witam,
mój chłopak (obecnie ma 31 lat) kiedyś miał zgniecione dwa kręgi czwarty i piąty. Teraz miewa częste bóle kręgosłupa własnie w tym miejscu. Nie moge go zmusić żby w końcu poszedł do lekarza bo jak ostatnio był (w tym czasie kiedy zdarzył sie ten wypadek - podniół cos bardzo ciężkiego ) u lekarza ten powiedział mu, że teraz jest to niebezpieczne, bo jak znowu cos za cieżkiego podniesie to grozi to nawet wozkiem inwalidzkim i mój chłopak twierdzi ze nie pójdzie bo powiedzą mu to samo:( CZy jest tutaj ktoś kto wie coś na temat takich przypadków??? mam na myśli te zgniecenia... czy to naprawde jest takie groźne??? bo martwie sie strasznie
a nie wiem jak go zmusić eby zrobił chociaż jakieś prześwietlenie, cokolwiek
( pomocy...
ps. przepraszam, jeśli zadałam to pyt. nie w tym miejscu na forum gdzie trzeba... ![]()