Jestem z M od około dwóch lat nie licząc 3 miesięcy gdy się rozstaliśmy. W ciągu tych 3 miesięcy poznał kilka dziewczyn. Potem wróciliśmy do siebie bo mówił mi, że się zmienił i jaki to on teraz dobry itd. Zaufałam mu. Teraz się dowiaduje, że on pisze z różnymi dziewczynami o swoich preferencjach seksualnych, pisze im "sprośnych snów" na dobranoc. A żeby tego było mało, opisywał nasz seks z najmniejszymi szczegółami pomimo tego, że obiecywał, że tego nie zrobi bo nasza intymność to nasza sprawa. Twierdzi że chciał im w ten sposób poprawić humor, a jednej utrzeć nosa bo ma faceta. Czemu miałbyś chcieć dziewczynie ucierać nosa kiedy jest już ze mną? Czuję się oszukana, zawiedziona i zdradzona! Teraz połowa jego znajomych wie co my robiliśmy w łóżku! Jeszcze kłamał, że pisał o tym raz tylko, a ja sprawdziłam i pisał o tym przy każdej rozmowie. Twierdził, że po prostu nie pamiętał by było tego więcej... Jak można zapomnieć że przy każdej rozmowie się to opowiadało?! I jeszcze jak ta dziewczyna mu mówiła jak ona podnieca swojego faceta to on komentował to "fajnie
" a potem znowu "sprośnych snów". Czuję się obdarta z mojej godności... Co robić...? Błagam o pomoc, jestem na skraju załamania.
Podobne tematy
On takim zachowaniem pokazuje, że jest całkiem nie dojrzały emocjonalnie. Co zrobić? Według mnie nic już się nie da zrobić...najlepiej to go ignorować a za to co opowiada możesz mu dać z liścia bo zasłużył na to