Witam serdecznie jestem Przemek mam 24 lata. Jestem nowy tutaj na forum. Poznałem dziewczynę w moim wieku mieszka ze współlokatorka. Na początku znajomości spotykaliśmy się jako znajomi gdzieś po miesiącu jej zazdrosna partnerka napisała że są Bi i są w związku Ewa. Ewa to dziewczyna z która sie spotykam mówiła że jest hetero. Chciałem to z nią wyjaśnić ale przez miesiąc nie odpisywała i nie odbierała telefonów.
Po miesiącu napisała mi prawdę że jest Bi i że się wyprowadza od niej. Spotyka się ze mną często na relacji koleżeńskiej. Miała się miesiąc temu wyprowadzic ale partnerka jej namieszała w głowie i zostala na miesiąc. teraz ma sie wyprowadzic od niej 10 sierpnia. ale wczoraj napisała że ją kocha. A mi zaczyna na niej zależeć byliśmy ostatnio razem nad morzem i nad jeziorem obydwa pomysły były jej i z jej inicjatywa. Mam sobie dac spokoj z ta dziewczyna? wczoraj jej powiedzialem że mie to boli że pisze z nia przy mnie... jestem wewnetrznie rozdarty bo z nia mieszka i sypia a ze mna sie spotyka w wolnym czasie czuje sie jak przyjaciółka z penisem a niechce nią być.... Wczoraj jej napisałem ze czekam do 10 sierpnia jeżeli nie wyprowadzi sie od byłej to bedziemy musieli zakonczyć nasza znajomość... Drogie panie co robić? Olać ja już teraz i szukać dziewczyny normalnej hetero? czy czekać do 10 sierpnia i patrzeć na rozwój wydarzeń?