netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Poczucie winy po wyrażeniu swojego zdania lub odmowie

8 odpowiedzi2 780 wyświetleńzałożony przez awangarda, 09.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Poczucie winy po wyrażeniu swojego zdania lub odmowie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Poczucie winy po wyrażeniu swojego zdania lub odmowie

Witajcie, wracam do Was z kolejnym problemem jaki w sobie odkryłam... chodzi o to,że bardzo często naginam się pod cudze oczekiwania i prośby nawet kosztem własnego niezadowolenia i dyskomfortu. Narzekam pod nosem, ale jak przychodzi co do czego to nie potrafię stanąć w obronie własnych potrzeb:( Tak mnie chyba wychowano.. zero asertywności.
Doszłam do momentu w którym mam tego serdecznie dość i kiedy wyraziłam swoje zdanie (oczywiście kulturalnie, bez żadnej agresji czy frustracji) to dopadło mnie teraz poczucie winy.. że pewnie pomyślą, że jestem głupia taka i siaka itd...
Czy macie jakieś skuteczne sposoby jak nauczyć się tego zdrowego egoizmu i przestać robić ludziom dobrze kosztem samego siebie?

2

Odp: Poczucie winy po wyrażeniu swojego zdania lub odmowie

awangarda tak, znam ten problem z autopsji. Cóż, musi się wydarzyć widocznie w Twoim życiu coś, dzięki czemu przejrzysz na patrzałki big_smile
Np. nagle uderzający obraz: ty harujesz, naginasz się do kogoś.... ten ktoś traktuje to jak bułkę z masłem; nie widzi, ile Cię kosztuje zaangażowanie.

Druga sprawa: nie odmawiasz, bo nie chcesz przeżyć sytuacji gdy się tłumaczysz. Psychologiczna zasada jest prosta:
petent:  Pożyczysz mi pieniądze?
ty: Nie, przykro mi.

KONIEC.

3

Odp: Poczucie winy po wyrażeniu swojego zdania lub odmowie

Bez kilku spotkań z terapeutą ciężko pozbyć się takiej przypadłości.
Czasem korzenie naszych zachowań tkwią głębiej, niż myślimy.

4

Odp: Poczucie winy po wyrażeniu swojego zdania lub odmowie

Naginasz własne potrzeby w zamian za inne korzyści - za to, żeby być lubianą i czuć się bezpiecznie. Prawda jest taka, że wszyscy lubią osoby pomocne, ugodowe, a jeśli do tego wyręczają z obowiązków, to już w ogóle bomba, lecz odbywa się to takim kosztem, jak opisałaś.

awangarda napisał/a:

pewnie pomyślą, że jestem głupia taka i siaka itd...

Mogą tak pomyśleć, ale nie będą mieć racji. Masz prawo do swojego zdania, Twój czas i komfort są cenne i ważne tak samo jak innych. Zdrowy egoizm jest dla Ciebie nowy i minie trochę czasu zanim przyzwyczaisz siebie i swoje otoczenie do tej odważnej postawy. Może się tak zdarzyć, że to się nie spodoba komuś dominującemu, bo poczuje się zagrożony, ale jeśli będziesz konsekwentna, to wszyscy uszanują Twoje zdanie smile

5

Odp: Poczucie winy po wyrażeniu swojego zdania lub odmowie

To zupełnie bez sensu!  Nie znoszę gdy ktoś się godzi, a potem widzisz, że robi coś wbrew sobie, że się poświęca w imię ludzkości :-)  To nie ma sensu, ani dla ciebie, ani dla bliskich

6 Ostatnio edytowany przez awangarda (2013-07-10 19:55:24)

Odp: Poczucie winy po wyrażeniu swojego zdania lub odmowie

No właśnie już sukces,że zaczęło to do mnie docierać.. ale to jest tak głęboko zakorzenione.. i np. przez kilka dni jestem zadowolona ze swojej asertywności a po jakimś czasie znowu zaczynam być uległa hmm  najgorzej jest w pracy bo mam w około ludzi, którzy idą taranem do przodu i wszystko musi być tak jak oni sobie zaplanują. Moje zdanie się nie liczy bo zaraz jestem 'zagadana' ichnimi racjami hmm
Znacie może jakieś skuteczne metody (oprócz terapii) jak sobie mogę jeszcze pomóc?

7

Odp: Poczucie winy po wyrażeniu swojego zdania lub odmowie

Tylko ja to sie zastanawiam,czy to do końca powinno być tak.Czasem chyba jest lepiej ustąpić dla wyższych aspiracji.

8

Odp: Poczucie winy po wyrażeniu swojego zdania lub odmowie

Wiem, że ciężko to wykonać, ale po prostu przestać się przejmować.
Sama mam/miałam podobny problem. Odkąd wróciłam z Holandii ludzie myślą, że jestem jakoś super bogata i będę rozdawała na prawo i lewo swoim znajomym fajki na przykład. Na początku, z grzeczności, dawałam kto się mnie zapytał. Ale wkurzyłam się i koniec. Były wyrzuty sumienia. Myślałam, że ludzie zaczną się ode mnie całkowicie odwracać, bo część osób, szczególnie ci znajomi na "cześć, co tam?", traktowali częstowanie fajkami czy pożyczeniem kilku złotych, formą rozgrzeszenia, bo rzuciłam swojego faceta. Tacy znajomi nie są mi potrzebni, bliższego kontaktu już z nimi nie mam. Powiedziałam sobie KONIEC i jak słyszę 10 raz w ciągu kilku minut "daj fajkę", mówię NIE i niech może pójdzie sobie kupić, skoro chce palić. Człowieka może szlag trafić jak ciągle słyszy: "dasz?", "pożyczysz", "pomożesz?" bla, bla, bla.
Raz na jakiś czas można pożyczyć jakieś drobne, poczęstować fajką, pomóc w czymś, ale jeśli będziemy robić to cały czas - ludzie się przyzwyczają i będzie coraz trudniej się z tym uporać. Bo my, ludzie, mamy taką tendencję, że im lepiej mamy, tym bardziej nie chcemy tego zmieniać.
Jeśli pewne rzeczy Ci nie pasują - mów. Grzecznie, ale stanowczo. Wyrzuty sumienia na początku będą, ale zobaczysz - z czasem będzie ich coraz mniej. Zapewniam. wink

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Poczucie winy po wyrażeniu swojego zdania lub odmowie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026