Witam !
Zakochałam się przez internet. Niby nie jestem pierwsza i byc moze nie ostatnia ale moja sytuacja bardzo mnie meczy dlatego ze chlopak nie chce sie ze mna spotkac..Maciek jest przyjacielem mojej kolezanki ktora dala mu do mnie numer,ma 27 lat i piszemy od 1,5 roku z 3 miesieczna przerwa...urwal sie nam kontakt podczas wakacji , potem gdy dowiedzial sie ze przyjechalam do jego miasta na studia znow zaczal do mnie pisac i probowal naprawic nasze relacje i zeby bylo tak jak dawniej. I od konca pazdziernika wszystko sie zmienilo, pisalismy codziennie czasami caly dzien , az w koncu wyznalismy sobie milosc. Napisal ze mnie kocha i chce ze mna byc. Na prawde czulam sie szczesliwa mimo ze to byly tylko wiadomosci. Z czasem ja rowniez mu to powiedzialam bo na prawde to czulam . Zaczeło mnie jednak niepokoic to ze nie chce sie ze mna spotkac...mieszkamy obecnie w tym samym miescie , dlaczego nie chce przyjechac i mnie poznac? Zaproponowalam mu zeby przyjechal nie raz i zawsze mowil ze przyjedzie, ze to dla niego przyjemnosc itd ale zawsze na tym sie konczylo. Kolezanki mowia ze trace dla niego czas ale ja na prawde nie potrafie go sobie odpuscic...mysle o nim caly czas i dalej mam nadzieje ze cos sie zmieni...myslalam ze zaluje tego ze wyznal mi milosc ale napisal to nawet wczoraj , tak jak zawsze , nic nie rozumiem ![]()
Podobne tematy
Mega podejrzane... Co o nim wiesz? z kim mieszka? Czy na pewno jest sam?
Może powinnaś postawić ultimatum? Powiedzieć ,że nie interesuje Cię internetowy związek?
To jest przyjaciel mojej koleżanki , widziałam go na zdjęciu ,wiem jak wygląda, czym się zajmuje, gdzie mieszka...wiem ze jest sam wlasnie od niej zreszta nie wiem czy mialby czas spotykac sie z inna skoro wisi ze mna na telefonie, gg dniami i nocami...Tez mi to wszyscy radza ale chciałabym zeby to wyszlo od niego a nie zebym go do tego zmuszała bo samej mi z tego powodu głupio ![]()
Chyba się nie doczekasz jak sama nie ruszysz sprawy
niestety nie masz wyjścia. albo się spotkacie albo zerwij kontakt nie istnieje ZAKOCHANIE przez internet. To dziwna relacja która się przeradza w uzależnienie ale na pewno nie miłość.
Macie racje dziewczyny ale juz tyle razy mu proponowałam ze az mi głupio. Ma 27 lat, powinien on to zrobic, nie wiem co jest nie tak. Ja juz nie wiem czy to uzaleznienie czy zakochanie ale cholernie mi zle gdy go nie ma, jak spotykam innych mysle tylko o nim i chcialabym sie od tego uwolnic ale nie potrafie...
poczytaj mój post w tym temacie. Dodam ostatnio odezwała się w Sylwestra, że chce się spotkać a milczy. ach te kobiety...........
Jak widac nie tylko kobiety....on tez sie odezwal po paru miesiacach twierdzac ze nie moze o mnie zapomniec.Miał 3 dziewczyny, nie rozumiem o co chodzi i pewnie nigdy sie nie dowiem ![]()
Witaj.
Bardzo dziwne jest zachowanie tego chłopaka. Może on jest innej orientacji, a każdą dziewczynę poznaną na necie, wyobraża sobie jak chodzący ideał i w każdej zakochuje się oczywiście wyłącznie przez INTERNET. Możliwe,że z kimś mieszka i nie chce zawieść tej osoby. Powiem krótko, postaw go przed faktem dokonanym, albo spotkacie się, albo koniec kontaktu między Wami. Zobaczysz wtedy jego reakcję.
Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Skoro znacie się aż tak długo to chyba powinnaś wiedzieć gdzie pracuje, mieszka... spraw mu niespodziankę i przyjedź do niego be zapowiedzi (weź ze sobą koleżankę/kolegę) - dowiesz się czy to co pisze jest prawdą i czy to On do Ciebie pisze czy może ktoś inny robi sobie z Ciebie żarty..
Wyznawanie miłości komuś kogo się nie zna jest bezsensowne.. wiesz tylko tyle ile Ci o sobie powiedział - czyli nic.
alfaafa-świetny pomysł.Podpisuję się pod nim.
Albo-albo!
Inaczej-szkoda czasu i atłasu.
klapouszek-odwagi-sprawdź go.
12 2013-05-03 20:43:07 Ostatnio edytowany przez polka92 (2013-05-03 20:44:57)
Ja na Twoim miejscu postarałabym sie go zaskoczyć, dużym plusem jest to że mieszkacie obecnie w tych samych miastach
niby 27 lat ale każdy ma jakieś obawy i boi się tego pierwszego spotkania. Spytaj o której kończy prace i po prostu idz i się z nim zobacz. Doskonale wiem ze na pewno będziesz bardzo się stresowała i bała pierwszego spotkania, ale moze czasami warto zaryzykować ? skoro to trwa już 1,5 roku i Ty nie dopuszczasz do siebie innych chłopaków to dowiedz się co jest faktycznie między Wami, bo na pewno często się nad tym zastanawiasz. Jeśli to prawdziwe uczucie to będzie taki kolejny krok, jesli nie na pewno poznasz kogoś innego, tylko ważna jest świadomość, że to np nie ma sensu. Wydaje mi się że lepiej jest dowiedzieć się wcześniej niż zwlekać w nieskończoność
też obecnie jestem w podobnej sytuacji ale moze warto zaryzykować ? ![]()
Sciskam i pozdrawiam ![]()
Dziekuje wam bardzo za wszystkie opinie i rady ![]()
On podobno raz sie juz zakochal tak przez internet i jak sie spotkal z ta dziewczyna to byli ze soba ladnych pare lat.
Wiem to nie tylko od niego ale rowniez od jego przyjaciolki a mojej kolezanki wiec to prawda.
Musze sie chyba zebrac na odwage i jakos sprawic zebysmy sie spotkali bo ja na prawde cos do niego czuje, przynajmniej tak mi sie wydaje i strasznie mnie to meczy...
Kochani , rezygnuje z niego...doszlo w koncu do mnie ze gdyby chcial to bylibysmy razem i jego "kocham " nie jest takie jak byc powinno.
Jest ciezko ale co Cie nie zabije to wzmocni...
Dziękuje raz jeszcze
Decyzja trafna!
Dasz sobie radę
mocno trzymam kciuki!!!:)
Podejrzewam, że boi się on twojego rozczarowania.
Może coś z nim nie tak? Może uważa siebie za nieatrakcyjnego?
Też rozważałyśmy taka opcje...Bo na prawde widac ze mu zalezy, odezwał sie po 11 dniach twierdzac ze jest mu cholernie zle beze mnie ... ale widzialam jego aktualne zdjęcie , fakt wygląda na swój wiek , jest starszy ale przecież wygląd to nie wszystko
Nadal z nim pisze ale przestałam się w to tak angazowac i pogodzilam sie z tym ze byc moze nigdy sie nie zobaczymy