witam, otoz mam problem poniewaz jak wiekszosc osob chce scvhudnac. mam 24 lata i przy wzroscie 164 cm waze 63kg. to jest zdecydowanie za duzo. co mam zrobic zeby schudnac?? nie mam czasu cwiczyc a staram sie tez nie obiadac.
Podobne tematy
witam, otoz mam problem poniewaz jak wiekszosc osob chce scvhudnac. mam 24 lata i przy wzroscie 164 cm waze 63kg. to jest zdecydowanie za duzo. co mam zrobic zeby schudnac?? nie mam czasu cwiczyc a staram sie tez nie obiadac.
A ile byś chciała schudnąć? Ja mam dokładnie takie same wymiary - wzrost/waga i musze powiedzieć że mam problem, bo cały tłuszcz mam w pupie i nogach a na górze można mi liczyć żebra. I nie wiem co zrobic, bo chciałabym zejść do 59-57 kg, ale jak jeszcze schudnę coś z biustu to się zapłaczę. WIęc jak macie jakieś rady to ja chętnie. Cwiczenia typu kardio przyczymiają się do chudnięcia na górze przede wszystkim a nogi nadal sobie są.
ja tez chciala bym tak schudnac do 58kg. powiem Ci ze chyba mamy podobna budowe poniewaz w tali jestem bardzo chuda a obwod moich ud wynosi 61 cm i stanowczo to za duzo i najbardziej chciala bym schudnac w udach i w pupie bo tam tez tego mam za duzo
Ojej. W internecie tyle już na ten temat napisano... Właściwie w kółko trzeba powtarzać to samo - to, co każdy już dobrze wie, ale zawsze liczy na to, że usłyszy coś innego
Jest kilka podstaw - zamiana jasnego na ciemne, większe ilości wody, mniejsze porcje, odstawienie fast-foodów, niezdrowych przekąsek i gazowanych napojów... ale jest też kilka innych rzeczy, o których się niestety zapomina, a są równie ważne przy odchudzaniu - tłuszcze są w diecie potrzebne, dlatego nie należy wykluczać ich całkowicie, a jedynie wybierać te, które są zdrowe dla organizmu czyli tłuszcze rybie oraz oleje roślinne (najlepszy jest rzepakowy). Niejedzenie po 18 jest mitem, chyba, że chodzisz spać o 21. Należy jeść na 3 godziny przed snem, nie chodzić spać głodnym (tzn generalnie nie chodzić głodnym, nawet w ciągu dnia, gdyż wtedy organizm przestawia się na tryb magazynowania), jeść regularnie większą ilość ale mniejszych posiłków.
Trzeba się ruszać, bo bez wysiłku nic samo nie przyjdzie. Znajdź choć trochę czasu na ruch. Zamiast jechać 2 przystanki autobusem zrób sobie spacer -to też jakiś wysiłek. Jedz 4 posiłki dziennie mniej więcej o stałych porach, a po pewnym czasie zauważysz spadek wagi ![]()
6 2013-09-12 14:20:01 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-09-12 14:21:58)
Trzeba się ruszać, bo bez wysiłku nic samo nie przyjdzie. Znajdź choć trochę czasu na ruch. Zamiast jechać 2 przystanki autobusem zrób sobie spacer -to też jakiś wysiłek. Jedz 4 posiłki dziennie mniej więcej o stałych porach, a po pewnym czasie zauważysz spadek wagi
2 przystanki? Ja żeby schudnąć chodze do pracy prawie 5 km, czyli ponad 50km marszu na tydzień, a w tym czasie utylam 10kg
Lekki wysiłek fizyczny ma też to do siebie, że zaostrza apetyt i jest jeszcze trudniej utrzymac dietę ![]()
(nie wspominając o tym, że przez to maszerowanie wyrobiłam sobie łydki jak sztangista i o butach na obcasie mogę zapomnieć
chyba ze w kiecce do ziemi
)
MowieGadam napisał/a:Trzeba się ruszać, bo bez wysiłku nic samo nie przyjdzie. Znajdź choć trochę czasu na ruch. Zamiast jechać 2 przystanki autobusem zrób sobie spacer -to też jakiś wysiłek. Jedz 4 posiłki dziennie mniej więcej o stałych porach, a po pewnym czasie zauważysz spadek wagi
![]()
![]()
2 przystanki? Ja żeby schudnąć chodze do pracy prawie 5 km, czyli ponad 50km marszu na tydzień, a w tym czasie utylam 10kg
![]()
Lekki wysiłek fizyczny ma też to do siebie, że zaostrza apetyt i jest jeszcze trudniej utrzymac dietę(nie wspominając o tym, że przez to maszerowanie wyrobiłam sobie łydki jak sztangista i o butach na obcasie mogę zapomnieć
chyba ze w kiecce do ziemi
)
Wielu kobietom pomagają zwykłe diety i trochę więcej wysiłku. Skoro masz problem ze zrzuceniem wagi, w dodatku zamiast chudnąc to tyjesz, to chyba powinnaś iśc do lekarza. Na moje oko, to możesz mieć jakieś problemy zdrowotne, skoro nie możesz schudnąć nawet kilograma.
samotna1, mam podobne wymiary co Ty
wzrost 163, waga 59 kg. To nie jest dużo za dużo! Pomyśl o tych, którzy mają 20kilogramową nadwagę. Oczywiście, nie oznacza to, że będzie Ci bardzo łatwo schudnąć, ale na pewno jest pocieszające ![]()
Moje rady: zmienić złe nawyki żywieniowe (na pewno wiesz doskonale co musisz zmienić we własnej diecie), ĆWICZENIA!!! - zastanów się co by Ci najbardziej odpowiadało i zapisz się na regularne zajęcia fitness, taniec, zumba (pomoże w dyscyplinie) albo ćwicz sama w domu (w internecie są setki zestawów, filmików itp, każdy znajdzie coś dla siebie), albo może bieganie? Wybierz coś co będzie Ci sprawiać przyjemność.
Dodatkowo polecam picie czerwonej herbaty (sypanej) po każdym posiłku bo ma korzystny wpływ na metabolizm i udowodnione efekty wspomagające spalanie tłuszczu.
Bez ćwiczeń się nie obejdzie, ale za to poza zgubieniem kilku kilo zauważysz na pewno poprawę wyglądu skóry i lepsze samopoczucie
Na początku możesz nie zauważyć spadku wagi, dlatego polecam mierzenie się centymetrem żeby obserwować postępy w odchudzaniu.
Jakbyś była ze stolicy albo okolicy, to mogłabyś posłuchać w ten weekend prelekcji dr Anny Senderskiej w Centrum Stworzonym dla Zdrowia, bo będzie poruszać kwestie związane ze zdrowym żywieniem (piramida zdrowego żywienia, zasady zbilansowanej diety, obliczanie zapotrzebowania kalorycznego, otyłość, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze) - sporo interesujących rzeczy, przynajmniej tak się zapowiada.
Polecam dietę 3d chili, sama stosowałam i schudłam bez efektu jojo, można tam jeść wsszystko, posiłki są syte i nie chodzi się po nich głodnym, jest ich kilka więc spokojnie dadzą nam siłę i energię na cały dzień, a co mi sprawiało największą przyjemność że praktycznie z niczego nie musiałam rezygnować i w diecie było mnóstwo przypraw, które ubóstwia.
Najważniejsze to być konsenkwentym i trzymać się swojego indwidualnego planu żywieniowego.
dziewczyny żadnych cudów nie trzeba. ja robie tak wstaje rano nic nie jem dopiero tak kolo 11 maly posilek ale to co lubie np kanapka z szynka ( jedna) plus herbata. potem tak kolo 13 obiad tez co mi sie podoba ale nie duzo. zeby sie najesc ale bez przesady popijam woda. kolacja tak po 17 ale tu juz jakas salatka albo chleb z maslem tylko. i juz pozniej nic tylko woda do picia. do tego rano jak wstane 25 brzuszkow po obiedzie tez 25 brzuszkow plus tak 15 minut cwiczen (skakanka itp.) i koniec. trwa to u mnie cztery dni i juz widac efekty. a i jeszcze codziennie spacer godzinny. co do efektow to tak juz mam 1.5 kg mniej i brzuszek opadl
tak wiec nie trzeba nic specjalnego tylko silna wola i troche chęci ![]()
1,5kg po 4 dniach diety to jest ubytek wody i masy kalowej z jelit, nie tłuszczu
No, tłuszczu może z 300 g ![]()
Normalne, ze skoro jesz mniej, to zawartość jelit się zmniejsza i brzuch robi się bardziej płaski
Po 4 dniaach ćwiczeń niestety nie widać zadnego efektu ![]()
dziewczyny żadnych cudów nie trzeba. ja robie tak wstaje rano nic nie jem dopiero tak kolo 11 maly posilek ale to co lubie np kanapka z szynka ( jedna) plus herbata. potem tak kolo 13 obiad tez co mi sie podoba ale nie duzo. zeby sie najesc ale bez przesady popijam woda. kolacja tak po 17 ale tu juz jakas salatka albo chleb z maslem tylko. i juz pozniej nic tylko woda do picia. do tego rano jak wstane 25 brzuszkow po obiedzie tez 25 brzuszkow plus tak 15 minut cwiczen (skakanka itp.) i koniec. trwa to u mnie cztery dni i juz widac efekty. a i jeszcze codziennie spacer godzinny. co do efektow to tak juz mam 1.5 kg mniej i brzuszek opadl
tak wiec nie trzeba nic specjalnego tylko silna wola i troche chęci
Zdrowe to to nie jest. Wiem, że niektórzy nie są w stanie zjeść niczego krótko po wstaniu. Sama miałam taki okres w życiu, ale jeśli wstajesz o 6 czy 7, to śniadanie o 11 dobrym pomysłem nie jest. Chleb z szynką? Chleb z masłem? A gdzie tu zbilansowana dieta? Ty się prędzej zagłodzisz i anemii nabawisz.
Na odchudzaniu się nie znam, ale to takie spostrzeżenia "na chłopski rozum".