netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Czy doświadczacie bezinteresowności?

10 odpowiedzi2 904 wyświetleniazałożony przez Olinka, 28.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czy doświadczacie bezinteresowności?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Czy doświadczacie bezinteresowności?

Tak jak w tytule - czy zdarza Wam się doświadczać ze strony innych osób bezinteresowności? Bywa, że nawet jeśli na co dzień radzimy sobie dobrze, to zdarzają się sytuacje kiedy w ich obliczu stajemy się bezradni. To wtedy potrzebujemy, aby tuż obok znalazł się ktoś, kto wyciągnie rękę, zadeklaruje szczerą i bezinteresowną pomoc. Często nawet z niej nie skorzystamy, ale sam fakt, że mamy świadomość, że możemy na kogoś liczyć jest budujący.

Czy znalazłyście się w takiej sytuacji? Czy było coś (lub ktoś), co Was mile zaskoczyło lub niemile rozczarowało?

2

Odp: Czy doświadczacie bezinteresowności?

Olinko, poczucie tego że istnieje możliwość bezinteresownej pomocy z czyjejś strony, wyciągnięcie ręki przez kogoś, lub choćby zdeklarowanie tego... faktycznie jest bardzo miłym uczuciem. Zgadzam się, że to wielce budujące. Mam to szczęście, że w swoim bliskim otoczeniu, mam kilka takich osób. Mogę na nie liczyć... w dzień i w nocy, jeśli tylko są w stanie, to pomogą. Nigdy nie oczekują niczego w zamian, jednak wiedzą... że i oni mogą być pewni takiej samej pomocy z naszej strony (mojej i M).
Co do miłego zaskoczenia, to również mnie kiedyś ono spotkało. Osoba praktycznie obca, poznana niecały rok wcześniej...sama z własnej nieprzymuszonej woli zdeklarowała mi pomoc. Po raz pierwszy, właśnie od obcej (jeszcze wtedy, nie bliskiej znajomej) osoby, usłyszałam słowa "daj znać, jeśli będziesz czegoś potrzebowała".

3

Odp: Czy doświadczacie bezinteresowności?

Tak smile
Do końca życia zapamiętam jak się tak nieszczęśliwie wywaliłam w 3/4 stoku, że się nie mogłam podnieść, a zbiórka (wycieczki) była za kilka minut. Bezradnie próbowałam wstać na narty, ale nic z tego, dopiero od paru dni jeździłam, byłam wyczerpana, chciało mi się płakać z bezsilności. Wtedy spadła mi z nieba jakaś Czeszka czy Słowaczka i podniosła mnie z ziemi, też nie bez trudu. Coś tam mi mówiła, nie rozumiałam jej do końca, ale byłam niewymownie wdzięczna. Do tej pory ją wspominam, choć było to już dość dawno i zawsze jej życzę w sercu wszystkiego dobrego smile

4

Odp: Czy doświadczacie bezinteresowności?

Tak,
Trafiłam do szpitala ze złamaną jak się póżniej okazało ręką, gdy wychodziłam później już z zagipsowaną kończyną z izby i nie poradnie próbowałam zapiąć kurtke, pewien pan wychodzący ze szpitala ze swoją mamą zaproponował mi, że podwiezie mnie do domu ( sroga zima wtedy była) smile

Chociaż wydaje mi się, że teraz ludzie w bezinteresowanej pomocy doszukują się jakiegoś podstępu.
Ostatnio będąc w tramwaju jakiś chłopak chciał kupić bilet, motorniczy niestety nie miał więc zaproponowałam, że mogę mu odsprzedać, śmiesznie się złożyło bo on ani ja nie mieliśmy drobnych bilet kosztował 1.60 dał mi 5 złotych nie mając inaczej dałam mu 4 zł, nie chciał przyjąć i się zapierał, że tak nie można gdy odpowiedziałam, że następnym razem on pomoże komuś innemu, w końcu odpuścił, ale patrzał się na mnie i na ten bilet jakbym co najmniej go podrobiła. tongue

5

Odp: Czy doświadczacie bezinteresowności?

Tak smile

Jechalam kiedys z synem do lekarza.. autobusem, w portfelu mialam cale 100? a w drobnych 1,60?, i wiedzialam ze mi nie wyda facet w autobusie, no a termin mialam na konkretna godzine, i nie moglam juz jechac pozniejszym.
Na przystanku stala starsza kobieta, i zapytalam jej czy umialaby mi rozmienic te grubsze pieniazki, bo drobnych tak czy siak mi nie starczy, a bardzo mi sie spieszy z malym.. No i kobiecina nie miala, ale za to dolozyla mi niby glupie 1? ktorych kto inny moglby mi nie podarowac.. do dzis jestem jej wdzieczna, i milo mi sie robi na sama mysl smile

6

Odp: Czy doświadczacie bezinteresowności?

Staram się być taką osobą. Nie jest to specjalnie trudne, wystarczy wyzbyć się pewnej blokady, przed pomaganiem w codziennych, ludzkich sytuacjach.

7

Odp: Czy doświadczacie bezinteresowności?

Tak, również doświadczyłam takiej pomocy.
Byłam nękana przez byłego chłopaka, bałam się go panicznie. I gdy któregoś dnia mnie znów naszedł, w panice napisałam do nowo poznanego znajomego. W 5 minut ogarnął ekipę, przyjechał i w krótkich, żołnierskich słowach(nie, nie dotknęli go nawet jakby co wink ) wyjaśnił, że ma się nigdy więcej do mnie nie zbliżać. Pomogło wink
Sama dosyć długo byłam osobą, która bezinteresownie starała się pomagać, jednak kilka razy się na tym nacięłam i niestety już obcym raczej nie próbuję pomóc. Potrzebuję czasu, żeby choć trochę kogoś poznać, zanim zaproponuję pomoc.

8

Odp: Czy doświadczacie bezinteresowności?
Catwoman napisał/a:

Staram się być taką osobą. Nie jest to specjalnie trudne, wystarczy wyzbyć się pewnej blokady, przed pomaganiem w codziennych, ludzkich sytuacjach.

dokładnie tak i plus wyjść ze swojego egoizmu i wygody.

9

Odp: Czy doświadczacie bezinteresowności?

Wczoraj tak się zdarzyło smile Jechałam z mężem na kawę, gdy kobieta zapytała nas czy ją podrzucimy. Oczywiście wzięliśmy ją, pogadałam z nią po drodze. Była ogromnie wdzięczna, że ułatwiliśmy jej życia tej godziny, bo powiedziała, że od śmierci męża (5 lat) jeszcze nie zrobiła prawa jazdy, wszędzie przemieszcza się autobusem, co oczywiście zabiera jej mnóstwo czasu.
No i tak smile

10

Odp: Czy doświadczacie bezinteresowności?

Doświadczam, najwięcej od... polskich e-palaczy, którzy od czasu, kiedy e-papierosy były mocno niszowe pogrupowali się w fora i stanowią silną grupę pod wezwaniem. Obowiązuje niepisana zasada - ktoś czegoś potrzebuje a Ty masz i nie używasz: daj. Innym razem Ty będziesz czegoś potrzebować i ktoś Ciebie poratuje. Cała wiedza jest za darmo, wymyśliłeś coś fajnego, podziel się z innymi. Nawet kiedy ktoś jest w trudnej sytuacji - zachoruje, ma chorego członka rodziny, ktoś umrze, organizowane są zbiórki, akcje charytatywne i ludzie, którzy nie widzieli się na oczy, wzajemnie sobie pomagają. Oczywiście sępy i naciągacze też się zdarzają, co jest przykre, ale nieuniknione.

Poza tym takie zwykłe drobiazgi - ktoś mi czasem ustąpi miejsca w autobusie, bo czytam niezależnie od tego, czy mam miejsce siedzące, czy muszę stać. Albo przepuści w kolejce, bo się śpieszę, podaruje grosik albo dwa, bo zabrakło do rachunku, pomoże z ciężkimi zakupami. Czasem ja komuś, czasem ktoś mnie.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czy doświadczacie bezinteresowności?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026