netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

prawa konsumenta

6 odpowiedzi1 674 wyświetleniazałożony przez Averyl, 10.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: prawa konsumenta

Jestem ciekawa waszego zdania. Czy korzystacie (jak?) z praw przysługujących konsumentowi.

Przyznam się, że kiedyś miałam sprawę z jednym z operatorów tel. Nie uznał mojej reklamacji, odwoływanie nie przyniosło efektu, zwróciłam się do UKE. Oczywiście w trakcie mediacji przyznali rację i nawet zobowiązali się zwrócić kasę, ale tego nie zrobili. Właściwie powinnam zwrócić się do sądu, ale byłam zmęczona udowadnianiem oczywistych rzeczy.

Często rezygnuję z reklamowaniem produktu - bo wiem, że będzie trudno udowodnić. Raz kupiłam buty i przy pierwszym wyjściu odpadł flek, oczywiście chodząc zniszczyłam obcas. Na i jak udowodnić, że mechaniczne zniszczenie obcasu, jest efektem źle przybitego fleka, gdy zauważyłam brak fleka miałam na boska wrócić do domu? Ok, ale cena butów mała, względem czasu/stresu jaki należałoby włożyć w reklamację.

W sąsiednim wątku "Co Was denerwuje w klientach?" pojawiło się kilka niesłusznych pretensji do sprzedawcy. Chodzi mi raczej o takie sytuacje, gdy wiecie, że zostaliście oszukani, walczycie o swoje prawa?

2

Odp: prawa konsumenta
Averyl napisał/a:

W sąsiednim wątku "Co Was denerwuje w klientach?" pojawiło się kilka niesłusznych pretensji do sprzedawcy. Chodzi mi raczej o takie sytuacje, gdy wiecie, że zostaliście oszukani, walczycie o swoje prawa?

Averyl: ludzie bardzo często czują się oszukani. Miałem kiedyś w sprzedaży bardzo porządne parasole (jeden służy mi od 11 lat) i nagminnie ludzie żądali zwrotu gotówki lub wymiany na nowy bo... podczas bardzo mocnego wiatru złamał się maszt. Rozumiem, ze żal im było tych kilkudziesięciu złotych, ale nie istnieje parasol którego nie można złamać. Poza tym w instrukcji obsługi jest o tym wyraźnie napisane sad.

3

Odp: prawa konsumenta

Zawsze walczę o swoje prawa jeśli sprawa jest oczywista. Np. nie uznano mi reklamacji butów a w opisie: buty były używane na twardej nawierzchni,dwa razy zgubiono moje wypowiedzenie umowy w orange itp.

Inna sprawa, że chyba przyciągam smile takie sprawy swoja osobą. Średnio w ciągu roku mam kilka takich spraw i co najważniejsze żadnej nie przegrałem bo racja była po mojej stronie. Zresztą szkolenia dotyczące reklamacji mówią najczęściej jedno: pierwsza reklamacja jest najczęściej odrzucana. Idzie się na zniechęcenie klienta a mało kto jest na tyle wytrwały żeby wysyłać kilka pism i tracić czas i nerwy na ich pisanie.

4 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-12 16:03:23)

Odp: prawa konsumenta
zwykły facet napisał/a:

Zresztą szkolenia dotyczące reklamacji mówią najczęściej jedno: pierwsza reklamacja jest najczęściej odrzucana. Idzie się na zniechęcenie klienta a mało kto jest na tyle wytrwały żeby wysyłać kilka pism i tracić czas i nerwy na ich pisanie.

Gdzie Ty widziałeś takie szkolenia roll roll roll ?
Zgłaszane przeze mnie reklamacje zazwyczaj były rozpatrywane merytorycznie.
W swojej firmie miałem tylko problem z klientami, którzy żądali natychmiastowego zwrotu gotówki, bo wg nich urządzenie nie działa tak jak powinno, a w tak oczywistym przypadku mają prawo do swoich pieniędzy.
Podam przykład takiej "oczywistej" reklamacji:
Wg klienta urządzenie nie działa na bateriach.
- A wymienił pan baterie na nowe?
- Nie, ale wyjąłem i sobie tydzień odpoczęły. roll roll roll

5

Odp: prawa konsumenta

Źle się wyraziłem nie chodziło mi o typowe szkolenia pracowników tylko raczej zalecenia szefostwa smile. Niestety mam bardzo negatywne doświadczenia w tym temacie.

Inna sprawa, że tak jak piszesz sami ludzie czasami doprowadzają do szału swoimi żądaniami smile.

6

Odp: prawa konsumenta

Yogi bear - to co piszesz to raczej nieuzasadnione roszczenia, ja mówię o takich, które ewidentnie łamią prawa konsumenta, a sprzedawca daje omalże "szablonową" odpowiedź w stylu "nie, bo nie".

Ostatnio odrzucono mi reklamację. Sprzedawca nie za bardzo chciał przyjąć reklamację na podstawie ustawy, ale byłam w tej kwestii stanowcza. KILKA wad ujawniło się w przeciągu ostatnich kilku miesięcy (w myśl ustawy - jeśli wady ujawnią się, w ciągu pierwszego półrocza przyjmuje się, ze istniały one w momencie wydania towaru), nie odpowiedzieli na reklamację w ciągu 14 dni (zg. z ustawą - reklamacja została uznana), a mimo to obstają przy swoim "wada powstała z przyczyn zewnętrznych". Na moją prośbę, by to uzasadnili - jakie to przyczyny zewn. przyczyniły się do kilku wad, dostałam odpowiedź, że podtrzymują swoje stanowisko w sprawie.

Nawet po odzewie na ten temat widać, że ludzie nie za bardzo są skłoni bronić się w takich sprawach.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026