Mam 23 lata a do tej pory nie byłam w prawdziwym związku. Wszystkie znajomości kończyły się po kilku miesiącach tylko raz byłam zakochana, ale niestety szybko się skończyło. Mam wrażenie, że jestem inna bo znaczna większość osób które znam były przynajmniej w jednym długim związku. Ogólnie nie mam za bardzo gdzie kogoś poznać próbowałam na jednym portalu internetowym ale nic ciekawego. Coraz mniej wierzę w to, że mogę kogoś poznać i zakochać się. Mam czasem myśli, że może to nie dla mnie, bo nie każdemu jest przeznaczony związek. A z drugiej strony chciałabym się zakochać. Jak słyszę jak ktoś opowiada o swoim związku, chemii, zauroczeniu to czasem nie mogę tego słuchać bo jest mi przykro, że dla mnie to wszystko jest obce. I coś mnie omija. I myślę sobie czy tylko ja tak mam?
Podobne tematy
nie tylko Ty tak masz:P
wiele osób jest samotnych...
dla przykładu ja mam 25lat i żadna nigdy nie zainteresowała się mną...
wszystkie moje koleżanki to dziewczyny moich kolegów...
pozdrawiam:)
Kasiu, nie tylko Ty "tak masz"
Uwierz mi, że to iz do tej pory nie byłaś w "długim związku" nie znaczy że jesteś "inna". Na każdego przychodzi pora, na jednych wcześniej, na innych później. Zakochanie dopadnie Cię w najmniej oczekiwanej chwili
Szukanie znajomości w internecie nie jest czymś złym, jednak radziłabym wyjść do ludzi. Częściej spotykać się ze znajomymi, iść bawić się i nie myśleć notorycznie o tym :kiedy w końcu". To samo przyjdzie, trzeba tylko dać sobie szansę. Sobie i innym, bo niby jak "miłość ma Cię znaleźć" skoro siedzisz w domu? Zbliżają się wakacje, to czas spacerów, wyjazdów, wypadów na basen, rolki, rower... Lato sprzyja nowym znajomościom, dlatego "daj się znaleźć" ![]()
Najbardziej trafną odpowiedź na pytanie z tematu, możesz znaleźć kilka działów niżej
Takie myśli jak ty ma chyba każda samotna osoba. Grunt to przestać ciągle o tym myśleć i się zamartwiać, chociaż to cholernie trudne ![]()
Mówienie, że na każdego przyjdzie pora to raczej marne pocieszenie ![]()
Blank, to nie pocieszenie, a stwierdzenie faktu. Tak samo zresztą, jak to że aby ta "pora przyszła" trzeba jej trochę pomóc, bo samym czytaniem wątków niewiele się zdziała.
Zbliżają się wakacje, to czas spacerów, wyjazdów, wypadów na basen, rolki, rower... Lato sprzyja nowym znajomościom, dlatego "daj się znaleźć"
Jak poznać kogoś podczas jeżdżenia rowerem, rolkach bądź na basenie? Pytam poważnie, bo o ile pogawędka na spacerze wydaje się całkiem realna, nawiązanie znajomości na wyjazdach też, to te pierwsze trzy czynności już nie bardzo ![]()
Dla mnie to zawsze brzmi jak pocieszenie
Ale kto wie, może kiedyś ![]()
No też się nad tym zastanawiam=) Osobiście nie jestem odludkiem wychodzę czasem na imprezy, do pubu, czy pizzerii ale nie pamiętam kiedy ostatnim razem tam kogokolwiek poznałyśmy. Spacery też lubię nawet samotne, ale tam jakoś nigdy nikt nie zagadał=). Moja znajoma stwierdziła, że według niej łatwo jest poznać kogoś i zakochać się. Hm obserwując ludzi w mojego otoczenia nie zgodzę się z tym. Znam fajne sympatyczne osoby, które podobnie jak ja są samotne rok dwa lata czy więcej i jak twierdzą nie mają szczęścia do płci przeciwnej. Akurat tutaj nie wystarczy po prostu chcieć=)
Nie, nie tylko Ty tak masz
znam sytuację, ale to, że teraz jesteś sama to nie oznacza, że zawsze będziesz. Pamiętaj , że Im bardziej Ci na czymś zależy, tym trudniej to osiągnąć. Najpiękniejsze chwile przychodzą niezaplanowane. Także wiesz
wiara i jeszcze raz wiara
a myślę że warto wierzyć ![]()