Witam, postanowilem dodac w koncu taki temat, otoz to mam 18lat moja partnerka 20 lat, jestesmy ze soba juz 2 lata i sie kochamy. Ale jest pewien problem ktory polega na seksie. Jak zaczelismy ze soba byc to tak po 2 miesiacach probowalismy male rzeczy typu "palcowka, minetka, lodzik" ale nic wiecej. Pol roku od rozpoczecia zwiazku zaczelismy ze soba spac na weekendy, pozniej co raz dluzej np poniedzialek wtorek itd, od pewnego czasu spimy ze soba juz 4 miesiace. Ale przejdzmy do problemu, polega on na tym ze ona niechce uprawiac ze mna seksu, wczesniej mowi ze sie bala, ze chce tabletki brac, to ja mowie spoko bierz. I tak od pol roku, dodam ze tylko raz kochalismy sie ale "analnie" , teraz mowi ze nie chce bo ja nekam pytaniem co jakis czas "czemu nie?" I dodala ze sie juz nie boi.. to w czym problem ?! Mowilem jej czy ty masz kogos na boku z kim uprawiasz seks, ze mna niechcesz to moze z kims , pytam czy mnie zdradzasz? I ona sie denerwuje wybucha od razu. Mowi ze nie ma nikogo ze zwariowalem, ciagle to sie konczy na klotni, dodam ze czesto jak dzwonie to nieodbiera i mowi ze dzwonie non stop mimo to ze co 40min lub wiecej. A jak spimy ze soba czasem ja tam podotykam po tylku, cipce tosie budzi i co ja robie, a czasem spi sie obudzi i zaczniemy cod tam robic, ale bez uprawiania seksu. Nie wiem juz co mam robic, chcialbym uprawiac z nia seks ale ona niechce, ale ze soba jestesmy juz troche mimo to.. Chce jej bardzo zaufac a nie osadzac o zdrade.
Dodam ze jak spimy to ja macam czasem wszedzie, a ona sie wkurza i pyta co robie, no moze kilka razy wstala kilka razy i zaczela mi walic a ja jej palcowke nic wiecej, na tym skonczyl sie orgazm.
Pozdrawiam, prosze o porady pomoc oraz pytania. Dziekuje