Witam
Jestem tu nowa, próbowałam czegoś się dowiedzieć w innym miejscu ale nic z tego. Mam nadzieję, że tutaj dowiem się czegoś więcej.
Mianowicie mój problem polega na tym, że w lipcu miałam delikatne plamienie 10 dni po spodziewanej miesiączce. Od pierwszego dnia plamienia minęło 41dni.
W tym miesiącu nic się nie dzieje.
Boli mnie brzuch, jajniki i mam wrażenie jakby macica miała mi eksplodować.
Miesiąc temu robiłam test i wyszedł negatywnie-robiłam go pod koniec plamienia.
Dodam że z jajnikami wszystko jest w porządku, byłam u lekarza i nie zauważył niczego niepokojącego. Mimo wszystko mam obawy bo okresu nadal nie ma.
Nie wiem co mam już robić, może coś doradzicie?
Jeśli nie tutaj powinnam zamieścić pytanie to wybaczcie, jeszcze nie ogarnęłam całego forum