wiem,że wiele kobiet,tak jak ja ma ten problem nierównych piersi.Noszę grube staniki by to ukryć,ale i tak gdy zakładam bluzkę z nawet małym dekoldem,to stanik nie ma się na czym trzymać,po tej stronie ,gdzie jest mniejsza pierś i wychodzi mi spod bluzki,już nie jeden raz się wstydziłam za tą sytuację.Myślałam,że po ciąży one się jakoś zrównają,ale nie,urodziłam i wszystko wróciło do normy,czyli po lewej stronie mam miseczke b a po prawej malutkie a.Zauwazyłam również,że mój mąż ,w trakcie zbliżenia,nie dotyka tej mniejszej i widzę,że wolałby by były obie takie same.Ja już mam też tego dosyć,bo mam 30 lat,jestem matką ,a wyglądam jak stwór gdy się rozbiorę i z zazdrością patrzę na inne kobiety,które mają ładne piersi w bluzkach.Myślę o zastrzykach lub operacji,ale się boję,gdyby coś poszło nie tak,to co z moim dzieciaczkiem....może ktoś z was ma podobny problem i coś pomoże...
Podobne tematy
Witaj autorko,
Jeśli dobrze rozumiem, to niedawno urodziłaś. Myślę, że jakakolwiek ingerencja plastyczna czy zastrzyki w okresie karmienia są absolutnie niedopuszczalne. Twojemu mężowi jak widać to nie za bardzo przeszkadza i akceptuje Cie taką jaka jesteś w naturze
. Jeśli ten problem nie wpływa na wasze życie intymne i to nie polecam zabiegu. Niepotrzebne ryzyko. Osobiście operacje plastyczne piersi uważam, za stosowne w wypadku skrajnych problemów natury psychicznej ( kompleks nie dający się rozwiązać w inny sposób, który niszczy życie ). Dla mnie osobiście jako mężczyzny drobne niedoskonałości nie są powodem, by partnerka mogła czuć się gorsza w moich oczach
Liczy się to jak potrafi skutecznie odciągać uwagę od tego
Słyszałem, że są dostępne w sprzedaży specjalne wkłady do biustonoszy, które mogą rozwiązać Twój problem z trzymaniem się ich w odpowiedniej pozycji. Google, za przewodnika ![]()
Przecież większośc staników ma wyjmowane wkładki push-up, więc co za problem z jednej miseczki wyjąć, a w drugiej zostawić? wtedy się wszystko zrówna.
Poza tym piersi nigdy nie są równe, tej samej wielkości, chyba, że są sztuczne. Możesz sobie kupić też sylikonową wkładkę, do biustonoszy w których nie masz poduszek, wówczas uzupełnisz trochę braki w mniejszej piersi i w ubraniu nie będzie widać różnicy.
dziękuję wam za pocieszki i za pomysły na retusz tej pechowej wady,próbowałam już z tymi wkładkami do czasu aż jedna mi wypadła ,że tak powiem,publicznie.Wstyd jak nie wiem,ja wiem,że ludzie to mają gorsze problemy ,ale boję się ,że to będzie rzutować na moje małżeńskie sprawy łóżkowe w przyszłości a mówiąc wprost,że mąż zadradzi mnie,bo według mojego rozumowania,ja wyglądam dziwnie,a inne kobietki jakoś tak nie.Zobaczymy jak będzie,podłoże te wkładki ,udam że jest ok i jakoś to chyba będzie.I tak zastanawiam sie dlaczego to ja akurat muszę tak wygladać
To kupuj biustonosze gdzie są specjalne miejsca na wsunięcie wkładek. Wówczas nic nie wypadnie. Dodatkowo mięśnie nad piersiami można lekko wyćwiczyć, piersi nie powiększają się, ale są od góry pełniejsze no i ich podtrzymanie jest lepsze
Ćwiczenia na pewno znajdziesz w internecie.
7 2013-06-01 00:51:19 Ostatnio edytowany przez Alika (2013-06-01 00:51:44)
Wpisz w google "asymetria" i "na ostatnią haftkę", trafisz na fajne omówienie problemu na jednym z bieliźnianych blogów
A staniki na asymetrię polecam od Ewy Michalak, w wielu modelach są specjalne kieszonki, do których wsuwa się wkładki do korekcji asymetrii (na wspomnianym blogu jest też link do artykułu o nich).
po pierwsze, piersi są różne, a te cudne biusty atakujące nas ze zdjęć w prasie, czy kadrów filmów są poprawiane - graficznie, plastycznie, albo po prostu makijażem. Asymetria jest bardziej niż normalna ![]()
po drugie: koniecznie idź do brafitterki! dobierze Ci taką bieliznę, która skoryguje to, co powinna i sprawi, że poczujesz się pewniej. poza tym rozmowa z taką Panią działa na prawdę terapeutycznie - mówi posiadaczka biustu w rozmiarze "mikro" ![]()
Może zamiasty zastrzyków i operacji wybierz sie do brafitterki..powinna Ci pomóc z pewnościa nawet porozmawia i powie jak szukać i czego szukać;)