netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

ZAGUBIONA

3 odpowiedzi2 100 wyświetleńzałożony przez rumianek16, 26.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: ZAGUBIONA

Witajcie,

Moja historia jest skomplikowana i ją skrócę. Przez 6 lat była w związku z mężczyzną, gdzie to ja byłam zaangażowana a on nieźle dawał mi popalić. To można było nazwać toksycznym związkiem, gdzie ja kochałam za bardzo. Przez 2 ostatnie lata zaczęło się ostro już psuć i dawałam konkretne powody swojemu partnerowi, aby zmienił swoje zachowanie itd. On na początku obiecywał i miło było przez pewien czas i od nowa powtórka. Więc doszło w końcu do ostatniego finału że się rozstaliśmy,ale w zgodzie. Utrzymywaliśmy kontakt i spotykaliśmy się bo nie mogliśmy wytrzymać. Jednak ja tak dalej nie mogłam, nie podoba mi się luźny związek i chciałam spróbować jeszcze raz. Jednak mój partner nie chciał i powiedział mi sporo rzeczy, że nie wie co to miłość i co czuł do mnie i że woli być sam i inne rzeczy. Moje serce a raczej ja połamałam się na kawałki. Nie mogłam sobie poradzić ze sobą i podupadłam na zdrowiu, więc zadecydowałam że muszę urwać kontakt bo nie dam rady tak dalej. Jednak po 4 miesiącach on zaczął dzwonić, przyjeżdżać a ja właśnie dochodziłam do siebie i układałam życie po kawałeczku. Powiedziałam że ja się boję i nie chcę powtórki i muszę widzieć zmianę, jednak po pewnym czasie była powtórka pewnych zachować i wtedy powiedziałam że koniec. Jednak za następny miesiąc on zadzwonił i pojawił się w drzwiach. Chciał szansę, ja nie mogłam mu jej dać bo zaczęłam się spotykać z kimś innym i moje życie uległo zmianie. Polepszyło się, ja się zmieniłam, odzyskałam siebie. Przez 3 dni mi mówił różne rzeczy, że wie że mnie kocha itd. Ale mój strach mnie paraliżował bo ja nie chciałam pustych słów, tylko chciałam czyny. Powiedziałam mu że go nie kocham, skłamałam ale on powiedział że mi nie wierzy i miał rację, ale ja bałam się powtórki że znowu będę cierpieć. Tylko teraz mam problem, bo ja pomimo chęci nie mogę być z chłopakiem z którym zaczęłam się spotykać. Może to nie ten jak to mówią, ale ja cały czas myślę o moim byłym. Ja go cały czas kocham i to jest najgorsze. Wiem że po tym jak się zachowywał i robił z resztą sam nie mógł sobie tego wydarować ja nadal o nim myślę. Tak bardzo bym chciała z nim być ale nie mogę. Boję się! Każdy mi powtarza, że to przyzwyczajenie itd, bo ja chciałam już poważnych decyzji, z resztą nasze rodziny się już znały i traktowali nas jak małżeństwo. Nie wiem co mam robić. Mówią że charakteru się nie zmieni a to co przeszłam powinno mi dać do myślenia, ale dlaczego cały czas tak się czuję??? Może znacie jakąś podpowiedź???

Pozdrawiam

2

Odp: ZAGUBIONA

Przechodzilam to co ty, to jest toksyczna milosc, po ktorej , jesli masz odwage ja skonczyc, musi minac wiele czasu, mysli i uczuc, zeby zauroczyc sie nowa osoba. moze niektorym przychodzi to szybko, a niektorym lata. u mnie mija 5 mieisiecy (szok), ale zyje  i jestem zmeczona moim bylym narzeczonym , jego cala osoba, ty musisz byc silna i jesli masz ochote przyjaznic sie z nowo poznanym chlopakiem. ja bym chciala sie tak chociaz przyjaznic, ale zbytnio zamknelam sie w sobie. zycze ci wytrwalosci i zostaw tego gada w spokoju, niech gnebi kogo innego, ty walcz o swoje zycie,bo z nim to byla meczarnia...

3

Odp: ZAGUBIONA

Czasami juz tak jest nie mozemy z czegos zrezygnowac..u mnie to juz trwa 9 miesiecy..przemiennie.. Wiem ze powrot jest niemozliwy bo bedzie to samo po jakims czasie, poza tym czuje sie zdradzony. Nie zaufam tej samej kobiecie a mamy dzieci wiec jest ciezko...

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026