Dziś przeczytałam pytanie: czy praca w budżetówce może być tylko po znajomości ?
Z mojego doświadczenia wynika, że niestety ale żeby dostać etat w szeroko rozumianej budżetówce trzeba mieć niezłe zaplecze "odpowiednich" znajomości. Już dawno straciłam nadzieję, że moje wykształcenie i zapał do pracy wystarczą.
A może znacie jakieś przypadki, które pokazują że to tylko mit i można dostać pracę w budżetówce biorąc udział w rozpisanym konkursie i nie posiadając żadnych rekomendacji ?