netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Związek z biseksualnym mężczyzną.

29 odpowiedzi19 459 wyświetleńzałożony przez Francesca, 18.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek z biseksualnym mężczyzną.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1 Ostatnio edytowany przez Francesca (2013-12-18 23:51:06)

Temat: Związek z biseksualnym mężczyzną.

Witajcie netkobiety i netmężczyźni;)

Mój nowy mężczyzna najprawdopodobniej jest osobą biseksualną. Jestem tolerancyjną osobą, szanuję homoseksualistów i mam raczej liberalne poglądy. No właśnie, raczej. Bo jednak punkt siedzenia zmienia pole widzenia. A do biseksualizmu mam dość mieszane odczucia. Rozumiem ukierunkowanie człowieka na jakąś płeć, ale odczuwanie pożądania w stosunku do obu płci chyba kojarzy mi się z rozwiązłością...
Kiedy zapytałam mojego absztyfikanta wprost o jego orientację, stwierdził, że nie potrafi się określić co do swej biseksualności. Był w 3-letnim związku z kobietą i twierdzi, że niczego mu wtedy nie brakowało...Kiedy związek się rozpadł, wiem, że całował się z pewnym facetem, który mu imponował i z którym łączyły go przyjacielskie relacje. Ponoć doszło tylko do pocałunków. No ale niestety nie były to buziaki w żartach czy po pijaku.
Najbardziej boję się tego, że jest gejem i będzie mnie traktował jako obiekt do 'sprostowania' swojej seksualności; że poczuję się wykorzystana i poniżona. Ale to była wersja light. Bo co na przykład gdyby zdarzyłaby nam się wpadka? Nie wyobrażam sobie bycia samotną matką dziecka, które ma dwóch tatusiów.
Z drugiej strony myślę sobie, czy jeśli rzuciłby mnie dla faceta, to czy bolałoby mnie to bardziej niż zdrada z kobietą?
A może w ogóle przesadzam, doszło faktycznie do pocałunków, facet szukał nowych wrażeń, został "uwiedziony" i teraz znów będzie potrafił być szczęśliwy z kobietą? Zaznaczę, że gdy nasza znajomość zaczęła się rozwijać on zerwał znajomość z tamtym mężczyzną. Chętnie wysłucham opinii heteroseksualnych facetów, którzy byli uwikłani w takie przygody. Bo jednak wydaje mi się to mało prawdopodobne, by facet heteroseksualny chociażby całował się z innym facetem, zwłaszcza w takim kraju jak Polska.

A Wy? Potrafiłbyście zaakceptować ewentualną biseksualność partnera? Miałyście jakieś doświadczenia bycia w związku z takimi facetami? Czy taki związek ma rację bytu?

2 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2013-12-19 12:37:27)

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.

Seksualnosc ludzi jest zlozona sprawa. Nie ma osob TYLKO hetero czy TYLKO homo. W kazdym z nas tkwi chocby malenkie ziarnko "innosci". Na ogol nie wychodzi ona na swiatlo dzienne i wiekszosc osob nie zdaje sobie z niej sprawy.

Twoj "heteryk" moze byc osoba z przewaga hetero i "domieszka" homo-niewielka, na ogol nie majaca wielkiego znaczenia.
Byc moze chcial "zobaczyc" jak to jest i co czuje, byc moze szuka dopiero swojej orientacji, byc moze, byc moze, byc moze...
Jaki to ma sens teraz? Zaden.

Jesli bylby okreslonym "bi" to sprawa zdecydowanie komplikuje sie. W tej orientacji bowiem wystepuje wiele roznych odmian "bi". Poczawszy od fazowcow a skonczywszy na osobach z przewaga dominacji ktorejs plci.

Skoro facet zerwal kontakty z tamtym mezczyzna to znak, ze chce ciebie, wiec po co sie martwisz na zapas?

Nie ma znaczenia ewentualna zdrada-kazda boli tak samo. Czy zdradzi z kobieta czy z mezczyzna-cierpienie nie bedzie mniejsze.

edit: zwiazek z "bi" nie rozni sie niczym od zwiazku z hetero. Jedyny "problem" to wieksza dla ciebie "konkurencja". W zwiazku typowo hetero masz jedynie zgraje kobiet a tu dochodzi tez zgraja facetow.
Cala reszta wyglada identycznie jak w kazdym zwiazku-chyba, ze w gre wchodzi jakis bardzo wymyslny seks.

3

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.

Może ktoś byłby w stanie mi napisać, jak mam się zachować? Jestem w związku małżeńskim od 8 lat. Wcześniej znaliśmy się 2 lata. Więc jesteśmy razem już 10 lat. Nie mamy dzieci. Mój mąż pracuje całymi dniami, ja zajmuję się domem. Sex jest, czułość jest, miłość jest (choć teraz to już nie wiem). Od kilku dni dowiedziałam się strasznej prawdy. Zupełnie przez przypadek znalazłam na stronach internetowych, że mój mąż umawia się z różnymi ludźmi i deklaruje, że jest biseksualny. Na jednym portalu jest od 9 lat. Przepłakałam dwa dni. Nawet zarejestrowałam się na tych portalach, aby "mieć na niego oko". Ale to wszystko tylko półśrodki. Jak mam się zachować? Jak dalej żyć? Czy mu powiedzieć, że wiem o jego biseksualiźmie? Że wiem, o jego profilach na tych portalach? Nawet teraz płaczę, czuję się oszukana i wdeptana w jakieś nieokreślone gó...
Proszę, może ktoś miał taką sytuację, może wie co robić?
Pewnie, można się obrazić, zwymyślać zdrajcę - ale przecież nie tędy droga. Jeśli jest prawdziwym bi, to ja nie mam prawa go potępiać. To tak, jakby ktoś potępił mnie dlatego, że jestem hetero.
Co robić? Co robić? Proszę może ktoś odpowie... Bo ja tego nie wytrzymam.

4

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.

Ja bym uciekała na twoim miejscu. Nie mam nic do gejów absolutnie, ale to prawda, że żyją bardziej rozwiaźle, co nie oznacza, że osoby hetero są święte , bo nie są smile

5

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.

@laszka - nie rozumiem. Jak to nje masz prawa go potepiac? Podwojne standardy? Jak zdradzi hetero, homo to zdrajca, a osoba bi, to juz spoczko? Co z tego, ze jest bi? Problemem jest, ze maz chodzi na seks randki, a nie jego orientacja.

@Francesca - wyluzuj. Zeby Twoj facet, odrzucil Cie z powodu Twojej płci musialby byc homo. Byl juz w zwiazku z kobieta i zdecydowal sie na niego ponownie - wiec widocznie mu w takim dobrze (lub tez dobrze) = bi. Kazda orientacja zdradza, wiec to jest bez roznicy - jesli koles nie ma kregoslupu moralnego. Mysle tez, ze skoro nie spal z zadnym facetem, a okresla sie jako bi, to mozliwe, ze bedzie mial ciagoty by tego sprobowac (co jest calkiem oderwane od waszej relacji, w ktorej mu dobrze), ale to, czy Cie zdradzi dla samego sprobowania to juz inna para kaloszy.

6

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.

Ale ja nie wiem, czy on spał z jakimś mężczyzną. Nie wiem nic o jego jakichkolwiek związkach (nie chwali im się przecież). Jednak skoro jest na tym portalu randkowym od 9 lat (trafiłam jego nick i hasło i widzę odkąd tam jest), to pewnie coś było na rzeczy.  Do tej pory mu ufałam. Uważałam go za doskonałego mężczyznę. Nie stroni od czułości, nie stroni od prezentów. Nawet ostatnio kupił mi dość drogi telefon (wie, ze jestem fanem nowoczesnej technologii). Skoro by mnie nie chciał, nie kupowałby go. Widział, jak mnie ucieszył ten prezent. Zawsze jest pomocny, miły, mówi, ze kocha... (choć mówić można wszystko w tej sytuacji. Jednak po co tyle kłamstw przez tyle lat? Jest mu wygodnie? Być moze. Nawet mu wieczór piwo podam, bo wiem, że zmęczony. Może jestem zbyt uległa? Na tych portalach deklaruje, że jest bi, lubi tortury, ostry sex zarówno z jednym partnerem/partnerką, jak i grupowy. Boże, kto mi pomoże to zrozumieć? Na jednym z portali nawet zauważyłam, że interesuje go sex za pieniądze (w sensie to on płaci). Nie rozumiem, choć jestem tolerancyjna, nie rozumiem. czuję się jak ktoś najgłupszy na świecie, a wokół same omnibusy. Przepraszam, że tak się "wylewam", ale nie mogę zrozumieć takiego postępowania. A mówią: że "wujek Google"wie wszystko, więc wpisałam w przeglądarkę: "jak żyć z biseksualistą". Tak naprawdę to ja nie wiem, czy on jest bi, jednak tak deklaruje w swoich profilach.
Jestem monogamistką nie rozumiem takiego postępowania, więc pomyślałam, ze są przecież ludzie, którzy mieli do czynienia z tego typu ..."zaburzeniami"? Czy to są zaburzenia, czy też brak kręgosłupa moralnego (jak napisał tu mój poprzednik) Jednak, czy wujek Google powie mi jak dalej żyć? Bo kilka dni temu mój świat się zawalił, muszę zatem zweryfikować moje priorytety. Jak to mówią: mam trzy wyjścia: Przyznać się że znam prawdę, nie przyznać się i udawać że nic się nie stało (ale to chyba nie jest najlepszy pomysł, bo takie stany świadomości podobno niszczą), lub zażądać rozwodu. Mogę też opowiedzieć członkom rodziny o jego poczynaniach - ale to już byłaby zemsta a nie chcę się do tego stopnia zniżać. Cokolwiek bym zrobiła, zawsze będzie już istniało jakieś nieokreślone podejrzenie.
Proszę doradźcie co robić? Podobno rozmowa jest najważniejsza, tylko ja nie wiem jak rozmawiać, dlaczego to mi robi (taka jego natura?) Czego szuka? Czego oczekuje od życia? A najważniejsze pytanie brzmi: Czy mam mu powiedzieć, że wiem? Że jest na tych portalach?
Jak dalej żyć? Ktoś napisał, że ..."uciekać" - tylko dokąd? Jak ja nic nie mam (zajmowałam się domem przez te lata - nie pracuję, nie mam innego dachu nad głową). kobiety bite mogą chociaż pomieszkać w jakimś ośrodku do tego przeznaczonym. A ja? Gdzie pójdę? CO powiem? Że mój mąż randkuje, a mnie to nie odpowiada? Nie mam rodziny, jestem ... sama. Kurde... ja jestem sama, może pójdę nad jezioro i się utopię i tak będzie najlepiej dla wszystkich...

7

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.

kate.middleton - osoba biseksualna to nie gej.
A rozwiązłośc jest taka sama u wszystkich orientacji. Nie generalizuj.

8

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.
Lady Loka napisał/a:

kate.middleton - osoba biseksualna to nie gej.
A rozwiązłośc jest taka sama u wszystkich orientacji. Nie generalizuj.

Myślisz, ze to jest zwykłą rozwiązłość? Jeśli tak, to byłoby łatwiej
Ja nawet nie znam żadnego geja...

9

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.
laszka napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

kate.middleton - osoba biseksualna to nie gej.
A rozwiązłośc jest taka sama u wszystkich orientacji. Nie generalizuj.

Myślisz, ze to jest zwykłą rozwiązłość? Jeśli tak, to byłoby łatwiej
Ja nawet nie znam żadnego geja...

Powiem tak, osobiście rąbałoby mnie to czy mój facet jest bi czy nie.
Ale skoro od 9 lat siedzi na portalach, to coś jest nie halo. Z nim, a nie z tym, jaką ma orientację.
Co możesz zrobić? Skonfrontować, spróbować się z nim umówić przez ten portal, rozstać się, żyć i udawać, że nic nie widziałaś.
Twoja decyzja.

10

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.
Lady Loka napisał/a:
laszka napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

kate.middleton - osoba biseksualna to nie gej.
A rozwiązłośc jest taka sama u wszystkich orientacji. Nie generalizuj.

Myślisz, ze to jest zwykłą rozwiązłość? Jeśli tak, to byłoby łatwiej
Ja nawet nie znam żadnego geja...

Powiem tak, osobiście rąbałoby mnie to czy mój facet jest bi czy nie.
Ale skoro od 9 lat siedzi na portalach, to coś jest nie halo. Z nim, a nie z tym, jaką ma orientację.
Co możesz zrobić? Skonfrontować, spróbować się z nim umówić przez ten portal, rozstać się, żyć i udawać, że nic nie widziałaś.
Twoja decyzja.

Właśnie się z nim umówiłam, ale to nie ma sensu. Mogę jedynie dowiedzieć się, co tak na prawdę o mnie myśli. Zapytam np. czy może przyjść z żoną na sex i jaka ona jest. Mogę wszystko przez portal, tylko czy ja to wytrzymam w domu...? Co zrobić, aby nie płakać przy nim jak wróci z pracy?

11

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.
Lady Loka napisał/a:
laszka napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

kate.middleton - osoba biseksualna to nie gej.
A rozwiązłośc jest taka sama u wszystkich orientacji. Nie generalizuj.

Myślisz, ze to jest zwykłą rozwiązłość? Jeśli tak, to byłoby łatwiej
Ja nawet nie znam żadnego geja...

Powiem tak, osobiście rąbałoby mnie to czy mój facet jest bi czy nie.
Ale skoro od 9 lat siedzi na portalach, to coś jest nie halo. Z nim, a nie z tym, jaką ma orientację.
Co możesz zrobić? Skonfrontować, spróbować się z nim umówić przez ten portal, rozstać się, żyć i udawać, że nic nie widziałaś.
Twoja decyzja.

Właśnie się z nim umówiłam, ale to nie ma sensu. Mogę jedynie dowiedzieć się, co tak na prawdę o mnie myśli. Zapytam np. czy może przyjść z żoną na sex i jaka ona jest. Mogę wszystko przez portal, tylko czy ja to wytrzymam w domu...? Co zrobić, aby nie płakać przy nim jak wróci z pracy?

12

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.
laszka napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

kate.middleton - osoba biseksualna to nie gej.
A rozwiązłośc jest taka sama u wszystkich orientacji. Nie generalizuj.

Myślisz, ze to jest zwykłą rozwiązłość? Jeśli tak, to byłoby łatwiej
Ja nawet nie znam żadnego geja...

No to byś się zdziwiła bardzo.

13

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.
puchaty34 napisał/a:
laszka napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

kate.middleton - osoba biseksualna to nie gej.
A rozwiązłośc jest taka sama u wszystkich orientacji. Nie generalizuj.

Myślisz, ze to jest zwykłą rozwiązłość? Jeśli tak, to byłoby łatwiej
Ja nawet nie znam żadnego geja...

No to byś się zdziwiła bardzo.

Ale co masz na myśli? Czy coś może mnie bardziej zdziwić?

14

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.

Mąż ma samotnych kolegów?

15

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.

Nieistotne jakiej ktoś jest orientacji, istotne jest, że Cię zdradza i okłamuje. Przepraszam, ale co to za różnica czy ktoś puka na prawo i lewo facetów czy babki, podczas gdy zobowiązał się do bycia w monogamicznym związku?

16 Ostatnio edytowany przez laszka (2018-08-28 14:01:48)

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.

Mogłabym go zniszczyć. Znam jego kontakty poprzez mail. Np. mogłabym wysyłać jego kontrahentom jego sex fotki z gołym penisem, jakie zamieścił na portalach. Nawet je ściągnęłam na swój komputer. I sie zastanawiam, czy tego nie zrobić. Podejrzewam, ze to by go załatwiło na długi czas w biznesie. Ale kurde! Czy jest to jakieś wyjście? Czy będzie mniej boleć? Nawet nie wiecie jak bardzo jestem zła, jak bardzo czuję się oszukana, jak bardzo nie chce mi się żyć! Jak można tak traktować najbliższego człowieka? Wiem, ze nikt mi nie pomoże, ale może ci co czytają a mają "wiele za pazurami" może się zreflektują i zechcą dostrzec najbliższych w rzeczywistym świetle. Być moze nie będą już ich ranić. Bo przecież w internecie jest wiele takich stronek i co mi da że zamknę jakąś na jego komputerze? Zawsze może on otworzyć inny portal i się zarejestrować/ Wszyscy ci co zdradzają: zastanówcie się co robicie! Nikt nie potrafi bardziej skrzywdzić, niż najbliżsi. Myślę, że temat mogę zamknąć. I tak nikt mi nie pomoże, ani nie jest w stanie niczego rozsądnego doradzić. A zemsta? Może i jest słodka, tylko czy jest adekwatna do czynu? I czy czasem mnie nie zniszczy szybciej? Dziękuję za wszystkie posty

17

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.

Laszka-a czy jedynym powodem,by szczerze z nim porozmawiac jest strach?Tylko przed czym?
Przed tym,że nie masz gdzie się podziać?Czy strach przed prawdą?
Twoje życie właśnie się zmieniło.Niezależnie jak wielki jest Twój strach.
Ku jakiej decyzji się sklaniasz?

18

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.
laszka napisał/a:

Może ktoś byłby w stanie mi napisać, jak mam się zachować? Jestem w związku małżeńskim od 8 lat. Wcześniej znaliśmy się 2 lata. Więc jesteśmy razem już 10 lat. Nie mamy dzieci. Mój mąż pracuje całymi dniami, ja zajmuję się domem. Sex jest, czułość jest, miłość jest (choć teraz to już nie wiem). Od kilku dni dowiedziałam się strasznej prawdy. Zupełnie przez przypadek znalazłam na stronach internetowych, że mój mąż umawia się z różnymi ludźmi i deklaruje, że jest biseksualny. Na jednym portalu jest od 9 lat. Przepłakałam dwa dni. Nawet zarejestrowałam się na tych portalach, aby "mieć na niego oko". Ale to wszystko tylko półśrodki. Jak mam się zachować? Jak dalej żyć? Czy mu powiedzieć, że wiem o jego biseksualiźmie? Że wiem, o jego profilach na tych portalach? Nawet teraz płaczę, czuję się oszukana i wdeptana w jakieś nieokreślone gó...
Proszę, może ktoś miał taką sytuację, może wie co robić?
Pewnie, można się obrazić, zwymyślać zdrajcę - ale przecież nie tędy droga. Jeśli jest prawdziwym bi, to ja nie mam prawa go potępiać. To tak, jakby ktoś potępił mnie dlatego, że jestem hetero.
Co robić? Co robić? Proszę może ktoś odpowie... Bo ja tego nie wytrzymam.


Ja bym radzila taka serio szczera rozmowe smile I jesli sie nie okresli to odejsc, mimo ze bedzie to ciezkie dla Ciebie ale gorsze by bylo podejrzewam po czasie gdybys sie jeszcze ludzila a nic by z tego nie wyszlo...

19

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.
Lady Loka napisał/a:

kate.middleton - osoba biseksualna to nie gej.
A rozwiązłośc jest taka sama u wszystkich orientacji. Nie generalizuj.

No to byś się bardzo, bardzo zdziwiła.
Geje naprawdę są rozwiąźli, odrzućmy poprawność polityczną. Są z prostego powodu - to faceci. Faceci są bardzo skierowani na seks. Faceci hetero sa jeszcze jako tako blokowani przez kobiety, które chcą stałych związków, które niezbyt chętnie idą do łózka na pierwszej randce itd. Ale gdy facet spotyka samych samców - zaczyna się jazda.
Sama mam dwóch przyjaciół gejów i dla nich normalne są od czasu do czasu uczestnictwa w orgiach, czasami jadą na jakiejś rejsy dla gejów. Jeden jest jeszcze w miarę (?) przyzwoity, po prostu co tydzień się umawia  z jakimś facetem na seks np. z ogłoszeń, ale drugi to po prostu obraz rozpusty, sam stwierdził że ilość jego kochanków to już tysiące.

Jeśli nadal nie wierzysz... Kilka dni temu na wykopie były statystyki dotyczące ilości partnerów homoseksualnych mężczyzn. Ankietowani odpowiadali, że przez całe życie maja nawet ok. 500 partnerów, nawet "przyzwoici" geje w stałych związkach mają ROCZNIE ok. 7 partnerów (domyślam się więc że zdradzają).

Musisz zrozumieć - to są mężczyźni.
Zauważ że nawet (można poczytać)- już abstrahuję od homoseksualizmu - gdy są organizowane jakieś spotkania dla swingersów, to większość osób tam to faceci, tylko niewielki procent to kobiety. Mężczyźni zawsze są chętni na szybki seks. Więc wyobraź sobie że w sumie bycie gejem dla mężczyzny to seksualny raj. Spotyka samych podobnych sobie, niestawiających oporu, równie chętnych na seks.

A wracając do moich dwóch przyjaciół gejów.
Jeden spotyka się głównie z ogłoszeń i on lubi właśnie heteryków. Jego stricte geje brzydzą. Lubi facetów hetero ewentualnie bi. Najlepiej żonatych. Niedawno miał kochanka, który żonie mówił że idzie biegać, a szedł właśnie do mojego przyjaciela. Mój przyjaciel mówi, że po seksie nawet się nie mył, po prostu ubierał się i biegł do domu. Być może po powrocie dawał buziaka żonie...

20

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.

Zgadzam się, i nie generalizuje tylko mówie prawdę. Osoby ze skłonnościami homoseksualnymi mają więcej partnerów. Ja tego nie oceniam, tylko badania tak pokazują.

21

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.
jaMajkaa napisał/a:

Laszka-a czy jedynym powodem,by szczerze z nim porozmawiac jest strach?Tylko przed czym?
Przed tym,że nie masz gdzie się podziać?Czy strach przed prawdą?
Twoje życie właśnie się zmieniło.Niezależnie jak wielki jest Twój strach.
Ku jakiej decyzji się sklaniasz?

Strach przed prawdą nie jest taki "straszny". Właściwie już ją znam - tę prawdę, więc nie ma się czego bać. Mój strach dotyczy tego, że nie mam się gdzie podziać. Nie mam pracy, pieniędzy, znajomych. I nie dlatego, że on mi tego bronił. Ja po prostu jestem ekstremalnym domatorem. nie znoszę nigdzie wychodzić, nie znoszę dyskotek (za głośno dla mnie), kina (za dużo ludzi- wolę obejrzeć coś w domu np na komputerze). Lubię teatr i tylko dla niego jestem skłonna się "poświęcić", aby wyjść z domu. Dziś mąż był w kuchni (zawsze przed pracą bierze tam swój komputer i pije kawę). Ja wstałam wcześniej, bo miałam iść do fryzjera na 8 rano. Więc nie było to podejrzane, ze włączyłam swój komputer i pijąc kawę otworzyłam portale sex i ewentualne odpowiedzi on niego. On pisał do mnie, a ja mu odpowiadałam. Dzieliła nas ściana. Zapytałam, czy może wziąć swoją żonę na sex randkę (będzie niby trójkąt). On ma w profilu że jest żonaty, więc pytanie nie było podejrzane. Odpowiedział, że żona nic nie wie i nie lubi takich zabaw. Zapytałam czy jest pewny tego, odpowiedział - że tak. Więc zapytałam: "a gdyby się dowiedziała"? Niestety musiałam szybko zamknąć stronę, ponieważ mąż przyszedł do pokoju i spojrzał na mój komputer z zapytaniem: co robisz? Miałam otwartą stronę wykopu i śmieszne memy. I wiecie co? Udawałam, śmiałam się jakie to niby śmieszne są te memy itp. Przychodził tak kilka razy do pokoju (nigdy tego nie robił). Nie wiem, czy się domyślił. Nie ma to jednak znaczenia, ponieważ muszę "coś" z tym zrobić. Nie będę potrafiła żyć w takim napięciu i z takim kłamstwem na ustach.
Kurcze... ależ ja się żalę - wybaczcie, jednak nie mam tego komu powiedzieć, a trzeba trochę zrzucić "ciśnienie" bo mnie rozsadzi. I w tym momencie okazuje się, jak bardzo potrzebne są takie portale jak ten. Trochę się uspokoiłam, jednak zadra wciąż kłuje w serce i boli cholernie.
Przy okazji: dziękuję administratorom, że umożliwili "wylanie moich żali".
Choć pogadać trzeba, bez względu na wszystko. Cokolwiek się stanie, podobno nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. (jestem optymistką z urodzenia - choć już zweryfikowałam ten optymizm)

22

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.

No to faceci są rozwiąźli, nie geje tongue

Tak się składa, że ja też kilku gejów w swoim życiu poznałam i nie mam takich spostrzeżeń jak Wy.
Czy w związku czy nie w związku, czy hetero, czy gej, chce seksu to ma seks i tyle.
Nie ma co tego odnosić do orientacji.

23 Ostatnio edytowany przez madoja (2018-08-29 15:05:46)

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.
Lady Loka napisał/a:

No to faceci są rozwiąźli, nie geje tongue

Tak się składa, że ja też kilku gejów w swoim życiu poznałam i nie mam takich spostrzeżeń jak Wy.
Czy w związku czy nie w związku, czy hetero, czy gej, chce seksu to ma seks i tyle.
Nie ma co tego odnosić do orientacji.

Nie masz racji. O seks heteroseksualny dla mężczyzn jest o wiele trudniej. O wiele, wiele.
Albo muszą się o niego bardzo starać (gadane, wygląd), albo muszą za niego płacić, albo muszą z kobietą "chodzić".
Gdyby to było tak prościutkie jak piszesz, to skąd tylu płaczących samotnych facetów np. prawiczków na forach?
Geje mają seks na pstryknięcie palcami. Jak kobiety (nawet średnio ciekawa kobieta ma seks gdy wyjdzie do klubu).

Loka, lubię Cie, ale na jakim świecie Ty żyjesz? Na jakimś chyba wyimaginowanym, mocno poprawnym politycznie.

Ja "moich" gejów lubię jako kumpli, są fajni i inteligentni, ale są absolutnie puszczalscy. smile Znam temat od podszewki, bo jednego z nich znam od 1 klasy podstawówki, w środowisku gejowskim jestem więc całe życie. To świat seksu i rozpusty.

24

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.
madoja napisał/a:

Loka, lubię Cie, ale na jakim świecie Ty żyjesz? Na jakimś chyba wyimaginowanym, mocno poprawnym politycznie.

W takim, w którym człowiekowi nie nadaje się łatki ani przez to, jakiej jest orientacji ani przez to, ilu ma partnerów seksualnych smile
I jest mi w tym świecie bardzo dobrze.

25

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.
Lady Loka napisał/a:
madoja napisał/a:

Loka, lubię Cie, ale na jakim świecie Ty żyjesz? Na jakimś chyba wyimaginowanym, mocno poprawnym politycznie.

W takim, w którym człowiekowi nie nadaje się łatki ani przez to, jakiej jest orientacji ani przez to, ilu ma partnerów seksualnych smile

No z tymi partnerami to sobie dopowiedziałaś. big_smile
Ja nie mam problemu z tym ilu kto ma partnerów. Dalej mogę się z nimi przyjaźnić jak widać.
Ale co tu ukrywać że się puszczają? smile Kurde, słowo jak każde inne. Powiedziałabym im to w twarz, a oni by się uśmiali.
Prawdopodobnie zresztą ogromna większość gejów sama by przyznała, że ma o wiele więcej partnerów niż przeciętny heteryk. Oni to wiedzą i się z tym nie kryją specjalnie (o ile wyszli z szafy i są dumni, a nie jacyś zahukani).
To Ty próbujesz zmienić ich rzeczywistość.

26

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.

Madoja ma rację nawet w obliczu zagrożenia jakim była nieznana w latach 80 choroba HIV, homoseksualiści nie chcieli rezygnować z przygodnych kontaktów smile dla nich seks to wolność, mozliwość zmiany partnera, pewnie chodzi tu też o dopaminę smile Ale są też rozsądni mężczyźni i mamy już zabezpieczenia smile

27

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.
madoja napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
madoja napisał/a:

Loka, lubię Cie, ale na jakim świecie Ty żyjesz? Na jakimś chyba wyimaginowanym, mocno poprawnym politycznie.

W takim, w którym człowiekowi nie nadaje się łatki ani przez to, jakiej jest orientacji ani przez to, ilu ma partnerów seksualnych smile

No z tymi partnerami to sobie dopowiedziałaś. big_smile
Ja nie mam problemu z tym ilu kto ma partnerów. Dalej mogę się z nimi przyjaźnić jak widać.
Ale co tu ukrywać że się puszczają? smile Kurde, słowo jak każde inne. Powiedziałabym im to w twarz, a oni by się uśmiali.
Prawdopodobnie zresztą ogromna większość gejów sama by przyznała, że ma o wiele więcej partnerów niż przeciętny heteryk. Oni to wiedzą i się z tym nie kryją specjalnie (o ile wyszli z szafy i są dumni, a nie jacyś zahukani).
To Ty próbujesz zmienić ich rzeczywistość.

Ale w tym wątku nie o to chodzi tongue
Tylko o to, że mąż żonę oszukał, bo rejestrował się na stronach z ogłoszeniami.
A to czy jest hetero, homo czy bi to już inna bajka.
Jak ktoś chce zdradzać, to jakąkolwiek będzie miał orientację, to i tak będzie zdradzał.
Jak ktoś nie chce, to nie będzie.
Potem przychodzą na forum kobiety i mówią, że ich facet jest bi i w sumie to one kochają, nic im nie przeszkadza, ale skoro on jest bi to na pewno będzie zdradzał. A to tak nie działa. Bi może być najwierniejszy na świecie, a hetero zdradzi po miesiącu. Ale stąd się biorą stereotypy.

Poza tym osobiście nie lubię słowa "rozwiązłość". W moim odczuciu jest negatywnie nacechowane wink

28

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.

Nie zgodzę się LL.
Związek z mężczyzną o którym z góry wiadomo, że jest bi, oznacza, że czegoś mu będzie brakować we mnie, skoro nie jestem facetem.
Druga sprawa to ryzyko HIV większe w tym środowisku,
I trzecia- niektórzy nie są bi, tylko chcą mieć przykrywkę  smile

29

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.
Ela210 napisał/a:

Nie zgodzę się LL.
Związek z mężczyzną o którym z góry wiadomo, że jest bi, oznacza, że czegoś mu będzie brakować we mnie, skoro nie jestem facetem.
Druga sprawa to ryzyko HIV większe w tym środowisku,
I trzecia- niektórzy nie są bi, tylko chcą mieć przykrywkę  smile

Trochę się z tym nie zgodzę, dla bi nie jest aż tak bardzo potrzebna przykrywka. Bo to do końca nie jest z tą osobą sprzeczne, inaczej jak ktoś jest homo. Często ludzie bi tworzą stałe związki z tą czy inną płcią. I mogą być w nich wierni. Pytanie, czy drugiej osobie nie przeszkadza sam fakt, że partner/partnerka jest bi. Rozwiązłość czy chęć urozmaiceń nie ma tu aż takiego znaczenia bo i w "normalnych" związkach ludzie zdradzają. Szukają różnych bodźców. Myślę, że tu raczej chodzi o podejście drugiej osoby... mnie np by brzydził sam fakt, że mój facet np całował się w facetem. Co nie znaczy, że nie jestem tolerancyjna dla tego środowiska, bo sama mam przyjaciela geja, który jest w związku z facetem. On jednak jest w 100% homo ... od 12 roku życia juz to wie i jak sam mówi kobiety są piękne, ale żadna mu się nie podoba.
Osoby bi chyba dłużej dochodzą do tego z kim chcą być. A w środowisku homo są uważane za te "najgorsze" przypadki. Nie wiem do końca dlaczego, ale chyba przez tą podwójną zdradę, nie tylko osoby ale i płci.
Także ja bym nie rozpatrywała tego problemu pod kątem "przykrywki" czy "rozwiązłości", bo ten facet może sam nie wie, w którą stronę go bardziej ciągnie. Nie oznacza to jednak, że automatycznie będzie sprawdzał aż nabierze pewności. Sądząc po znajomych, opowiadaniach, osoby bi dłużej szukają tej właściwej osoby pod względem płci. Ale jak znajdą, to często są wierni i tworzą stałe związki. Mam też kolegę, który był wiele lat z dziewczyną a teraz jest z facetem i na odwrót.
Tu chyba bardziej chodzi, czy osoba wchodząca w związek z taką osobą jest w stanie to zaakceptować.

30 Ostatnio edytowany przez BillieJean (2018-12-16 14:52:10)

Odp: Związek z biseksualnym mężczyzną.

Ja niedawno odkryłam że mój mąż jest bi.. On nie wie że ja wiem.. Dalej trawie ta wiadomość ale szczerze, skoro nadal z nim jestem, nie przeszkadza mi to aż tak bardzo.
Czytając powyższe posty, jestem w stanie zrozumiec facetów - jestem tolerancyjna, I stety czy nie ale ja mu nie dam w seksie tego co inny mężczyzna.
Tak, teraz mnie oceniajcie że jestem głupia że z nim jestem..

Co innego jakby miał kochankę, to urwalabym mu jaja, bo to co może mieć u innej znajdzie u mnie

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek z biseksualnym mężczyzną.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026