netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

manipulant alkoholik

16 odpowiedzi6 109 wyświetleńzałożony przez sasza21, 16.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: manipulant alkoholik

Witam was . Jestem poraz drugi aby zasięgnąć waszej rady.ostatnio bardzo mi to pomogło więc mam nadzieję że teraz też tak będzie. Otóż mój chłopak 30 lat chyba jest manipulantem , często pije  po rozmowie z jego siostra i ojcem doszliśmy do wniosku że to alkoholizm . Na początku nawet pod wpływem był bardzo dobry dla mnie teraz to się zmieniło . Wypomina mu wszystko co jest moja przeszłością i go niedotyczy . Każdego kolegę każda imprezę i każdy uśmiech do obcego faceta . Najpierw szczęśliwa mnie na maksa a po kilku godZinach wprowadza w poczucie winy że moja przeszłość  (naprawdę skromna) wszystko niszczy i to moja wina że on nie może się z tym uporać bo gdybym nie chodziła na imprezy to by nie było problemu a teraz on nie ma pewności czy ktoś mnie tam nie obiecywał itd moje zapewnienia nic nie dają. Wcześniej wiedziałam ze ma niska samoocene mimo że jest atrakcyjny więc na każdym kroku go o tym zapewnialam. On teraz o wszystko się focha i przy byle okazji chce rozstania na początku prosilam żeby tego nie robil to to sienasilalo teraz odpowiadam na to zimnym ok i po chwili sam wraca i prosi i przepasza . Nie chce tak nie mam siły . Czuje że powinnam się spakować i odejść ale przez kilka miesięcy dal mi tyle szczęścia że nie wyobrazem sobie bycia z kimś innym. Może wiecie jak postepowac wobec takich manipulantow żeby zrozumieli że człowiek to nie zabawka...dodam że teraz wszystko usprawiedliwia alkoholizmem może troche podkoloryzowanym że to choroba i trzeba się nim zająć a nie zostawiać a za chwilę znowu mówi że ma dosyć i chce rozstania ...

2

Odp: manipulant alkoholik

Kilkanaście lat temu jakiś głosik mnie ostrzegał .Nie posłuchałam.Ty przynajmniej wiesz łe twój partner to alkoholik nikt tego przed tobą nie ukrywa.


Kilka miesiecy szczęścia - co czujesz teraz kiedy robi ci sceny zazdrości,kiedy zachowuje sie jak dzieciak wypominając przeszłość.Ile razy cię zawiódł,nie dotrzymał obietnicy.
Jełli nie bedzie chciał się leczyć zostaw go.Szkoda kolejnej kobiety.

3

Odp: manipulant alkoholik

Pewnie się teraz zamartwiasz tym, że po rozstaniu będziesz żałować, tęsknić. Może masz poczucie, że powinnaś mu pomóc wyjść na prostą, że bez Ciebie będzie gorzej.
Przerabiałam to samo- zresztą czytałaś mój wątek smile I przez długi czas też się wahałam między tym co mówił rozsądek a serce. Myślę, że jeśli masz takie myśli, to jesteś na dobrej drodze. Ja wyszłam z założenia, że póki przeważają szczęśliwe chwile, to z nim będę. Wiedziałam, że nadejdzie moment, w którym będę gotowa do ostatecznej decyzji, bo związek z alkoholikiem to równia pochyła.
Powie Ci to każda kobieta, która niestety zmarnowała kilka/kilkanaście lat z takim człowiekiem.
Wiem, że to ciężkie, ale uświadom sobie, że on się nie zmieni. Ty go nie zmienisz. On tego nie chce. Manipuluje, kłamie i będzie to robić. Kochasz go na tyle, żeby zaakceptować to z całą świadomością?

4

Odp: manipulant alkoholik

Popatrz co jest tu i teraz .A nie co Ci dal kiedys,albo co bys chciala zeby dal. Alkoholik to najwiekszy manipulant jaki moze sie trafic.Alkoholizm trzeba leczyc.

5

Odp: manipulant alkoholik

wiem ze alkocholizm trzeba leczyc i wiem ze tylko moje checi co do jego leczenia nie wystarcza wiem ze on musi tego chciec a chce tylko jak jest mocno pijany gdy trzezwieje to mowi ze nie ma zadnego problemu bo przeciez wytrzezwial... znacie to z pewnoscia z doswiadczenia .

6

Odp: manipulant alkoholik
sasza21 napisał/a:

znacie to z pewnoscia z doswiadczenia .

oj tak

7

Odp: manipulant alkoholik

Witam jestem tu nowa ,bardzo ciężko mi było sie tu zarejstrować bo pomalu nie wierze ze jest w stanie mi ktokolwiek pomoc,ale może ktoś tylko ze mną porozmawia.....Jestem po slubie 2 miesiące a przed slubem bylismy 4 lata i przez ten caly czas łudziłam się że uda mi sie zwalczyc u mojego męza ten straszny nałóg ....na samym początku to były niewinne wyskoki z kolegami zapominał o mnie ale wracał i przepraszał błgając ze nigdy w zyciu juz mi tego nie zrobi jak sie potem okazalo takich sytuacji było wiele ale zawze wybaczalam moze nie wiedzialam z czym tak naprawde mam do czynienia.Przed slubem obiecal ze pujdzie sie leczyc ze przyjmie moja pomoc ....wiec ratowalam go z kazdej opresji ....majac do pracy na 3 w  nocy wrocił o 24 pijany ze ledwo stal na nogach przez 3 godziny trzezwialam go na sile podawalam glukoze litrami kazalam wymiotowac .....mimo tego ze on nawet nie umie wymiotowac.Udało się pojechal do pracy ..Pamiętam jhak sie martwilam ze straci prace ..Najgorsze w tym wszystkim jest to ze mamy 15 miesieczna córke i wiemm ze on ja kocha tylko nierozumiem dlaczego nam to robi ,obwinia mnie o wszystko ze jestem nerwowa!Tak! nabawilam sie napewno nerwicy pilnuje go wiem ze mnie klamie ....jak mu pomoc co mam zrobic nie chce go zostawic samego ale wiem ze przy mnie sie nie zmieni czy mam odejsc prosze o pomoc .Mój maż ma dopiero 27 lat i moim zdaniem jest alkocholikiem

8

Odp: manipulant alkoholik
iza pintscher napisał/a:

na samym początku to były niewinne wyskoki z kolegami zapominał o mnie ale wracał i przepraszał błgając ze nigdy w zyciu juz mi tego nie zrobi jak sie potem okazalo takich sytuacji było wiele ale zawze wybaczalam moze nie wiedzialam z czym tak naprawde mam do czynienia.

Czy to nie był dla Ciebie alarm? Już pierwsze takie zachowanie powinno byc sygnalem ostrzegawczym. Za każdym razem wybaczałaś, tym samym dając przyzwolenie na takie zachowanie.
Przekonać alkoholika o tym, że jest alkoholikiem, jest bardzo trudno, bo zawsze znajduje wytlumaczenie. Wypiłem, bo..., jak będę chciał to nie będę pił. Tylko, że za często chce.
Namówić go do leczenia, to ogromne wyzwanie, przeważnie skazane na porażkę.
Alkoholik sam musi zrozumieć, że ma problem, sam musi chcieć się leczyć.
Są tacy którym się to udaje. Znam kilku. Tych których znam, to ludzie którzy dosięgli dna i od tego dna się odbili.
Wiem co ja bym zrobiła na Twoim miejscu. Powiedziałabym mężowi, wtedy kiedy byłby trzeźwy, że jeśli jeszcze raz wypije, odejdę i nigdy nie wrócę. I gdyby choć raz wrócił pijany, tak bym postąpiła.
Są dwie możliwości, albo piłby bez umiaru i zatracił w tym nałogu, albo odbił się od dna i zaczął walczyć o rodzinę, o siebie.

9

Odp: manipulant alkoholik
iza pintscher napisał/a:

(...)ratowalam go z kazdej opresji
(...) przez 3 godziny trzezwialam go na sile podawalam glukoze litrami kazalam wymiotowac .....mimo tego ze on nawet nie umie wymiotowac.
(...) pilnuje go (...)

Takie zachowanie to ułatwianie życia osobie pijącej, przejmowanie odpowiedzialności za jego picie. 

Chcesz pomóc mężowi? Poszukaj poradni dla uzależnionych i znajdź w niej grupę terapeutyczną dla... siebie. Nauczysz się (oby!), w jaki sposób postępować, jak zachowywać się, czego nie robić, dostaniesz wskazówki i wsparcie.

10

Odp: manipulant alkoholik

wiem że jestem przegrana i wiem że moja miłosc jest taka malutka w tym momencie dla niego...Groziłam mu wielokrotnbie że odejde i widocznie tak musi być...tylko tak strasznie boje sie co bedzie potem

11

Odp: manipulant alkoholik
iza pintscher napisał/a:

wiem że jestem przegrana i wiem że moja miłosc jest taka malutka w tym momencie dla niego...Groziłam mu wielokrotnbie że odejde i widocznie tak musi być...tylko tak strasznie boje sie co bedzie potem

Nic nie jest gorszego niż życie z alkoholikiem.
Ty mu groziłaś, grozisz, a on nic z tego nie robi. Przyzwyczaił się że to czcze gadanie. Ty musisz zadziałać.

12

Odp: manipulant alkoholik

tylko  mojego męża prosilam ...błagałam o terapie ..nie ma szans on nie widzi u siebie problemu....raczej powiem tak raz widzi jak przeprasza to jest chwila .....reszta nie ma mozliwosci o cokolwiek prosic

13

Odp: manipulant alkoholik

a najgorsze w tym wszystkim jest to ze to wszystko jest moja wina b...ze to ja niszcze nasze zycie ,ze jestem nerwowa i ze mam nerwice...czuje sie jak wariatka sad ostrzegam kobiety!!!!! jak widzicie na samym początku problem ..to nie błachostka !!!! od 27 lat mam Ojca alkocholika jest złym człowiekiem wóda mu wyprała głowe nic nie czuje ,jest jak obcy...TO WSZYSTKO BOLI

14

Odp: manipulant alkoholik

Jak wiele jest kobiet mających ten problem... Przeraza mnie to. Jedynym rozwiązaniem na jego problem jest terapia po drugie najpierw ty musisz się wyleczy z wspolozaleznienia zeby mu pomoc ,jestes DDA doroslym dzieckiem alkocholika. To też ma swoje konsekwencje w twoim życiu. Ja nie miałam w pobliżu grupy ani AA ani al-anon wiec szukałam ludzi którzy wyleczyli się z alkocholizmu i dzwoniłam do ich zon rozmawiałam były dwie takie dały mi wskazówki jak postępować i co przyniesie efekty . Przeczytaj książkę alkocholizm grzech czy choroba Wiktora Osiatyńskiego kosztuje ok 25 zł ale warto naprawdę zrozumiesz mechanizm tej choroby i bedziesz wiedziała jak nie pomagać mężowi pic. Moj chłopak nie pije 3 tygodnie w końcu ma inne do tego podejście mówi ze szkoda mu zdrowia na to świństwo bo sam zrozumiał też po przeczytaniu tej książki i wielu rozmowach z wyleczonym alkocholikiem ze to moze go zabić . Stara się radzić sobie z emocjami bez alkocholu choć to trudne . Widzę to ale ja stoję z boku juz nie płacze nie krzycze nie wylewam alko i nie szukam ukrytych butelek po prostu to ignoruje i zajmuje się sobą nie gotuje rosołu na kaca nie zbieram go z podłogi i nie pocieszam podczas delirium od tego czasu zapil się strasznie i juz nie pije 3 tyg to krótko ale to jakiś poczatek naszego wspólnego zdrowienia. Najpierw wyzdrowialam ja i nawet jeśli on znow zapije ja nie zrobię nic bo nie moge być odpowiedzialna za jego czyny. Bądź konsekwentna jesli powiesz ze odejdziesz bedziesz musiała to zrobić bo jeśli nie on przestanie cię szanować i będzie wiedział ze moze pic a ty i tak się nie odważysz nic z tym zrobić. WYZDROWIEJ SAMA DLA SIEBIE DOPIERO WTEDY POMOZESZ MEZOWI .

15 Ostatnio edytowany przez eljola (2013-09-12 11:21:37)

Odp: manipulant alkoholik

Alkoholizm, znam z sąsiedztwa. Obaj sąsiedzi już nie żyją, powodem wczesnej śmierci u obu był pośrednio alkohol.
Widziałam przez lata życie z alkoholikiem, który nad wszystko stawiał alkohol, nic się nie liczyło, głodne dzieci, brak opału na zimę. I w obu przypadkach takiemu stanowi rzeczy nie był nikt inny winien, niż rodzina.
Szkoda, że zlekceważyłaś sygnały i wpakowałaś się w związek z alkoholikiem, ale nie daj sobie wmówić że ty ponosisz winę za jego nałóg. Jesteś, nerwowa, znerwicowana, bo nigdy nie wiesz, nie wiesz czy wróci trzeźwy, czy nie zawali czegoś w pracy. To nie Ty niszczysz waszą rodzinę. Ty starasz się o nią walczyć, sama nie umiesz, musisz poszukać profesjonalnej pomocy, skorzystaj z rady Wielokropka.
Na pewno gdzieś w pobliżu Ciebie są kluby AA, wybierz się tam nawet sama, porozmawiaj z ludzmi którzy walczą z nałogiem, od czegoś zacznij, ale nie siedź nie czekaj, działaj.

16

Odp: manipulant alkoholik

Bardzo dziękuje Wam z ODPOWIEDZI AŻ ŁZY NAPŁYNEŁY MI Z OCZU JAK WIELE WIECIE I WIELE SYTUACJI JEST PODOBNYCH.......CZUJE ZE TO JA MUSZE STANAC NA WYSOKOSCI ZADANIA ALE NIE WIEM CZY MI SIL STARCZY PRZEZ TYLE LAT MOJE NERWY SA W SZCZEPACH......WIEM ZE JESTEM SILNA BO WYTRZYMALAM TYLE  ...ALE JAK DZISIAJ Z NIM ROZMAWIALAM TO MI POWIEDZIAL ZE ZACZNIE SIE LECZYC JAK JA TEZ SWOJE NERWY ......PRZECZYTALAM MU WSZYSTKO O UZALEZNIENIU I WSPÓŁ........MAM NADZIEJE ŻE ZNAJDE TAK DOBRYCH LUDZI KTÓRZY MI POMOGĄ .....WARTO RATOWAC RODZINE

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026