paulamama napisał/a:Witam drogie czytelniczki.Mam ogromny problem i chciałabym abyście mi poradziły co powinnam zrobic w takiej sytuacji.
Jestem po rozwodzie już 3 lata.Przeprowadzony był za porozumieniem stron,opieka rodzicielska rozdzielona na obojga rodziców jednak miejsce zamieszkania i zameldowania jest u ojca dziecka a mi przyznano alimenty(300zł). Zgodziłam się dobrowolnie aby dziecko mieszkało ze swoim tatą i babcią gdyż ja nie posiadałam pracy a mieszkanie które wynajmowałam nie nadawało się dla dziecka.co miesiąc płacę alimenty i zabieram córkę do siebie od piątku do niedzieli.mam teraz warunki aby wziąc córeczkę do siebie jednak nie mam pracy(kwestia czasu).Ojciec córeczki nie odda mi jej dobrowolnie.
*co zrobic aby dziecko mogło zamieszkac ze mną?
*jakie dokumenty powinnam złożyc i gdzie?
*na co mam się przygotowac?
Muszę wspomniec iż z byłym mężem nie mam żadnego kontaktu a jedynie z jego mamą.
Proszę pomóżcie bo chcę aby moja 7letnia córeczka zamieszkała ze mną, ona też tego chce ale moja teściowa i jej syn( mój były mąż)to manipulanci i dobrowolnie mi dziecka nie oddadzą. Czekam na porady.
Paula
Po pierwsze - rozumem, że dysponujesz w tej chwili pełną władzą rodzicielską, podobnie jak ojciec Małej? Twoje prawa nie zostały ograniczone tylko do decydowania o konkretnych kwestiach związanych z córką?
Jeżeli stan faktyczny uległ zmianie w stosunku do okoliczności z czasu rozwodu, jak najbardziej możesz się starać o ustalenie miejsca pobytu dziecka przy Tobie. W tym celu złóż wniosek do właściwego miejscowo sądu rejonowego, wydział rodzinny (inaczej sąd opiekuńczy), a w uzasadnieniu umieść argumenty, które wskazałaś w swoim poście. Że dysponujesz obecnie lepszymi warunkami mieszkaniowymi, że w pracy zarabiać będziesz tyle i tyle, co wystarczy na utrzymanie Ciebie i córki przy równoczesnym łożeniu na nią przez jej ojca (alimentacja), że dziecko również chciałoby zamieszkać z Tobą. Równocześnie możesz zaproponować uregulowanie kontaktów ojca z córką w sposób, który Tobie wyda się najwłaściwszy ze względu na jej dobro.
Sąd ma obowiązek kierować się dobrem małoletnich, dlatego im więcej dowodów przedstawisz na poparcie swoich argumentów, tym większa szansa na powodzenie. Może się zdarzyć, że sąd zarządzi przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego psychologa lub badań wykonanych w Rodzinnym Ośrodku Diagnostyczno-Konsultacyjnym, aby lepiej poznać relacje córki z Tobą i z jej ojcem.
Twoimi dowodami powinny być dokumenty potwierdzające tytuł prawny do lokalu, podjęcie pracy i wysokość zarobków, zestawienie Twoich możliwości finansowych i potrzeb dziecka oraz świadkowie. Świadkowie nie są w takim postępowaniu obowiązkowi, ale osoby, które mogą potwierdzić Twoją aktualną kondycję finansowo-mieszkaniową oraz to, że córka chciałaby zamieszkać z Tobą, że za Tobą tęskni z pewnością mogłyby wnieść dużo do sprawy.
Oczywiście nie należy zapominać o tym, że dziecko jest ze swoim ojcem również związane, że będzie za nim tęsknić, że zmiana taka pod pewnymi względami może się okazać korzystna, pod innymi nie.
Przygotuj się na to, że ojciec dziecka będzie próbował podważać Twoje argumenty. Ale jedyną radą na to jest po prostu kierowanie się dobrem córki, nie własną tęsknotą ani żalem do byłego.