Jestem w 22 tygodniu ciąży ale nadal pracuje (własna działalność). Niestety ostatnimi czasy mam olbrzymie bóle pleców i miednicy. Wiem że to normalne ale jak sobie z tym radzić? Maści, żele, okłady nie pomagają... Ostatnio trafiłam na reklame siedziska backjoy ale koszt to 200zł. Niby w zastosowaniach ma wszystko czego mi potrzeba ale brak opinii na temat tego produktu
jak sobie radzicie z bólem pleców? Jak poradzić sobie z nim gdy musimy dalej aktywnie pracować?
Podobne tematy
witaj u mnie 35 tydz i podobnie jak u Ciebie okropny ból pleców.:-(ból wchodzi aż pod łopatkę.niestety ale wydaje mi się że nic na to nie można poradzić.przejdzie jak urodzimy
Ja znalazłam dwie metody - musiałam coś wymyślić, bo mnie ból pleców promieniował do biodra i był taki czas, że ledwo wstawałam. Doraźnie jak bardzo boli stosują maść z sadła świstaka - jest dość droga, ale na naturalnych składnikach, można ja spokojnie stosować w ciąży i działa. Super rozgrzewa i odpręża, jak dla mnie w pewnym momencie było to wybawienie.
Druga sprawa to basen! Zwlekałam długo, bo bałam się infekcji, co rodzina powie - głupia baba, chodzi w ciąży na basen. Ale ból mnie zmusił i... bardzo dobrze. Po pierwszym razie 30 minut ćwiczeń i pływania w wodzie czułam się świetnie, a mój kręgosłup uśmiechał się od ucha do ucha
. Nie czuć w wodzie masy brzuszka, mięśnie się rozluźniają. Byłam tylko 4 razy, bo tak jak mówię, późno się zdecydowałam, a teraz już jesteśmy "w terminie" i nie wolno, ale nawet dla tych 4 razów warto było kupić strój kąpielowy dla ciężarnych i pójść. Jeśli tylko lubisz wodę i masz w okolicy normalny, kryty basen, to polecam! Żeby dodatkowo uchronić się przed infekcją przed basenem 1 tabl wit C (zakwasza mocz, hamuje rozwój bakterii) i coś dopochwowego, co chroni przed infekcjami i zmienia pH (ja mam żel proVag, ale jest ich wiele). Nie dostałam żadnej infekcji, mimo, że byłam na 2 różnych basenach a znam wiele mam, które infekcje miały bez powodu. Pozdrawiam!
na basen chodzę 2 x w tygodniu w czególności na masażery które są tam dostępne. Może pływanie mi bardziej pomoże niż ten masaż?
Ta maść z sadła świstaka też jest droga. Ona ma klasyfikacje medyczna??
Jest to preparat ziołowy - wyciąg z ziół alpejskich oparty na tłuszczu ze świstaka. Nie ma jej w farmindeksie, jeżeli o to Ci chodzi. Opakowanie (chyba 50g) kosztuje w zależności od apteki 16-22zł. Mnie pomaga, ale wiadomo, różnie to bywa.
na allegro szukałam i znalazłam kilka takich rzeczy
możesz podać linka?
7 2013-11-19 11:04:55 Ostatnio edytowany przez Olinka (2013-11-19 12:49:16)
ja chodzilam na terapie manualna. bardzo pomagaja. moj fizjoterapeuta nazywal sie chyba spam. polecam, powinno Ci pomoc.