hej
moja kuzynka ma 2 letnią dziewczynkę, mam ostatnio wrażenie że to dziecko ją męczy, faktem jest, że małej nie można opuścić nawet na krok, ciągle trzeba za nią chodzić i opiekować się 24h.
problem polega na tym, że odkąd urodziła to dziecko mam wrazenie że jest nieszczęsliwa i cały czas powtarza, że to dziecko ją wykończy, że straciła czas dla siebie, itp itd.
jak tylko ma możliwość oddania komuś do opiekowania się - od razu korzysta.
wszędzie mówi się o urokach macierzyństwa, nikt nigdzie nie mowi i nie pisze, jakie są minusy
przyznam szczerze, że ja po pól godziny opiekowania się małą, też uciekam, a co dopiero przez 2 lata!
młode mamy wypowiedzcie się:)