Witam jestem tutaj pierwszy raz bo nie wiem co robić
Mam dwu miesięcznego synka i dlatego szukam pomocy
Przed porodem zajściem w ciążę partner uderzył mnie raz to znaczy ja wiem ze mnie uderzył z główki on mówił ze za blisko się przechylił opowiedziałam o tym w rozumie pomogli mi się pozbierać rozstaliśmy się były przeprosiny i chęć poprawy powrót były kłótnie ale bez bicia i nagle ciąża rodzina była przerażona tylko ja nie widziałam problemu bo przecież wierzyłam ze się zmienił
Po powrocie z dzieckiem do domu mam piekło nie pomaga jest zmęczony i nie moze noc robić wiec ja proszę potem krzycze i tal od słowa do słowa kłótnia gotowa i wtedy zaczęło się bicie ja z dzieckiem na ręku jestem bita po twarzy głowie ciągnięta za włosy wyzywa a od najgorszych
Może nie powinnam go prosić o pomoc kłócić o to moze to moja wian?
Jestem psychicznym wrakiem wstydzę się o tym powiedzieć w rodzinie on to wie i wykorzystuje mówi ze zabierze mi dziecko bo jestem znerwicowana i ma racje jestem
Co robić