netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Tak Bardzo się na nim zawiodłam

24 odpowiedzi4 050 wyświetleńzałożony przez Gabi207, 29.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Tak Bardzo się na nim zawiodłam

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

hej

Mam 20 lat i chodzę ze swoim chłopakiem 3 lata , byliśmy razem w klasie w technikum przez co widywaliśmy sie 8 h w szkole potem po skzole i oczywiście całe weekendy . Niestety teraz się wsyztsko zmieni bo od października idę na studia a on nie ,On twierdzi że nie będzie żył na odległość że  moje plany nas zniszczczą, no to ja chciałam  pojść na zaoczne albo wgl zrezygnować albo iść o pracy byśmy mogli razem żyć zamieszkać , lecz on  mówił że mam isć normlanie studiować , a teraz robi mi wyrzuty że z mojej winy się nasz związek rozleci , że ja go zostawiam na lodzie że nie będe miała dla niego czasu , a ja tak na prawde dla neigo anwet swoje plany o studiach chciałam pożucić a on  nie potrafi mnie nawet wesprzeć , przecierz mi też bd cieżko bez niego , też bd tesknić.. ja nie wiem już sama

2

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

co mam robić ? może on ma racje..

3 Ostatnio edytowany przez słonecznik30 (2013-08-29 22:57:05)

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

Zastanów się czego chcesz i za żadne skarby nie rezygnuj z marzeń,teraz pracujesz na swoją dalszą przyszłość.Nie warto i nie można rezygnować ze swoich życiowych planów dla faceta,który dziś jest jutro go może nie być.Mądry facet będzie wspierał swoją kobietę. On wyraźnie boi się,że może stracić Ciebie,Porozmawiaj z nim o tych lękach.

4 Ostatnio edytowany przez pilar (2013-08-29 23:01:37)

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

Mogę Ci jedynie powiedzieć, że ja dla swojej pierwszej Wielkiej Miłości(5 lat razem) poszłam na kierunek studiów, który kompletnie mnie nie interesował i do dnia dzisiejszego bardzo tego żałuję. Związek(mimo zaręczyn) oczywiście się rozpadł, a za mną ciągnie się ta niewłaściwa decyzja do dnia dzisiejszego....czyli 7 lat później. Gdybym tylko mogła wrócić czas to na pewno postąpiłabym inaczej.. no ale byłam przekonana, że to ten Jedyny i nie przyjmowałam innych opcji do wiadomości. I oczywiście mam teraz same problemy w związku z tym

5

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

Bardzo chce studiować wink Wiem że facet powinien wspierać swoją kobietę i bardzo bym tego potrzebowała.. Jak się dowiedziałam, że dostałam się na studia to  cieszyłam się ale tylko w duchu  nie potrafiłam tego okazać, gdy obok siedział on z  złą miną , nawet się nie próbował ze mną cieszyć.. a ja tak bardzo go potrzebuję, ale może jestem sama sobie winna, bo na początku naszego związku całowałam się z innym i może on jest teraz zazdrosny nie ufa mi dlatego tak sie boi tego, ale ja się tak staram by nam wyszło

6

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

Gabi rób to co chcesz, dla siebie samej smile bo to Twoje życie i Twoja przyszłość. Facet dziś jest a potem go nie będzie. A jeśli Cię kocha to pogodzi się z decyzją i będzie Cie kochał dalej smile

Nie daj się mu zmanipulować bo siedzi naburmuszony bo coś poszło nie po jego myśli.
Porozmawiaj z nim i powiedz jakie są Twoje marzenia i że potrzbujesz jego wsparcia i chcesz się podzielić własnie z nim swoją radością.

7

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

Ja rozmawiałam z nim że od dawna o tym marzę i że  moje plany go nie wykluczają .Powiedziałam mu że proszę tylko o trochę wsparcia a on na to że jak ja go zostawiam na lodzie to kto jego będzie wspierał .A to nie jest tak że na lodzie bo ja ciągle myślę kombinuje jak to ogarnąć  czy może isć do pracy by mieć pieniądze na start i zamieszkamy razem i będzie łatwiej  i on wie o moich rozmyślaniach ale mimo to  uważa że ja jestem winna wszystkiemu

8

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

Uważam, że Twój pomyśl o studiach zaocznych jest najlepszym rozwiązaniem. Po pierwsze nie narazisz związku - i on powinien to docenić! a po drugie, studia dzienne wcale nie są takie "fajne"(mówię z własnego doświadczenia). Zdobędziesz już w czasie studiów przynajmniej jakieś doświadczenie zawodowe i o wiele mniej stresu.

9

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

Przeciez mozesz go brac na imprezy studenckie? Co to Za absurd rezygnowac ze studiow dla kogokolwiek. A on ci dyplom da? A to ze sie calowalas z Kims innym to nie ladnie , Tez bym nie potrafila ufac , no ale zeby od razu rezygnowac ze studiow...

10

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

tak całowałam 3 lata temu i od tego czasu   tak bardzo dbam o ten związek by pokazać mu że to był tylko błąd a mimo to  zawsze jestem wszystkiemu winna  zawsze  czasami  myślę że jeszcze trochę będę winna że deszcz pada  . Może studia zaoczne są dobrym rozwiązaniem ale jak mu to powiedziałam to odp że  wtedy będę cały tydzień w pracy  a w weekendy na uczelni i jeszcze  mniej czasu będziemy mieli dla siebie niż jakbyś dzienne robiła .. sytuacja bez wyjścia

11

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

Dziewczyno weź się zastanów czy ktoś kto wpędza Cię w takie poczucie winy bo chcesz się realizować jest wart rezygnowania z Twoich planów? Ze Twojej przyszłości?
On się po prostu boi, że nie spędzając z nim każdej minuty znajdziesz sobie innego, że zobaczysz, że są inni. Jest zakompleksiony i próbuje Cię "zmniejszyć", żebyś myślała, że jesteś od niego gorsza, że to Ty wszystko psujesz.
Gdyby Cię kochał - wspierałby Cię, nawet w duchu bojąc się o Wasz związek cieszyłby się z Twojego sukcesu.

P.S. przepraszam, że to powiem ale skoro aspirujesz do wyższego wykształcenia przysiądź nad słownikiem, jeszcze masz miesiąc wakacji.

12

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

No to go ogarnij, że kiedyś to "dorosłe życie" musi w końcu nastąpić i dopóki w totka nie wygra to tak czy siak pracować będziesz musiała. A przynajmniej po pracy będziecie mogli się bez problemu spotykać. Trochę niedojrzały ten Twój facet, ale w tym wieku nie ma się co dziwić. Spokojnie przemówisz mu do rozumu tylko podejmij decyzję i się jej trzymaj.

13

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

dużo osób mi to mówi, że On wpaja mi poczucie winy za wszystko tylko, że ja zawsze mu w to wierze ... hehe wiem z błędami mam problem  rodzice słownik by mi na każdą okazje kupowali ;d ale postaram się wink

14

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam
MysteriousLady napisał/a:

No to go ogarnij, że kiedyś to "dorosłe życie" musi w końcu nastąpić i dopóki w totka nie wygra to tak czy siak pracować będziesz musiała. A przynajmniej po pracy będziecie mogli się bez problemu spotykać. Trochę niedojrzały ten Twój facet, ale w tym wieku nie ma się co dziwić. Spokojnie przemówisz mu do rozumu tylko podejmij decyzję i się jej trzymaj.

wiem też mu to powtarzam, że skończyło się technikum i już nigdy nie będziemy się widywać  tyle czasu co wcześniej bo praktycznie wcześniej całe dnie w sql i poza nią a teraz każdy musi coś robić pracować czy też uczyć się dalej, ale dla niego to zaraz związek na odległość i że on tak nie chce

15

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

Powiem Tobie z własnego doświadczenia studia dzienne to najlepszy okres w życiu człowieka:)później trudno o taki klimat.

16

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

dzięki wink)

17

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

studia zaoczne też będzie żle , cały tydzień w pracy a od piątku studia . Czy twój chłopak jest tak mało ambitny ,czy on niczego nie chce w życiu osiągnąć i jeszcze tobie skrzydła podcina i próbuje wzbudzić poczucie winy . nie rezygnuj z marzeń smile

18

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

Nie rezygnuj ze swoich planów i nie zmieniaj ich dla chłopaka! Ja też tak zrobiłam, bo to ten jedyny na zawsze i nie możemy się rozstać ani na chwilę..Teraz z nim nie jestem i mogłam pójść inną drogą czego czasem żałuję.. To jest błąd bo nie masz pewności, że będziesz z nim na zawsze. Po drugie on jest od Ciebie uzależniony i chyba nie ma własnego życia. Boi się, że Ty wsiąkniesz z nowe życie i otoczenie a on zostanie sam. Jego podejście jest niedojrzałe i to on powinien zastanowić się nad swoim zachowaniem, a nie gasić Twoje marzenia i ambicje. Zastanów się naprawdę czego chcesz, żebyś potem nie żałowała. Pozdrawiam i powodzenia

19 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2013-08-30 12:26:26)

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

No to Twój chłopak chyba jeszcze żyje w świecie fantazji. Bez względu jaką decyzję podejmiesz będziecie i tak mieli zdecydowanie mniej czasu niż do tej pory.
Bo w pracy też człowiek co najmniej 8h spędza + dojazd i powrót. Czasem trzeba i w weekendy pracować. Wtedy będzie Ci kazał pracę rzucić?

Nie możesz zgodzić się na budowanie takie relacji. Nie może być tak, że chłopak będzie na Tobie wymuszał manipulacją różne sprawy.
Teraz są to studia, później będzie praca. I się za 10 lat obudzisz, że nie osiągnęłaś w życiu nic poza dziećmi. Nie masz wykształcenia, doświadczenia i siedzisz w domu.

Tak jak Ci dziewczyny wyżej piszą (jeśli jakiegoś Pana pominęłam to przepraszam) teraz jest Twój czas. Chłopak jak kocha to się pogodzi z Twoimi wyborami, jeśli nie - widocznie nie był aż tak zakochany.

20

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam
słonecznik30 napisał/a:

Powiem Tobie z własnego doświadczenia studia dzienne to najlepszy okres w życiu człowieka:)później trudno o taki klimat.

W 100% się zgadzam. Jak chcesz iść na studia i rodzice pomogą ci finansowo, to nawet się nie zastanawiaj!! Chłopak powinien się cieszyć i nawet jakbyś miała wyjechać na drugi koniec Polski w celach edukacyjnych, to powinien cię wspierać!

Może nie doczytałam, ale ile km będzie was dzieliło jak pójdziesz na studia? On się boi, że będziesz imprezować, że poznasz nowych ludzi - bo tak będzie, bo po to są także studia smile Jak ufa, a ty go kochasz to wasz związek spokojnie przetrwa okres studiów. Przecież to, że chodziliście razem do klasy nie oznacza, że już do końca życia macie się trzymać za ręce w tym samym miejscu, tej samej pracy!

21

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

Dziewczyno wyszczy są dla ciebie dobrze nikt ci źle nie życzę.

22

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

U mnie też był ten problem. Prawda jest taka, że jak ludzie będą mieli się rozstać to i tak się rozstaną. Mieszkaliśmy razem rok - było mu źle. Przeprowadziłam się do miasta wojewódzkiego pracować i studiować - jakoś to było, ale i tak się rozstaliśmy w innej sprawie. Jeżeli facet stawia Cię na ostrzu noża, to jest g*wno wart. Zrezygnujesz ze studiów - wtedy zobaczy, że może zrobić z Tobą wszystko i zacznie Cię dopasowywać do siebie. Będziesz podporządkowana do jego planów, do jego humoru, do jego widzimisię. Przechodziłam przez to i wiem, że nie warto.

23

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

Ja uważam, że dobrze robisz idąc na studia. Masz ambicje i chęci, aby się rozwijać. Twój facet powinien chcieć dla Ciebie jak najlepiej, a więc wspierać Cię w tym. A jeżeli przeszkadza mu odległość - niech sam ruszy dupę do tego miasta, gdzie będziesz studiować, niech znajdzie tam pracę albo też idzie na studia. I tyle! Dlaczego masz rezygnować z marzeń? Bo on chce siedzieć na dupie w jednym miejscu? A Ty masz siedzieć z nim? Jeżeli mu na Tobie zależy to uszanuje Twoją decyzję. Ja rozumiem, że on się boi odległości, że będzie tęsknił itede. Oczywiście, że to rozumiem. Ale jakim prawem, on Ci mówi, że przez to rozpadnie się Wasz związek? Jeżeli studia mają być przyczyną rozpadu Waszego związku, to co on jest wart? Przecież to normalne, że ludzie wyjeżdzają do pracy, na studia. Rożnie to bywa. Trzeba po prostu robić wszystko, aby być razem, wspierać się wzajemnie, a nie trzymać drugą osobę na smyczy....

24

Odp: Tak Bardzo się na nim zawiodłam

Bardzo Mi pomagają wasze spostrzeżenia, ja sama  również myślę podobnie, ale szkoda, że on tak nie potrafi . Nie wiem czy to Ja nie umiem Mu wytłumaczyć, że wcale nie zejdzie an drugi plan, że zawsze będzie numerem 1 a studia to tylko studia tak samo jak praca,przecież musimy coś robić nie możemy siedzieć w domu przed tv przez całe życie tylko dlatego bo nie chcemy się rozstawać na krok , a może on po prostu tego nie rozumie i dobiera to jakoś inaczej, albo się boi, że mogę go zranić, tak to jest,że jak człowiek raz kogoś zrani to potem jego życie już nie jest takie jak dawniej już zawsze będzie musiał z tym żyć, tylko że ja nie mam złych zamiarów.

Ja nie wyjeżdżam do innego miasta na studia tak na prawdę to 20 min drogi od mojego domu  a do chłopaka również mam niedaleko bo jakieś 15 km  więc to nie będzie związek na odległość.

P.S Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, dobrze wiedzieć jak to wygląda z innego punktu widzenia wink

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Tak Bardzo się na nim zawiodłam

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026