Witam
Brzuch mnie boli ostatnio ciągle, brak łaknienia, odruch wymiotny, zgaga, a to wszystko od stresów (śmierć i długa choroba taty). Leczę się ziołami na trawienie (tj. koper włoski), brzuch też zaczyna mnie boleć w sytuacjach stresujących, wtedy gdy muszę coś zrobić ważnego. Mam to chyba od lat szkolnych, zawsze gdy było stresujące wydarzenie to bolał mnie brzuch, często boli mnie na przedwiośniu, gdy mi brak słońca. Gastroskopii się boję,ale do niej dojrzewam. Myślę też o wizycie u psychologa, może on coś mi poradzi.
Czy to nerwica ?
Pozrawiam