Witam serdecznie
Jestem od dawna na tym forum ale raczej rzadko tu zaglądałam... Nigdy nie pisałam żadnych postów aż do dziś... A mianowicie chodzi o to że od jakiegoś czasu mylę fikcję z rzeczywistością. Jestem pewna że coś się wydarzyło po czym okazuje się że to w ogóle nie miało miejsca. Czasem coś mi się śni i jestem pewna że to prawda, a czasem po prostu jestem czegoś pewna a okazuje się że tego tak naprawdę nie ma... Wiem jak to brzmi... Czy to może być na tle nerwowym ? Dodam że mam dużo problemów, w tym brak pracy której ciągle szukam i mój synek jak daleko ode mnie, za którym bardzo tęsknię... Praktycznie ciągle siedzę sama w domu. Codziennie biję się z myślami, czasem myślę że jestem nienormalna... Czy ktoś miał może kiedyś coś takiego ? Lub miał styczność z czymś takim ? Dodam że nie zażywam żadnych leków... Pozdrawiam