Witam,
Często odwiedzam tą stronę i czytam wasze posty, doładowuję baterię by jakoś funkcjonować, choć przez ostatnie 3 tygodnie jestem wrakiem człowieka jest tak źle że postanowiłam iść do psychologa, powiem krótko w domu nie układa mi się z mężem, w pracy mam problemy gdzie miałam romans ale on wrócił do żony i mimo to że nikt o tym nie wiem że nadal pracujemy razem on traktuje mnie jak wroga choć nic mu nie robię nie docinam, nie wspominam a on odgryza się na mnie chamsko się odzywa gdzie wiem że nigdy nie będzie jak dawniej miło ale każdy to zauważa chcę zmienić pracę szukam ale nic, nie potrafię się uśmiechać ciągle myślę jaka to jestem zła i choć nie zwracam na niego uwagi i odzywam się normalnie to on traktuje mnie jak śmiecia przecież jest szczęśliwy wybrał! to on mnie zostawił poukładałam sobie myśli więc za co się mści przecież chodzi uśmiechnięty każdy go podziwia, wszystko mu się układa!? nie potrafię tego znieść, nie wiem jak się zachować tłumaczyłam mu żeby przynajmniej zachował pozory, przecież nic od niego nie chcę nawet jeśli się mną zabawił niech traktuje mnie jak człowieka ale on uważa że jestem przewrażliwiona, nie daję już rady dziewczyny!