Mam kolege, który często u siebie organizował imprezy. Tam poznałam jego brata. Znam ich mniej więcej jakieś 3 lata. Z nim jestem na stopie koleżeńskiej natomiast z jego bratem jest ciężko. Strasznie trzyma na dystans co jest niemiłe, bo ja mu nic nie zrobiłam. Nawet jak na imprezie (na początku jak ich poznałam) to zwyczajnie chciałam sobie usiąść obok niego, a on siedział chwile po czym wychodził do kuchni lub toalety, ale potem zawsze wracał na inne miejsce. Fajnie się z nim gada, rozbawia mnie, ale te rozmowy są zazwyczaj z jednego końca pokoju do drugiego -.- po 2,5 roku przestałam przyjeżdżać i wróciłam po pół roku. Przez jakieś 2 wyjazdy do nich popadł w drugą skrajność. Dawał się przytulać, gadaliśmy na intymne tematy. Robił mi kanapki itd. Nawet cały czas się gapił na mnie jak myślał, że nie patrzę. Jednak znowu wszystko wróciło do tego samego punktu. Jak to zmienić żeby było milej? Naprawdę nic mu nie zrobiłam.
Kiedyś ten brat kolegi mi się podobał, a pytam się dlatego, że jestem teraz w podobnej sytuacji. Zauroczona kolesiem, który zachowuje się podobnie do niego i nie wiem co może być przyczyną takiego zachowania. Z tymże ten obecny najpierw zagadywał do mnie, a potem popadł w identyczne zachowanie.