Witam Was Kochane,
Mam na imię Magda i mam 19 lat, zaczynam we wrześniu klasę maturalną moje życie stanęło na głowie..
Ten rok jest dla mnie wyjątkowo pechowy. Moi rodzice nie byli idealnym małżeństwem ale jak to w małżeństwie..
Kłótnia leżała zawsze leżała o dziwo po stronie mamy. Ja jestem/byłam córeczką tatusia wdałam się w jego charakter i wierzyłam mimo wszystko jemu z mama kłóciłam się częściej co nie znaczyło ze miałam z nią zły kontakt. Święta spędzony były w bardzo rodzinnym klimacie, niestety zaraz po świętach zaczęły się kłótnie rodziców trwały one nadzwyczaj długo. Na początku lutego wyjechałam na praktyki do Włoch na miesiąc, w trakcie nich pisałam z ojcem, żalił mi się ze nie rozmawia z mama, mijają się w mieszkaniu i śpi w moim pokoju. Nie umiałam się skupić na pracy, wieczorami płakałam.. przyjechałam do domu i mama była w opłakanym stanie miała depresje, dom był zaniedbany.. Przyznaję że źle się zachowałam zaczynając od doprowadzenia jej do porządku, nie odzywałyśmy się dobre 3 tygodnie. Wtedy szkoda było mi ojca, chciałam wtedy pomoc tylko jemu. 3 tyg przed świętami wielkanocnymi podczas kłótni rodziców tata zaczął się pakować powiedział ze idzie do babci. I tak było..Tak przynajmniej to wyglądało. Codziennie chodziłam do niego,donosiłam resztę rzeczy,lekarstwa itd. Tym czasem za mamę się wzięłam, częściej z nią rozmawiałam, doradzałam lepsze kosmetyki pomagałam jej więcej itd. miałam wszystko tak pod kontrolą żeby mój brat się nie martwił.W czerwcu zaraz po rozdaniu wyjechałam do pracy na wakacje do Czech, w drugim tygodniu pobytu dowiedziałam się ze ojciec od roku ma kochankę.. świat mi się zawalił.. ona ma 25 lat.. Okazało się ze za każdym razem kiedy ktoś mi lub mamie mówił że z kimś go widzieli to on zaprzeczał kłamał.. a przecież miałam z nim taki dobry kontakt... obiecał ze mnie nigdy nie skrzywdzi.. do tego mama załamała się, nie potrafię pozbierać się sama a tu muszę pomóc mamie.. a co z ojcem? boję się spotkania.. mam jeszcze chłopaka ale on ma idealne życie i nie potrafi mi pomóc bo nigdy w życiu nie widział kłótni bliskich na oczy, sam jest bezproblemowy i unika jakichkolwiek kłótni..Co mam zrobić..