Ostatnio byłam świadkiem nietypowej jak dla mnie sytuacji i mam mieszane uczucia. Ciekawa jestem co o tym sądzicie.
Pani A i pani B są przyjaciółkami. Po imprezie w gronie znajomych pani A z mężem odpowadzają panią B ta (pani B) łapie męża przyjaciółki za rękę i tak mija droga do mieszkania pani B. Pani B i mąż przyjaciółki są podchmieleni... Do niczego nie doszło między nimi, i kobieta zapewnia, że nie miała złych zamiarów. Tak zakończył się wieczór.
Co myślicie o Pani B? Czy powinna mieć wyrzuty sumienia? Czy Pani A powinna zakończyć znajomość z przyjaciółką? Czy taka sytuacja wg was oznacza, że przyjaciółka chciała uwieść jej męża???
Proszę o wasze zdanie. Pozdrawiam ![]()