Hejka wam po raz pierwszy
. Wiem że to kobiece forum , no ale kto mi lepiej doradzi jak nie wy
?
Mam taką sprawę. Poznałem fajną dziewczynę z 3 miesiące temu tzn. znałem ją już dłuższy czas bo chodzimy razem
do klasy , ale wtedy nasza rozmowa ograniczała się do "cześć - cześć". Przyszedł pewien czas w którym bliżej się
poznaliśmy - mniejsza o okoliczności. Od tamtej pory gadamy prawie cały czas. Codziennie , facebook , sms , no i
spotkania , aczkolwiek rzadziej bo stosunkowo daleko mieszkamy , poza tym teraz są wakacje i niezbyt możemy
zgrać się z czasem. Tyle z nią rozmawiam i konkretnie to jestem na etapie przyjaźni. Nie jestem chłopakiem
który się zakochuje ot tak , i nie kocham jej. W ogóle nie wiem jak mozna się zakochać ot tak o - ale to mniejsza
o to. Poznałem ją, bardzo ją polubiłem , rozumiemy się we wszystkim. Dosłownie we wszystkim , a często tematy
są dość schizowane
. Uznaje że to jest wymarzoną dziewczyna dla mnie , jestem prawie że pewien że nasz związek
mógłby być bardzo długi i namiętny. Czuję to. Chciałbym z nią spróbować. Tylko tutaj mam dylemat. Powiedzieć jej
być może stracić przyjaciółkę - a tego bym nie chciał nigdy , czy nie mówić nic i zostawić to w obecnym stanie -
co mnie satysfakcjonuje , ale nie aż tak , bo wiem że lepszej dziewczyny nie da się znaleźć. Ona rozumie wiele rzeczy
ale nie wiem czy w takiej sytuacji nie odwróciłaby się. Nie chce tracić przyjaciółki. Jakieś porady , w jaki sposób
mogę dosyć neutralnie sprawdzić czy jednak coś by chciała ? Bo raczej otwartość w tej sprawie odpada. Potrzeba mi jakiegoś "podstępu"
.
Macie jakieś pomysły
? Z góry dzięki.
Podobne tematy
2 2013-08-17 08:51:26 Ostatnio edytowany przez Arius (2013-08-17 08:53:36)
Nie szukaj podstępu żeby to sprawdzić tylko pokaż że masz cojones i działaj ![]()
"Jeśli chcesz zdobyć kobietę, to musisz być gotowy na to żeby ją stracić"
W najgorszym przypadku usłyszysz "Lubię cię jako przyjaciela" i tym podobny shit.
Zamiast mówić jej co do niej czujesz proponuje żebyś to pokazał. Umów się z nią na spotkania sam na sam i postaraj się ją pocałować.
Sam zobaczysz czy jest tobą zainteresowana w kategorii "partner" czy też nie ![]()
ja bym postanowila na szczerosc.. takie podchody wedlug mnie sa bez sensu
sama mam przyjaciela od ładnych kilku lat. powiem CI ze na poczatku, po krotkim czasie przyjazni, zaczynalam cos do Niego czuc.. powiedzialam mu o tym. On jednak uwazal mnie za przyjaciolke i tylko przyjaciolke. Troche ograniczylismy kontakt ze soba ale nie duzo. No i mi na szczescie przeszło. I jestesmy przyjaciolmi do dzis
Mysle ze warto zagrac w otwarte karty. WIem, ze mozesz ja stracic ale warto zaryzykowac
ja bym postanowila na szczerosc..
Ja też.
Z przyjaciółmi tak najlepiej.
Widać, że masz dwie opcje:
- zagadać szczerze
- odstawić przestawienie, w którym sprawdzisz, czy Ciebie także pożąda.
Do odważnych świat należy!
Ja bym wolała pierwszą opcję
Cenię sobie szczerość u ludzi, a teraz bardzo o nią ciężko...
Powiedzieć jej. Bo jak ona nie będzie twoją dziewczyną, to twoja dziewczyna na żadne przyjaciółki się nie zgodzi, więc i tak stracisz przyjaciółkę.
Zaryzykuje , najwyżej nie będę miał przyjaciółki , ale jeśli nie będzie chciała gadać przez taką rzecz , to znaczy , że nie była warta przyjaźni
.
pieknie napisals jatunachwile ![]()