netkobietyWszystkie działy
Psychologia kariery - moja kariera zawodowa

POSTAWIŁAM WSZYSTKO NA 1 KARTĘ I RZUCIŁAM WYPOWIEDZENIEM:)

10 odpowiedzi11 242 wyświetleniazałożony przez avo1239, 16.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » POSTAWIŁAM WSZYSTKO NA 1 KARTĘ I RZUCIŁAM WYPOWIEDZENIEM:)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez avo1239 (2013-09-16 16:06:40)

Temat: POSTAWIŁAM WSZYSTKO NA 1 KARTĘ I RZUCIŁAM WYPOWIEDZENIEM:)

Postanowiłam że zmienię coś w  swoim życiu


Wszędzie trąbią żeby zaryzykować.. że jak chcesz zmienić coś w swoim życiu to zrób krok naprzód, zmień je o 180 stopni itp itd.
Więc posłuchałam i zrobiłam rewolucję.


Zrobiłam coś, na co wielu nie ma i nigdy nie będzie miało odwagi: przyszłam pięknego słonecznego dnia do biura i rzuciłam  szefowi wypowiedzeniem.
Miałam serdecznie dość swojej pracy,szykowałam się do tej chwili miesiącami.Mam trochę zaoszczędzonych pieniędzy więc mogłam sobie na to pozwolić. Marzylam o zmianie pracy.Nie da się szukać pracy będąc na etacie. jest to trudne.. trzeba się zwalniać by chodzić na rozmowy, kombinować.. wysyłać po pracy ogłoszenia, poza tym zmęczonym po pracy nie chce się jej szukać.Dlatego postawiłam na radykalne rozwiązanie.Chciałabym mieć pracę pełną wyzwań, taką żebym mogła poznawać ludzi, robić coś ciekawego. Nie chce siedziec zamknięta w biurze z cyferkami.
W ogóle czułam potrzebę zmiany też ludzi itd., ale postanowiłam sobie, że choćbym miała być  recepcjonistką czy nawet obniżyć swoje wymagania finansowe- to niech wreszcie coś się ruszy w mojej karierze
i..

mija drugi tydzien szukania pracy przez internet i zaczynam czuć totalną niemoc i zniechęcenie.
Nie żałuję, że rzuciłam pracę ale..telefon milczy, ze 100 CV wysłanych  i mimo dużego doświadczenia- CISZA.!!
Nie mówiąc już o tym, że nikt nie zaprasza mnie na rozmowę kwalifikacyjną ( a mieszkam w Warszawie! gdzie ponoć praca wylewa się niczym miód z królewskiego dzbana),pora chyba zapomnieć o pracy życia, skoro NIKT NIE DZWONI NAWET ZE ZWYKŁĄ PRACĄ na stanowisku Asystentki, nie mówiąc już o wymarzonym stanowisku....

Zaczynam negatywnie myśleć, że  mimo tego całego trąbienia o zmianie życia, o podejmowaniu ryzyka - jesteśmy skazani na pewne ograniczenia, schematy, pułapki.. mimo szczerych chęci- jest to droga do nikąd, bo :
nie mam znajomości i nie urodziłam się w świecie aktorów gdzie tatuś załatwiłby mi posadkę w serialu, nie jestem skazana na sukces, nie mam bogatych rodziców.
Nie wiem jak mam dostać swoją pracę marzeń i faktycznie zacząć robić to co lubię, skoro już na wstępie widzę same schody do nieba...i żadnej szansy na zmianę.


W jaki sposób mamy zmieniać swoje życie skoro napotykam mur, czy zawsze warto próbować?
może Ci bohaterowie książek i filmów z tekstem pt "przyjechłem do Hollywood z miałem tylko 10 dolców w kieszeni" to mit?

2

Odp: POSTAWIŁAM WSZYSTKO NA 1 KARTĘ I RZUCIŁAM WYPOWIEDZENIEM:)

Tak z ciekawości się zapytam, co w starej pracy było nie tak, że teraz zadowoliłabyś się czymkolwiek?
A nie można było szukać sobie po cichu pracy przed wypowiedzeniem?
Dwa tygodnie to jeszcze nie tragedia ,CV tylko na maila wysyłasz?

3 Ostatnio edytowany przez avo1239 (2013-09-16 16:50:05)

Odp: POSTAWIŁAM WSZYSTKO NA 1 KARTĘ I RZUCIŁAM WYPOWIEDZENIEM:)
Paweł-1979 napisał/a:

Tak z ciekawości się zapytam, co w starej pracy było nie tak, że teraz zadowoliłabyś się czymkolwiek?
A nie można było szukać sobie po cichu pracy przed wypowiedzeniem?
Dwa tygodnie to jeszcze nie tragedia ,CV tylko na maila wysyłasz?

witaj

wpracy było wszystko nie tak, od atmosfery po fakt, że pracowałam tam aż 5 lat ( ile można?)
tak, narazie przez internet szukam tylko (wysyłka CV). Inny pomysł nie przychodzi mi do głowy, nie wiem czy chodzenie po firmach ma jeszcze sens w dzisiejszych czasach:)
A po cichu szukałam szukałam i nic nie znalazłam, więc... stwierdziłam, ze dośc szukania po cichu

4

Odp: POSTAWIŁAM WSZYSTKO NA 1 KARTĘ I RZUCIŁAM WYPOWIEDZENIEM:)

Życzę Ci sukcesów w szukaniu pracy. Nie zawsze z drugiej strony (tam gdzie siedzi szef) wygląda tak źle jak się Tobie wydawało. Może myślałaś, że szef pije kawę i ogląda nogi sekretarek, ale mogło być inaczej... Na przykład szefa martwiło, aby firma po prostu dalej działała, a Ty narzekałaś na atmosferę w pracy, ale przecież tę atmosferę tworzą ludzie. Być może narzekałaś na małe zarobki, ale przecież szef musi tak zorganizować prace, aby mieć pieniądze też dla Ciebie. Być może szef też chciałby mieć lepszą atmosferę, ale on się nie może zwolnić i jest jak jest -- nerwowo, beznadziejnie.

5

Odp: POSTAWIŁAM WSZYSTKO NA 1 KARTĘ I RZUCIŁAM WYPOWIEDZENIEM:)

Wiem co czułaś ,sam odszedłem po 7 latach ,też się wypaliłem ,nawet teraz jak sobie przypomnę to miejsce, to mnie ciarki przechodzą...
Z tym CV tylko w necie to trochę mało.
Ja jak chciałem kogoś zatrudnić dawałem np. Na Tablicy ogłoszenie ,maili przychodziło masę ,wszystko takie przesłodzone że aż oczy bolały.
Zawsze w pierwszej kolejności brałem pod uwagę kogoś kto pofatygował się osobiście.Od razu widziałem co za jegomość ,jak wygląda no i oryginały dokumentów w ręku oszczędza dużo czasu.Ci z CVałek mailowych przychodzili i połowy referencji nagle nie mogli udowodnić .Powypisywane bzdury w tych CV ,byle by tylko oddzwonić..
Pracowałem też w wielu firmach i nigdy nie miałem wakatu z neta chodź jak ty masę ich wysyłałem..

6

Odp: POSTAWIŁAM WSZYSTKO NA 1 KARTĘ I RZUCIŁAM WYPOWIEDZENIEM:)

Czy każdy z was ma firmę, myślałam że jestem tu jedną z nielicznych z własnym biznesem.

7

Odp: POSTAWIŁAM WSZYSTKO NA 1 KARTĘ I RZUCIŁAM WYPOWIEDZENIEM:)
Paweł-1979 napisał/a:

Wiem co czułaś ,sam odszedłem po 7 latach ,też się wypaliłem ,nawet teraz jak sobie przypomnę to miejsce, to mnie ciarki przechodzą...
Z tym CV tylko w necie to trochę mało.
Ja jak chciałem kogoś zatrudnić dawałem np. Na Tablicy ogłoszenie ,maili przychodziło masę ,wszystko takie przesłodzone że aż oczy bolały.
Zawsze w pierwszej kolejności brałem pod uwagę kogoś kto pofatygował się osobiście.Od razu widziałem co za jegomość ,jak wygląda no i oryginały dokumentów w ręku oszczędza dużo czasu.Ci z CVałek mailowych przychodzili i połowy referencji nagle nie mogli udowodnić .Powypisywane bzdury w tych CV ,byle by tylko oddzwonić..
Pracowałem też w wielu firmach i nigdy nie miałem wakatu z neta chodź jak ty masę ich wysyłałem..

Dzięki za radę, pomyślę o tym..

Może i chodziłabym po firmach ale zwyczajnie mi głupio. Jakieś to takie poniżające mi się wydaje i boję się, że od razu będzie odmowa w stylu " proszę wysłać maila", "nikt teraz nie ma dla Pani czasu"

-Co do dużych korporacji- gdzie rządzi ochrona, a na spotkania ciężko  się dostać bez wcześniej umówionego terminu, więc najczęściej każą zostawiać na sekretariacie, w recepcji, itp..a takie CV trafia do kosza najczescie

-A co  w przypadku osób które szukają pracy w innym mieście? nie mają szans na zaniesienie CV:)

8

Odp: POSTAWIŁAM WSZYSTKO NA 1 KARTĘ I RZUCIŁAM WYPOWIEDZENIEM:)
avo1239 napisał/a:

Może i chodziłabym po firmach ale zwyczajnie mi głupio. Jakieś to takie poniżające mi się wydaje i boję się, że od razu będzie odmowa w stylu " proszę wysłać maila", "nikt teraz nie ma dla Pani czasu"

No tak "Trawa za śliska ,krzaki za niskie" lol
Poniżające że szukasz pracy i nie ograniczasz się do kliknij "wyślij"??

avo1239 napisał/a:

-Co do dużych korporacji- gdzie rządzi ochrona, a na spotkania ciężko  się dostać bez wcześniej umówionego terminu, więc najczęściej każą zostawiać na sekretariacie, w recepcji, itp..a takie CV trafia do kosza najczescie

CV papierowe ma to do siebie że podpisujesz się pod tym co napisałaś .Mnie osobiście wydaje się że ma wyższą rangę.Jest też jakby bardziej pod ręką niż mail jeden z miliona ..
Jak już pisałem w mailach są czasem cuda niewidy ,kiedyś nawet gość mi powiedział :
AAA to żona pisała ,sam nawet do tego nie zaglądałem i nie wiem co ana tam nabazgrała big_smile

avo1239 napisał/a:

A co  w przypadku osób które szukają pracy w innym mieście? nie mają szans na zaniesienie CV:)

Poczta ?,Kurier? Poco się rekrutować gdzieś gdzie nie można dojechać?

9

Odp: POSTAWIŁAM WSZYSTKO NA 1 KARTĘ I RZUCIŁAM WYPOWIEDZENIEM:)

Doskonale Cię rozumiem.Napisz czy znalazłaś pracę, ja szukałam (uwaga!) 5 lat. Jestem z małej mieściny, ale Ty na pewno sobie poradzisz lepiej ode mnie.Powodzenia

10

Odp: POSTAWIŁAM WSZYSTKO NA 1 KARTĘ I RZUCIŁAM WYPOWIEDZENIEM:)
Paweł-1979 napisał/a:

No tak "Trawa za śliska ,krzaki za niskie" lol
Poniżające że szukasz pracy i nie ograniczasz się do kliknij "wyślij"??

Też rzuciłam pracę, bo się wypaliłam.
Wysyłałam setki maili, mnóstwo woziłam sama i odbijałam się, jak to określiłaś, ochronę, zostawiając tylko CV i lm.
Mimo to wiele odzewów było, ale w jednym masz rację -będąc jeszcze na etacie, ciężko szukać pracy, bo na spotkania kwalifikujące trzeba jeździć, trzeba czasu.
Zapewniam Cię, że interesujące CV do kosza nie trafia - jeśli jest zapotrzebowanie na pracownika, przeglądanie maili nawet to konieczność, odrzucane są:
-nie spełniające wymagań
-z błędami ortograficznymi
-z małym doświadczeniem
-zbyt dużym doświadczeniem (miesiąc tu,miesiąc tam...)
-mieszkające są zbyt daleko
-mężate nie dzieciate

Cóż jeszcze.... próbuj próbuj próbuj....
Wysyłaj, chodź, w końcu znajdziesz smile

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » POSTAWIŁAM WSZYSTKO NA 1 KARTĘ I RZUCIŁAM WYPOWIEDZENIEM:)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026