co zrobić po 4.5 latach związku kiedy ciągle myślę o innym - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » co zrobić po 4.5 latach związku kiedy ciągle myślę o innym

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez linijka (2013-05-13 09:13:17)

Temat: co zrobić po 4.5 latach związku kiedy ciągle myślę o innym

Witam. Jestem w kropce, czuję się okropnie i nie mogę pozbierać myśli do kupy. Jestem z chłopakiem prawie 4,5 roku, ja mam 20 a on 22 lata. W tym czasie ja raz zerwałam po 2 latach związku. On jest delikatniejszy, bardziej uczuciowy i bardziej zaangażowany niż ja. Dzień rozstania pamiętam jak wczoraj... Zaczął tragicznie płakać i tarzać się w śniegu. Brakowało mi go, jemu też było ciężko i po 2 tyg. do siebie  wróciliśmy. Raczej jesteśmy dobrym związkiem, z tym, że on jest zakochany we mnie baaardzo a ja tak nie potrafię. np. zrezygnował z dotychczasowych studiów, żeby zamieszkać w mieście, gdzie ja poszłam na studia. Żeby mnie pilnować, mieć zawsze na oku, móc zawsze pomóc i się zobaczyć. Zawsze podrywało mnie wielu facetów czasem z nimi trochę pisałam i umawiałam się na jakieś piwo. Mój chłopak o tym wszystkim wiedział i się złościł ale ja zapewniałam go, że nie potrzebnie bo niczego nie szukam i uważam, że żaden nawet najbardziej inteligenty z tych gości nie dorasta mu do pięt. Tak uważam i zawsze twierdziłam, ze to umocni nasz związek (to jest mój pierwszy chłopak) i będę pewna, że liczy się tylko on. Jakiś czas temu zaczęliśmy myśleć o zaręczynach i w ogóle było fajnie

2 tygodnie temu byłam na imprezie i poznałam gościa, pisałam z nim na fb, a że bardzo dobrze nam się gadało zgodziłam się na pwio, było super choć czasem powiedział jakiś niestosowny tekst ale albo to olewałam albo przypominałam, że mam chłopaka. Cały czas piszę z tym gościem i mój chłopak o tym wie, jest cholernie zazdrosny... nie wie, ze byliśmy razem na piwie ale to przeczuwa bo ma bardzo dobrą intuicję i zna mnie na wylot. Ja jednak chcąc nie chcąc ciągle myślę o nowo poznanym gościu... Kiedy zasypiam, idę na uczelnie, nawet gdy przytulam się do chłopaka. Jest mi z tym głupio... ale chcę się z nim spotkać i dalej pisać. Mój chłopak widzi, że coś jest nie tak ale mówi, że ten gościu go wnerwia i on będzie o mnie walczyć. Na myśl o rozstaniu zaczyna płakać. A ja boję się, że po prostu odpowiedzialność za jego uczucia mnie przerosła ten związek jest zbyt poważny i chyba boję się, że nie będę potrafiła być tylko z nim do końca życia. Nie jestem na tyle dojrzała a on tak. Co mam robić? Czy powinnam z nim zerwać? nie chcę go ranić ale ciągle myślę o tamtym, przez te 4,5 roku NIGDY tak nie miałam ;/ myślę, ze nawet gdybyśmy zerwali to nie szukala bym sobie chłopaka, chciałabym od tego odpocząć
czy mówić mu, że ciągle myślę o tamtym?

sorry, że aż tak się rozpisałam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: co zrobić po 4.5 latach związku kiedy ciągle myślę o innym

proszę, napiszcie cokolwiek na ten temat

3

Odp: co zrobić po 4.5 latach związku kiedy ciągle myślę o innym

Zauroczyłaś się nowo poznanym kolesiem. Teraz wydaje Ci się, że trawka jest bardziej zielona akurat tam, gdzie Cie nie ma. Czy to błąd? Rózne przypadki bywały. Na pewno nie możesz mieć i chłopaka i kręcić na boku z innym. To samolubne i nie w porządku. Nie zostawaj też ze swoim obecnym tylko z litości. Sama zdecyduj czy chcesz poświęcić te 4,5 roku dla nowych znajomości. Życie to suma różnych wyborów. Ty właśnie stanęłaś przed jednym z tych ważniejszych.  Powodzenia.

lubię poznawać nowe cycki

4 Ostatnio edytowany przez madoja (2013-05-13 10:41:19)

Odp: co zrobić po 4.5 latach związku kiedy ciągle myślę o innym

Czyli stało się to, czego Twój chłopak bał się najbardziej - pisałaś do kogoś i zauroczyłaś się innym.

Z drugiej strony - z Twojego opisu wynika że Twój chłopak jest przewrażliwiony (by nie użyć słowa "ciota"). Nieustannie płacze, tarza się w śniegu gdy coś jest nie po jego myśli. Straszne.
Faktem jest, że gdybyś go kochała, to nie przeszkadzałoby Ci to. Nie kochasz go, ale nie jest to przecież Twoja wina.

Nie wiem właściwie co napisać.
Z jednej strony po co masz się męczyć z kimś kogo nie kochasz? Może faktycznie się jeszcze nie wyszalałaś.
Z drugiej pewnie zniszczysz mu życie i on już żadnej kobiecie nie zaufa (często tak właśnie rodzą się męskie typowe świnie).

Nikt chyba Ci nie doradzi co masz zrobić. Na pewno nie mów swojemu chłopakowi, że myślisz o tamtym - po co?

5 Ostatnio edytowany przez Alterego1 (2013-05-13 11:01:20)

Odp: co zrobić po 4.5 latach związku kiedy ciągle myślę o innym

Mam propozycję
Przeczytaj to co napisałaś i znajdź miejsca w których zaprzeczasz sama sobie i wyciągnij wnioski.
edit
Nie sądzisz że,Twoje zachowanie daje powody do zazdrości chłopakowi?
Przecież cały czas pisałaś/flirtowałaś z innymi.Umawiałaś się na piwo.Hm.Czyli jak zwał tak zwał były to randki z innymi.
A teraz dziwisz się że,twój chłopak chciał Cię pilnować?
Chciał bo wie że,nie jesteś z nim uczciwa.
Jeszcze mu o tym otwarcie mówiłaś.
Aż dziwne że.wytrzymał tyle czasu z tobą.

6

Odp: co zrobić po 4.5 latach związku kiedy ciągle myślę o innym

Moją uwagę najbardziej przykuł fakt, że nie jesteś tak zaangażowana, jak Twój chłopak. Twoje znajomości z innymi chłopakami też to potwierdzają i dlatego on jest zazdrosny, bo czuje, że nie jesteś mu tak oddana jak on Tobie.

Skoro przez 4,5 roku nie zaangażowałaś się, to już tak się nie stanie, a jeśli z nim zostaniesz to ciągle będziesz myślała, jakby było z kimś innym. Czy chcesz takiego związku? I czy Twój chłopak zasługuje na takie traktowanie z Twojej strony? Nie okłamuj ani siebie, ani swojego chłopaka. Zastanów się czego chcesz. Chcesz się wyszaleć, nie jesteś gotowa na poważny związek? Ok., ale bądź uczciwa wobec swojego chłopaka.

Nie można być z kimś z litości, albo dlatego, że ten ktoś źle zniesie rozstanie.

7

Odp: co zrobić po 4.5 latach związku kiedy ciągle myślę o innym

Dzieki za odpowiedzi... Kurcze, to jest tak, ze jak z nim zerwe to naprawde duzo strace.... A jednoczesnie obawiam sie tego, ze jak nie teraz to pozniej bede chciala zobaczyc jak byloby mi z innym facetem. To chyba nienormalne... Ja wiem, ze inne dziewczyny tak nie robia ale ja potrzebuje duzo wolnosci i moj chlopak staral sie wbrew swoim przekonaniom pozwalac mi na takie spotkania, zeby nie wyszlo gorzej. To moja wina. Jezeli sie rozstaniemy to on na pewno wyjedzie i nie  bedzie chcial utrzymywac ze mna kontaktu, a ja sobie tego nie wyobrazam. Jest tez mi o tyle ciezko, ze on sam z siebie wie, ze ja mysle o rozstaniu i mowi, zebym o tym nie myslala, ze jestem dla niego wszystkim, ze chial mi sie oswiadczyc...  ze o takie rzeczy trzeba walczyc a nie rezygnowac, bo tak latwiej

8 Ostatnio edytowany przez Airuf (2013-05-14 08:12:50)

Odp: co zrobić po 4.5 latach związku kiedy ciągle myślę o innym

linijka
Trochę mnie zamurowało... czy Ty naprawdę udajesz że nie widzisz "słonia w pokoju"?
Zastanów się i odpowiedz sobie na pytanie: co to niby za związek (do tego wspominasz o zaręczynach) gdzie jeden partner zdradza drugiego nagminnie i przy jego przyzwoleniu.
Jedyna rada dla Ciebie - zostaw "swojego chlopaka", trochę poryczy i mu przejdzie. Ale lepsze to niż patologia którą mu teraz fundujesz. Ja wiem że normy w stosunkach damsko-męskich mają obecnie coraz szersze granice, ale.. no kurde... nie potrafię w całym swoim (być może staromodnym już) sposobie myślenia przyjąć do wiadomości że można być z kimś i umawiać się na randki z facetami którzy Cię podrywają. Rozumiem wyjście z kolega z grona znajomych, wypad na piwo z przyjacielem... to mieści się w moich normach zrozumienia. Ale jeżeli moja dziewczyna umówiła by się z facetem który ja podrywał na imprezie czy przez internet to by dostała kopa  bez zbędnych pytań.
No zastanów się, każdy facet Cię podrywa w wiadomym celu: seks, ew. może randki + seks. A Ty co robisz?
Umawiasz się z nimi, co przy uprzedzeniu ich że masz chłopaka jest odbierane przez facetów tylko w jeden sposób:
"nie jestem wierna swojemu facetowi, szukam czegoś na boku, spróbuj może to będziesz Ty"
Nie łudź się to jest jedyny sposób w jaki Cię teraz postrzega każdy jeden z którym się umówiłaś. Faceci nie szukają koleżanek z którymi się fajnie rozmawia, podrywają jak szukają dziewczyny bądź seksu.
Dwie najgorsze rzeczy które teraz robisz to:
a) niszczysz psychikę swojego chłopaka - bo jest za słaby by odejść a na pewno gdzieś tam w głowie zdaje sobie sprawę że żaden facet tak by nie pozwolił sobie poczynać partnerce - niszczy to jego samoocenę, pewność siebie o ile jakąś ma - i ogólnie mówiąc juz zapewne teraz potrzeba będzie trochę czasu zanim stworzy kiedys z jakaś zakochana w nim kobietą normalny związek
b) niszczysz sobie reputację - jak juź napisałem wyżej przez podrywających Cię facetów z którymi się umawiasz jesteś postrzegana jako zdradzająca i szukająca przygód. Faceci mówią zazwyczaj trochę inaczej, ale nie o określenia tu chodzi. Wyobraź sobie że np za rok - poznajesz świetnego faceta - tym razem Ty się zakochujesz... i nagle na imprezie u niego okazuje się że jego dobry kolega kiedys załpał się na takie piwo z Tobą... On nie powie swojemu kumplowi - kiedyś byłem z nią na randce. On go ostrzeże przed Tobą, i przedstawi Cię w bardzo niekorzystnym świetle - a Tobie trudno będzie zaprzeczyc bo przeciez właśnie tak sie zachowujesz teraz...

PS.

linijka napisał/a:

Zawsze podrywało mnie wielu facetów czasem z nimi trochę pisałam i umawiałam się na jakieś piwo. Mój chłopak o tym wszystkim wiedział i się złościł ale ja zapewniałam go, że nie potrzebnie bo niczego nie szukam i uważam, że żaden nawet najbardziej inteligenty z tych gości nie dorasta mu do pięt. Tak uważam i zawsze twierdziłam, ze to umocni nasz związek (to jest mój pierwszy chłopak) i będę pewna, że liczy się tylko on.

Proszę, wytłumacz mi gdzie we wszechświecie niby umawianie sie na randki z podrywającymi Cię facetami umacnia związek???

Ogarnij się dziewczyno i czym prędzej rzuć tego chłopaka bo, jak wspomniałem, jemu juz wystarczająco zniszczyłaś psychikę a i Tobie raczej chyba w żadnej sytuacji nie będzie na ręke opinia że nie potrafisz byc wierna w związku...

9 Ostatnio edytowany przez Alterego1 (2013-05-14 08:24:20)

Odp: co zrobić po 4.5 latach związku kiedy ciągle myślę o innym

Airuf
Dobrze napisane ale co z tego?
Ona tego nie przyjmie ze zrozumieniem bo musi spróbować by nie żałować w przyszłości że,nie spróbowała.
I co z tego że,po drodze kogoś skrzywdzi albo stworzy z tego chłopaka coś na podobieństwo swoje który już nie zaufa żadnej kobiecie i będzie traktował inne kobiety jak towar wymienny.
Albo sama w przyszłości trafi na taki twór stworzony przez inną i wróci tu z wielkim żalem do mężczyzn.
edit
Każdy z nas ma swoje alter ego czyli dobro i zło.Wielką sztuką jest samokontrola jednego nad drugim.Nie dopuszczanie do tego by zło wzieło górę nad dobrem.

10

Odp: co zrobić po 4.5 latach związku kiedy ciągle myślę o innym

Jedno słowo na określenie zachowania Autorki: ¨PATOLOGIA.
Dziewczyno, niszczysz swojemu facetowi życie.
Nie kochasz go, w Waszym związku ewidentnie czegoś Ci brakuje, skoro notorycznie spotykasz się z innymi.
Zakończ to, zanim zrobisz mu tak wielka krzywdę, ze się już nie podniesie.

Zachowujesz się jak pies ogrodnika - tkwisz przy swoim facecie, mimo, ze nie chcesz tego - tym samym blokujesz go. Nie chcesz odejść, bo boisz się coś stracić... Przecież to czysty egoizm.

11

Odp: co zrobić po 4.5 latach związku kiedy ciągle myślę o innym

JA, JA, JA ,JA i ciągle JA.

"Jezeli sie rozstaniemy to on na pewno wyjedzie i nie  bedzie chcial utrzymywac ze mna kontaktu, a ja sobie tego nie wyobrazam."

Dziwisz się? A czego oczekujesz? Ze będzie czekał na wycieraczce?
Zostawisz go a my bedziemy go pewnie leczyć na forum w innym temacie ... Uczyć poczucia wlasnej wartości i godności.

Dziwię się że to w ogole tyle trwa. 4,5 roku to szmat czasu.
Związek też wymaga pewnych poświęceń. Ty nie jesteś zaangażowana a on z kolei za bardzo.
Może faktycznie nie dojrzałaś do poważnego związku.
Wszystko pogłebia fakt, że to pierwszy związek.


Odpowiedz sobie sama na pytanie : Czego tak naprawdę się boisz? Że stracisz jego? Czy po prostu boisz się ze zostaniesz sama, i trzeba będzie ponieść zapewne nieodwracalne konsekwencje? A nóż się odwidzi i co wtedy, jeśli nie będzie czekał aż może laskawie zechcesz wrocic?

Wiesz co wtedy? Moze dopiero wtedy byś coś decenila. Bo teraz wybacz szczerość zachowujesz sie jak rozpieszczona nastolatka.

Boisz się jakiejkolwiek odpowiedzialności. Za niego, za związek, za siebie. Może dlatego że jesteś młoda, weszłaś w poważny związek i "nie wyszalałaś się" (chociaż dla mnie ten argument jest śmieszny i dobry dla gówniarzy-egoistów).
Z drugiej strony, zaistniały stan rzecz to też wina twojego faceta. Widać że trochę nieporadny. Może to Cię w nim przeraża? Ze Ty zawsze jesteś tą silniejszą? A on mazgajem na kolanach?

Chyba powinnaś pobyć sama zastanowić się czego w ogóle chcesz w życiu.
Koleś się przy Tobie niszczy. Trochę smutne, bo poczytaj sobie na jakich dupkow czasem trafiaja kobiety. Tyle że placzem i blaganiem Cię wcale nie zatrzyma, wręcz przeciwnie.

Prawda jest taka że on też ma problem ze soba. Na za dużo Ci pozwolił, dał sobie wleźć na głowę. Zapomniał o swoich potrzebach, próbując na siłe zaspokoić tylko twoje, żebyś nie odeszła. On działa niczym samospełniająca się przepowiednia - tak bardzo boi się utraty Ciebie, że swoim zachowaniem i pozwalaniem Ci na wszystko właśnie do tego doprowadził.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » co zrobić po 4.5 latach związku kiedy ciągle myślę o innym

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018