Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez junior326 (2013-08-26 20:35:29)

Temat: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Witam Drogie Panie,

Potrzebuję Waszego spojrzenia na sprawę, bo kto jak nie wy ? potraficie odczytać siebie i swoje zachowanie. smile

Otóż poznałem pewną dziewczynę. Została redaktorką portalu siatkarskiego, którego jestem właścicielem. Ona 18 ja 22 lata. Stało się jak stało ? zaczęliśmy pisać na Facebooku, I cóż. Jako, że nie jestem w te klocki "słabiakiem? szybko udało mi się jej zaimponować. Zamiast pytać o bzdury jak przecięty facet, który leci na urodę, od początku założyłem sobie za cel zbudowania z nią ogromnej więzi emocjonalnej. Pytałem o jej marzenia i tak dalej? Po dwóch miesiącach bardzo się do mnie przywiązała, stwierdziła, że mam to coś, że czuje się bezpieczna i tak dalej. Namawiała na spotkanie. Oczywiście starałem się być wyzwaniem, odmawiałem, no ale w końcu zgodziłem się.

PROBLEM POLEGA NA TYM, IŻ DZIELI NAS 400 KM. Już przed naszym spotkaniem rozważnie stwierdziliśmy, że jeśli spotkanie wyjdzie dobrze, to zrobimy sobie krzywdę, bo będzie nas ta odległość bolała. W każdym razie pojechałem.
Spotkanie przebiegło jak najbardziej na tak. Była bardzo zainteresowana, bawienie się włosami, biżuterią, humor. Po czasie leżała w ramionach, eskalowałem dotyk, jakieś tam pocałunki w głowie i tak dalej. Jedyne na co się nie zgodziłem, to pocałunek w usta. Strasznie ją wkurzało to, ze się jej tak opieram  - podczas gdy, każdy by przecież w mojej sytuacji ją rozszarpał.   Gubiła słowa i tak dalej ? no zdecydowane oznaki zainteresowania świadome jak i nieświadome i tak dalej. W każdym razie dalej w głowie siedziała jej ta odległość, siedząc przy mnie zastanawiała się co ma ze mną zrobić, co będzie najlepsze...

Wróciłem do domu, nie odezwałem się, po dniu zobaczyłem że na Fejsie zalajkowała jakiś cytat w stylu ?NIGDY NIE ZROZUMIEM SWOJEJ DECYZJI WOBEC CIEBIE, TO CHOLERENIE BOLI? . Wiedziałem o co chodzi, więc napisałem,  - powiedziała, że CHYBA nie potrafi tak na odległość, że nie wie co robić? NIE ZGODZIŁEM SIĘ WIĘC NA ŻADNĄ PRZYJAŹŃ, POWIEDZIAŁEM, ŻE ZALEŻY MI NA NIEJ, ale szanuje tę decyzję i zerwałem kontakt ? tzn. nie rozmawiam z nią, ale na Fejsie postanowiłem ją zostawić, z tego względu, iż łatwiej mi będzie wzbudzić w niej emocje, bo chcę ją ?ODZYSKAĆ?. smile

NO I TERAZ KLUCZOWE FAKTY I MOJE PYTANIA.
Przez pierwsze 15 dni całkowita cisza, pokazywałem że dobrze się bawię, skupiłem się na sobie, biegam , trenuje, korzystam z lata w pełni. Po 20 dniach zaczęły się już notoryczne ?lajki? do tego co robię, następnie JEJ ZACZEPKA ? tzn. napisała mi wiadomość, że na stronie powtarza się nius (mogła sama go skasować) ? napisałem okej. dzięki i tyle?.
# PIERWSZE PYTANIE BRZMI: Czy to był ?przypadek?. Wydaje mi się, że to była przemyślana zagrywka z jej strony z tą wiadomością.

W każdym razie dalej nie mamy kontaktu? i nie tak dawno wrzuciła na Fejsa piosenkę, rap, którego nie słucha. Wymowny tytuł "CZAS JUŻ SIĘ POŻEGNAĆ? i generalnie cała zwrotka no słowo w słowo o nas i tej sytuacji. Analizując tekst ? chodzi o to, że bierze na siebie winę za to, że nie ma już mnie przy niej?  że nie potrafi wyrazić tego w słowach co czuje...
# DRUGIE PYTANIE BRZMI? DROGIE PANIE? ROBICIE TO CELOWO? MAM TAKIE WRAŻENIE, WRĘCZ JESTEM PEWNY, ŻE TO PO TO, ABY SPRAWIĆ, ABY FACET MYŚLAŁ?
# TRZECIE PYTANIE?  Czy dziewczyna, która byłaby NIEzaintersowana, bawiłaby się w taką grę z piosenką, czy zaczepką ? czy zwyczajnie olałaby faceta.
# CZWARTE PYTANIE ? Czy jest różnica pomiędzy odejściem kobiety z jakiegoś tam powodu konkretnego ? bo zdradził, bo zaczął być miły, bo stał się nieatrakcyjny, bo nie czujecie już nic do niego - od takiego odejścia ? impulsu (Wydaje mi się, że naprawdę ją ta decyzja boli i co więcej ? wydaje mi się, że nie spodziewała się takiego zachowania, iż przyjąłem jej decyzję w taki sposób. Wszyscy jej poprzedni adoratorzy prosili, błagali o szanse i tak dalej?

NO I NAJWAŻNIEJSZE!!! Jeśli odpowiecie już mi na te pytania. Gram zawodowo w siatkówkę, więc stwierdziłem, że pojadę do jej miejscowości zagrać turniej plażówki. Pomyślałem, że nic jej o tym nie powiem, po prostu napiszę o tym na fejsie. Czy to dobry pomysł? Czy to ją zaintryguje, czy przyjdzie? I tak dalej i tak dalej?

OCZYWIŚCIE DLA MNIE TA ODLEGŁOŚĆ NIE STANOWI PROBLEMU, JESTEM W STANIE JEŹDZIĆ DO NIEJ, A PO ROKU NAWET SIĘ PRZEPROWADZIĆ. GRUNT TO DOPROWADZIĆ DO DALSZEJ ROZMOWY :>

Wielkie dzięki za poświęcony czas! Piona!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Przecież to ty sam nie wiesz czego chcesz zachowujesz się za przeproszeniem jak szczeniak który nie wie czego chce.
Tylko ją ranisz, szczególnie odrzucając przyjaźń udowadniasz że nic nie chcesz więc o co chodzi?

Jestem wierna tak jak ty mi.

3

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Kasiu, nie musisz na mnie "naskakiwać". Oczekiwałem odpowiedzi na pytania, a nie ataku na swoją osobę smile Przecież dobrze wiesz, co to znaczy "przyjaźń" zaproponowana przez kobietę. Zależy mi na niej, jako partnerce i nie chcę być kimś, kto będzie słuchał o jej innych spotkaniach z facetami...

4

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Według mnie, zważywszy na to, iż w całej sytuacji to Ty byłeś tą stroną bardziej "niedostępną", a ona bardziej okazała, że jej zależy, teraz czeka na Twój krok i delikatnie Cię do niego prowokuje smile Uważam, że chciałaby, abyś właśnie powiedział, że ta odległość nie stanowi problemu i zrobił coś, by w praktyce dla Was obojga stanowiła jak najmniejszy. Ale oczywiście, to tylko moje odczucie smile

Pomysł z meczem w jej miejscowości - ma swoją dobrą i złą stronę. Jest możliwość, że sprowokuje ją to, aby przyjść i odpowiedzieć na Twój krok, ale z drugiej strony - może pomyśleć, iż jesteś na tyle obojętny, by grać mecz tak blisko niej i nawet nie dać jej o tym znać.

Tak, kobieta może podjąć decyzję pod wpływem impulsu, a tak naprawdę w głębi siebie czekać na ciąg dalszy i postanowić sobie, że jeśli druga strona wykona krok - ona na niego odpowie smile Nie wydaje mi się, by te zaczepki i piosenki były ot tak sobie.

"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

5

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

moja propozycja to jedz do niej. i powiedz o swoich uczuciach. 8 lat temu tez przez to przechodzilam. daj czas sobie i jej. jesli chce przyjazni to jej daj przyjazn

6

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Chciałam Ci odpowiedzieć na postawione pytania, ale jestem zbyt zbulwersowana. Dziewczyna ma dopiero 18 lat, więc zaczepki, wrzucanie wymownych piosenek itd. mogą być w jej stylu. Natomiast ty się nią ewidentnie bawisz! Udajesz niedostępnego (naczytałeś się w gazetach, że dziewczyny lecą na niedostępnych), później ją uwodzisz i zostawiasz. Nie obrażając innych chłopaków zacytuję - "typowy facet!". I czego ty teraz chcesz? Dziewczyny w wieku 18 lat bardzo przeżywają takie zawody miłosne, więc ona też przeżywa to, że jakiś koleś się nią "zabawił" i zostawił. Dla niej to znak, że uważasz ją za brzydką, głupią i jednak nie chcesz już z nią nawet pisać.

Poza tym - piszesz o tym, że ona była zauroczona, a gdzie w tym wszystkim Twoje uczucia?

A rada - jeśli Ci nie zależy, to rób dalej jak robisz, jesteś na dobrej drodze. Jeśli Ci zależy - jedź do niej jak najszybciej i zacznij być szczery!

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

7

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

kjersti - bardzo dziękuję za konstruktywną odpowiedź!

Nemezys - to nie tak. zarówno ja jak i ona zdawaliśmy sobie sprawę, że jeśli się spotkamy i będzie wszystko okej, będzie nas bolało. W tekście to pominąłem, aczkolwiek na tym spotkaniu targnęły mną emocje i jej powiedziałem, że MI ZALEŻY, ŻE MOGĘ DO NIEJ PRZYJEŻDŻAĆ - ale z tego co mi się wydaje - właśnie tego się przestraszyła - być może pomyślała, że chcę zaraz stałego związku czy bóg wie czego - BYĆ MOŻE DLA NIEJ TO ZA SZYBKO... W KOŃCU TO PIERWSZE SPOTKANIE!

Dlatego też przestała się odzywać i urwaliśmy kontakt, bo przyjaźń mnie nie interesuje... I tak zależy mi na niej, tylko wiem, że nie da się Was przekonać logicznymi argumentami - i wydaje mi się, że gdybym zaczął prosić, błagać, mówić jak mi zależy w momencie, kiedy ONA PODJĘŁA DECYZJĘ - to jeszcze bardziej pogorszyłoby to sprawę smile

Dzięki za wszystko! Z pewnością wyciągnę jakieś wnioski! Będzie dobrze!

8

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...
junior326 napisał/a:

Nemezys - to nie tak. zarówno ja jak i ona zdawaliśmy sobie sprawę, że jeśli się spotkamy i będzie wszystko okej, będzie nas bolało. W tekście to pominąłem, aczkolwiek na tym spotkaniu targnęły mną emocje i jej powiedziałem, że MI ZALEŻY, ŻE MOGĘ DO NIEJ PRZYJEŻDŻAĆ - ale z tego co mi się wydaje - właśnie tego się przestraszyła - być może pomyślała, że chcę zaraz stałego związku czy bóg wie czego - BYĆ MOŻE DLA NIEJ TO ZA SZYBKO... W KOŃCU TO PIERWSZE SPOTKANIE!

widocznie nie dopatrzyłam się tego w Twojej wypowiedzi... po przeczytaniu - nasunęło mi się na myśl to, co napisałam. Ale nadal nie wiem, czy Tobie zależy? Boicie się odległości, boicie się, że będzie bolało. I tak jakbyście się pogodzili z tym, że ZA DALEKO. A z drugiej strony Ty nadal coś próbujesz... a ona?

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

9

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Mnie zależy piekielnie - ale skoro przestaliśmy się ze sobą kontaktować i skoro uszanowałem jej decyzję i to co mi napisała tzn "JA NA ODLEGŁOŚĆ CHYBA TAK NIE POTRAFIĘ", to uważam, że muszę być konsekwentny.

Co do Twojego pytania, czy ona coś robi w tym kierunku... Tak jak napisałem - napisała do mnie raz pod pretekstem "błędów na stronce", poza tym te zaczepki na fejsie no i te piosenki o których wspominam...

Dlatego też zależało mi na tym, abyście pomogły mi to odczytać. Bo albo:

a) To jest w jakimś tam stopniu subtelne i celowe przypomnienie o sobie i próba sprowokowania dalszych wydarzeń, albo zachęcenie mnie do ruchu
b) Nie ma to kompletnie znaczenia, kiedy kobiety tak się zachowują

10

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...
junior326 napisał/a:

a) To jest w jakimś tam stopniu subtelne i celowe przypomnienie o sobie i próba sprowokowania dalszych wydarzeń, albo zachęcenie mnie do ruchu
b) Nie ma to kompletnie znaczenia, kiedy kobiety tak się zachowują

Ciężko jednoznacznie stwierdzić, ale chyba (patrząc dodatkowo na jej wiek) jej działania, typu zaczepki, piosenki i wiadomości, o których wspomniałeś są znakiem, że czeka na Twój ruch.

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

11 Ostatnio edytowany przez ananaasowa_ (2013-08-27 08:59:55)

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Coś czuję,że tak się będziecie bawić do usranej śmierci. Ona Cię pozaczepia ( no , bo jak nie chcesz przyjaźni to kim ma dla Ciebie być?), Ty będziesz 'konsekwentny'.
Ale nie wiem skąd u Ciebie jakiekolwiek wątpliwości, taki jesteś 'doświadczony'.
W Twoim mniemaniu znasz kobiety na wylot więc kieruj się tą swoją wiedzą.

" Sometimes you have to be your own hero..."

12

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Nemezys - wielkie dziękuję w Twoją stronę. W takim razie nie pozostało mi nic, jak spróbować i z nią i na boisku. Jadę! smile

ananaasowa_ - nie musisz być złośliwa. serio. to w niczym nie pomoże ani mnie, ani jej, ani Tobie! - chyba, że chcesz poprawić sobie swoje samopoczucie... ;/  Gdybym zjadł wszystkie rozumy, to pewnie bym Was o zdanie nie pytał. A jednak uważam, że inne spojrzenie jest ważne...

13

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Powodzenia! smile

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

14

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Ale ja nie jestem złośliwa. Sam siebie przedstawiłeś jako takiego wszechwiedzącego. Tak Cię odebrałam , moja subiektywna ocena. Nie podoba Ci się - Twoja sprawa.

" Sometimes you have to be your own hero..."

15

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

A więc odpowiadając na Twoje pytania:

Nic w jej zachowaniu nie było i nie jest przypadkowe. Dała CI jasno do zrozumienia, czego od Ciebie oczekuje. To Ty byłeś stroną mało zecydowaną. DLaczego? Jaki masz w tym cel? Ona nadal o Tobie myśli, Ty o niej również, więc czego oczekujesz jeszcze? Bo z Twojego zachowania wynika, że zupełnie nic więcej od niej nie chcesz. Ot, zabawił się, zauroczył i poszedł w sina dal. 

Deklarujesz, że jesteś gotów nawet się do niej przeprowadzić. Czemu wobec tego nie zadeklarowałeś jej zupełnie nic? Gdyby czuła, że ma w Tobie oparcie jako w facecie, raczej nie mówiłaby, ze na odległość nie da rade. My, kobiety, często staramy się czytać między wierszami zachowania facetów. Ona zapewne tez to zrobiła i wyszło z tego co wyszło;)

Jesli chcesz utworzyć z nią udany związek, zacznij od rozmowy. Moze zacnzijcie jeszcze raz? Zostaw jej na fb zabawną wiadomość, albo wyślij obrazeczek w stylu "hej, myślę o Tobie". Opcji jest wiele. Ale najgorsza z nich jest to co sam zaproponowałeś, a mianowicie post o tym, że będziesz na turnieju. To bedzie EWIDENTNYM znakiem, że nie masz checi na znajomość z nią. Raczej radziłabym poinformować ją o turnieju na pw, dołączając do tego zaproszenie na kawę;)

Btw. na odległość można żyć, jeśli ma się perspektywy na przyszłość i na co czekać.

Trzymaj się wink

Możesz podciąć mi skrzydła. Nie są mi potrzebne by latać

16

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

SzaraMyszka20 - ślicznie dziękuję!

Dzięki Wam wiem co robić, a przynajmniej mam na to pomysł.

WIEM CZEGO OD NIEJ OCZEKUJĘ, problem w tym, iż nie potrafię rozszyfrować jej postępowania. MIANOWICIE - przez trzy miesiące super kontakt, na spotkaniu mega przyjemnie i mega oznaki zainteresowania z jej strony i nagle po moim powrocie do domu cisza -> cytat o tym, że decyzja w stosunku do mojej osoby ją boli -> moje zapytanie - "czy kończymy?" i jej odpowiedź - "tak będzie lepiej, bo chyba nie potrafię tak na odległość" -> no i potem te sygnały, zaczepki, piosenki z jej strony smile 

Skoro twierdzicie, że te zachowanie nie jest bez powodu w takim razie, wychodzi na to, że nie pogodziła się z tą decyzją - tak więc - ruszam i dam jej znać o tym, że będę. Przyjdzie lub nie. To będzie decydujące!

Wielkie dzięki! Piona!

17

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Junior. świetnie, działaj!

Widzisz, Ty wiesz czego oczekujesz, więc masz punkt zaczepienia. Ona zaś myśli, że wie czego od niej oczekujesz. Jej wiedza i Twoja wiedza sa zupełnie inne;)


A tak nawiasem, jakby mnie facet zapytał "czy kończymy", pomyslałabym, że on sam ma na to ochotę, więc odpowiedziałabym podobnie jak ona.


Jej reakcja moze być różna, ciąg dalszy waszych relacji też. Co będzie, dowiesz sięjeśli spróbujesz. Trzymam
Trzymam kciuki wink

Możesz podciąć mi skrzydła. Nie są mi potrzebne by latać

18

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Och, jakże to typowe z jej strony.
Junior, ona chce walki o tą relacje i ewidentnie jej zależy. Cóż...My, kobiety już jesteśmy takie, że lubimy gdy ktoś na kim Nam zależy zabiega o Nasze względy choć rękoma i nogami się zapieramy i twierdzimy, że jest inaczej. smile
Nie odezwała się bo czekała na Twój krok i tak jak napisałeś- chyba liczyła na troszeczkę inną reakcję z Twojej strony.

Jakbym widziała siebie i męża z 3 lata temu...Spotkanie, przytulanki i czekanie, aż się do mnie odezwie. No a jak się nie odzywał to zaczepka z każdej możliwej strony.
Aż miło poczytać i powspominać. smile

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.

19

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Nataluszek - dziękuję za opinię i za tą pozytywną energię, która bije od Ciebie, a którą aż sam poczułem smile

O to właśnie chodziło. Moja wiedza w tym temacie jest jaka jest, ale to zawsze Wy potraficie najdokładniej ocenić sytuację! Mega wielkie dzięki po raz kolejny!

20

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Junior, czekam na info co dalej z Waszą relacją. smile
No i trzymam kciuki. smile

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.

21

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Dla ludzi, którym naprawdę na sobie zależy, odległość jest najmniejszym problemem, bo można planować przyszłość tak, by mieszkać w swoim otoczeniu (nawet niekoniecznie ze sobą). Mój facet jest z UK i gdyby zaczął mi odwalać takie cyrki jak autor tego wątku, to bym go po prostu zostawiła, bo nie warto.

22

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Junior! Co tam słuchać w Twojej sprawie?)

Możesz podciąć mi skrzydła. Nie są mi potrzebne by latać

23

Odp: Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Cóż, pojechałem tak jak mówiłem... - napisałem, że jak ma ochotę może przyjść - ucieszyła się, zapytała kiedy będą mecze, że postara się przyjść, że ma nadzieję do zobaczenia, że będzie mocno dopingowała i krzyczała i żebym uwierzył w to, ze mogę tam wygrać, blablaaa

Rano nie przyszła! I pal go w to, bardziej zdenerwowało mnie, że jeszcze będąc tam (pojechaliśmy na weekend więc poszliśmy pozwiedzać) wrzuciłem jakieś fotki i oczywiście je skomentowała i polubiła - jakby nigdy nic, bez słowa... - bez sensu, ale zrobiłem co mogłem, więcej nie zamierzam.

Przynajmniej puchar z turnieju wygląda na szafce dość fajnie... :]

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Wasze kobiece spojrzenie pomocne w odzyskaniu dziewczyny...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021