Witam Was drogie Netkobitki
. Piszę pierwszy raz na forum, aczkolwiek sporo wątków tutaj zdążyłem przeczytałem i nasunęło mi się pewne spostrzeżenie. Otóż w wątkach dotyczących preferowanego wzrostu faceta, gros z Was odpisywała, że wolałaby wyższego faceta, bo może wtedy swobodnie założyć szpilki. Albo nie chciałaby być z facetem równym sobie, bo gdyby założyła szpilki to bylaby wyższa od gościa, a wtedy "dziwnie by się czuła". Ciekawi mnie bardzo, również pod kątem psychologicznym, dlaczego tak się dzieje, że tak często używacie tego stwierdzenia? I tak szczerze, jak dla Was jest to ważne? Od razu zaznaczam, że nie oceniam kierujących tym motywów oraz nie jestem kolejnym frustratem, który się użala, że kobiety są wredne, bo wolą wyższych ode mnie ;-) Pozdrawiam i liczę na Wasze przemyślenia ![]()
1 2013-04-11 22:21:04 Ostatnio edytowany przez Marko88 (2013-04-11 22:22:29)
Podobne tematy
Moj Narzeczony jest mojego wzrostu, no moze ze 2 cm wyzszy ale tego nie widac praktycznie. Na codzień chodze w obuwiu na płaskiej podeszwie, ale gdy gdzies wychodzimy często mam ochote załżyć obcas. On bardzo lubi mnie w obcasach - ja też sie dobrze w nich czuje. Lecz wole je zakładac gdy go nie ma przy mnie. Czemu? Czuję się wtedy dziwnie. Czuje się skrępowana. Podoba mi sie gdy mężczyzna jest wyższy od kobiety choćby o głowe (hmm... ahh ta miłośc;p) ale też nie przeszkadza gdy są sobie równi i też gdy to dziewczyna jest wyzsza. Jednak ja się źle się czuje gdy to ja jestem wyższa a nie on. jak dla mnie Po prostu śmiechowo wyglądamy. Dlatego rzadko zakładam szpilki-juz się przyzwyczaiłam:)
Myśle, że jest takie przekonanie już od x lat, że mężczyzna powinien być wyższy od kobiety. Oczywiście jest to bardzo mylne, bo niby dlaczego. Sama nie rozumiem;)
3 2013-04-11 23:29:57 Ostatnio edytowany przez Marian_1987 (2013-04-11 23:31:23)
Moj Narzeczony jest mojego wzrostu, no moze ze 2 cm wyzszy ale tego nie widac praktycznie. Na codzień chodze w obuwiu na płaskiej podeszwie, ale gdy gdzies wychodzimy często mam ochote załżyć obcas. On bardzo lubi mnie w obcasach - ja też sie dobrze w nich czuje. Lecz wole je zakładac gdy go nie ma przy mnie. Czemu? Czuję się wtedy dziwnie. Czuje się skrępowana. Podoba mi sie gdy mężczyzna jest wyższy od kobiety choćby o głowe (hmm... ahh ta miłośc;p) ale też nie przeszkadza gdy są sobie równi i też gdy to dziewczyna jest wyzsza. Jednak ja się źle się czuje gdy to ja jestem wyższa a nie on. jak dla mnie Po prostu śmiechowo wyglądamy. Dlatego rzadko zakładam szpilki-juz się przyzwyczaiłam:)
Myśle, że jest takie przekonanie już od x lat, że mężczyzna powinien być wyższy od kobiety. Oczywiście jest to bardzo mylne, bo niby dlaczego. Sama nie rozumiem;)
Bardziej stereotyp niż tylko przekonanie.. jest obawa przed poczuciem powiedzmy świadomego odrzucenia od społeczeństwa,
od ludzi z którymi spotykasz się na co dzień, więc nie chcesz się przekonać i wówczas czujesz się nieswojo..
Jest to podobny lęk jak wyjście na forum publiczności i zaprezentowanie czegoś, a tym bardziej zostać nagrywaną na kamerze..
Podobnie jest ze stereotypem związków młodszy mężczyzna i starsza kobieta.. jest to niska ocena o osobie i wewnętrzne zakompleksienie..
Musisz zrozumieć jedno:
"to ja wybrałam i pokochałam takiego człowieka za partnera, i to ja chcę z nim żyć, jeśli wam się nie podoba, to żegnam!"
gdy w duchu będziesz wypowiada te słowa, wówczas nauczyć się pokonywać wszelkie lęki związane czy to z założeniem butów na obcasach itp. boisz się otoczenia, a w rzeczywistości to oni powinni się Ciebie bać..
Pewność siebie.. pewność tego, że jesteście razem..
Każdy potrafi powiedzieć coś złego i niemiłego, co potrafi zatruć związek i rodzinę, żyć z przekonaniem jakim nie jest..
Siła polega na głębi relacji związku i psychiki partnerów.. każdy potrafi podburzać i niszczyć związek, ale nie każdy potrafi nauczyć się jak przetrwać i jak wzmacniać związek..
Lepiej zrób krok w przód, nawet jeśli będziesz musiała zrobić dwa kroki w tył.. wówczas nauczysz się jednego PEWNOŚCI SIEBIE..
Marian_1987 - wygląd jest bardzo ważny przy wyborze partnera i nie bądźmy hipokrytami, że jest inaczej. Jednemu nie będzie przeszkadzał zez na rzecz upragnionych 170cm wzrostu, a inny nie odezwie się po randce bo dziewczyna miała za duży nos pomimo tego, że miała cudowną sylwetke.
Facet który jest wyższy - w każdym razie nie niższy - daje obraz człowieka który zaopiekuje się kobietą... ja to tak widzę. I między innymi na tej podstawie dokonywałam wyboru czy to TEN akceptując przy okazji fakt, że posiada inne cechy które oddalają go od wyobrażenia IDEALNEGO FACETA.
Coś w tym jest, bo mimo wszystko kobieta podświadomie szuka partnera który da jej poczucie bezpieczeństwa i "zaopiekuje się" nią. Być może i dlatego tak bardzo zwracamy uwagę na wzrost.
No ale znam małżeństwo gdzie dziewczyna ma 150 cm wzrostu a facet prawie 2 metry. Wyglądają na prawdę komiczine i jak idą jeszcze bardzo daleko to wyglądają jak ojciec z córką a nie mąż i żona ![]()
To jest kwestia stereotypu. Zauważmy, że wszędzie mam na myśli prasę, telewizję, filmy preferowane są związki w których kobieta jest niższa. Z sytuają odwrottną spotkałam się tylko w komediach. Czyli taka relacja jest ośmieszana. Ja również wolę jak mężczyzna jest wyższy o jakieś 10 cm, czyli powinien mieć jakieś 185 cm. Oczywiście poznając kogoś nie biegam z metrówką
To wynika z tego jak się czuję w danym towarzystwie. A dlaczego tak jest? Bo lubię gdy stoję obok niego, mogę wtulić się w jego klatkę piersiową, lubię gdy on wtedy pocałuje mnie w czoło (przy 185 cm jest to niestety już trudne), gdyby był niższy nie byłoby to możliwe.
Jednak ja się źle się czuje gdy to ja jestem wyższa a nie on.
Myśle, że jest takie przekonanie już od x lat, że mężczyzna powinien być wyższy od kobiety. Oczywiście jest to bardzo mylne, bo niby dlaczego. Sama nie rozumiem;)
Zatem wiele z Was odczuwa wtedy trudny do strawiena emocjonalny dyskomfort. A spowodowany może być społecznymi uwarunkowaniami, normami. Ale dlaczego kobiety mówią, że wolą wyższych, bo wtedy szpilki mogą bez problemu założyć? Dlaczego w pierwszej kolejności nie podają powodu, że wolą wysokiego, bo inni źle to odbierają? Bo ciężko się do tego przyznać i dlatego lepiej podać inny powod?? Jak to jest?
Moim zdaniem to nie jest kwestia typu nie chce się przyznać, że inni to źle odbiorą tylko kwestia naszego podświadomego myślenia. Ja wole wyższych mężczyzn bo czuje się bezpiecznie, aczkolwiek jeśli zakochała bym się w facecie swojego wzrostu to nie miało by to większego znaczenia.
Aczkolwiek fajniej wygląda kiedy Kobieta idzie na szpilkach a facet mimo to jest wyższy
Mój jest i bardzo mnie to cieszy
bo czuje takie podświadome bezpieczeństwo.
Całe dorosłe życie chodze na wysokich obcasach a jakiś czas temu spodobał mi sie chłopak, od którego na tych obcasach jestem nieco wyższa, ale on mi sie podoba taki jaki jest i obcasy również
.
Madziu, Niobe, zatem przyznajecie, że na atrakcyjność i wybór faceta ma wpływ (nie)możliwość zakładania przy nim właśnie szpilek? Przynajmniej szczerze a to sie liczy ![]()
11 2013-04-15 18:48:11 Ostatnio edytowany przez Vman (2013-04-15 18:50:04)
Każdy nasz zwyczaj, zwyczaj jako ludzkosci, a nie specyficznej kultury, odzwierciedla konkretną zależnosc, cechę, coś czym jestesmy. A czym jestesmy? Jestesmy kreaturami Boga lub prawdopodobienstwa i ciągu zdarzen, które przez ewolucję konkretnych cech zmieniały się aż do obecnej, bardzo rozwinietej formy. Wyższy mężczyzna to żaden stereotyp, to po prostu zależność którą wykształcił gatunek ludzki w procesie ewolucji i uwazany jest przez ogromna wiekszosc za słuszny. Dlaczego za słuszny? Ponieważ właśnie taka kombinacja dawała szanse na przezycie wszystkim naszym przodkom. To juz jest, w genach, kultura tylko odzwierciedla nasze wewnetrzne pragnienia, gusta, potrzeby. Kultura sama w sobie nic nie moze stworzyc, poza drobnymi nieznaczącymi rzeczami. Czy kultura mogłaby mi wpoić że piersi u kobiety i sylwetka gruszki sa nieatrakcyjne? NIE. Tylko i wylacznie dlatego, ze pobudzenie seksualne ma swój poczatek w mojej głowie, tak samo jak piersi, biodra czy symetryczna buzia. Powiedzmy mogą kręcić mnie, co bardzo czesto spotykane, stopy. Czy kultura cos o tym mowi, ze to jest sexy? Póki co nie spotkałem. Jest obszar w mózgu odpowiedzialny za postrzeganie czesci seksualnych i obok niego jakis inny obszar odpowiedzialny za cos innego, odpowiednie przenikanie i podniecenie seksualne. Kultura nie ma nic do rzeczy. Faktycznie może wpływać na postrzeganie jakichs cech jak masa ciała, wzrost itd. ale tylko i wyłącznie w kwestii dyskusji o tym, wykorzystujac psychologie grupy, wymuszajac pewien konformizm. Kultura sama w sobie nie ma zadnego wpływu na odbieranie atrakcyjnych cech przez jednostkę ''w sercu''.
Co jesli chodzi o wzrost? Wiadomo, że kobiety wolą większych od siebie mężczyzn bo to pozostałosc genetyczna po ich matkach, bo z wiekszymi mezczyznami łatwiej było przezyc. Inne gusta wymarły, sorka
Przy czym różnica nie powinna byc zbyt duza, bo ludzie jednak wolą byc do siebie podobni - tutaj już głownie ze względów kulturowych, konformizmu. Kobiety poruszają temat zakładania szpilek bo wtedy faktycznie są na pierwszy rzut oka wyzsze od mężczyzn, a wolałyby (gdy już są z konkretnym samcem) żeby on był wyższy, bo czują się dziwnie - grupa i przynależnosc do grupy, brak checi wyróżnienia się.
Preferencja mężczyzn wyższych ma więc naturę dualistyczną, zarówno wyżsi są bardziej pociagajacy dla samej kobiety, jak i później kobieta lepiej się z nim moze czuć. Zachowania odczuwalne wewnetrznie, oraz te wynikajace z bycia sam na sam sa podyktowane naturą i cechami płciowymi wtórnymi, te wśród ludzi podyktowane są psychologią grupy, JEDNAK i tak wynikają z tego ze grupa zna prawidłową zależność i stad pewna presja.
Oczywiscie wzrost jest jednym z czynnikow i nie musi dyskwalifikować konkretnego osobnika, jest jedna ze składowych, a to od oceny całkowitej zależy czy kobieta chce byc z konkretnym mezczyzną czy też nie. Pozdrawiam.
edit. Niemożnosc zakładania szpilek to tylko efekt, a nie przyczyna sama w sobie.
Nie mam problemu z tym, że jestem wyższa od mężczyzny, ale często spotykam się z tym, że to mężczyźni mają z tym problem. Wielokrotnie słyszałam komentarze, że ktoś się źle/ dziwnie czuje, gdy kobieta patrzy na mężczyznę z góry, lub prosto w oczy podczas rozmowy. Myślę, że to wynika z niskiego poczucia wartości.
Mam jednego znajomego, który ma 168 cm wzrostu i na swoje partnerki wybiera takie o minimum 10 cm wyższe. Nie przypominam sobie, żeby miał jakiekolwiek problemy, żeby zainteresować sobą płeć przeciwną.
Moj jest prawie 40cm wyzszy wiec moge nosic wysokie buty.