netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

nie potrafię zapomnieć...

10 odpowiedzi2 732 wyświetleniazałożony przez Mayim, 28.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie potrafię zapomnieć...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: nie potrafię zapomnieć...

Witam wszystkich i mam nadzieję, że napiszę coś przynajmniej trochę sensownego...
Jakieś trzy lata temu zakochałam się w pewnym facecie - niestety, nic z tego, chociaż po raz pierwszy naprawdę chciałam, żeby coś było. Wkrótce potem znalazł sobie partnerkę, wiedziałam więc, że... wiadomo. Długo bolało, w pewnym sensie boli do dziś, bo ja jestem taka, że kiedy już jestem zakochana, to na całego i nie jestem w stanie zapomnieć. Czasami piszemy do siebie, spotykamy się parę razy w roku - kiedy jestem w Warszawie (dla mnie zagranica, i właśnie przez niego nauczyłam się polskiego i potem już nie mogłam przestać... chciałam uciec od nauki, od wszystkiego) oczywiście na koleżeńskich zasadach. Jestem nieśmiała, więc wtedy nie byłam w stanie mu powiedzieć a nie byłabym w stanie powiedzieć mu nawet teraz, trzy lata później (gdybym mogła). Ostatnio pisaliśmy do siebie, on ma dużo pracy (chyba go wszystkie te zlecenia trochę przerastają, ale rachunki płacić trzeba, więc bierze wszystko) i jakieś problemy poza pracą... i ja sobie uświadomiłam, że chciałabym go wspierać więcej niż tylko wysłuchaniem. Wiem, że to niemożliwe - on w Warszawie, ja gdzie indziej, on w związku (nawet gdyby nie był i ja mieszkałabym bliżej, to nie wiem, nie wiem...).
Potem (za kolejnych parę dni) pisałam do koleżanki - miałam klasycznego doła, bo przedtym moja inna koleżanka, dziękując mi za życzenia urodzinowe, napisała do mnie, że jej największę życzenie się spełniło i że to czwarty miesiąc. Jasne, cieszę się, ale... Chyba dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, że nawet teraz, gdyby powiedział, byłabym w stanie rzucić wszystko i wyjechać, chociaż tu (w Pradze) mam duże grono znajomych, przyjaciół, dobrą pracę i tak naprawdę prawie wszystko...
Jak go sobie mam wybić z głowy? Moja nauczycielka powiedziała mi, że może spróbować wybić klin klinem, ale nie myślę, że tak można zrobić. Za dwa tygodnie jadę do Warszawy (dziwne, ale jakby na urlop, doladować "akumulator") i chyba się spotkamy; boję się tego już teraz...

2

Odp: nie potrafię zapomnieć...

Najlepszym, choć najtrudniejszym sposobem aby cyt:" nie potrafię zapomnieć" jest brak kontaktu, definitywny brak kontaktu,a resztę zrobi czas.

3

Odp: nie potrafię zapomnieć...
słonecznik30 napisał/a:

Najlepszym, choć najtrudniejszym sposobem aby cyt:" nie potrafię zapomnieć" jest brak kontaktu, definitywny brak kontaktu,a resztę zrobi czas.

Zgadzam się , tym bardziej , że mężczyzna ma kobietę, więc warto to uszanować:)

4

Odp: nie potrafię zapomnieć...

wiem, ze tak byloby najlepiej. Brak kontaktu i juz... Ale ­ jest tez duzo wspolnych znajomych, raczej eks-wspolnych ­ byly jakies klotnie i problemy, wiec... Rzucic tez to?  Nie jestem ta, ktora wchodzilaby miedzy pare i ktora probowalaby cos robic... Reszta jutro, moj komputer jakos nie ma ochoty.

5

Odp: nie potrafię zapomnieć...

Ze znajomych nie rezygnuj tylko z niego. Ze spotkań z nim i kontaktu. Zrób ten krok a potem będzie łatwiej...

6

Odp: nie potrafię zapomnieć...

Jeżeli jemu dobrze się układa z tamtą kobietą, to najlepiej zacznij skupiać się na czymś innym. Dużo mamy facetów na tym świecie big_smile
Dawał Ci wcześniej jakieś oznaki zainteresowania, czy Ty to poczułaś tak sama od siebie?

7 Ostatnio edytowany przez Mayim (2013-08-29 12:10:44)

Odp: nie potrafię zapomnieć...
123Annie123 napisał/a:

Jeżeli jemu dobrze się układa z tamtą kobietą, to najlepiej zacznij skupiać się na czymś innym. Dużo mamy facetów na tym świecie big_smile
Dawał Ci wcześniej jakieś oznaki zainteresowania, czy Ty to poczułaś tak sama od siebie?

Może coś wtedy było, nie pamiętam dokładnie (trzy lata, to trzy lata) a może gdybyśmy mieszkali w tym samym miejscu... (gdyby w d... były ryby, wiem :-D)

Teraz mu się układa tak sobie, ale mam nadzieję, że wkrótce będzie dobrze (dla niego, o sobie w tej sprawie nie myślę). Już kiedy się zaczęło, skupiłam się najpierw na szukaniu pracy (skończone religioznawstwo i historia; i jestem księgową z hebrajskim i później też polskim), na nauce, potem - kiedy już miałam pracę - na budowaniu relacji z ludźmi w moim otoczeniu itd itd... Staram się więc, ale zawsze jest coś, co mi o nim przypomina i znów jestem na początku...

8

Odp: nie potrafię zapomnieć...

Przykro mi, że się tak męczysz..ciężko jest zapomnieć o kimś kto był dla nas ważny. Niestety mózg kobiet lubi sobie dużo wyobrażać, wkręcać, przypominać hmm Bardzo dobrze, że szukałaś zajęć, które choć chwilowo odciągały Cię o myśleniu o nim. Najgorzej jest siedzieć i myśleć. Oj tak a my kobiety uwielbiamy myśleć, obmyślać, domyślać.. Mam nadzieję, że jak najszybciej się wyleczysz. Może to zabrzmi banalnie ale gdybyś poznała jakiegoś fajnego faceta, który by się o Ciebie troszczył i poczułabyś się kochana to zapomniałabyś o tamtym.
Trzymam kciuki i jestem z Tobą :*

9

Odp: nie potrafię zapomnieć...

Gdyby chciał z Tobą być, to by był. A że próbuje z kimś innym, to ich decyzja. Człowiek jest istotą wolną smile 
Spotkasz jeszcze nie tego i będziesz nim bardziej oczarowana. Również życzę szczęścia i spokoju ducha wink

Czas robi swoje big_smile

10 Ostatnio edytowany przez karola123 (2013-08-29 20:11:27)

Odp: nie potrafię zapomnieć...

Moja droga nie warto.On nie wykazuje Tobą większego zainteresowania.Dla niego to tylko relacje koleżeńskie.Poszukaj innego mężczyzny, który cb bedzie kochał, a nie inną.Nie rozwalaj jego związku.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie potrafię zapomnieć...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026