6 lat związku, mój partner starszy o 11 lat, - ja -34, on -45
mając 30 stke chciałam wziać sub i miec dziecko, on - nie chciał, bo tak bylo mu wygodnie, bez dzieci, hałasu , bez wspolnego mieszkania, stracilam prace, byłam na bezrobociu , pomio wyzszego wyksztalcenieze 2 lata - małe miasto, brak pracy, jakieś dorywcze prace na umowe zlecenie ![]()
nacisnelam na slub, nie chcial , płakałam. Zwymiotowałam kiedyś ze stressu - pół roku byłam chora, żaładek, wymioty. Ze stresu, braku pracy, mieszkac musiałam ze szwagrem, który mną pomiata na kązdym kroku.
Moj partner - twierdzi, ze niektorzy chodza z 10 lat ze sobą itp.
W koncu wyremontowal mieszkanie.
Ja jednak, nie wytrzymalam, wyjechalam za granicę, do opieki nad starszymi, tęskniłam tylko ze 3 miesiące za moim partnerem. miałam dość mojego szwagra, oraz niezdecydowanego partnera.
Pracuje w opiece już 2 rok. Kontakt z partnerem mam. Ciagle sie klocimy...przez telefon.
Czuje ze juz go nie kocham, ale nie mam dokad isc, a mam juz 34 lata, chce miec rodzine.
Czy bede szczesliwa jak wroce ![]()
Podobne tematy
Ciężka sytuacja ...Ze względu na Twój już no dojrzały wiek i zachowanie partnera chyba jednakbym zrezygnowała z tego związku i poszukała kogoś innego .. Twój obecny partner jest mocno niezdecydowany a lata uciekają, a po jego zachowaniu nie była bym pewna co bedzie dalej.. 6 lat to można powiedzieć że to długi okres bycia razem .. No ale nie wiem, ja na pewno mimo wszystko zaczęła bym "szukać" kogoś innego który również będzie pragnął rodziny i wspólnego domu ... pozdrawiam
Oj biedactwo, nie po drodze Wam w kwestii życiowych priorytetów: Ty chciałabyś założyć rodzinę, mieszkać razem, on niekoniecznie. Nie sądzę, że coś się zmieni po powrocie. Raczej starałabym się zakończyć ten związek i rozglądać za partnerem, który będzie miał podobne potrzeby co Ty.
Podziwiam Cię za siłę i ogarnianie sobie życia. Pewnie fajna z Ciebie dziewczyna. Szkoda Twoich nerwów i zdrowia na oszukiwanie się.
4 2013-08-28 12:32:49 Ostatnio edytowany przez smutna1979 (2013-08-28 12:36:47)
Tak
Najgorsze jest to, że przez jego niezdecydowanie, moje bezrobocie, kłótnie ze szwagrem , i wyjazd - mam tu chwilo spokój, bardzo miłą Panią do opieki, i co najwazniejsze swoje pieniądze, ....chyba sie odkochałam
Nasze rozmowy telefoniczne polegają na tym, że on mnie irytuję, zazwyczaj sie rozlączam.
Prawdopodobnie wziłaby ze mną slub po powrocie i zgodzil sie an dziecko i mialabym rodzinę.
Tylko ze ja sie odkochalam po tym wszystim
(((
Chwilowo nie jest mi tu zle, widze wiele zalet pobytu tu, nauczylam sie po 2 latach jezyka ![]()
Myslam by zaczac tu od nowa, wyslalam kilka podan o prace.
Ale boje sie - ciezko zaczynac od nowa, mam 34 lata!!! ![]()
Powiem Ci co zrób( ja tak zrobiłam) Zostań tutaj!!!Jesteś młoda i masz tu większe perspektywy. Znasz już tutaj reguły życia. Szczęśliwym i nieszcześliwym można być wszedzie, wszystko zależy od tego , jak poukładasz sobie w głowie. Tutaj masz większe perspektywy zyciowe niz w Polsce, nie ukrywajmy tego. Ja też jestem opiekunką. Pozdrawiam Cię i trzymam kciuki za słuszną decyzję!!!!!!
6 2013-08-28 13:32:07 Ostatnio edytowany przez smutna1979 (2013-08-28 13:37:14)
Leni, mloda? Mam 34 lata ? ![]()
Wiesz, ze umowe jaka mam, to jest umowa smieciowa. Jesli innej pracy nie znajde, albo inaczej sie zycie nie ulozy, to ciezko dluzej robic te prace, nie dorobie sie zadnej renty/emerytury
Mam studia, ale o inna prace tu b. ciezko.
Tak, znam reguly. jest lepiej ekonomicznie, natomoast prywatne zycie ulozyc tu jest b. ciezko.
Zrób sobie listę/plan celów na życie na najbliższe 6 lat. Oceń szanse ich realizacji i działaj. W tym momencie wydajesz się być zupełnie zawieszona. Życie osobiste to bym sobie naprawdę układała z tym partnerem, dla którego dom i rodzina są ważne (dąży do tego). Myślę, że trochę też przesadzasz w ocenie swojego wieku. Możliwe, że wynika to z rozczarowania i braku realizacji Twoich planów w wieku 30 lat. Spróbuj przewartościować i wiek i możliwości jakie masz, bo ogólnie jeszcze dużo przed Tobą. Postanowiłabym też ''zacząć nowe życie'' i pójść w jakimś kierunku. Ewidentnie jest Ci tego potrzeba.
Smieszne jest jak kobieta w wieku lat 34 mowi, ze nie jest mloda.
Gdzie srednia zycia to lat 80.
Smieszne jest jak kobieta w wieku lat 34 mowi, ze nie jest mloda.
Gdzie srednia zycia to lat 80.
Tylko, że w kontekście zakładania rodziny, urodzenia dziecka to wcale nie ma się aż tyle czasu ![]()
Smutna - to bardzo trudna decyzja. Zostawisz obecnego partnera i spróbujesz od nowa? Istnieje szansa, że nie zdążysz spotkać kogoś odpowiedniego by założyć rodzinę...
Ale czy obecny partner jest odpowiedni? Czy będziesz szczęśliwa z kimś kto Cię irytuje? Kogo nie kochasz? Kto "zgodzi się na dziecko" a nie będzie go pragnął tak bardzo jak Ty?
Wydaje mi się, że szansę na szczęście masz tylko ryzykując i odchodząc od tego mężczyzny, dając sobie szansę na poznanie kogoś z kim założysz rodzinę.
Masz jeszcze czas, a na świecie jest jeszcze trochę mężczyzn także pragnących mieć dzieci, prawdziwy dom ![]()
Smutna, Ty mnie chyba zle zrozumiałaś. Chcę Ci powiedzieć,że mlodość jest w duszy i w Twoim myśleniu , nie w liczbie Twoje 34 lub moje 52. Widzisz rożnicę tych liczb? Widzisz rożnicę w myśleniu? Na wszystko jest sposób i tutaj tez możesz pracować legalnie na swoją emeryturę. Ja tak robię choć jestem wiele LICZBOWO starsza od Ciebie. Nie pracuj dla agencji, szukaj zatrudnienia legalnie u Niemców. To nie jest takie trudne. Chciałam Ci dodać kopa do działania ,ale jeśli Ty chcesz zbudować rodzinę, obojętnie jaka ona będzie duchowo, to już Twoja sprawa. Zastanów się dobrze!!!! Ja to wszystko przerobiłam i wiem ,ze nie warto było. Powodzenia ![]()
Wiesz, ze umowe jaka mam, to jest umowa smieciowa. Jesli innej pracy nie znajde, albo inaczej sie zycie nie ulozy, to ciezko dluzej robic te prace, nie dorobie sie zadnej renty/emerytury
Załóż tam swoją własną firmę. Ma pewno ktoś Ci pomoże. Będziesz robiła to co robisz ale nie będziesz musiała dzielić się kasą z jakąś agencją. Tylko troszkę odwagi.
Własna firma w Niemczech się nie oplaci, zbyt duże koszta,ale można znależć prywatnie pracę. Ja dalam ogłoszenie na darmowej niemieckiej stronie i w ciągu 4 dni miałam do wyboru 8 rodzin. Wybrałam tę najlepszą z 1500 eu na miesiąc, jeden dzien w tygodniu wolny i legalne zatrudnienie na niemieckich zasadach. Nie bój się!!!!! Teraz wydaje Ci się ,ze jesteś w czarnej du.... ja to rozumiem bo też tak miałam. Zawsze trzeba ryzykować. Jak się rodzisz , to już ryzykujesz. Takie jest życie. Jak chcesz to napisz do mnie feiryuwe@o2.pl