netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

JEDEN wieczór, JEDEN pocałunek, JEDNA miłość?

6 odpowiedzi2 585 wyświetleńzałożony przez tojanetkobietka, 25.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » JEDEN wieczór, JEDEN pocałunek, JEDNA miłość?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: JEDEN wieczór, JEDEN pocałunek, JEDNA miłość?

Witajcie Kobietki.

Jest to mój pierwszy wątek. Postanowiłam, że może tutaj ktoś udzieli mi jakiejś rady. Może przeżywa/przeżył coś podobnego co ja?
Nie mam niestety zaufanej przyjaciółki, więc wydaje mi się, że taka opcja porady będzie najlepsza.

Także ..
Wszystko zaczeło się w połowie lipca. Wybrałam się z koleżanką na dyskoteke. Wszystko było fajnie. Piątkowy wieczór. Aż zobaczyłam chłopaka(I.), który mnie zauroczył/spodobał się... Wyróżniał się z tłumu. Okej, wyszło jakoś, ze moja koleżanka podeszła do jego kumpla(który jej się CHWILOWO spodobał) a my zaczeliśmy tańczyć  razem( ja z I.)-tak jak na doskotekach bywa. Był to cudowny wieczór. Długo tańczyliśmy, byliśmy na papierosie itp Podczas tańca próbował mnie pocałować ( a ja NIE nie nie mimo wszystko w życiu, sex pocałunki z nowopoznanymi chłopakami-odpada!). Następnie było już dosyć poźno ja z koleżanką musiałam się zbierać(dowiedziałam się w ostatniej chwili, chociaż trochę rozmawialiśmy, że pisze wiersze amator bo amator, ale pisze- także podałam mój swój email, by mi coś wysłal. Numer ,także mieliśmy się spotkać na woodstocku, który był miesiąc poźniej.
Na koniec, pamiętam te słowa jak dzisiaj, powiedział: jak się z nim pożegnam? Ja dałam mu skromnego buziaka w policzek, a on tylko tyle? Ja:A co byś chciał więcej? i wtedy on mnie pocałował. To był pięknyyy długo pocałunek!


Przez dwa następne dni nie odzywał się, wmawiałam sobie dobra- był pijany ( chociaż nie wyglądał na takiego). ' po pijaku się nie liczy' jednak wieczorem wchodze w skrzynkę a tam jest- podał swoje prawdziwe imie, bo mówił, , że jak kogoś poznaje to zawsze przedstawia się tak jak mówią na niego znajomi. Napisał tez, ze wysyła obiecany wiersz itd. Wzruszyłam sie, bo troche opisywał tamtą sytuację. Potem pisaliśmy trochę na facebooku. Byłam zaskoczona, jak dużo o nim pamiętam- mogę powiedzieć wszystko, co on mi wtedy powiedział jego hobby gdzie i co studiuje itp. Raz kiedy z nim rozmawiałam, specjalnie coś mu powiedziałam typu- grasz w kosza? a on: PRZECIEŻ CI MOWILEM! itd......


Przez kolejne tyg nic sie nei odzywał mial praktyki itp... z woodstockiem nie wypaliło, nie mogłam jechać. Poza tym on się nie odzywał(!) Na moje urodzinki złozył życzenia, napiał do mnei wiadomość, mówiąc, że wcale nie potrzebował do tego powiadomienia. smile wymieniliśmy się także ciekawymi filmami ( ma świetny gust!)


okej kolejne tyg sierpnia mijały, mijały,mijały...

Aż do przedwczoraj napisał bajerek typu: hej piękna!(ja zdażyłam już o nim zapomnieć) Wymieniliśmy się opiniami na temat filmów, które miedzy sobą wymieniliśmy. Potem był temat' co u ciebie'. On zaproponował, ze moze być moim tanim przewodnikiem po poznaniu i, ze mnie zaprasza na zwiedzanie(ponieważ ja mu narzekałam, że chciałam pojechać do włoch,ale nie mam pieniażków na razie). Na poczatku zignorowałam to (wiedziałam NIE tylko nei to samo, nei chce znowu mysleć o nim non stop). Rozmowa toczyła sie dalej.. Aż musiał uciekać. I na koniec:' pamiętaj, zapraszam cię do poznania'.



mam 20 lat. Także nie jestem nastolatką wierzącą w miłość z dyskotek! Nie oczarował mnie tym, że oo ładny chłopak do mnie napisał. Ale tym jaki jest, nigdy nie poznałam kogoś takiego. Kiedy z nim pisze, oglądam, słucham muzyki którą mi poleca czy też filmy, lub czytam wiersz. Wiem, że moim największym marzeniem jest przytulić się do niego. Wydaje mi się idealny. Sama nei wiem dlaczego.. To nie rozsądne, ale nie potrafie o nim NIE MYŚLEĆ..



Wiem, troche przynudziłam pewnie, ale mam nadzieje, że mi poradzicie, może przeżyłyście coś podobnego?
Każda rada, RACJONALNA ocena sytuacji jest dla mnie ważna

2

Odp: JEDEN wieczór, JEDEN pocałunek, JEDNA miłość?

Z tego co czytam jesteś zauroczona smile Często tak jest, że ktoś kogo nie znamy zbyt dobrze wydaje nam się idealny. Powiem ci coś z doświadczenia - miałam wiele razy tak, że jak już poznałam lepiej tą osobę okazało się, że nie pasujemy do siebie. To że się wam fajnie pisze to nic nie znaczy, liczy się to co jest jak się widzicie ! Czasem zmienia to postać rzeczy. PO tym co piszesz widać, że dużo was łączy i macie wspólne zainteresowania to już coś znaczy bo może być tematem do rozmowy jak się spotkacie - ale proszę nie kieruj się pisaniem na facebooku czy mailami. Może zaproponuj spotkanie ? Chociaż nie chcę cię straszyć ani zniechęcać ale odczuwam wrażenie, że on nie chcę się wiązać bo już minęlo trochę czasu a on nic nie zaproponował

3

Odp: JEDEN wieczór, JEDEN pocałunek, JEDNA miłość?

Właśnie zapomniałam dodać, on nie jest z mojego miasta. i właśnie ZAPROPONOWAŁ jak już będzie w Poznaniu(na uczelni), abym przyjechała i zwiedziła z nim poznań - razem z nim (on będzie moim jak to powiedział- przewodnikiem..). Także powiedziałam, ze rozważe tą propozycję. Ucieszyłam się bardzo, ale trzeźwo myslać na taki wyjazd będe mogła sobie pozwolić za 1,5 miesiąca jak będę miała pieniążki. Także nie mogłam mu od razu powiedzieć: jade! i rzucić wszystko..:(

4

Odp: JEDEN wieczór, JEDEN pocałunek, JEDNA miłość?

Oooo, jak zapachniało młodością... Bardzo podobnie zaczęła się moja pierwsza i wielka miłość... Na dyskotece... spojrzenia odnalezione w tłumie... cudowne półtora roku z nieziemsko przystojnym facetem... Potem tak się zycie poukładało i skończyła się znajomość, ale niczego nie żałuje  z tamtej znajomości.. A Tobie mogę radzić, żebyś pojechała do tego Poznania, poznała go lepiej, bo taka wirtualna znajomość, jak pisała Anna-N, chodzi o bycie blisko... Życzę powodzenia i rozwagi, mam nadzieję że dasz znać jak rozwinęła się ta znajomość

5

Odp: JEDEN wieczór, JEDEN pocałunek, JEDNA miłość?
Anna_N napisał/a:

Z tego co czytam jesteś zauroczona smile Często tak jest, że ktoś kogo nie znamy zbyt dobrze wydaje nam się idealny. Powiem ci coś z doświadczenia - miałam wiele razy tak, że jak już poznałam lepiej tą osobę okazało się, że nie pasujemy do siebie. To że się wam fajnie pisze to nic nie znaczy, liczy się to co jest jak się widzicie ! Czasem zmienia to postać rzeczy. PO tym co piszesz widać, że dużo was łączy i macie wspólne zainteresowania to już coś znaczy bo może być tematem do rozmowy jak się spotkacie - ale proszę nie kieruj się pisaniem na facebooku czy mailami. Może zaproponuj spotkanie ? Chociaż nie chcę cię straszyć ani zniechęcać ale odczuwam wrażenie, że on nie chcę się wiązać bo już minęlo trochę czasu a on nic nie zaproponował

A jak kogoś nie znamy dobrze, znamy więcej jego wad niż zalet i do siebie nie pasujemy, a zauroczenie nie przemija? ;D

6

Odp: JEDEN wieczór, JEDEN pocałunek, JEDNA miłość?

no tak mam zamiar jechać, ale obiawiam się, że 1,5 miesiąca to strasznie dużo czasu i może się duzo wydarzyć...

dlatego myslałam, o tych naszych rozmowach i chciałabym się z nim jakoś zaprzyjaźnić ? ... Kiedy wymieniamy się filmami on ZAWSZe 'wysyła' mi filmy o nieszczęsliwej bądź kontrowersyjnej miłości. I myślałam, że zamiast podawać mu kolejny tytuł. Napisać czy kiedyś był nieszczęsliwie zakochany, bądź jest ? z Uwagi na filmy. Bo w nich zawsze jest ten sam wątek.

Dobry to pomysł? czy płytki i w ogóle.. no ale ile można podawać tytuły, lub muzyke

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » JEDEN wieczór, JEDEN pocałunek, JEDNA miłość?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026