netkobietyWszystkie działy
Zdrowie kobiety

Zegar biologiczny - czy da się z nim walczyć?

12 odpowiedzi2 897 wyświetleńzałożony przez BabaOsiadła, 29.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Zegar biologiczny - czy da się z nim walczyć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Zegar biologiczny - czy da się z nim walczyć?

Czy uważacie, że istnieje jeden zegar biologiczny dla wszystkich ludzi? Że każdy powinien wstawać o 6 rano i kłaść się o 22, nie jeść po 18, itp., a jak ktoś robi inaczej, to sobie szkodzi? Czy też każdy człowiek ma swój własny zegar i organizm dyktuje nam, co dla nas najlepsze? Zapewne są wśród Was osoby, które zasypiają grubo po północy i wciąż słyszą: "Kiedy wreszcie zaczniesz się kłaść o NORMALNEJ porze?!"

Jak myślicie, czy takie a nie inne pory snu to kwestia indywidualnych predyspozycji organizmu, czy po prostu wieloletnich przyzwyczajeń? Czy należy z nimi walczyć, czy lepiej się dostosować? I czy w ogóle da się coś w nich zmienić?

2

Odp: Zegar biologiczny - czy da się z nim walczyć?

Wśród nas są tzw. sowy i tzw. skowronki. I jedni, i drudzy mają inny zegar biologiczny. Dla jednych i dla drugich inna godzina jest NORMALNĄ do zasypiania i budzenia się.

Walczyć z biologią? W imię czego?

3

Odp: Zegar biologiczny - czy da się z nim walczyć?
Wielokropek napisał/a:

Walczyć z biologią? W imię czego?

Na przykład tego, że wszystko jest dostosowane do trybu życia skowronków - przedszkola, szkoły, godziny otwarcia zakładów pracy, godziny otwarcia sklepów...

4

Odp: Zegar biologiczny - czy da się z nim walczyć?

Przedszkola, szkoły - zgoda. smile
Zakłady pracy - coraz częściej godziny pracy można dopasować do indywidualnych potrzeb smile
Sklepy - często, gęsto, otwarte do 20 albo dłużej. smile

5

Odp: Zegar biologiczny - czy da się z nim walczyć?

Ze sklepami i pracą można sobie jakoś poradzić smile Ale co zrobić, jeśli taki np. 15-latek sypia po 4 godziny na dobę, bo zegar biologiczny nie pozwala mu zasnąć przed 2 w nocy?

6

Odp: Zegar biologiczny - czy da się z nim walczyć?

Pozwolić mu dospać te brakujące godziny, jeśli mu ich brakuje, w ciągu dnia. Miałam koleżankę, która w ten sposób funkcjonowała całą podstawówkę, liceum i studia.
Mam też koleżankę, która nie kładzie się spać przed 2, wstaje około 6, a odsypia co drugi-trzeci weekend (śpi wówczas około 12-14 godzin na dobę).

7

Odp: Zegar biologiczny - czy da się z nim walczyć?
Wielokropek napisał/a:

Pozwolić mu dospać te brakujące godziny, jeśli mu ich brakuje, w ciągu dnia.

Ale wtedy odpadają spotkania z kolegami (tak, wiem, można w weekend), zajęcia pozalekcyjne, ciekawe programy w telewizji, życie rodzinne...

Wielokropek napisał/a:

Mam też koleżankę, która nie kładzie się spać przed 2, wstaje około 6, a odsypia co drugi-trzeci weekend (śpi wówczas około 12-14 godzin na dobę).

To chyba potwornie niezdrowe...

8 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-05-29 17:56:15)

Odp: Zegar biologiczny - czy da się z nim walczyć?

Moim zdaniem niektóre przyzwyczajenia warto zmieniać, ale też nic na siłę. Od kiedy pamiętam jestem nocnym Markiem i często zasypiam ok północy czy później, rzadko wcześniej. A jak wolne dni, to zazwyczaj mogę i do 2 nie chcieć spać. Mi się to nie zrobiło nagle, tak już miałam. A nawet jak udało mi się jakimś cudem zasnąć o 22, to np o 6-7 czy nawet 8 i tak byłam śpiąca. Taki jest mój zegar biologiczny. Oczywiście- praca, szkoła, muszę się dostosować, choć nie przeczę, w późniejszych godzinach, często po południowych czy wieczornych jestem po prostu wydajniejsza.

Jak ktoś ma tak od zawsze, to ciężko zmienić. Ja może ok 22-23 zasypiałam tylko na wakacjach, gdzie było ekstremalnie dużo wrażeń i wysiłku, a też nie zawsze. Czasen mógł wysiłek być i odpowiednia higiena snu, a i tak o 22 bym nie zasnęła. Także myślę, że przede wszystkim "słuchać" się swojego organizmu, bo jedna osoba może bez problemu zasnąć nawet o 21, a druga może mieć problem nawet o północy. Moja babcia np zasypia ok dziewiątej wieczór i podejrzewam, że przestawienie się dla niej na godzinę północną byłoby też praktycznie niewykonalne albo rzadko by jej się udawało. Choć podobno łatwiej przestawić się z wcześniejszych godzin niż na odwrót i to raczej prawda.

No chyba, że ktoś sam sobie poprzestawiał sobie rytm, a kiedyś miał inaczej- wtedy jest łatwiej wrócić do starych nawyków. Często wystarczy konsekwencja wtedy.

9

Odp: Zegar biologiczny - czy da się z nim walczyć?

Oj, ja zawsze byłam typem, który spał do 11 i nie chciał się kłaść spać wcześnie. I do tej pory mi to zostało. Na szczęście nie koliduje to z moją pracą, bo zaczynam ją najwcześniej o 13, z zajęciami na uniwersytecie jest trochę gorzej, chociaż na wydziale informatyki nikt nie wstanie na zajęcia o godzinie 8.00, można zapomnieć. Najwcześniej 10, a i nie wszyscy się dowloką wink Wydaje mi się, że nie ma sensu się na siłę przestawiać, jeśli nie ma takiej potrzeby, nasze ciało chyba wie najlepiej kiedy czego potrzebujemy.

10 Ostatnio edytowany przez allegra90 (2013-05-29 23:51:54)

Odp: Zegar biologiczny - czy da się z nim walczyć?

To ja kiedyś byłam skowronkiem, bez problemu wstawałam rano i kładłam się dość wcześnie. A potem mi się samo odmieniło nawet nie wiem kiedy, że wstawanie rano stało się dramatem, a wieczorem przez północą to rzadko zasypiam, bo mi się po prostu nie chce spać.

11

Odp: Zegar biologiczny - czy da się z nim walczyć?

A już myślałam, że będzie o cyklu rozpłodowym big_smile

Uważam, że każdy ma swój zegar i o ile można żyć w jego rytmie, to warto to robić.
Już dawno naukowcy potwierdzili, że idealnym, bardzo naturalnym rytmem jeśli chodzi o sen są krótkie drzemki, tak, jak to robią zwierzęta. Nie trzeba przesypiać bitych 8 godzin w nocy, ale warto robić nawet kilkuminutowe drzemki w ciągu dnia.

Tak samo dieta....
padłam kiedyś ofiarą przekonania, że tylko śniadanie, tylko dieta wege i tylko niejedzenie po 18-ej ma sens. A guzik prawda. Mężczyzna ciężko pracujący fizycznie potrzebuje zupełnie innej diety niż pracujący np. za biurkiem. Albo innej niż jego żona, opiekująca się domem.
Godziny posiłków również mogą być na zasadzie: jem gdy jestem głodny. A nie: jem zawsze o 7, 15 i lekką kolację o 18.

12

Odp: Zegar biologiczny - czy da się z nim walczyć?
Catwoman napisał/a:

A już myślałam, że będzie o cyklu rozpłodowym big_smile

Nenenenene, jedno mi wystarczy big_smile

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Zegar biologiczny - czy da się z nim walczyć?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026