Witam Was bardzo serdecznie. Mam na imię Łukasz i mam 19 lat. Mój problem polega na tym, że podczas rozmów z koleżankami czy kolegami często nie potrafię znaleźć wspólnych tematów. Myślę, że dzieje się tak, ponieważ posiadam "nietypowe" zainteresowania jak na swój wiek.Otóż uwielbiam słuchać muzyki filmowej(Barry, Goldsmith, Zimmer czy Williams), obejrzeć dobry film ( ale nie chodzi mi o coś w stylu "300" czy " Szybcy i wściekli" ale o klasyki gatunku np. " Lot nad kukułczym gniazdem" , "Dwunasty gniewnych ludzi" czy "Dyliżans") oraz kształcić się w zakresie fotografii. Potrafię o tych sprawach dyskutować godzinami, niestety moi znajomi rozmawiają tylko o sporcie, szkole czy imprezach. Oczywiście są osoby z którymi mogę o tych sprawach porozmawiać ale większość gdy tylko usłyszy o muzyce filmowej wytrzeszcza oczy ze zdumienia. Piszę do Was z pytaniem , czy są w tym kraju osoby z którymi mógłbym porozmawiać o swoich zainteresowaniach, czy mogę się łudzić,że w przyszłości spotkam dziewczynę o podobnych zainteresowaniach?
Podobne tematy
poszukaj for/stron/blogów na te konkretne tematy a na pewno ktoś się znajdzie. jeśli wybierzesz się do innej szkoły/uczelni już bardziej ukierunkowanej wtedy szanse na spotkanie osób "do rozmów" wzrosną. a tymczasem uzbrój się w cierpliwość. często jest tak kiedy mamy odmienne zainteresowania nie mamy do kogo obok siebie buzi otworzyć.
Brak wszystkich takich samych zainteresowań nie jest równoznaczny z brakiem tematów do rozmów moim zdaniem, choć faktycznie trochę to utrudnia.
Co do muzyki filmowej - znam kilka osób, które się nią interesują, więc myślę, że i Ty takie spotkasz, może na studiach?
A nie wierzysz, że dziewczyna może interesować się fotografią, dobrym filmem i muzyka inną niż pop?
Albo wcale nie musi się interesować tym, czym Ty, możecie mieć swoje dwa odrębne światy zainteresowań, co nie oznacza, że nie będzie można stworzyć dobrego związku.
A gdzie szukać? Może jakieś fora tematyczne...
Jeżeli chodzi o mnie to bardzo rzadko rozmawiam z ludźmi na temat swoich zainteresowań. Może tak średnio 3 razy na miesiąc. Zazwyczaj jednak rozmawiam o szkole, studiach, pracy, rodzinie, o tym co ostatnio robiłam itd. Jak spotkam osobę, która ma to samo hobby rozmawia mi się bardzo miło, jednak to, że moi znajomi mają inne zainteresowania nie przeszkadza mi, Zawsze możesz też kogoś zaciekawić tym co lubisz ![]()
No wlasnie, jak ja bylam w Twoim wieku, to odkrylam "lot nad kukulczym gniazdem" - nie wierze, ze teraz tak diametralnie sie to zmienilo
Poza tym pamietam, ze wlasnie wtedy toczylismy dyskusje do bialego rana na tematy, ktore mnie interesowaly, - glowny to byl "czy bog istnieje? ", ale byly tez inne, wiec - nie upadaj na duchu, nie jestes sam ze swoimi zainteresowaniami ![]()
Zobacz chocby na tym forum - dla kazdego cos dobrego ![]()
A może warto byłoby spróbować innych zarazić swoimi pasjami? Być może na tę chwilę tematy, o których mówisz, są im obce, co nie znaczy, że po bliższym poznaniu nie połkną bakcyla? Może wystarczy im tylko wskazać drogę, dać wskazówki na początek, nieco przybliżyć interesujące Cię zagadnienia. Na przykład ja z mężem wiele rzeczy wzajemnie sobie przekazaliśmy - mąż nauczył mnie słuchać jego muzyki, ja pokazałam mu takie strony świata, o których istnieniu nie miał pojęcia. Tak samo przecież może być z Tobą i Twoją potencjalną dziewczyną.
Natomiast fajnie jest tez pamietac, ze nie tylko pasjami czlowiek zyje, i to, co dla nas jest superinteresujace, kogos innego moze nuzyc i nie znaczy to, ze dana osobe mamy skreslac - czasem zwykla rozmowa o d Maryni albo o tym, ze nam sie nic nie chce tez jest relaksujaca i zbliza ludzi.