netkobietyWszystkie działy
Psychologia

mąż pasożyt i kanalia

9 odpowiedzi5 919 wyświetleńzałożony przez maria010276, 16.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » mąż pasożyt i kanalia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: mąż pasożyt i kanalia

witam mam ogromny problem,w obecnej chwili nie daje rady juz psychicznie.Moja sprawa jest taka,jestem mezatka od 12 lat,mam dwoje dzieci 10lat corke i syna 7lat.Moj maz jest pasorzytem doslownie ktora wypija ze mnie krew i sile ,chec do zycia.Moja historia zaczela sie 4 lata temu,maz pracowal w zakladzie bardzo dobrze prosperujacej,mial umowe na czas nie okreslony,tam poznal kolege ktory wciagnol go w narkotyki(amfetamine)ja zyjac w nieswiadomosci patrzylam jak zaczynamy tonac w dlugach,nie znajac przyczyny.Po jakims czasie doszlam do tego jaka jest przyczyna.Maz ponabieral kredytow,pozyczek.Pojechalam do pracy meza dowiedziec sie czemu moj maz tyle pracujac 7 dni w tygodniu przynosi mi 800zl.Wiec szef okazal mi zeszyt ile dokladnie on zarabia okazalo sie ze i tam ponabieral pozyczek zaliczek,itd,PROBOWALAM RATOWAC WSZYSTKO NAS,RODZINE.Wyparlam presje na mezu zebysmy poszli do specjalisty od tego typu uzaleznien.Z czasem jakos unormowalo sie.Ja zaczelam jezdzic do niemiec do pracy zeby wyjsc z dlugow tyralam jak wol,kazdy grosz wysylalam do domu na oplaty,jedzenieitd,po czasie sie okazalo ze rachunki sa nie poplacone,gaz odlaczony swiatlo zadluzone na 700zl.i za kazdym razem oddluzalam i placilam,wzielam sie na sposob,i wysylam pieniadze przyjaciolce ktora robi mi oplaty,daje mezowi co tydzien ok 300 zl na zycie(jedzenie)maz zostal zwolniony z pracy,od 4 lat nie szuka zadnej pracy.jest zarejestr,w PUP,ma prawo jazdy kat b,c d,i nadal nie ma jak twierdzi pracy,NIEROB,dzisiaj dowiedzialam sie ze poszedl do opieki o zapomoge ,nagadal ze nie interesuje sie domem,dziecmi,oplatami,ze nie ma ze mna kontaktu zadnego.przyszla pani z opieki i zastala swiatlo w lodowce.gdzie ja wysylam pieniadze mam rachunki ze poplacone,ze otrzymywal na zyciepieniadze,za kazdym razem maz kwitoje mojej przyjaciolce zaswiadczenie ile otrzymuje pieniedzy na zycie tygiodniowo,Zrobil ze mnie wyrodna nie interesujaca sie matke,ktora ma wszystko w nosie.boze dzisiaj mu napisalam mu sms ze dosc zebym placila rachunki utrzymywala jego tesciowa i dzieci.(tesciowa wprowadzila sie do nas ok 3 tyg temu,nie pracuje ona tez korzysta z opieki spolecznej)a maz wieczorami wybywa z domu,a mamusia go kryje,Do czego darze,maz dzisiaj mi napisal kolejnego sms z wyzwiskami ublizeniami,odpisalam mu ze rachunki na pol,to on stwierdzil i napisal ze PODA MNIE DO SADU ZE MAM MU ZWROCIC PIENIADZE ZA SIEDZENIE Z DZIECMI.Powiedzcie mi kochani jak ja mam funkcjonowac,place rachunki,dlugi,obiady w szkole poprostu 1500euro idzie na dom i rodzine,a on mnie straszy sade.co to za ojciec jak mozna napisac ze mam mu placic za siedzenie z dziecmi PRZECIERZ TO OJCIEC TO JEGO OBOWIAZEK,,,,TAK JAK I MOJ,,,,ja nie czuje sie wyrodna matka moze to ze zostawiam dzieci na miesiac i jade do pracy a maz siedzi przed komputerem a praca w lesie.Blagam o kilka slow co mam zrobic,jakie ja mam prawo chocby w sadzie,chce podac teraz go o rozwod,boje sie ze maly argumet dla sadu bedzie ze ja jestem jedynym wyzywicielem rodziny,ze maz nie doklada zadnych staran na znalezienie pracy od 4 lat,a mnie wyzywa i wysyla obrazliwe sms,zglosilam ostatnio sprawe na policij o pobicie zalozylam niebieska karte,pokazalam sms jakie wypisuj na moja osobe ALE PANI POLICJANTKA STWIERDZILA ZE TO NIC TAKIEGO I BRZYDKO MOWIAC OLALA TO I NIC NIC Z TYM NIE ZROBILA.Blagam o pomoc o wsparcie slowne o wyjasnienie mi jak mam robic(sprawy sad,psycholog)co ja mam zrobic jakie mam prawo z gory bardzo dziekuje i zycze wszystkim milego dnia:)

2

Odp: mąż pasożyt i kanalia

Wnieś sprawę o rozwód, jak masz możliwość przenieś się z dziećmi za granicę. Olej męża i się na niego nie oglądaj.

3

Odp: mąż pasożyt i kanalia

Ja też bym tak zrobiła jak mowi Nirvanka.

4

Odp: mąż pasożyt i kanalia

Absolutnie rozwód. Mąż na dobre rozstał się z amfetaminą? A do sądu to niech Cię podaje, fajne ma argumenty, właściwie to masa kobiet powinna stać przed biurem podawczym z pozwem "mąż nie płaci za moją pracę na rzecz rodziny".

Skoro teraz potrafi wszystko przehulać, łapę wyciągnąć po pieniążki z socjalu, to aż ciarki przechodzą, co on wymyśli póżniej. Będzie pasożytował na Tobie i dzieciach. Coraz częstszym zjawiskiem są alimenty od dzieci. Uderz do opieki, niech podadzą ci adresy instytucji pomagających kobietom, których dotknęła przemoc domowa. Często urzęduje tam prawnik (bezpłatny), coś na początek musisz zrobić.

5

Odp: mąż pasożyt i kanalia

Zostaw go w żaden sposób go nie zmienisz, pamiętaj jesteś wartościowa ot nie twoja wina a wyłącznie jego.

6

Odp: mąż pasożyt i kanalia

dziekuje wam bardzo za poswiecenie mi czasu,na odpisanie mi na moj post:) czy maz nadal nadurzywa narkorykow?nie wiem?nie kontroluje go nie robie mu juz testow,koszt ok 38zl za jeden a i tak nie zawsze dobrze wychodzily.Ale jest tak chudy,on jest chodzacym kosciotrupem nie czlowiekiem,na poczatku ratujac cala sytuacje chodzilam z nim po lekarzach (choc nie wiem po co) bo jak i tak wiedzialam ze musi nadal cpac,nie wiem,najgorsze jest to ze od ok 5 mies ma jazdy psychiczne uraja sobie ze go zdradzam,ze jadac do niemiec do pracy nie jade tutaj ale do kochankow.Nagadal znajomym,obcym i nie wiem komu ze zglosil ten problem do programu ZDRADAze nagrali mnie i bede znana w Polsce po tygodniu byla nowa wersja ze wynajol dedektuwow za 1000zl,i pojechali za mna do niemiec i ma zdjecia jak go zadradzam.Po pierwsze dedektywi za takie pieniadze nie podejma sie sprawy a co dopiero jechac 800km.i tak takimi wiadomosciami neka mnie w sms wydzwania po nocach o najrurzniejszych porach a najrozniejszych numerow(kupuje karte za 5 zl) i wydzwania nekajac mnie,na policji podalam obdukcjie o pobicie bylam cala w krwiakach na calym ciele pokazalam sms jakie pisze do mnie(ALE PANI POLICJANTKA SWITOWALA MNIE ZE TO NIC TAKIEGO ZE NIE ZAGRARZA MOJEMU ZYCIU)jak ja mam szukac pomocy jak policja i do tego kobieta nie umi zrozumiec i kwituje w taki sposob.Nigdy nie skarzylam sie nie robilam obdukcij dla dobra rodziny i ze wstydu,ale kiedys szala goryczy i zalu przeleje sie peknie.Boli mnie to ale nie mam juz sily,zapisalam sie do psychologa bo jestem szczepkiem czlowieka ,zawsze bylam wesola zwarjowana kobieta a dzis...............WRAK CZLOWIEKA,ostatnio wyladowalam w szpitalu bo ciagle spalam chodzilam jakbym nic nie spala,pobrano mi kre i zemndlalam wezwano pogotowie .Podali mi tlen kroplowke,ale ja nadal tracilam przytomnosc.Potem zapytali czy dojde do karetki...ja stwierdzilam ze tak... I UPADLAM NA OCZACH PACJENTOW PRZECHODZNI,potem okazalo sie ze mnie reanimowali tak znalazlam sie natychmiast w szpitalu neurologicznym,tracac co kilka minut przytomnosc,porobili rezonans,tomograf pobrali szpik itd i nie znali przyczyny..ale okazalo sie ze mam silna anemie i calkowitu zanik zelaza...wynik zdrowej kobiety powinien byc od 155/do 356 zalaza A MOJ WYNIK TO 0.05 I LEKARZ PYTAL CZY MAM SILNY STRES/
bo przy duzym dlugotrwalym stresie jest anemia.A JA STWIERDZILAM ZE NIE ...BO WSTYD...Itak lecze sie w przechodni chematologii ale nie przynosi zadnej poprawy,BARDZO WAM KOCHANI DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZ ZA CIEPLE SLOWA DUZO DLA MNIE TO ZNACZY!!!!!MAM NADZIEJE ZE KIEDYS SLONCE DLA MNIE ZASWIECI.cO Z TEGO ZE FACECI SIE ZA MNA OGLADAJ WZDYCHAJA TWIERDZAC ZE JESTEM PIEKNA KOBIETA JAK NIE WIEM CZY KIEDYS KOMUS ZAUFAM.Nigdy nie wykorzystywalam tego ze mam powodzenie u plci przeciwnej SZANUJE SIEBIE I MAM ZASADY ALE COZ TAKIE ZYCIE....kochani dziekuje jeszcze raz wam za odpowiedzi za cieple slowa wiecej takich ludzi ze choc w taki sposob moga pomoc(slowem,porada)dziekuje Maria

7

Odp: mąż pasożyt i kanalia

Piszę z własnego doświadczenia. Rozwód to najlepsze co możesz zrobić. Moi rodzice rozwiedli się po 30 latach. Ojciec miał spóźniony kryzys wieku średniego i gnał za utraconą młodością. Nie martwił się ani o rachunki ani o swoje dzieci. Zdradzał Mamę na potęgę. Na zakupy pieniędzy nie dawał, ale wymagał żeby wszystko było zrobione i kupione. Fakt po rozwodzie Mamie i nam było bardzo ciężko. Ojciec alimentów nie płacił. Ja poszłam do pracy, Mama też pracowała.  Otrząsnęłyśmy się z tego i teraz jest dobrze. My ukończyłyśmy szkoły ( mam dwie młodsze siostry), choć ojciec wróżył nam że skończymy na ulicy. Wiem, że na rodzinę nie można liczyć - od nas odwrócili się wszyscy, bo to był pierwszy i jak na razie jedyny rozwód w rodzinie.
Kobieto czasem trzeba pomyśleć też o sobie, bo możesz przez resztę życia spłacać cudze długi. Wystarczy żeby mąż po zadłużał się w instytucjach pożyczkowych. Jesteś żoną - dług jest wspólny. Nikogo nie będzie interesowało, jakie były okoliczności.

Jeśli chcesz zapewnić sobie i dzieciom w miarę normalne życie to odetnij się od pasożyta. Może to nim wstrząśnie. Wierz mi że taki ojciec to zły przykład dla dzieci.

To trochę tak jak z nogą w której się rozwinęła gangrena - jedyny sposób to amputacja. Można czekać i liczyć na cud, a skończy się sepsą.

8

Odp: mąż pasożyt i kanalia

Znam bardzo podobny przypadek, tak bardzo podobny, że gdyby tam nie było juz po rozwodzie to pomyślałabym , że to to.. Z tym, że tam skończyło sie to tak, że nasz kochany sąd przyznał dzieci ojcu, a matce nakazał płacić alimenty na tego nieroba, alkoholika i dzieci.
Jeśli ten twój będzie tak cwany jak tamten, to tez może się to tak skończyc.Musisz zacząć sprawę od początku, czyli wziąć dobrego adwokata, mieć świadków na to jak się zachowuje mąż, mieć poparcie z tej niebieskiej linii, najlepiej gdybyś udowodniła mu, że ćpa.To, że nie pracuje to wytłumaczy się , że dzieci wychowuje, niestety sądy w Polsce matkom każą pracować, ale w sytuacji, gdy matka pracuje za granicą  uwzględniają, ze ojciec siedzi z nimi w domu. Pewne jest tylko to, że jak sam nie zaczniesz coś z tym robić, to tak ci tyłek obrobi, że bedzie miał 100 swiadków, że go zdradziłaś , porzuciłaś i zostawiłaś mu dzieci. Trzymaj wszystkie dowody, może masz coś o tych kredytach, weź zaświadczenie z jego pracy, dlaczego go zwolnili. Nie przeocz nic co jest dla ciebie podparciem i dowodem przeciw niemu. Tylko przemyśl, co będzie potem, co zrobisz sama z dziećmi, jak sobie poradzisz, tym bardziej, że nasze sprawiedliwe sądy moga te wszystkie kredyty i zobowiązania, których narobił twój mężulek podzielić "sprawiedliwie", pomiędzy was.

9

Odp: mąż pasożyt i kanalia

A ja tylko zapytam, bo mnie to nurtuje - zostawiłaś dzieci z bezrobotnym mężem narkomanem??

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » mąż pasożyt i kanalia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026