Hej hej! Co słychać ? Jak się czujecie ?
U mnie elegancko: tyję i wszystko mnie boli, więc to chyba znak, że maleństwo się dobrze rozwija !;)
Apetyt raz jest, a raz nie. Czasem mam takie dziwne uczucie jakbym była głodna, a jednak najedzona i w dodatku mnie mdli. Ale radzimy sobie z tym. Jestem teraz w 13 tygodniu, a termin mam na 17 luty ![]()
Podobne tematy
wzachodziednia ja też mam termin na luty
Z OM też 17 luty, ale Synek (znamy już płeć) jest starszy i termin przesunął się na 12.02. Jutro zaczynam 16 tc.
A samopoczucie dobre. Z przemęczenia pojawiły mi się delikatne "brudzenia" ale z dzieckiem jest wszystko ok. Jutro mam wizytę u lekarza ![]()
Z tego co zdążyłam sie zorientować, to nie ma więcej mam na luty na Netkobietach
Zapraszam do wątku Przebieg ciąży od 1 do 9 miesiąca ![]()
a czy to normalne, że tyle śpię na początku drugiego semestru? jestem taka zmęczona. to już powinno ustać, tym bardziej, że w pierwszej fazie nie było to takie wyraźne. wiem, że każda Kobieta to przeżywa indywidualnie, może po prostu tak mam i nie powinnam się tym martwić? moja lekarka jest niestety na urlopie, dopiero początkiem września mam wizytę.
wzachodziednia ja też mam termin na luty
Z OM też 17 luty, ale Synek (znamy już płeć) jest starszy i termin przesunął się na 12.02. Jutro zaczynam 16 tc.
A samopoczucie dobre. Z przemęczenia pojawiły mi się delikatne "brudzenia" ale z dzieckiem jest wszystko ok. Jutro mam wizytę u lekarza
Z tego co zdążyłam sie zorientować, to nie ma więcej mam na luty na Netkobietach
Zapraszam do wątku Przebieg ciąży od 1 do 9 miesiąca
gratulacje, trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę! pierwsza ciąża?;-)
Spokojnie
Senność może towarzyszyć cały czas
Nie przywiązuj za dużej wagi do tego co powinno być w pierwszym a co w kolejnych trymestrach
Tutaj tak na prawdę nie ma reguły, chociaż wiem że czasem takie dylematy niepokoją. Ja mam termin na 26 styczeń więc może być tak że i w lutym urodzę
Zapraszamy do styczniowych mamuś.
wzachodziednia tak, to moja pierwsza ciąża
A u Ciebie? Co do senności to ja rzadko śpię w dzień, ale za to chodzę spać o 21 i śpię do 7 rano. Oczywiście z przerwą na siusiu
Myślę, że jak organizm domaga się snu, to trzeba spać.
tak tak, pierwsza:-) trochę się boję, ale bardziej jestem szczęśliwa i ciekawa;-)
siusiu w nocy to po 3 czy 4 razy! ja przed ciążą w dzień nie potrafiłam spać, a teraz (szczególnie od 2tygodni) to jak dobrze sobie usiadę albo położę się to zaraz śpię :-)
puk puuuk:-) jak tam leci? ja we wtorek poznam płeć-już się nie mogę doczekać. czuję się dobrze, nawet bardzo dobrze:-) pozdrawiam
wzachodziednia trzymam kciuki, aby dzidzia się ujawniła przy najbliższym badaniu
ja tu mało się udzielam. Częściej piszę na blogu
10 2013-09-06 15:55:58 Ostatnio edytowany przez wzachodziednia (2013-09-06 15:56:48)
wzachodziednia trzymam kciuki, aby dzidzia się ujawniła przy najbliższym badaniu
![]()
ja tu mało się udzielam. Częściej piszę na blogu
w ogóle jakoś nikt tu nie zagłada, no trudno trudno. może się rozkręci;-) poczekamy!
Witam Was Przyszłe Mamusie ![]()
Bardzo się ciesze, że nie jestem sama i w końcu ktoś wpadł na pomysł wspomnienia na forum o "Lutowych Mamusiach" ,bo dość późno do tego doszło ;D
Ogólnie chciałabym się z wami podzielić moim cudownych czasem czyli ciążą
Jestem w 18,3 tc , ale jeszcze nie wiem na jakiej płci człowieczka czekam. Na Usg połówkowym, które mnie czeka 15 pażdziernika wszystko będzie jasne
Już nie mogę się doczekać
W ogóle już chciałabym wiedzieć wszystko od samego początku ciąży.
Piszecie o zmęczeniu .. Ja w ogóle tego nie czuje - wręcz przeciwnie. Zasypiam około 24 wstaje przed 10 i jestem aż nadmiernie wyspana . Energia mnie rozpiera od samego początku 2 trymestru, a koleżanki które również mają termin na luty mówią, że nie wyobrażają sobie dnia bez drzemki . W ogóle przy 2 USG w 13,3 tc mój maluch tak się wiercił i szalał, że byłam w szoku ! Ułożył się inaczej niż powinien ruszał wszystkim czym tylko mógł, że lekarz nie mógł go zmierzyć i już w pierwszych dniach istnienia ktoś go wyzwał od "Rozwydrzonego bachora" . Oczywiście lekarz żartował, ale zabawne wspomnienie zostanie ![]()
Mój Narzeczony idzie ze mną na USG. I mam do Was takie pytanie... Czy miałyście taką sytuacje ? Bo jestem bardzo ciekawa czy wszyscy lekarze się godzą na obecność trzecich osób , a to przecież najważniejsze USG ! Dziewczyny a jak z waszą wagą ? Ja ogólnie mam bardzo "kobiecą" sylwetke i póki co nic nie widać, nie czuć i przytyłam 3 kg .
puk puuuk:-) jak tam leci? ja we wtorek poznam płeć-już się nie mogę doczekać. czuję się dobrze, nawet bardzo dobrze:-) pozdrawiam
No już dawno po wtorku !
Jak tam maluszek ? Mamusia podejrzała wszystko dokładnie ? ![]()
Witaj Szczęściaro
Gratuluję ciąży i czekam na info o płci
Jak już pisałam my czekamy na Synka. 2.10 mamy USG połówkowe i mam nadzieję, że płeć się potwierdzi, no i że w ogóle wszystko będzie ok
Co do senności to ostatnio mam tak, że po 13 zaczynam być senna i zazwyczaj idę sobie na malutką drzemkę.
A, i jutro zaczynamy 21tc.
No to super ! ![]()
Kurde ,a ogólnie w którym tygodniu dowiedziałaś się o płci ? Ja na ostatnim byłam w 13 tygodniu i lekarz powiedział, że widać jakąś małą kreseczkę, ale wiadomo, że jeszcze było za wcześnie. W ogóle strasznie nakręciłam się na chłopca
Wiem, że to źle, ale ja po prostu czuje, że to chłopiec. Oczywiście, mogę się rozczarować , ale najważniejsze żeby było zdrowe a i tak będę kochać
A Wy dziewczyny miałyście tak z płcią ? Nakręciłyście się na synka albo córeczkę ?
Jutro idę do ginekologa na normalną wizytę i teraz tak ciągnę od punku do punktu oby jak najbliżej USG i porodu oczywiście ![]()
No to super ! ![]()
Kurde ,a ogólnie w którym tygodniu dowiedziałaś się o płci ? Ja na ostatnim byłam w 13 tygodniu i lekarz powiedział, że widać jakąś małą kreseczkę, ale wiadomo, że jeszcze było za wcześnie. W ogóle strasznie nakręciłam się na chłopca
Wiem, że to źle, ale ja po prostu czuje, że to chłopiec. Oczywiście, mogę się rozczarować , ale najważniejsze żeby było zdrowe a i tak będę kochać
A Wy dziewczyny miałyście tak z płcią ? Nakręciłyście się na synka albo córeczkę ?
Jutro idę do ginekologa na normalną wizytę i teraz tak ciągnę od punku do punktu oby jak najbliżej USG i porodu oczywiście ![]()
Szczęściaro o płci dowiedziałam się w końcówce 14tc i niby na 90% ma być Syn. Tydzień później miałam niespodziewaną wizytę z powodu plamień i tam lekarz też dopatrzył się siusiaka. Mam nadzieję, że nic już się nie zmieni
Macie już wybrane imiona? Kompletujesz wyprawkę? ![]()
Mój Narzeczony bardzo chce żeby była dziewczynka
Ale wybrał imię dla chłopca Cyprian. Jakoś nie bardzo podoba mi się to imię i mam nadzieję, że jeszcze coś uda mi się zmienić
Ja chciałabym żeby chłopczyk miał na imię Jaś albo Szymon, ale też dość często mi się to zmienia ![]()
Ogólnie dla dziewczynki Adrianna albo Zosia, tutaj juz w ogóle ciężko przychodzi mi cokolwiek do głowy
Ogólnie bardzo podoba mi się też Lena ,ale ja mam na imię Magdalena więc wydaje mi się, że za podobnie
A jakie imię dacie swojemu maleństwu ? Zuzanna też jest bardzo ładne, ale chyba za bardzo popularne. Mętlik w głowie ! ![]()
Co do wyprawki ... Narazie się rozglądamy ![]()
Chociaż mamy już nowe bardzo ładne jeansy i bluzeczkę dla chłopca, buciki dla dziewczynki (dla chłopca też) - Ale te rzeczy są zupełnym przypadkiem
, mamy też lampkę na ścianę taką super z rybką, i zegar z delfinkiem
Teraz największy problem mam z urządzeniem pokoju
Niedawno robiliśmy remont i ściany akurat w tym pokoju są mocno pomarańczowe i nie wiem czy bobasowi będzie pasować taki energiczny nastrój .. Raczej wydaje mi się, że dziecko powinno mieć coś w jasnych odcieniach, i nie mam pojęcia czy to będzie ok. Wtedy nie pomyślałam, że za kilka miesięcy zostaniemy rodzicami ![]()
18 2013-09-25 16:10:15 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2013-09-25 16:11:43)
A czujecie już ruchy dzidziusia ? ![]()
Mój Mąż chciał nazwać Małego Cyryl
Ale będzie Michał
Na wszelki wypadek mamy też imię dla dziewczynki - Agatka.
Ja wyprawkę kompletuję od początku. Jak tylko dowiedziałam się o ciąży to coś kupowałam
Ubranek mam już sporo i cały czas coś dokupuję. Moja mama wpadła w szał zakupów dla Małego
więc będzie miał w czym chodzić na pewno. A z takich większych rzeczy jak wózek, łóżeczko, komoda itp. to mamy już wszystko wybrane, ale kupować będziemy w grudniu/styczniu, bo teraz nie mam gdzie tego trzymać
A ruchy czuję od 17tc
A Ty?
Nie, ja jeszcze nie czuję ruchów
Ale w ogóle mam szerokie biodra i duże piersi, więc nie mam małej sylwetki , może dlatego nawet nie widać jeszcze brzuszka, ale troszkę się martwie, bo jednak nie mam jakiegoś wielkiego brzucha z natury i nawet talie widać
A bobaska jeszcze nie . A jak Mąż do tego wszystkiego podchodzi ?
Chce być przy porodzie ? Chodzi na Usg ? To w ogóle pierwsza ciąża ?
Z tymi szaleństwami to poczekam jak będzie wiadoma płeć
Ty już znasz więc masz pełen wybór
Kurcze tyle wydatków
Szok.
Witam wszystkie Mamy ![]()
Ja również mam termin na luty, dokładnie na 15-go. I jak na złość płci jeszcze nie znam. Jakoś dzidziuś nie chce współpracować i pokazać się mamie:). Mam do Was pytanie: czy też nie możecie w nocy zasnąć? I jak widzicie coś np. surowe mięso, to macie odruch wymiotny?
Ja na nie wiele rzeczy mogę patrzeć. Mąż się śmieje ze mnie, bo nawet jak opowiada o czymś, to mnie cofa:). oczywiście specjalnie mi dokucza;)). Pozdrawiam Mamuśki ![]()
Witam wszystkie Mamy
Ja również mam termin na luty, dokładnie na 15-go. I jak na złość płci jeszcze nie znam. Jakoś dzidziuś nie chce współpracować i pokazać się mamie:). Mam do Was pytanie: czy też nie możecie w nocy zasnąć? I jak widzicie coś np. surowe mięso, to macie odruch wymiotny?Ja na nie wiele rzeczy mogę patrzeć. Mąż się śmieje ze mnie, bo nawet jak opowiada o czymś, to mnie cofa:). oczywiście specjalnie mi dokucza;)). Pozdrawiam Mamuśki
Hej Ciężaróweczko !
Oj taaaak
Jedzonko jest bardzo surowo wybierane przez dzidziusia - i mamusia nie ma nic do gadania
Mi najbardziej przeszkadza zapach bananów jak przechodzę obok pólki w markecie ![]()
Mąż dokucza, bo oni uwielbiają z nas się śmiać
A ciąża to czas kiedy często mogą się tak pobawić.
Oj współczuje Ci że dzidziuś nie chce się ujawnić . Nie chciałabym czekać i czekać, bo ile można ?! ![]()
Mój Mąż podchodzi do ciąży fantastycznie. Aż sama jestem zdziwiona, bo myślałam, że dopiero po porodzie będzie angażował się w życie Małego. Ale on teraz jest bardzo aktywny. Dużo czyta, rozmawia ze mną o ciąży, angażuje się w zakupy... Jest fajnie
Na USG był w 14 tc i teraz też się wybiera na USG połówkowe. Bardzo mu na tym zależy. Bardzo się wzruszył na ostatnim USG. Chyba wtedy do niego dotarło, ze w brzuchu jest człowiek
To nasze pierwsze dziecko
A co do bananów to ja je uwielbiam
A brzuch mam duży. Naprawdę. Zresztą możecie sobie zobaczyć. Prowadzę bloga i tam mam zdjęcia. Adres jest w sygnaturce
Witaj api!
Ja mam wstręt do taniej kiełbasy, i generalnie do tanich wędlin. Jem tylko takie dobrej jakości, bo inne mi śmierdzą. Surowe mięso na mnie mnie działa. No może mięso mielone trochę mnie odrzuca...
Skąd jesteście dziewczny?
Ja jestem z Łodzi ![]()
Podejrzałam Twojego bloga i masz bardzo duży brzuszek !
W sumie do 21 tygodnia może jeszcze coś się zmieni. A dbacie jakoś o rozstępy ? Ja stosuje oliwke codziennie odkąd dowiedziałam się o ciąży. Najbardziej chyba przybyło mi tłuszczyku na udach niestety ... W ogóle piersi mam monstrualne ... Przed ciążą miałam C,D, a teraz E . Zastanawiam się czy brzuszek będzie większy od piersi
Ale o piersi najbardziej się martwie bo pewnie będą zwisać do kolan
Polsza to Twoje maleństwo wie co dobre skoro już przebiera w droższych półeczkach
Ja mam w ogóle wstręt do mięsa . Tylko gotowane udka skrzydełka i wołowinka jeszcze ok , ale o smażonej kiełbasie nie ma mowy . Rybki dużo jem . A z owoców to właśnie banany mnie odrzucają a najbardziej lubie ostre i kwaśne rzeczy. Mój na ostatnim USG był w delegacjach w innym mieście
Ale teraz idzie ze mną i nawet przy porodzie ON MUSI BYĆ i koniec
Ogólnie my jeszcze mamy przed sobą ślub, ale zastanawiam się czy już nie poczekać do porodu i wszystko na spokojnie ... Bo teraz tyle stresu to nie wiem czy zdołam przeżyć ![]()
Ja jestem z Łodzi ![]()
Podejrzałam Twojego bloga i masz bardzo duży brzuszek !
W sumie do 21 tygodnia może jeszcze coś się zmieni. A dbacie jakoś o rozstępy ? Ja stosuje oliwke codziennie odkąd dowiedziałam się o ciąży. Najbardziej chyba przybyło mi tłuszczyku na udach niestety ... W ogóle piersi mam monstrualne ... Przed ciążą miałam C,D, a teraz E . Zastanawiam się czy brzuszek będzie większy od piersi
Ale o piersi najbardziej się martwie bo pewnie będą zwisać do kolan
Polsza to Twoje maleństwo wie co dobre skoro już przebiera w droższych półeczkach
Ja mam w ogóle wstręt do mięsa . Tylko gotowane udka skrzydełka i wołowinka jeszcze ok , ale o smażonej kiełbasie nie ma mowy . Rybki dużo jem . A z owoców to właśnie banany mnie odrzucają a najbardziej lubie ostre i kwaśne rzeczy. Mój na ostatnim USG był w delegacjach w innym mieście
Ale teraz idzie ze mną i nawet przy porodzie ON MUSI BYĆ i koniec
Ogólnie my jeszcze mamy przed sobą ślub, ale zastanawiam się czy już nie poczekać do porodu i wszystko na spokojnie ... Bo teraz tyle stresu to nie wiem czy zdołam przeżyć ![]()
26 2013-09-25 20:09:01 Ostatnio edytowany przez polsza (2013-09-25 20:17:23)
Szczęściaro - witam sąsiadkę z Łodzi
ja też jestem łodzianką. Co prawda dopiero 5 lat, ale zawsze
Ja od początku ciąży mam bardzo duży apetyt i przytyłam już 5 kg... Moja ginekolog mówi, że wszystko z ciążą przebiega książkowo, więc staram się być spokojna
Z jedzenia to brakuje mi bardzo serów pleśniowych... No ale nie można.
A co do rozstępów to używam kremu z Perfecty i nawilżającego balsamu. Niestety z tego co wiem, to rozstępy są sprawą genetyczną i jak mają się pojawić, to się pojawią. Ja mam kilka na udach sprzed ciąży i pewnie będę miała ich więcej...
O, a na kiedy planujecie ślub? ![]()
O no prosze
Ja od samego początku, ale nie lubie tego miasta
A szczególnie teraz jak takie przykre rzeczy się dzieją w tym mieście... No ja ważyłam 64 przed ciążą a a teraz .. 67. Mam nadzieję, że nie przytyję 30 kg
Tak 15 byłoby ok . Ja miałam dość burzliwy okres i wszędzie czytałam, że melisy nie powinno się pić, ale lekarz powiedział, że jak nic sie nie dzieje to nie muszę aż tak bardzo wszystkiego ograniczać. A do jakiego lekarza chodzisz ? I gdzie chciałabyś rodzić ? Ślub planujemy pod koniec roku . Ale no kurcze . Wtedy będzie zimno, brzuszek będzie wiekszy.. No a wiadomo, że kobieta chce mieć chociaż ten klimat wymarzonego ślubu ![]()
No przerażające jest to, co stało się w tym tygodniu w Łodzi. Dwoje zamordowanych dzieci... Szkok...
Ja chodzę prywatnie do dr Kowalczyk-Amico na Zielonej. Rodzić będę albo w Madurowiczu, albo w Medeorze. A Ty?
Śluby zimą mają swój urok ![]()
Ja w salve mam lekarza
Ale też chcę rodzić tam w medeorze:) Tylko tam dość często są problemy z miejscami (z tego co słyszałam). Ogólnie w Madurowiczu leżałam w zeszłym roku na ginekologii i w ogóle nie było przyjemnie
Szpital wygląda jakby zatrzymał się w latach 80, i co najlepsze przez 4 dni były zepsute 2 jedyne prysznice na oddziale. Nie wiem jak jest na położniczym, ale odrzucił mnie ten szpital ... Jeszcze myślę o szpitalu na Szterlinga, no ale zobaczymy
.
Ehh ... Szkoda gadac co do tych maleńst
.
Ja w salve mam lekarza
Ale też chcę rodzić tam w medeorze:) Tylko tam dość często są problemy z miejscami (z tego co słyszałam). Ogólnie w Madurowiczu leżałam w zeszłym roku na ginekologii i w ogóle nie było przyjemnie
Szpital wygląda jakby zatrzymał się w latach 80, i co najlepsze przez 4 dni były zepsute 2 jedyne prysznice na oddziale. Nie wiem jak jest na położniczym, ale odrzucił mnie ten szpital ... Jeszcze myślę o szpitalu na Szterlinga, no ale zobaczymy
.
Ehh ... Szkoda gadac co do tych maleńst
.
Na szterlinga trafiłam na IP w nocy z plamieniami. Bardzo dobrze się mną zajęli więc mam dobre wspomnienia. Liczę na to, ze w Medeorze na początku roku nie będzie dużego oblężenia. Chyba zazwyczaj booom dziecięcy jest na wiosnę. No ale zobaczymy. W Medeorze też nie przyjmują "trudnych" przypadków tylko takie ciąże książkowe. Nie mają tam oddziału do ratowania dzieci. No ale i tak chyba jak coś się dzieje z dzieckiem to i tak trafia do Matki Polki z każdego szpitala w łodzi. W Madurowiczu rodziły moje koleżanki i były względnie zadowolone. Wiadomo, że warunki są komunistyczne... No zobaczymy
Do Salve mam daleko (chociaż pracuję na tej samej ulicy, ale mieszkam w drugiej części miasta).
No ja też mam bardzo daleko
Ogólnie teraz też będzie salve obok mnie w galerii widzewskiej ale tylko przychodnia więc nawet nie wiem czy ginekolog też
Jak już jestem to nie będę wymyślać
No na Szterlinga tak już " na poziomie " jest i bardzo mili lekarze, bo też byłam na początku ciąży. Ale terminy w przychodni były bardzo długie .
No ja też mam bardzo daleko
Ogólnie teraz też będzie salve obok mnie w galerii widzewskiej ale tylko przychodnia więc nawet nie wiem czy ginekolog też
Jak już jestem to nie będę wymyślać
No na Szterlinga tak już " na poziomie " jest i bardzo mili lekarze, bo też byłam na początku ciąży. Ale terminy w przychodni były bardzo długie .
Aż musiałam sobie sprawdzić, gdzie jest ta galeria, bo nie słyszałam o takiej
Ale dziś paskudna pogoda ![]()
No pogoda jest straszna
Nie chce sie wychodzić z domu ,ale za to jesień, zima i już będziemy szczęsliwe na maxa z rękami pełnymi roboty ![]()
36 2013-09-26 11:29:27 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2013-09-26 11:53:29)
Nie wiem czemu mi wysyła podwójnie wiadomości ![]()
Szczęściaro może zgłoś to do moderatora, że wysyła Ci podwójne wiadomości.
Ja też się cieszę z jesieni, bo zaraz będzie zima i nasz luty ![]()
Ale mało się dzieje na tym forum
Na styczniu i marcu pełno postów, dużo przyszłych Mamuś, a tu padło jakieś fatum
Byłam u lekarza . Ogólnie jest wszystko w porządku ... Dziewczyny jestem Szczęściarą po prostu
Miałam przeciwciała na HCV ... Bardzo przykra sprawa
żyłam tak z myślą przez 2 miesiące, że mam to świństwo w sobie, a co się okazało ? Po zrobieniu dokładniejszych badań wyszło że nie mam nic a nic ! Zwalczyłam chorobę, albo nigdy jej nie było i w badaniach wyszła "mała pomyłka" . Boże tak się cieszę, że wszystko jest ok ... Wiecie jakie to cudowne uczucie ? Wyjść z takiego przekonania, że jest wszystko źle ? Dziewczyny ZDROWIE jest najważniejsze ! Nasze i naszych maluchów
Pozdrawiam Was Mamuśki ![]()
Ale mało się dzieje na tym forum
Na styczniu i marcu pełno postów, dużo przyszłych Mamuś, a tu padło jakieś fatum
Byłam u lekarza . Ogólnie jest wszystko w porządku ... Dziewczyny jestem Szczęściarą po prostu
Miałam przeciwciała na HCV ... Bardzo przykra sprawa
żyłam tak z myślą przez 2 miesiące, że mam to świństwo w sobie, a co się okazało ? Po zrobieniu dokładniejszych badań wyszło że nie mam nic a nic ! Zwalczyłam chorobę, albo nigdy jej nie było i w badaniach wyszła "mała pomyłka" . Boże tak się cieszę, że wszystko jest ok ... Wiecie jakie to cudowne uczucie ? Wyjść z takiego przekonania, że jest wszystko źle ? Dziewczyny ZDROWIE jest najważniejsze ! Nasze i naszych maluchów
Pozdrawiam Was Mamuśki ![]()
Szczęściaro no mało jest lutowych Mamuś na forum...
Cieszę się, że wyniki badań są dobre. To wielka ulga
Ja czekam na wyniki badania posiewu moczu, bo od początku ciąży wychodzą mi bakterie.
Właśnie odebrałam przesyłkę z nową dostawą ubranek dla Małego
ale się cieszę
A tak poza tym to cały dzień dziś spędzę sama, no i wieczór też. Mąż po pracy idzie na drinka ze swoim teamem, więc nuda kompletna.
Może jakoś poszaleję kulinarnie, żeby jakoś zorganizować sobie czas
A Wy jakie macie plany? ![]()
Ja właśnie byłam u lekarza odebrac wyniki badań przyszłemu teściowi
zaraz A. wraca z pracy i jedziemy na policje wyjaśnić sprawę z źle zaparkowanym autem
Troszke pod górkę. A później jedziemy do mojej babci na herbatkę i ciasto
Złe wyniki moczu to też nie dobrze... A jaką miałaś ostatnią cytologie ? Może jakiś stan zapalny .. No ja mam termin USG na 11 jednak, bo u mojego lekarza zwolniło się miejsce
Wiec troche mniej czasu do przeżycia
Ale jestem tragicznie niecierpliwa. I wtedy zacznie się szał kupowania ciuszków - Narzeczony już się z tym liczy i psychicznie się nastawił do mojego szaleństwa
Wczoraj posłuchałam serduszka maleństwa przez USG...
Drink z kolegami - no prosze
Taki to ma dobrze .
Szczęściaro to macie co robić
Cytologię miałam robioną dwa miesiące przed zajściem w ciążę i była książkowa. No jestem ciekawa co wyjdzie w tym posiewie... Ale ginekolog zabrania mi się tym martwić. No więc jakoś racjonalnie do tego podchodzę. Wierzę, ze w brzuszku Mały jest bezpieczny. Gorzej może być przy porodzie.
No Mąż ma fajnie
Firma co kwartał daje im kasę na wspólne wyjście zespołowe, żeby się integrowali i lepiej pracowali
więc fajnie
ale to międzynarodowa korporacja i stosuje standardy obowiązujące w innych państwach.
Ja niestety u polskiego pracodawcy nie mam tak dobrze ![]()
43 2013-09-27 18:38:42 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2013-09-27 18:39:12)
Polsza, ale pracujesz teraz ? No prosze
To Mąż pewnie pod krawatem
No i bardzo dobrze lekarz Ci mówi . Jest dużo groźniejszych infekcji, zakażeń i chorób . Napewno będzie dobrze . A to w czasie ciąży nie miałaś robionej ? Ja miałam już 2 razy . Czemu gorzej przy porodzie ? Będzie dobrze
Najważniejszy dzień chyba dla każdej Matki . Co będzie to będzie ![]()
Mąż nie musi codziennie być pod krawatem, ale jak przychodzi klient to jak najbardziej garnitur obowiązuje. Albo na oficjalnych spotkaniach czy prezentacjach. No ale ja go lubię takiego eleganckiego i dla mnie codziennie mógłby tak chodzić do pracy ![]()
Jeśli chodzi o poród, to ja sie go nie boję ze względu na siebie tylko na jakieś powikłania z Małym
A co do tych bakterii w moczu to nie wiem czy można rodzić naturalnie jak one są, bo przecież dziecko przechodzi przez kanał rodnymi może czymś sie zarazić. Nie wiem. To tylko moje przypuszczenia. Będe o tym rozmawiać z lekarzem
A, i ja teraz nie pracuję. Siedzę na L4 od początku. A Ty czym się zajmujesz na co dzień? ![]()
Witam wszystkie Ciężaróweczki :-)
Też mam zaszczyt rodzić w lutym, termin mam na 21-go. Wczoraj miałam kolejną wizytę. Mocz niestety też mi niedobrze wyszedł, pojawiły się pojedyncze erytrocyty i nieliczne bakterie.Lekarz powiedział, żebym brała urosept 3 razy po 2 tabl i żebym mierzyła temperaturę, jak będzie podwyższona to mam do niego przyjść i przypisze antybiotyk. Ale prawdopodobnie to wina infekcji w pochwie. Dostałam globulki do stosowania przez 6 dni. No nic pozostaje czekać i obserwować. Poza tym ok no może oprócz problemów ze snem prze częste wstawanie siusiu.Płci jeszcze nie znam, na ostatnim usg dzidzia szalała, przyjmowała takie pozycje żebyśmy się nie dowiedzieli jakij płci jest :-), a na koniec odwrócił się tyłkiem i położył na boczku. Mam nadzieję, że 9ego października będzie już wszystko wiadome. Pozdrawiam :-).
Polsza ja na codzień w sumie nic nie robie teraz
Uczę się zaocznie więc to mi nie przeszkadza w ciąży. Od listopada idę na kurs komputerowy ze wszystkimi tymi programami - napewno kiedyś się przyda. Ogólnie robiłam prawko, ale narazie przerwałam, bo są ważniejsze wydatki .. Ehh, ale odwaliłam numer
Wstawiłam pranie. Przed wstawieniem sprawdziłam wszystkie kieszenie w spodniach a na moje szczęście w bluzie był telefon mojego Narzeczonego
Super dzień
Hej Asika
Ja mam termin na 26 lutego więc blisko
Ja miałam dawno USG, bo w 13 tygodniu, ale teraz tak jak już pisałam mam 11 pażdziernika połówkowe
Kurcze jestem taka niecierpliwa
Mam nadzieję, że mój Bobas pokaże co tam ma. No i wczoraj też przez USG posłuchałam serduszka . Oj z tym lataniem nocą do toalety jest tragedia .. Tak bardzo nie chcę się wstać no, ale trzeba .
Witam nową Mamusię
Szczęściara ja też nie lubię tego wstawania nocnego. Później cieżko jest mi zasnąć....
Zmykam do łóżka. Jakaś nieprzytomna dzisiaj jestem. Do jutra! ![]()
hej, hej
Odpoczywacie pewnie ze swoimi połówkami, co?
Taka ciszaa....
No ja dzisiaj raczej nie mogę powiedzieć, że odpoczywałam
Miałam straszny dzień... Bardzo płaczliwy
Oczka bardzo mnie szczypią i idę spać... Dobranoc
Napewno odezwę się jutro.
Jej, Szczęściaro... Co się stało? Mam nadzieję, ze już wszystko dobrze. Hormony dają nam popalić w ciąży i jesteśmy bardziej płaczliwe.... Pamiętaj, ze Maluszek odczuwa Twój nastrój i na pewno nie chciałby, aby Mamusia była smutna...
Dziś taka ładna pogoda, akurat na jesienny spacer ![]()
Szczęściaro i jak tam humor? Już lepiej? ![]()
Hej Polsza
Kurde te 2 dni były tragiczne - a wszystko odbiło się na Narzeczonym
Chyba nie miałam jeszcze takiego strasznego okresu. Dzisiaj jest piękna pogoda i na pewno wybierzemy się na spacer
I nastrój o wiele lepszy. Ale jestem w szoku bo to wszystko - od tak po prostu i już . Ogólnie musiałam latać do toalety co 5 min
Nie czułam, żeby to było zapalenie pęcherza, ale nie mogłam nawet wyjść gdziekolwiek. Wody zawsze piłam dużo .. No nie wiem może dzidziuś tak się ułożył czy coś. Teraz już jest lepiej. Mam wielką ochotę na zupę grzybową albo obojętnie co byle by z grzybkami
Akurat przyszła babcia - czyli moja mama wybrała się wczoraj na grzyby z rodzinką i już na dzisiaj ma być wymarzona zupka
W sumie nie do końca wiem czy grzyby w ciąży można jeść ... Może wy wiecie ?
Kurcze dzisiaj pierwszy dzień 19 tygodnia... A tu jeszcze nie czuć bobaska. Już nie mogę się doczekać. Wczoraj aż płakałam jak pomyślałam sobie o tym, że do USG jeszcze 11 dni ,a co dopiero poród. OSZALEJĘ i już. Godzina po godzinie dzień po dniu . No tak ciąża to piękny czas, ale czasami sama ze sobą nie mogę wytrzymać.
Szczęściaro - czyli wszystko w normie - to hormony
Czasami tak jest, że zaczynamy ryczeć i nie potrafimy podać konkretnego powodu DLACZEGO
Ciężko jest nad tym zapanować. Chyba trzeba się po prostu wypłakać i już.
Co do grzybów to nicy niby nie są wskazane w ciąży (zresztą jak wszystko
), ale nie popadajmy w paranoję. Myślę, że zupa grzybowa nie zaszkodzi. Co innego gdybyś codziennie jadła smażone grzyby - wtedy na pewno obciążyłoby to organizm, bo grzyby są ciężkostrawne.
Co do siusiania to chyba dzidziol tak się ułożył po prostu. Mój czasami uciska mi na nerkę. Ale zmienię pozycję, on sie przekręci i ból mija
O tak, pogodę mamy dziś cudną! Zaraz pralka skończy prać, to wywieszę pranie na balkonie i wybieram się do kosmetyczki i na spacer. Wezmę ze sobą aparat, to może zrobię jakieś fajne jesienne zdjęcia
No i Mężowi muszę kupić coś na dzień chłopaka
![]()
54 2013-09-30 12:38:36 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2013-09-30 12:39:12)
Oj kosmetyczka chyba najbardziej poprawia humor ciężarówką
myślałam o jakimś masażu ostatnio . Zdjęcia w sumie fajny pomysł . Właśnie myślę o założeniu jakiegoś albumu z ciążą na pierwszy ogień , żeby była fajna pamiątka
A teraz włąśnie A. wraca z pracy i muszę umyć włoski
Jestem w szoku bo to ja go wszędzie ciągnę zazwyczaj , a dzisiaj mam się szykować
Może jakaś niespodzianka !
Bedę później :* Miłego dnia WAM życzę ! - Bo może to taki ostatni w tym roku słoneczny dzień .
Ale fajnie! Lubię niespodzianki
To udanej randki!
Polsza weszłam sobie jeszcze na Twojego bloga
Kurde Ty masz duży ten brzuch ! A ile masz wzrostu ?
57 2013-09-30 14:37:49 Ostatnio edytowany przez polsza (2013-09-30 14:39:46)
No brzuchol to mam duży. Raczej niska nie jestem. Mam 171cm. Mam nadzieję, że wszystko z tym jest ok. W środę mam połówkowe to dowiem się czy mój brzuch nie jest za duży jak na ten tydzień. Jeszcze ta kurtka mnie pogrubia, którą mam na ostatnim zdjęciu, więc wyglądam masywnie ![]()
Jednak nie poszłam na spacer. Wzięłam auto, zaliczyłam kosmetyczkę, kupiłam upominek Mężowi, ziemniory na obiad i najważniejsze - odebrałam wyniki posiewu moczu. Nie mam żadnych bakterii
Nie wiem dlaczego w zwykłym badaniu moczu wychodziły mi te bakterie. Może to wina laboratorium? Teraz robiłam w zupełnie innym.
No tak czy siak bardzo się cieszę
Jak tam niespodzianka?
No ja ostatnio jak miałam badanie to też cos wyszło nie tak , ale lekarz powiedział, że to wina złego pobrania moczu. Więc może nawet dlatego tak ![]()
Niespodzianki wielkiej nie było
Pojechaliśmy do mamy na zupkę grzybową
Kurde strasznie bolą mnie piszczele - aż ciężko mi chodzić. W środę idziemy do kina - też fajnie . Ale mam zachcianki . Dzisiaj w sklepie jak zobaczyłam słonine to myślałam, że oszaleję
I musiałam kupić , a później jadłam jak szalona kanapki ze słoninką i cebulką
Na słodkie za to w ogóle nie mam ochoty . Ale normalnie nigdy nie pociągały mnie takie rzeczy. Jutro mam w planach już zrobić smalec . Tłuściutko ![]()
O kurcze
Nie no, na słoninę to mnie jeszcze nie ciągnie
Ale smacznego! Dzidziol wie, co dla niego dobre
A na co idziecie do kina? Bo my wieki nie byliśmy i chętnie bym się wybrała. Tym bardziej, że poszlibyśmy w środę, a to akurat będzie po USG połówkowym, więc relaks po całym dniu stresowania się jak najbardziej wskazany ![]()
A my idziemy w środę bo są środy z orange ;D Trzeba oszczędzać
A kiedy miałaś ostatnie USG ? na jaki film jeszcze nie wiem
Pewnie będziemy się kłócić w środę . Chłodno już coraz bardziej ... Zaraz święta, spokojny sylwester, walentynki i AKUKU ![]()
No my tez z orange.
mi czas leci bardzo szybko. Niedawno robilam test, a tu juz pazdzier ik. Zaraz listopad, poznirj swieta... Zleci niesamowicie szybko. Co do usg to mialam ostatnio na ip w 15tc. Ostatnio jak bylam u gin to tylko sluchalismy serduszka. Zawsze serce bije mi jak oszalale przed eizyta...
Oj no, ale za to jakie to piękne
Z drugiej strony jak czytam patrzę i słucham jak czasami jest z ciążą i co może byc nie tak.. To zamartwiam się na zapas niepotrzebnie ... No leci szybko jak się patrzy wstecz, ale za to ten czas przed nami jest straszny
I lekarz był pewny płci ? Bo ja jak byłam w 13 to wspomniał o ptaszku, ale wiadomo, że pewny nie był. W sumie 13, a 15 to też różnica ![]()
Hej
Sorki za literówki w poprzednim poście, ale pisałam go z telefonu ![]()
Co do płci, to w 14tc lekarza powiedział, że na 90% chłopak. Tydzień później pojechałam na IP z plamieniami i tam na USG lekarz też zobaczył coś między nóżkami. Więc mam głęboką nadzieję, że nic się już nie zmieni. Chociaż z córeczki też będziemy sie bardzo, bardzo cieszyć, ale już tak nastawiliśmy się na syna. No zobaczymy. Najważniejsze, aby z dzidzią było wszystko dobrze.
Wiadomo, że każda z nas zamartwia się o ciążę, poród.... Ale staram sie odganiać te złe myśli, bo wiem, że one ani mnie nie pomogą, ani dziecku. Muszę ufać lekarzom i cieszyć się z każdego dnia z dzieckiem w brzuchu.
Co dziś robicie? Ja na 15 jadę na obronę pracy mgr mojej koleżanki. A tak to nie mam sprecyzowanych planów. Pewnie w domu coś porobię.
Nie no jak 2 razy chłopak to może będzie ! Chyba każda mama martwi się najbardziej o to czy wszystko jest w porządku... Niby wszystko jest pod naszym sercem, ale przecież nie wiemy co tak naprawdę się dzieje i się martwimy
Ja właśnie robię obiadek , a później nie mam planów. Pewnie wszystko szybko przyjdzie ![]()
No a ja przesiedziałam do południa i nic nei zrobiłam. Fakt - miałam posprzątane, poprane, ale wiadomo, że w domu zawsze coś się znajdzie do roboty. Dziś nie gotuję. Sama zjadłam wczorajszy obiad, a Mąż zje w pracy.
Stresuję się tą obroną koleżanki tak jakbym to ja miała się bronić
Dobra, idę się szykować. Muszę jeszcze ogarnąć te nowe rozkłady jazdy komunikacji, bo od dziś jakieś tam zmiany mają być
A auta lepiej brać nie będę, bo w centrum i tak nie mam gdzie parkować.