Od lat wpadam w depresje , często odczuwam lęk przed wyjściem z domu.Udaje mi się to przezwyciężać ale ostatnio jest coraz gorzej. W zeszłym roku byłam u psychiatry , który zapisał mi asertin. Jednak nie wzięłam ani jednej tabletki bo po rozmowie z panią dr było lepiej i jakoś sama sobie przesunęłam termin leczenia . Wcześniej lekarz rodzinny na moją prośbę zapisał mi relanium . Brałam raz na miesiąc ale ostatnio w jednym miesiącu wzięłam aż 4 ( w tym 3 co drugi dzień) .... bradzo bałam się wrócić do pracy po długim urlopie a relanium mnie wycisza i uspokaja ale mam obawy ,że przesadziłam z ilością. Czy mogą pojawić się jakieś symptomy uzależnienia.
1 2013-06-24 09:18:57 Ostatnio edytowany przez Sezamek885 (2013-06-24 09:22:14)
Podobne tematy
Sezamek, Relanium czyli inaczej diazepam, uzaleznilby Cie tylko wtedy, gdybys go brala przez dluzszy czas, codziennie (dwa tygodnie, lub wiecej). Jest to srodek dorazny, ktory z tego wzgledu nie powinien byc stosowany przewlekle. W zadnym wypadku nie jest to lek na stany depresyjne. Takim lekiem jest Asertin (sertralina), ktory powinnas przyjmowac codziennie zgodnie z zaleceniem lekarza.
To jeszcze ktoś przepisuje relanium ??
Lekarze.
Taka bystra, a nie zauważyłaś, że to pytanie retoryczne...?
Sezamek- może warto byłoby ponownie wybrać się do psychiatry ?
ja przyjmowalam Relanium w zastrzyku co 2 tygodnie, teraz mam "tylko" leki na depresję i na sen.
Relanium to dobry lek na uspokojenie
Jeszcze polecam wypić sobie herbatkę Melise ![]()
Od lat wpadam w depresje , często odczuwam lęk przed wyjściem z domu.Udaje mi się to przezwyciężać ale ostatnio jest coraz gorzej. W zeszłym roku byłam u psychiatry , który zapisał mi asertin. Jednak nie wzięłam ani jednej tabletki bo po rozmowie z panią dr było lepiej i jakoś sama sobie przesunęłam termin leczenia . Wcześniej lekarz rodzinny na moją prośbę zapisał mi relanium . Brałam raz na miesiąc ale ostatnio w jednym miesiącu wzięłam aż 4 ( w tym 3 co drugi dzień) .... bradzo bałam się wrócić do pracy po długim urlopie a relanium mnie wycisza i uspokaja ale mam obawy ,że przesadziłam z ilością. Czy mogą pojawić się jakieś symptomy uzależnienia.
Sezamek885 napisz do mnie na maila jeśli Ci się wyświetli,porozmawiam z Tobą w sprawie relanium.Mogę coś doradzić.
Dzika róża , nie widzę Twojega maila
Dla mnie to za silny lek, nie za bardzo się po nim czułam. Nie pomłam normalnie funkcjonować i głowa była zawsze jakaś taka ciężka. Teraz wolę te bez recepty, np. homeopatyczny sedatif mi pomaga. Zdecydowanie lepiej się po nim czuję. nie jest aż tak silny.
Słyszałam o relanium ale na jakie dolegliwości dokładnie jest polecane ?
Słyszałam o relanium ale na jakie dolegliwości dokładnie jest polecane ?
To lek uspokajajacy i pomagajacy zasnac w skrajnych przypadkach.
Jak mojemu szwagrowi zdechly jednego dnia dwa ukochane psy, to dostal zalamania nerwowego.
Nie i jadl i nie spal przez 5 dni. Poszedl do lekarza rodzinnego, a ten zapisal mu relanium wlasnie i po tym spal jak dziecko.
No i na drugi dzien czul sie lepiej.
Relanium!!!??? O nie, mój tata kiedyś wziął 1 tabletkę i nie mogliśmy go dobudzić przez 2 dni!!! Masakra, dni wyjęte z życia. Jak wział ćwiartkę albo pół to było ok.
A co do sedatifu to ok, nie jest taki mocny i działa wyciszajaco i uspokajająco. Polecam.
Ludzie, poczytajcie o tym leku zanim zaczniecie go brać. Bardzo szybko uzależnia, jest jednym z leków starej generacji, którego żaden dobry psychiatra ci nie przepisze. Rodzinny może tak- on nie ma wiedzy psychiatry.
Obecnie na rynku jest naprawdę sporo tych dobrych, nie powodujących uzależnień i otępienia leków, więc po co ryzykować z takim "zamulaczem" ??
Też jestem takiego samego zdania. Po co pakować z grubej rury jak można poszukać innych, lżejszych leków nie uzależniających, nie otumaniających a działających tak samo.
Czyli wychodzi na to ,że nikt nie poleca relanium.A co polecacie?
Czyli wychodzi na to ,że nikt nie poleca relanium.A co polecacie?
Terapie. Jak ona nie da zadowalajacych efektow, wtedy dopiero leki. Albo jedno polaczone z drugim - decyduje lekarz.
18 2013-07-24 16:31:28 Ostatnio edytowany przez Blueberry79 (2013-07-24 16:32:12)
Blueberry79 napisał/a:Czyli wychodzi na to ,że nikt nie poleca relanium.A co polecacie?
Terapie. Jak ona nie da zadowalajacych efektow, wtedy dopiero leki. Albo jedno polaczone z drugim - decyduje lekarz.
Terapia to długi proces.Dopiero po kilku miesiącach lub latach daje efekty ,a leki zadziałają szybciej więc wolałabym kupić coś z leków(chodzi mi o jakiś lek na napady niepokoju).
Leki przepisuje lekarz, biorąc pod uwagę Twój stan zdrowia, objawy itp. itd. To nie jest szampon do włosów, który może polecić Ci znajoma...każdy na leki reaguje inaczej. To, że ja brałam prozac i świetnie się po nim czułam nie oznacza, że i Ty będziesz tak reagować.
Od lat wpadam w depresje , często odczuwam lęk przed wyjściem z domu.Udaje mi się to przezwyciężać ale ostatnio jest coraz gorzej. W zeszłym roku byłam u psychiatry , który zapisał mi asertin. Jednak nie wzięłam ani jednej tabletki bo po rozmowie z panią dr było lepiej i jakoś sama sobie przesunęłam termin leczenia . Wcześniej lekarz rodzinny na moją prośbę zapisał mi relanium . Brałam raz na miesiąc ale ostatnio w jednym miesiącu wzięłam aż 4 ( w tym 3 co drugi dzień) .... bradzo bałam się wrócić do pracy po długim urlopie a relanium mnie wycisza i uspokaja ale mam obawy ,że przesadziłam z ilością. Czy mogą pojawić się jakieś symptomy uzależnienia.
Do sezamek885 odezwij se na gg 392212,pogadamy.
Cynicznahipo napisał/a:Blueberry79 napisał/a:Czyli wychodzi na to ,że nikt nie poleca relanium.A co polecacie?
Terapie. Jak ona nie da zadowalajacych efektow, wtedy dopiero leki. Albo jedno polaczone z drugim - decyduje lekarz.
Terapia to długi proces.Dopiero po kilku miesiącach lub latach daje efekty ,a leki zadziałają szybciej więc wolałabym kupić coś z leków(chodzi mi o jakiś lek na napady niepokoju).
Jesli tak podchodzisz do sprawy, to nigdy nie bedziesz w pelni zdrowa. Bo leczysz same objawy choroby, a nie chorobe.
Blueberry79 napisał/a:Cynicznahipo napisał/a:Terapie. Jak ona nie da zadowalajacych efektow, wtedy dopiero leki. Albo jedno polaczone z drugim - decyduje lekarz.
Terapia to długi proces.Dopiero po kilku miesiącach lub latach daje efekty ,a leki zadziałają szybciej więc wolałabym kupić coś z leków(chodzi mi o jakiś lek na napady niepokoju).
Jesli tak podchodzisz do sprawy, to nigdy nie bedziesz w pelni zdrowa. Bo leczysz same objawy choroby, a nie chorobe.
Nie chodzi o to ,że odrzucam pomysł z terapią ale przydałoby się też coś co pomoże w krótszym czasie
Ja miałam styczność w sytuacjach doraźnych brać kiedyś signopam i relanium.Innych leków nie próbowałam.Wszystko oczywiście na lęki,na które nie pomagały zwykłe uspokajające bez recepty.Dla mnie te leki okazały się wybawieniem.Czułam się po nich dobrze,wreszcie uspokojona w sytuacji trudnej,stresowej.Ale to silne leki i trzeba umieć się kontrolować tzn.nie brać ich codziennie bo stąd krok do uzależnienia.Ale zgadzam się też że czasami terapia to konieczność,ja się do niej przymierzam.Jednakże póki moje problemy nie zostaną wyeliminowane(a to potrwa) nie wyobrażam sobie żyć bez tych tabletek branych PODKRESLAM! okazjonalnie(w moim przypadku góra raz na 2 tygodnie).
Relanium - maksimum 3 razy w miesiącu zdarzają się miesiące ,że nie muszę wspomogać się tymi lekami. Jedno opakowanie 0,5 mg starcza mi na ok rok . Strasznie boję się ludzi i niektóre sytuacje takie jak spotkania towarzyskie , wspólne posiłki z nieznanymi mi osobami bardzo mnie stresują... a na samą myśl o powrocie do pracy po długim urlopie dostawałam gęsiej skórki . Wtedy w okresie dwóch tygodni zażyłam 3 relanium. Bardzo się kontroluję żeby nie doszło do uzależnienia ,zresztą w pierwszej dobie po relanium czuję sie wyciszona ale nie mogę się zbytnio skupić na tym co robię .
Raz spróbowałam Xanax 0,5 rano i 0,5 wieczorem ale nie czułam sie tak dobrze jak po relanium.
Relanium - maksimum 3 razy w miesiącu zdarzają się miesiące ,że nie muszę wspomogać się tymi lekami. Jedno opakowanie 0,5 mg starcza mi na ok rok . Strasznie boję się ludzi i niektóre sytuacje takie jak spotkania towarzyskie , wspólne posiłki z nieznanymi mi osobami bardzo mnie stresują... a na samą myśl o powrocie do pracy po długim urlopie dostawałam gęsiej skórki . Wtedy w okresie dwóch tygodni zażyłam 3 relanium. Bardzo się kontroluję żeby nie doszło do uzależnienia ,zresztą w pierwszej dobie po relanium czuję sie wyciszona ale nie mogę się zbytnio skupić na tym co robię .
Raz spróbowałam Xanax 0,5 rano i 0,5 wieczorem ale nie czułam sie tak dobrze jak po relanium.
Sezamek885 napisz do mnie na gg,nie chce mówić o wszystkim publicznie ale widzę że mam podobnie jak Ty.Moje gg 392212.
Dzika Róża napisz proszę :janda885@gmail.com
nie rozmawiajmy na gg proszę nie ujawniaj na gg mojego loginu z forum ani forum