Komunikacja na Dolnym Śląsku daje wiele do życzenia. Można powiedzieć że
panowie rządzący miastem nie starali się raczej od lat ... aby zadbać o
komunikację podmiejską.Lokalne podróże też nie były rewelacją,a teraz to
woła o pomstę do nieba. Kierowcy stali się opryskliwi i czują się panami kierownicy
w każdym calu. Dostać się do pobliskich miejscowości do pracy ,pozostaje również
marzeniem.Busy,które są w prywatnej sieci, też jeżdżą jak chcą i kiedy chcą.
Natomiast autobusy dalekobieżne ... Kierowcy nie dość że nie uwzględniają ulg
ze swojego widzimisię,to na dodatek wysadzając w miejscowości co niby
jest na trasie ,ale przystanku nie przewiduje,od razu mówi że zatrzyma się jak
dostanie na piwo...na dwa!!! A wcześniej wziął pieniądze o przystanek dalej...
tam gdzie autobus ma planowo się zatrzymać.
A jak to jest w waszych miejscowościach,miasteczkach wsiach...?