zwiazek od 13 roku zycia, 13 lat razem, 3 po slubie... w miedzyczasie duzo klotni, ostatnie 4 lata dwie ogromne klotnie, ale nadal razem...wydaje sie, ze mimo wszystko, teraz w drodze dziecko. religijna rodzina. czy facet jest bardzo przywiazany do kobiety, gdy zaczyna zwiazek w tak mlodym wieku?
jak mezczyzna traktuje taki zwiazek?
to polowa zycia, czy to przywiazanie jest silniejsze od checi zdrady, ktora jest bardzo prawdopodobna w tego typu wieloletnich zwiazkach?
Podobne tematy
Nie ma sytuacji, która byłaby gwarantem, że zdrady w związku nie będzie.
zwiazek od 13 roku zycia, 13 lat razem, 3 po slubie, teraz w drodze dziecko. religijna rodzina.
Nie zależnie od tego czy związek trwa 13 lat czy 3 lata, czy jego rodzina jest religijna czy nie ( ateiści też mają serce, nie są gorsi od katolików
) prawdopodobieństwo zdrady zawsze istnieje. nie ma czegoś takiego jak gwarancja związku jeśli tylko pojawi się na świecie dziecko czy jak się weźmie ślub.
Zdrada to coś przykrego niestety a trwanie w związku po zdradzie nie ma większego sensu tak uważam. Partner już dawno nie kocha więc po co się przy nim męczyć?
No tak jak Ty mówi się, że ślub kończy związek i coś w tym jest. ![]()
Twój nick sugeruję, że do zdrady już doszło natomiast w poście rozważasz, czy w przypadku takiej historii związku zdrada jest możliwa. Może lepiej opisz nam dokładnie sytuacje, wydarzenia, to nie będziemy bawić się w zgaduj, zgadule.
A zdrada może nastąpić w każdym nawet pozornie najlepszym związku.
Twój nick sugeruję, że do zdrady już doszło natomiast w poście rozważasz, czy w przypadku takiej historii związku zdrada jest możliwa. Może lepiej opisz nam dokładnie sytuacje, wydarzenia, to nie będziemy bawić się w zgaduj, zgadule.
A zdrada może nastąpić w każdym nawet pozornie najlepszym związku.
tutaj nie chodzi o mnie, ja odeszłam od narzeczonego, który mnie zdradził. chodzi o moją przyjaciółkę. bardziej interesuje mnie jak meżczyzna postrzega tak długi związek. wokół nas rozpadają się związki i ona zastanawia się, czy fakt, że są tak długo to dobrze czy źle. mnie też to ciekawi. ja byłam w zwiazku 6 lat, odeszłam i nadal sie z tym nie pogodzilam. wiem, ze moj eks byl badz co badz w jakis sposob do mnie przywiazany/przyzwyczajony. dla mnie byl calym swiatem. mysle, ze to kobiety bardziej sie przywiazuja do faceta, ale jesli zaczyna sie taki zwiazek juz za mlodu, to ciekawa jestem, jak czuja mezczyzni, bo to jest kluczem do odpowiedzi, czy jest sklonny do zdrady.
mysle, ze to kobiety bardziej sie przywiazuja do faceta,
Chyba nie ma takiej prawidłowości.
jesli zaczyna sie taki zwiazek juz za mlodu, to ciekawa jestem, jak czuja mezczyzni, bo to jest kluczem do odpowiedzi, czy jest sklonny do zdrady.
Tu jest bardzo dużo możliwości. Zaniedbania, nieporozumienia, wzajemna niechęć mogą rozwijać się latami. Z mężczyznami jest i łatwiej i trudniej. O pewnych rzeczach po prosu trudniej lub wcale się nie da z nimi rozmawiać, ale za to dużo widać. Jak czytałem choćby na tym forum, dobra żona potrafi niepojące objawy szybko wychwycić i zapobiec rozpadowi związku. Zdrady pojawiają się najczęściej troche poźniej, gdy już sprawa jest najczęściej przegrana.
Nie ma sytuacji, która byłaby gwarantem, że zdrady w związku nie będzie.
Dokładnie jestem najlepszym przykładem...
Możesz stawac na głowie, a jak w tej drugiej głowie coś się urodzilo to... Jak rozmawiam teraz z przyjaciółmi, to naprawdę niewiele jest zwiazków bez zdrady. Nawet ostatnio ojciec mojej przyjaciólki ![]()
zdradzana88 napisał/a:mysle, ze to kobiety bardziej sie przywiazuja do faceta,
Chyba nie ma takiej prawidłowości.
zdradzana88 napisał/a:jesli zaczyna sie taki zwiazek juz za mlodu, to ciekawa jestem, jak czuja mezczyzni, bo to jest kluczem do odpowiedzi, czy jest sklonny do zdrady.
Tu jest bardzo dużo możliwości. Zaniedbania, nieporozumienia, wzajemna niechęć mogą rozwijać się latami. Z mężczyznami jest i łatwiej i trudniej. O pewnych rzeczach po prosu trudniej lub wcale się nie da z nimi rozmawiać, ale za to dużo widać. Jak czytałem choćby na tym forum, dobra żona potrafi niepojące objawy szybko wychwycić i zapobiec rozpadowi związku. Zdrady pojawiają się najczęściej troche poźniej, gdy już sprawa jest najczęściej przegrana.
rozumiem, że nic nie jest pewne i dane nam na zawsze, ale jestem ciekawa jak to jest w takich długoletnich związkach z uczuciami mężczyzn...
Faceci zdradzają najczęściej wtedy kiedy w związku zostaje tylko przywiązanie. Dla wielu kobiet przywiązanie jest wystarczająco satysfakcjonujące, ale rzadko dla którego faceta. Jak mężczyzna zdradza a nie rozstaje się z kobietą to dlatego, że nie ma w związku bliskości a jest przywiązanie. Myślę, że niezależnie od płci to bliskość emocjonalna między partnerami zabezpiecza przed zdradą. Ale to najbardziej trudny element do wypracowania, niewielu parom się to udaje.
Faceci zdradzają najczęściej wtedy kiedy w związku zostaje tylko przywiązanie. Dla wielu kobiet przywiązanie jest wystarczająco satysfakcjonujące, ale rzadko dla którego faceta. Jak mężczyzna zdradza a nie rozstaje się z kobietą to dlatego, że nie ma w związku bliskości a jest przywiązanie. Myślę, że niezależnie od płci to bliskość emocjonalna między partnerami zabezpiecza przed zdradą. Ale to najbardziej trudny element do wypracowania, niewielu parom się to udaje.
dziękuję za odpowiedź