie tego, żeby moje dziecko żyło w rozbitej rodzinie, żadne maleństwo na to nie zasługuje. A facetowi należy się wielki szacun za jego zachowanie i podejście. Prawdziwy przyszły tata. Jego postawa świadczy wyłącznie o tym, że chce być z byłą i dzieckiem, stworzyć rodzinę, dom, a Ty na siłę próbujesz go od tego odwieść. Nie masz wyrzutów sumienia? A gdybyś Ty była w ciąży i ukochany by się na Ciebie wypioł... pewnie lament, żal i złość by była i jak to,że inna chce zabrać ojca dziecku...nie pozwoliłabyś na to, więc co się dziwisz.
Ty nie wiesz co robić?. Jest prosta odpowiedź zachowaj się honorowo i jak kobieta z klasą, zostaw ojca dziecku i odejdź w cień. On i tak Cię nie kocha i na pewno po porodzie nie odejdzie, tylko uwije ciepłe gniazdko. Spójrz na fakty.

Wagarowałaś, gdy w szkole uczyli czytania ze zrozumieniem? Autorka nie była żadną kochanką.

33

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Lokoko napisał/a:

Mam ogromny mętlik w głowie... Od prawie roku spotykam się z facetem, na początku jak to zawsze bywa tylko się kolegowaliśmy ale później zaczęło się to zmieniać w zupełnie inne relacje. W Lutym tego roku postanowił  zakończyć swój nie udany związek z dziewczyną, która właśnie tego dnia oznajmiła mu  ze jest w 2 miesiącu ciąży.

Może źle liczę ale jakieś 5 miesięcy ten facet spotykał się z dwoma kobietami. "Starą" i "nową". Po pięciu miesiącach w końcu się zdecydował, że nowa jest lepsza i postanowił zerwać ze "starą". Jakby na to nie patrzeć, to "starą" dziewczynę przez 5 miesięcy zdradzał z "nową". To jak nazwać tą nową dziewczynę jak nie kochanką? Wyjściem awaryjnym? Alternatywą? A Tobie Lokoko w związku z tym facetem nie przeszkadzało, że niby zakochał się w Tobie, postanowił być z Tobą, a nie tamtą ale jednocześnie tamtą bzykał? Bo dziecko z niepokalanego poczęcia się nie wzięło...

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

34 Ostatnio edytowany przez Lokoko (2013-09-27 09:47:29)

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Snake - nie wiem co Ty liczysz... Ale właśnie nasze początki kolegowania zaczęły się na początku lutego, w monecie kiedy on chciał z nią zerwać.

Nie wiem  jak mogłam być  "kochanka" skoro z nią się nie sypiał, nie nocował u niej itp. jedyne  spotkania w jakich brał udział z jej osobą to badania płodu.

Od początku kiedy go poznałam, wiedziałam o jego problemach z dziewczyną, ale nie ingerowałam w to. Starałam mu się jakoś pomóc, poradzić żeby jakoś może się dogadali. Kiedy jej matka zaczęła mnie nachodzić, zaczęliśmy się coraz bardziej do siebie zbliżać. Nie powiem przez większość czasu oboje bardzo się pilnowaliśmy, nie rozmawialiśmy o tym co do siebie czujemy. W końcu emocje dały za wygraną i zaczęliśmy o tym rozmaić. Stało jak się stało ani ja ani on nie staraliśmy się o to uczucie które samo się zrodziło.

Dobrusia - Dla Twojej wiadomości.... wychowuje sama syna, i wiem co czuje tamta dziewczyna i nie staram się odebrać jej faceta. Dziecko akceptuje jak najbardziej bo wiem co znaczy być rodzicem. Mogła bym je nawet zaadoptować bo jednak to dziecko jest  faceta którego kocham,  jest częścią jego życia. Nawet akceptuje fakt widywania jego byłej u nas w domu na święta i inne okazje w których mój facet chciał by być wraz z synem.

35

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Lokoko napisał/a:

Mam ogromny mętlik w głowie... Od prawie roku spotykam się z facetem, na początku jak to zawsze bywa tylko się kolegowaliśmy ale później zaczęło się to zmieniać w zupełnie inne relacje. W Lutym tego roku postanowił  zakończyć swój nie udany związek z dziewczyną, która właśnie tego dnia oznajmiła mu  ze jest w 2 miesiącu ciąży

Dla mnie rok ma 12 miesięcy. Od lutego do września jest 7 miesięcy. Jak chcesz być zrozumiana, to przekazuj swoje myśli w sposób zrozumiały i nie budzący wątpliwości. Na przykład trzeba było napisać:
"Od ponad pół roku spotykam się z facetem..."

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

36

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Snake napisał/a:
Lokoko napisał/a:

Mam ogromny mętlik w głowie... Od prawie roku spotykam się z facetem, na początku jak to zawsze bywa tylko się kolegowaliśmy ale później zaczęło się to zmieniać w zupełnie inne relacje. W Lutym tego roku postanowił  zakończyć swój nie udany związek z dziewczyną, która właśnie tego dnia oznajmiła mu  ze jest w 2 miesiącu ciąży

Dla mnie rok ma 12 miesięcy. Od lutego do września jest 7 miesięcy. Jak chcesz być zrozumiana, to przekazuj swoje myśli w sposób zrozumiały i nie budzący wątpliwości. Na przykład trzeba było napisać:
"Od ponad pół roku spotykam się z facetem..."

Oj przepraszam Cie bardzo ale "prawie rok" nie liczy sobie 12 miesięcy.... Więc mam wybór napisać albo  "ponad pół roku" albo "od prawie roku". Co jest najmniej istotne w tym momencie.

37

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Snake, czepiasz się. Na pierwszej stronie Autorka wyraźnie napisała, że między nimi jeszcze nic nie było, gdy zrywał ze swoją ex.

38

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Prawie rok, to np. 11 miesięcy albo 10 i ma znaczenie, bo pisząc tak jak napisałaś dałaś pole do takiej interpretacji, że był określony, nie mały czas kiedy Twój chłopak chodził z dwoma kobietami.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

39

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Snake napisał/a:

Prawie rok, to np. 11 miesięcy albo 10 i ma znaczenie, bo pisząc tak jak napisałaś dałaś pole do takiej interpretacji, że był określony, nie mały czas kiedy Twój chłopak chodził z dwoma kobietami.

Wiesz dziwne że tylko Ty nie zrozumiałeś.. to chyba tylko Ty masz problem z interpretacja tekstu.

40 Ostatnio edytowany przez bullet (2013-09-27 14:46:11)

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Lokoko napisał/a:
Snake napisał/a:

Prawie rok, to np. 11 miesięcy albo 10 i ma znaczenie, bo pisząc tak jak napisałaś dałaś pole do takiej interpretacji, że był określony, nie mały czas kiedy Twój chłopak chodził z dwoma kobietami.

Wiesz dziwne że tylko Ty nie zrozumiałeś.. to chyba tylko Ty masz problem z interpretacja tekstu.

Widać ja też mam z tym kłopot gdyż tez odebrałem to jak snake, tzn. że skoro jesteście od prawie roku sądziłem, że przez kilka miesięcy (do lutego) koleś żył na dwa fronty.
Co prawda teraz to nie ma znaczenia ale sądzę, że 7 miesięcy lepiej ująć jako "ponad pół roku" ale nie "prawie rok" !!

Jeśli mu w lutym, oświadczyła, ze jest w ciąży to pewnie dzidziuś już na świecie. Tak ?
Uważam, że Ty byłaś tą drugą. Miał wątpliwości co do tamtego związku ale nie były one na tyle istotne, a teraz dziecko mu ułożyło w głowie. Sprawdzał życie z inną i padło na Ciebie. Zrobił bilans za i przeciw, który wyszedł na twoją niekorzyść i stwierdził, że jednak wraca do tamtej. Jednak skoro z niego taki kozak możne się okazać, że jak będzie musiał powstawać do dziecka w nocy to może próbować szybko się ewakuować. Zastanów się czy tego chcesz.

41

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Ja również zinterpretowałam to jak Snake, więc dlatego uznałam Cię za kochankę, skoro facet spotykał się z dwiema naraz. I pozwoliłam sobie wydać opinię.

42 Ostatnio edytowany przez Mrs.Ice (2013-09-27 16:23:10)

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Lokoko napisał/a:

Dominisia21 - nie nie zdradzał jej ze  mną. Kiedy chciał z nią zerwać miedzy nami  jeszcze nic nie było.

Ale to co, to dziecko się z powietrza wzięło? Sypiał z nią nadal, chcąc od niej odejść i spotykając się z tobą? Obiektywnie rzecz ujmując, chce rzucić kochankę, bo jego kobieta jest w ciaży. A tobie obiecywał gruszki na wierzbie.  Chyba, że ta cała ciąża to szantaż, pic na wodę i zaraz okaże się, że jej nie ma. No, ale pszczółki jej nie zapyliły...

... żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce...

43 Ostatnio edytowany przez Lokoko (2013-09-27 18:57:49)

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

chyba wszyscy macie racje... nie potrzebnie się wpakowałam w ich życie... To fakt ciągle czułam się jak 5 kolo u wozu... chociaż on zapewniał mnie ze jest inaczej i ciągle to robi... Nie wiem jaki miał w tym cel... ale na pewno go osiągną. Ja mam doła,ciągle płacze i nie wiem co robić... macie racje porostu zniknę z ich życia... dziękuje za pomoc w podjęciu decyzji. Pozdrawiam.

44

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Lokoko napisał/a:

chyba wszyscy macie racje... nie potrzebnie się wpakowałam w ich życie... To fakt ciągle czułam się jak 5 kolo u wozu... chociaż on zapewniał mnie ze jest inaczej i ciągle to robi... Nie wiem jaki miał w tym cel... ale na pewno go osiągną. Ja mam doła,ciągle płacze i nie wiem co robić... macie racje porostu zniknę z ich życia... dziękuje za pomoc w podjęciu decyzji. Pozdrawiam.

Z tym zniknięciem z ich życia, mam nadzieję, że chodziło Ci tylko o to, że zajmiesz się po prostu swoim życiem i nie zastosujesz jakiegoś drastycznego środka. Nie warto. Jeżeli ten facet jest ostatecznie zdecydowany by być z tamtą, to raczej nie ma sensu błaganie go o coś, tylko byś się poniżyła. Może pomyśl też o jakimś psychologu, poza tym masz na pewno wspaniałego synka, którego kochasz smile Trzymaj się, po jakimś czasie poczujesz się lepiej.

"Jeżeli nie wiesz dokąd zmierzasz, każda droga zaprowadzi cię donikąd."

"Śmiech jest lekarstwem, które każdy może sobie przepisać."

45 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-27 20:33:40)

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Snake napisał/a:
Katarzynka82 napisał/a:

[...]

Właśnie zrozumiałem czemu w innym temacie piszesz, że rozstajesz się z kolejnym facetem...

Ponieważ jestem w trakcie rozwodu i nie muszę czekać na finał, już znalazłam nowego i od razu to zakomunikowałam by nie kombinował.

Cynicznahipo napisał/a:
Katarzynka82 napisał/a:
kiedysbylam napisał/a:

Katarzynka - nie no - rewelacja, swietne podejscie. Zrobil sobie 1 dziecko, ale przeciez dziecko go jeszcze
nie zna, nie chce juz byc z matka dziecka, to co za problem, przeciez moze sobie zrobic drugie dziecko..... !!! no czy Ty powaznie to pisalas??

No przecież napisałam że to jego chore podejście on ma dizewczynę to powinien zapomnieć o dziecku byłej.
Co za jak jego była znajdzie innego będzie dwóch ojców?

Cynicznahipo napisał/a:

Koleś jest dziwny - skąd pomysł, że żeby opiekować się dzieckiem MUSI od Ciebie odejść?
Ta sprawa cuchnie z daleka, może on coś kombinuje?
To, że chce mieć więź i kontakt z dzieckiem, to mnie akurat nie dziwi i jest pozytywne - oznacza, że koleś jest odpowiedzialny, a nie dupek bez uczuć.
Albo jesteś bez serca, albo bez mózgu.
Totalnie nie rozumiem, jak można myśleć w ten sposób.
Po co mu kontakt z tym dzieckiem? A po to, że jest jego ojcem, a to dziecko to krew z jego krwi.
Spłodził dziecko i ma teraz obowiązki. Dobrze, że chociaż on zdaje sobie z tego sprawę...

Dla mnie to rasizm dziecko to dziecko a takie zachowania mają dla mnie syndromy zdrady, ciekawe czy jakikolwiek normalny facet zaakceptował by że jego byłą dziewczynę łączy więź z nie jego dzieckiem.
Podajcie taki przykład a zmienię zdanie.

To jest jego dziecko i ma obowiązek się nim zająć, łożyć na nie i być częścią jego świata.
Co byś nie napisała, tak właśnie jest.

A czy tak samo mogła by powiedzieć kobieta gdyby jej ex miałby zasądzone prawa rodzicielskie?

bullet napisał/a:
Lokoko napisał/a:
Snake napisał/a:

Prawie rok, to np. 11 miesięcy albo 10 i ma znaczenie, bo pisząc tak jak napisałaś dałaś pole do takiej interpretacji, że był określony, nie mały czas kiedy Twój chłopak chodził z dwoma kobietami.

Wiesz dziwne że tylko Ty nie zrozumiałeś.. to chyba tylko Ty masz problem z interpretacja tekstu.

Widać ja też mam z tym kłopot gdyż tez odebrałem to jak snake, tzn. że skoro jesteście od prawie roku sądziłem, że przez kilka miesięcy (do lutego) koleś żył na dwa fronty.
Co prawda teraz to nie ma znaczenia ale sądzę, że 7 miesięcy lepiej ująć jako "ponad pół roku" ale nie "prawie rok" !!

Jeśli mu w lutym, oświadczyła, ze jest w ciąży to pewnie dzidziuś już na świecie. Tak ?
Uważam, że Ty byłaś tą drugą. Miał wątpliwości co do tamtego związku ale nie były one na tyle istotne, a teraz dziecko mu ułożyło w głowie. Sprawdzał życie z inną i padło na Ciebie. Zrobił bilans za i przeciw, który wyszedł na twoją niekorzyść i stwierdził, że jednak wraca do tamtej. Jednak skoro z niego taki kozak możne się okazać, że jak będzie musiał powstawać do dziecka w nocy to może próbować szybko się ewakuować. Zastanów się czy tego chcesz.

Spotkania koleżeńskie gdy niema namiętności i chemii nie pisząc już o pocałunkach a tym bardziej seksie nie noszą znamion zdrady więc ona nigdy nie była kochanką.
Ja tu widzę męską solidarność usprawiedliwiającą jegp zdradę bo jak mi napisało wielu facetów na moim profilu z Facebooka że zdrada jest dopiero wtedy gdy się wyda i oni to będą potępiali bo głupotę się potępia.

Dominisia21 napisał/a:

Z tym zniknięciem z ich życia, mam nadzieję, że chodziło Ci tylko o to, że zajmiesz się po prostu swoim życiem i nie zastosujesz jakiegoś drastycznego środka. Nie warto. Jeżeli ten facet jest ostatecznie zdecydowany by być z tamtą, to raczej nie ma sensu błaganie go o coś, tylko byś się poniżyła. Może pomyśl też o jakimś psychologu, poza tym masz na pewno wspaniałego synka, którego kochasz smile Trzymaj się, po jakimś czasie poczujesz się lepiej.

Według mnie, jak już napisałam powyżej, ona nie była żadną kochanką bo uczucia jak napisała pojawiły się później, w ostateczności ona mogła być jedynie nieświadomą kochanką.
Żona chyba powinna o tym wiedzieć i faktycznie żadne błagania już nic nie pomogą.

Jestem wierna tak jak ty mi.

46 Ostatnio edytowany przez Lokoko (2013-09-29 11:36:25)

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Może to głupie ale po 3 dniach wegetacji bo tylko tak można nazwać to co robiłam przez ostatnie trzy dni, doszłam do wniosku że to nie jest do końca tak jak to wygląda. Fakt jak ktoś nie zna mnie ani jego to można uznać że to ja jestem winna albo że to on się mną tylko zabawił. Co prawda matka tej dziewczyny chodzi i wygaduje na mnie jakieś bzdury ze  rozbiłam ten związek że staram się go usidlić i na siłę staram się znaleźć ojca dla swojego syna. I zapewne większość ludzi myśli że tak jest. Mnie raczej nie interesuje co o mnie myślą inni, wiem jaka ja jestem i ludzie którzy mnie znają wiedzą jaka jest prawda.
   Zapomniałam dodać że jakiś czas temu wybrałam się z kuzynką do wróżki. Śmieszna przygoda  szczególnie jak wcale nie byłam przekonana że taka osoba  może mi coś powiedzieć. Jednak kobietka mnie zaskoczyła. Nie  odezwałam się do niej ani słowem z czym przyszłam, ona wzięła moją rękę i zaczęła mi mówić o tej mojej sytuacji z tym chłopakiem. Nie jest możliwe że  ja znała bo  jest z zupełnie innego miasta. Powiedziała mi że mimo wszystko mam się nie odsuwać od tego chłopaka, że to co mi mówi jest prawdą i że ta dziewczyna faktycznie jest  taka jak mi ja opisuje i też mi powiedziała co ona robi. Mówiła że on i tak z nią nie będzie i nie ma miedzy nim a nią żadnych uczuć. A jednak to co mówi dla mnie  o uczuciach jakie do mnie czuje to jest prawda. Powiedziała też że obie z matka psują mi reputacje i nawet starają się pozbawić mnie pracy. Co okazało się prawdą. Na koniec dodała że ta sytuacja rozwiąże się zimą.
  Wczoraj się z nim widziałam. Powiedział że nie pozwoli mi zrobić nic głupiego i że będzie się starał mi pomóc się pozbierać i jakoś wrócić do normalnego życia. Bo wie że zachował się  jak ostatnia samolubna świnia. Postanowiliśmy pozwolić na to by uczucie wygasło samo.... wiadomo nie będziemy razem nie będziemy się  widywać  bo będzie z nią mieszkał bo tylko w taki sposób ona pozwoli mu być blisko syna. Więc to co czujemy do siebie zagaśnie.
  Mimo wszystko postanowiłam poczekać do końca zimy. Tak jak mówiła mi ta kobietka. Powiedziałam mu o tym i spytałam jak on to widzi. Powiedział że chce żebym poczekała, tak samo on przez ten czas będzie w porządku wobec mnie.
  Jeśli wygaśnie samo to trudno, Jeśli ułoży mu się z nią to też trudno. Widocznie  tak miało być.

47

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Lokoko napisał/a:

Może to głupie ale po 3 dniach wegetacji bo tylko tak można nazwać to co robiłam przez ostatnie trzy dni, doszłam do wniosku że to nie jest do końca tak jak to wygląda. Fakt jak ktoś nie zna mnie ani jego to można uznać że to ja jestem winna albo że to on się mną tylko zabawił.
(...)
  Mimo wszystko postanowiłam poczekać do końca zimy. Tak jak mówiła mi ta kobietka. Powiedziałam mu o tym i spytałam jak on to widzi. Powiedział że chce żebym poczekała, tak samo on przez ten czas będzie w porządku wobec mnie.
  Jeśli wygaśnie samo to trudno, Jeśli ułoży mu się z nią to też trudno. Widocznie  tak miało być.

Twoje życie - twoje wybory smile
Jak chcesz być z kimś, dla kogo jesteś tylko jedną z kilku "opcji", to bierzesz TO ryzyko na WŁASNĄ odpowiedzialność. Powodzenia

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

48

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Ja napisze krótko, nie czekaj na niego. On jest z nią bo chce z nią być, nie łudź się, zachowaj resztki zdrowego rozsądku bo ten facet to mega manipulant.

49

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Witam Wszystkich, Nie wiem co mam robić nie umiem przestać go kochać ani przestać o nim myśleć...często płaczę...On z nią mieszka i wychowuje syna. Niby z nią nie jest niby Kocha mnie, ale ciągle się tłumaczy tym ze nie  umie tak po prostu zostawić syna. Co mam robić? Może zacznę bardziej po kolei.  Od dłuższego czasu powtarzam mu ze to koniec z nami i żeby dał mi spokój i był z rodzina. On jednak dzwoni, pisze że i tak mnie kocha i tak nie  chce tego kończyć i nie pozwoli mi odejść. Ja wiem że robię źle ale nie umiem odmówić mu spotkania. Tłumaczy mi że robi to tylko dla syna. Dzisiaj miał możliwość to rozwiązać bo ostro się pokłócili ale chyba jednak tego nie zrobił....Nasze wspólne koleżanki twierdzą że naprawdę mnie kocha, bo ciągle śledzi mnie oczami w pracy, jak  go olewam sam zagaduje... i twierdzą że to niby widać że mu zależy. Pewnie se ktoś pomyśli że ze względu na seks  jest ze mną, ale tak nie jest od momentu kiedy z nią zamieszkał  nie sypiamy ze sobą a nawet się nie widujemy tyle co odwiezie mnie czasem po racy  i pogadamy w samochodzie przez godzinę. Nie wiem nie rozumiem tego... zacytuje  kilka jego smsów... bo nie wiem co mam robić czy zmienić nr? hmm czy co... kocham go bardzo i nie chcę szukać ani mieć kogoś innego... ale nie będę stawiała mu warunków niech sam zdecyduje. Tyle ze nie mam zamiaru wiecznie czekać...
"Maleństwo jest mi ciężko jak cierpisz, dzisiaj widziałem twoją depresje, przepraszam za to że tak cierpisz:( mi jest ciężko z tym że nie wiem co będzie dalej:("
"Ciężko jest mi się pozbierać, zająłem się sprawą małego nie mogę liczyć na to że będzie ze mną. Naszą sprawą też się zajmę maleństwo. Mam nadzieje że nie będzie za późno"
"Maleństwo kocham cie znowu się nie odzywasz."
"Jest mi przykro że nie możemy się spotkać normalnie:( ciesze się że choć przez chwile byłaś wesoła jak ze mną rozmawiałaś"
"Maleństwo nie zadręczaj się tak mam nadzieje że nie skończy się to między nami"
"Maleństwo pewnie siedzisz i myślisz nad tym wszystkim jak to będzie co będzie czy skończy się to dobrze czy źle. Uwierz mi ja też myślę nad tym, jestem przygnębiony i brak jakichkolwiek  chęci do życia. Wiem jedno ale na pewno to wiem ze cie kocham maleństwo."
"Staram się maleństwo żebyś się nie odsuwała. Staram się żebyś nie czuła się źle."
Ciągle uważa ze to wybór miedzy mną a dzieckiem. Bo ona  zabroni mu sie widywać z małym jak się dowie że on jest ze mną. Niby mnie kocha ale nie potrafi odejść od dziecka, nie chce żeby ona mu powiedziała że to on go zostawił że zostawił go dla innej dziewczyny.
Co mam robić? Racja czuje się jak koło zapasowe, ale nie umiem przestać  go kochać. Nie chcę w tym tkwić. Może powiedzieć jej o nas. Chociaż wtedy on się wnerwi że  prze zemnie straci kontakt z dzieckiem:( co Robić ?? sad(

50

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Manipulant pierwszej klasy, niepotrzebnie tracisz czas.

51

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Lokoko naprawdę nie szkoda ci czasu na takiego faceta? Na co ty czekasz? Aż dziecko będzie miało 18 lat i wyjedzie na studia?
Wtedy w końcu będziecie mogli być razem? Aż tak bardzo jesteś naiwna?
On specjalnie pisze ci takie teksty, żebyś sobie nie ułożyła życia z innym. Trzyma cię w zapasie i karmi tekstem jaki on jest nieszczęśliwy.
Poczytaj sobie historie kochanek, które latami naiwnie myślały, że oni odejdą od żon żeby być z nimi. Naiwniary traciły najlepszy czas swojego życia dla typów, którzy tak jak ten twój nie są warci nawet spojrzenia na nich.

Daj sobie z nim spokój, zostaw ojca dziecku. A ty rozglądnij się za jakimś wolnym, z którym sama ułożysz sobie życie. Bez dodatkowego bagażu w postaci cudzego dziecka.

52

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży
Lokoko napisał/a:

(...)Co mam robić? Racja czuje się jak koło zapasowe, ale nie umiem przestać  go kochać. Nie chcę w tym tkwić.(...)

Kochasz? Kochaj dalej.

Niezależnie od swych uczuć możesz podjąć decyzję o zerwaniu pozasłużbowych kontaktów, wpisaniu numeru jego telefonu na czarną listę. Jest tylko jeden problem. Chcesz się łudzić i podjęłaś decyzję o byciu kołem zapasowym. Wolisz taką sytuację i taką swą rolę niż pozbawić się okruchów z pańskiego stołu.

Smutne.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

53

Odp: Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Lokoko, dlaczego ty sobie tak zycie komplikujesz ?
Facet nie zasluguje ani na ciebie ani na kobiete z ktora mieszka i ma syna.
OBYDWIE jestescie jego ofiarami , ktore karmi klamstwami.
A co byloby , gdyby doszlo do konfrontacji miedzy wami obiema ? Na spokojnie, bez pazurow.
Moze okazaloby sie , ze spedza piekne milosne chwile z matka swego dziecka a o Tobie mowi, ze to juz przeszlosc i tylko w pracy przelotnie cie widuje ?????
SMSami do ciebie burzy twoje watpliwosci a tym samym podsyca twoja nadzieje.
Taki manipulant jak on, predzej czy pozniej wpadnie w swoje sidla i zaplaci slony rachunek za swoja zabawe uczuciami kochajacych kobiet.
Uciekaj dziewczyno od tej chorej sytuacji. Powiedz mu, ze poniewaz NAPRAWDE go kochasz, pozwalasz mu byc szczesliwym -W zyciu jakie wybral- Z tamta, ich dzieckiem i jej rodzina.
Powiedz takze, ze poniewaz  ty SIEBIE tez kochasz ,dlatego nie bedziesz sie wiecej zatruwac emocjami ktore "wasza " sytuacja produkuje.
Zmien numer telefonu, zmien fryzure, kolor wlosow, lakier na paznokciach...;) A PRZEDE WSZYSTKIM
swoje zachowanie wzgledem tego manipulatora. Zmien sie , zeby juz w tobie nie mogl odnalezc tamtej - czekajacej.
Zadnego wiecej "MY", zadnych poufalosci , ignoruj
jego cielecy wzrok, ktorym tez na pewno patrzy na ta, ktora wybral by dzielic z nia stol i loze.

Zycze powodzenia.

Posty [ 54 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie dla swojej byłej z powodu jej ciąży

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018