ola01593 napisał/a:Ale on że ktoś mu grozil i musiał uciekac żeby nie być blisko mnie i zeby się mi nic.nie stało zrobił to bo mnie bardzio kocha i sie bał o mnie
No właśnie o to chciałem zapytać. Skoro mówi, że Cię tak bardzo kocha, dlaczego, w takim razie, skoro Tobie też coś zagrażało nie wytłumaczy Ci dokładnie co przeskrobał i co mu groziło.
Poza tym, nie chcę nikogo obrażać, ale na Twoim miejscu zastanowiłbym się (patrząc na to, że masz dopiero 15 lat), czy ta wakacyjna przygoda to rzeczywiście miłość, czy tylko zauroczenie w starszym koledze, bo on wydaje Ci się taki męski i w ogóle.
I zastanów się też na prawdę BARDZO POWAŻNIE, czy chcesz spędzić resztę życia z człowiekiem, który właściwie na samym jego początku ma już problemy zagrażające jego życiu i osobom w jego otoczeniu i pewnie też problemy z prawem. Uwierz mi, sam niedawno byłem w tym wieku i to, że on niedługo skończy 18 lat nie oznacza, że jest dorosły, a tym bardziej dojrzały. Patrząc na to co już zrobił ze swoim życiem, NIE JEST. Jakby był, to by się w coś takiego nie wpakował, a jak już to wiedziałby, że od rozwiązywania takich problemów jest policja, a nie znikanie. Pomyśl, co będzie jeśli do niego wrócisz, a osoby, które mu kiedyś zagrażały w końcu go znajdą i zgarną was oboje do samochodu, jak będziecie sobie szli chodnikiem, trzymając się za ręce. Jak dostaniesz się przez niego w łapy takich ludzi, to to że Cię zabiją może być Twoim najmniejszym zmartwieniem, bo tacy potrafią o wiele gorsze rzeczy zrobić, szczególnie z dziewczyną. Pomyśl o innych bliskich Ci osobach, które Cię wtedy stracą. Nie chcę Cię straszyć, ale ja właśnie tak widzę zadawanie się z takim człowiekiem. Nigdy nie wyjdzie z tego nic dobrego. W najlepszym wypadku, będziecie cały czas żyli w strachu, czy ktoś mu (i Tobie) znowu nie zacznie grozić. Jesteś młodą dziewczyną, całe życie i wielu chłopaków przed Tobą. Teraz wydaje Ci się, że to ten jedyny, ale tak na prawdę, za rok czy dwa nie będziesz o nim nawet pamiętała. Skoro pozbierałaś się już po tym jak Cię zostawił to nie pozwól mu już niszczyć Ci dalej życia i poproś go żeby zostawił Cię w spokoju.
Powodzenia w dalszym życiu i proszę Cię nie pakuj się w to bagno.