Zacznę od początku. Marcela poznałam 7 miesięcy temu, z początku nie byłam do niego przekonana, ale po pewnym czasie zaczęliśmy pisać, pisaliśmy dzień w dzień do późna w nocy, spotykaliśmy się również i świetnie się ze sobą dogadywaliśmy. Około 2 miesięcy temu Marcel powiedział mi że podobam mu się i chciałby spróbować, niestety odmówiłam., powiedziałam że w tej chwili nie chcę się z nikim wiązać, bo przed tym zakonczylam związek który trwał półtora roku, bardzo to przeżyłam. Ale przejdźmy do sedna sprawy...Po jego wyznaniu wszystko się zmieniło.. i choć pytał czy to nie wpłynie na naszą przyjaźń to i tak wpłynęło..przestaliśmy rozmawiać i pisać, spotykać się itp. Nie rozmawialiśmy przez pierwszy miesiąc wakacji. Na początku sierpnia napisałam do niego co się stało dlaczego tak jest i że bardzo mi na nim zależy, on jednak stwierdził że wszystko jest w porządku ... ;/ pod koniec sierpnia wrócił z obozu na którym poznał dziewczyne, która mieszka 20km od niego. Wtedy zaczęło mnie to boleć .. zrozumiałam że chyba powoli z dnia na dzień zakochiwalam się w nim ale nie dopuszczalam do siebie tej myśli bo to mój najlepszy przyjaciel ale jak już wiedziałam że go tracę to cierpie Wczoraj dowiedzialam się że. a dziewczyna zerwała z nim z powodu odległości jaka ich dzieli. Przyznam że trochę sie ucieszylam ale też było mi go szkoda bo zależy mi na jego szczęściu. Nie wuem co robić, nie lubię być w takiej sytuacji, jeszcze niedawno mówił mi że jestem najlepszą przyjaciółką jaką by mógł sobie wyobrazić a teraz jesteśmy jak dwoje obcych ludzi. Mam wrażenie że z nikim już nie złapie takiego kontaktu jak z nim, zawsze wiedziałam że mogę do niego zadzwonić nawet o 3 w nocy a on po sekundzie odbierał i słuchał mnie.. mam wiele przyjaciółek które naprawdę mnie wspierają i jestem im za to wdzięczna ale ciagle myślę o nim. Nie wiem dlaczego on już się nie odzywa i czy nadal coś do mnie czuję .. nie mam pojęcia co robić nie chcę już dłużej cierpieć i płakać bo popełniłam taki błąd.. Dziękuje jeśli ktoś to przeczytał, mam nadzieję że również coś mi doradzisz..
Podobne tematy
Może po prostu się z nim spotkaj i porozmawiajcie jak dorośli