Witam. Byłem z dziewczyną 8 miesięcy, byłem w niej zakochany po uszy, lecz niestety ona wszystko zepsuła, nie szanowała mnie, olewała moje uczucia wobec niej, a na sam koniec mnie zdradziła jak była tydzień za granicą, po tym nawet nie przeprosiła za swoje bezczelne zachowanie. Ostatnio minął miesiąc od tego jak z nią zerwałem, lecz kilka dni temu spotkaliśmy się na drinka, żeby wszystko wyjaśnić i omówić, następnie poszliśmy do mnie i skończyło się na tym że wylądowaliśmy w łóżku... Teraz tego żałuję, przez to trudniej mi o niej zapomnieć, przez miesiąc było ok, ale teraz jakby wszystko powróciło, ciągle mi się śni, nie wiem jak sobie z tym radzić... Proszę o pomoc. Nigdy bym nie chciał już do niej wracać, nie miałbym do niej żadnego zaufania, z resztą każdy idzie na studia w swoją stronę do innego miasta...
1 2013-07-22 11:18:29 Ostatnio edytowany przez youngandold (2013-07-22 11:20:40)
Podobne tematy
lecz kilka dni temu spotkaliśmy się na drinka, żeby wszystko wyjaśnić i omówić, następnie poszliśmy do mnie i skończyło się na tym że wylądowaliśmy w łóżku... Teraz tego żałuję
...
Proszę o pomoc. Nigdy bym nie chciał już do niej wracać, nie miałbym do niej żadnego zaufania, z resztą każdy idzie na studia w swoją stronę do innego miasta...
- wyślij jej w kopercie stówę za jej usługi na ostatnim spotkaniu, że niby zapomniałeś jej zapłacić.....
Wtedy na pewno zamkniesz temat na dobre ![]()
youngandold napisał/a:lecz kilka dni temu spotkaliśmy się na drinka, żeby wszystko wyjaśnić i omówić, następnie poszliśmy do mnie i skończyło się na tym że wylądowaliśmy w łóżku... Teraz tego żałuję
...
Proszę o pomoc. Nigdy bym nie chciał już do niej wracać, nie miałbym do niej żadnego zaufania, z resztą każdy idzie na studia w swoją stronę do innego miasta...- wyślij jej w kopercie stówę za jej usługi na ostatnim spotkaniu, że niby zapomniałeś jej zapłacić.....
Wtedy na pewno zamkniesz temat na dobre
Haha dzięki, poprawiłeś mi humor
W ogóle ona twierdziła, że miała i tak wtedy jakieś opory, bo jestem jej byłym, a gdybym był kimś zupełnie obcym to by nie miała żadnych oporów żeby iść do łóżka 0_O
Nigdy o niej nie zapomnisz, jeśli będziecie nadal się spotykać "na omówienie wszystkiego, przy drinku"...
Ona będzie miała przyjemność z seksu bez zobowiązań(bo coś nie wierze w te jej "opory"), i ubaw z tego, że dalej za nią latasz i jesteś na skinienie palca, podczas gdy wymagać od niej już niczego nie możesz, ponieważ "przecież nie jesteście już razem"...
Reasumując ... ona będzie się dobrze bawić, a Ty będziesz cierpieć ...
Zerwij z nią kontakt, wtedy zapomnisz...
Z tą stówą to naprawdę dobra myśl. Niech poczuje się jak dziwka, skoro zdradza, oszukuje Cię, wykorzystuje i ma czelność mówić o "oporach", co w jej mniemaniu ma zranić Cię jeszcze bardziej.