netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Pisał z inną.

35 odpowiedzi7 048 wyświetleńzałożony przez daria1812, 18.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

1

Temat: Pisał z inną.

Sprawa jest taka. Mój chłopak jest ze mną prawie 3 lata. Nie dawno dowiedziałam się, że pisał z pewną dziewczyną, która mieszka niedaleko niego. (jedno miasto, my mamy do siebie 20km) Podobno "wyżalał się jej", wysyłając buziaki itd.. w sumie nie widziałam tych sms gdyż zostały usunięte a dowiedziałam się przez jego nie uwagę. Najpierw okłamywał że to jest ktoś inny (chłopak), dodatkowo wyżalał się jej że niczego mu nie karze.. śmieszne. Wszystkiego musiałam się dowiadywać na siłę od niego, w końcu powiedział i nie wiem co robić. Pytałam dokładnie o czym pisali, ale on nie pamięta. Nie chce gadać wgl o tym. Przestałam mu ufać. Za każdym razem jak wraca do domu to boje się że on ma dalej z nią kontakt.. Co robić??

2

Odp: Pisał z inną.

Chyba dobrze wiesz, co robić wink

3

Odp: Pisał z inną.

Czyli..? Kocham go, ale nie moge mu ufać.. to jest ten problem. Jestem w kropce..

4

Odp: Pisał z inną.

Bez zaufania nie ma szczęśliwego związku.

5

Odp: Pisał z inną.

Porozmawiaj. Powinnas wyczuć kiedy mówi prawdę, a kiedy kręci.

6

Odp: Pisał z inną.

To prawda, ale kiedy naciskam denerwuje się trzaśnie drzwiami lub krzyknie i wychodzi obrażony. Nie mogę do niego dotrzeć.

7

Odp: Pisał z inną.
daria1812 napisał/a:

To prawda, ale kiedy naciskam denerwuje się trzaśnie drzwiami lub krzyknie i wychodzi obrażony. Nie mogę do niego dotrzeć.

Ja bym już nie próbowała. Do tanga trzeba dwojga. Co z tego, jeśli Ty go kochasz, a on Ciebie.... nie?

8 Ostatnio edytowany przez daria1812 (2013-03-18 21:26:23)

Odp: Pisał z inną.

Jeśli chodzi o uczucie to mnie zapewnia o nich. Powiedziałam mu, że nie mam do niego zaufania, to z wyrzutem do mnie, że mogę go zostawić, wtedy ja że pewnie mu by było to na rękę, on zaprzecza.....

9

Odp: Pisał z inną.

Dziecinada.
primo: miłość to nie słowa, tylko czyny. Czujesz się prawdziwie kochana przez niego?
secundo: Jak masz mu ufać, skoro nie dość, że kręci z kimś na boku, to jeszcze kłamie?!

10

Odp: Pisał z inną.

Sytuacja jak u moich znajomych.
Ona próbowała i chyba nadal próbuje do niego dotrzeć. A on zamiast rozmawiać, krzyczy i trzaska drzwiami. Ma pretensje, że ona nic nie rozumie i mu nie ufa.
A jak ma mu ufać?
Dziewczyno - skoro nie potraficie ze sobą rozmawiać w takich tematach - nie ciąg tego. On nie potrafi przyznać się do błędu? Każdy człowiek może popełniać błędy, ważne by umiał się do nich przyznać i ich żałować.
Ewidentnie się boi o tym rozmawiać, czyli ma coś do ukrycia.

11

Odp: Pisał z inną.

Oczywiście, ze ma! Laskę na boku. We wczesnej młodości też bym próbowała DOTRZEĆ do księcia, ZROZUMIEĆ i pogłaskać po głowie. Dziś jestem na szczęście mądrzejsza i po prostu bym się spakowała.

12

Odp: Pisał z inną.

Nie musi to być dziewczyna na boku. Chociaż w 90% tak.
Może to być zwykła koleżanka - również.
Ale widocznie pisał z nią o rzeczach, których ewidentnie nie chce byś wiedziała.

13

Odp: Pisał z inną.

Jeszcze w to wierzycie, że to koleżanka? Żyję trochę dłużej od Was i też bym się kiedyś łudziła. Zdejmijcie różowe okulary.

14 Ostatnio edytowany przez bags (2013-03-18 21:44:11)

Odp: Pisał z inną.
Catwoman napisał/a:

Oczywiście, ze ma! Laskę na boku. We wczesnej młodości też bym próbowała DOTRZEĆ do księcia, ZROZUMIEĆ i pogłaskać po głowie. Dziś jestem na szczęście mądrzejsza i po prostu bym się spakowała.

Z calym szacunkiem Catwoman, Laske, przyjaciolke, pocieszycielke od serca vel katalizator uczuc, to nie wazne. Ale zapamietaj autorko watku jedno, jak to ktos kiedys powiedzial, ze  "nie wiem przyjacielu, czy mozna przezwyciezyc wlasne wady, ale na pewno mozna zniechecic sie do wlasnych zalet, zwlaszcza dostrzegajac je u innych".
Ty walczysz z jego wadami a jego dobijaja Twoje zalety. Nie ma tu znaku "=" i chleba z tej waszej zwiazkowej maki tez nie bedzie

15

Odp: Pisał z inną.

Wierzę, że może być koleżanka. W 10%.
Jednak uważam, że pisanie na tematy np. seksualne z koleżankami - również podchodzi pod zdradę.
I również zakończyłabym taki związek.

16

Odp: Pisał z inną.

Jeśli straciłaś już zaufanie a on nie okazuje skruchy to moim zdaniem sytuacja bez wyjścia..

17

Odp: Pisał z inną.

Czy korespondencja pomiedzy facetem a kobieta gdy ten 1 jest w zwiazku ze swoja partnerka w formach sms czy e-mail to synonim zdrady?Wariacja jakas!

18

Odp: Pisał z inną.

A jak się zaczyna zdrada?...................

19

Odp: Pisał z inną.

Piszę tylko i wyłącznie z własnego doświadczenia, bo miałam  identyczną sytuację i mogę Ci powiedzieć, zę takie pisanie nie jest "normalne". Po 1 - jesliby rzeczywiście to było takie niewinne, tonie ukrywałby tego faktu przed Tobą, przecież znajomych/e można mieć będąc w związku - to naturalne; po 2 nie krzyczałby i nie trzaskał drzwiami, a postarał się spokojnie i logicznie Ci to wytłumaczyć i uspokoić, zapewnić o swoich uczuciach do Ciebie.
U mnie było identycznie - i ...nie jesteśmy już razem. To ja zdecydowałam-nie umiałam żyć w związku bez zaufania. A poza tym wiedziałam,że mimo wszystko i tak z nią non stop się kontaktował... Nawet nazwał ją "Stefan" smile hihi
Z doświadczenia mogę Ci więc powiedzieć - nie da rady żyć w związku bez zaufania - no a na pewno jest to baaaaaaaaaaaaardzo trudne i męczące jesli już jednak zdecydujemy zostać... więc- zastanów się co dla Ciebie w tym jest najlepszym rozwiązaniem:
pozdrawiam.

20

Odp: Pisał z inną.

Catwoman!!!!!!!Mam znajome kolezanki,z niektorymi znam sie 10-12 lat czasem to znajomosc zawodowa,czasem towarzyska,czasem cos skrobna typu a "co u Ciebie"slychac czasem pomarudza na swoich facetow ktorych znam,czasem jakies oprogramowanie zawodowe potrzebuja, czasem prosza o fachowa porade znajac moja wiedze techniczna i zawod,czasem maz za granica i awaria w domu-ja jade rzecz jasna,czasem ja skrobne im cos na poczte,czasem zrobi sie dyskusja na pare dni.NO I TAK ZACZYNA SIE ZDRADA-SMIECHU WARTE.

21

Odp: Pisał z inną.
Catwoman napisał/a:

A jak się zaczyna zdrada?...................

Moje tel kom. walaja sie po domu,jak pisze na laptopie to moja partnerka czesto siedzi wygodnie obok,przy moim ramieniu matryca tak samo skierowana w moja jak i jej strone czasem widze jak czyta to co pisze.Czesto zajety wolam"przeczytaj mi sms-a" albo "odbierz i powiedz ze oddzwonie za niedlugo."I nigdy nie slysze od Niej ZDRADZASZ MNIE,nie wkurzany glupimi podejrzeniami oszczedzam drzwi w domu.

22

Odp: Pisał z inną.

mayk, nie porównuj swojej sytuacji do tej. A jak masz problem, postaw się na miejscu chłopaka Autorki lub Autorki. Następnie napisz, czy wtedy pisanie/odbieranie smsów od nieznajomej Twej drugiej połówce osoby miałoby ten sam charakter.

23

Odp: Pisał z inną.

Ja tylko staram sie obalic teorie ze wymiana sms/e-mail to synonim zdrady to raz a dwa facet musi sie czuc wolnym w zwiazku i jak ma ochote na klepniecie w klawiature tel.lub laptopa do kolezanki to nie powinno to stanowic problemu w zwiazku dla zadnej ze stron.Tu czesto sie pisze,sprawdzilam jego telefon,przekopalam mu poczte,wrylam sie na jego fc itp. a on pisze!!!!! Widocznie umie pisac.

24 Ostatnio edytowany przez bags (2013-03-19 00:32:32)

Odp: Pisał z inną.
mayk222 napisał/a:
Catwoman napisał/a:

A jak się zaczyna zdrada?...................

Moje tel kom. walaja sie po domu,jak pisze na laptopie to moja partnerka czesto siedzi wygodnie obok,przy moim ramieniu matryca tak samo skierowana w moja jak i jej strone czasem widze jak czyta to co pisze.Czesto zajety wolam"przeczytaj mi sms-a" albo "odbierz i powiedz ze oddzwonie za niedlugo."I nigdy nie slysze od Niej ZDRADZASZ MNIE,nie wkurzany glupimi podejrzeniami oszczedzam drzwi w domu.

Mayk
Szacun i to wielki dla Twojej Lubej za to, bo to sie nazywa 100% zaufanie w zwiazku i dam sobie rece obciac (posty bede potem brailem pisal najwyzej), ze Twoja luba to ignoruje bez emocji, bo wie, ze to sa slowa bez pokrycia i nie kierowane do Niej. Tu autorka postu ma to samo a raczej ewidentny tego brak. Twoja kobieta Ci to czyta bez emocji i wyrzutow a u autorki szyby wylatuja z okien za byle slowo.
Przyznasz ze to nie jest normalne.

25

Odp: Pisał z inną.

No nie jest to normalne, bo gdyby chłopak nie miał nic do ukrycia, powiedziałby jak człowiek z kim pisze. A on ewidentnie kłamie + winę zrzuca na dziewczynę = przekierowanie winy celem wybielenia siebie.

26

Odp: Pisał z inną.
Catwoman napisał/a:

mayk, nie porównuj swojej sytuacji do tej. A jak masz problem, postaw się na miejscu chłopaka Autorki lub Autorki. Następnie napisz, czy wtedy pisanie/odbieranie smsów od nieznajomej Twej drugiej połówce osoby miałoby ten sam charakter.

Mam problem,ale powaznie teraz,zakrecone to chyba jest deko,odpisze ale prosze o wersje jasniejsza.

27

Odp: Pisał z inną.
bags napisał/a:
mayk222 napisał/a:
Catwoman napisał/a:

A jak się zaczyna zdrada?...................

Moje tel kom. walaja sie po domu,jak pisze na laptopie to moja partnerka czesto siedzi wygodnie obok,przy moim ramieniu matryca tak samo skierowana w moja jak i jej strone czasem widze jak czyta to co pisze.Czesto zajety wolam"przeczytaj mi sms-a" albo "odbierz i powiedz ze oddzwonie za niedlugo."I nigdy nie slysze od Niej ZDRADZASZ MNIE,nie wkurzany glupimi podejrzeniami oszczedzam drzwi w domu.

Mayk
Szacun i to wielki dla Twojej Lubej za to, bo to sie nazywa 100% zaufanie w zwiazku i dam sobie rece obciac (posty bede potem brailem pisal najwyzej), ze Twoja luba to ignoruje bez emocji, bo wie, ze to sa slowa bez pokrycia i nie kierowane do Niej. Tu autorka postu ma to samo a raczej ewidentny tego brak. Twoja kobieta Ci to czyta bez emocji i wyrzutow a u autorki szyby wylatuja z okien za byle slowo.
Przyznasz ze to nie jest normalne.

Bags Moja tez tam sobie poklepie gdzies w klawiatury,ma jakies 2 ulubione portale,czasem tak maltretuje komorke ze ladowarka czerwona,a niech se pisze i skrobie,Jej tel lezy 20 cm odemnie,nie interesuje mnie jego zawartosc.Ufam Jej.

28

Odp: Pisał z inną.

w sumie, ja też nie wierzę, że on z nią nie kręci na boku- jak ktoś zwięźle napisał. Ale z drugiej strony jeżeli nie ma innych oznak, możesz z nim o tym pogadać, powiedzieć, ze jeżeli to jest tylko Twoja kolezanka to może mnie z nią zapoznasz wyjdziemy gdzieś razem itp. Zobaczysz jak zareaguje, ale ja bym sie jakoś wielce nie łudziła co do szczęśliwej przyszlości Twojego związku

29

Odp: Pisał z inną.

Moj byly narzeczony mial kochanke podpisana jako Oszust a potem jako siostrę swoja. Bardzo proszę wez uwagi zyczliwych ludzi pod uwage, od takich rzeczy, jakie opisalas, zaczyna sie chora milosc... I chory zwiazek, bo pozwalasz mu na takie smsy, niedlugo tel. On najwidoczniej potrzebuje czegos wiecej niz Ty. I to nie Twoja wina. Po prostu nie dostrzegasz olewania chlopaka, tylko chelpisz sie i wielbisz swoje uczucie... Życzę siły i wybrania tego, co dla Ciebie najlepsze

30

Odp: Pisał z inną.

Tu chyba nawet nie chodzi o to co pisze facet i do kogo. Czy jest to "cześć co słychać" czy "podrzucisz mi papiery z pracy?" czy "Może dołączysz się w sobotę do naszej paczki i pójdziesz na imprezę z nami?"

Tutaj chodzi o fakt UKRYWANIA samej korespondencji, jej treści i osoby z którą się pisze. A także późniejsze trzaskanie drzwiami, krzyki i pretensje o dociekliwość. Nic dziwnego że autorka staje się podejrzliwa i drąży  temat dalej. Mój facet pisze przy mnie tak, że mogę przeczytać co tam skrobie. Wszelkie poczty i portale też gdybym tylko chciała mam do wglądu tak jak i on moje.. Generalnie jest tak, że jak się ufa to nie ma się potrzeby sprawdzania partnera. Jeśli coś wzbudza moje zaniepokojenie to pytam a on mi odpowiada kto to i dlaczego.

Jak tutaj już kilka osób napisało. Nie ma związku bez zaufania

31

Odp: Pisał z inną.

Ludzie przecież nikt nie robi kłótni o to, że ktoś ma koleżanki i z nimi pisze!
Jednak gdy dzwoni telefon, a ktoś wybiega i nie może rozmawiać przy swoim partnerze?
Gdy usuwa ciągle sms, a na pytanie kto pisał odpowiadamy: nikt taki?
Czy to nie jest dziwne?
Jasne, że jak od początku gramy fer, to tak będzie. I nikt nie ma do nikogo pretensje o pisanie sms z płcią przeciwną. Każdy z nas chce być w związku również trochę wolny!
Ale gdy chowamy telefon po kątach, wszystko kasujemy i jak ktoś dzwoni to wybiegamy z telefonem - bez sensu. Każdemu z nas wydałoby się to podejrzane.

32

Odp: Pisał z inną.
Catwoman napisał/a:

No nie jest to normalne, bo gdyby chłopak nie miał nic do ukrycia, powiedziałby jak człowiek z kim pisze. A on ewidentnie kłamie + winę zrzuca na dziewczynę = przekierowanie winy celem wybielenia siebie.

Jak ja znalazłam korespondencję mojego faceta na mail'u, której zapomniał skasować, to kazałam jemu natychmiast wysłać do niej mail'a, o tym że to koniec ich znajomości. Tym bardziej, że od prawie pół roku przysięgał mi na własną matkę, że pokończył wszystkie tego typu znajomości i łgał mi w żywe oczy!!! Nie miałam dylematu czy jemu mówić czy nie mówić, bo skoczyło mi tak ciśnienie, że szkoda gadać. Powiedziałam jemu, że jej nogi z d...py powyrywam. Ona o mnie wiedziała, bo odbyłam już z nią rozmowę w lutym, więc nic jej nie usprawiedliwia...
Zadzwoniłam do niej i powiedziałam słownie i w sms'ie, co o niej wiem, jak się nazywa, znam zawód, miasto i datę urodzenia i parę innych jeszcze jej danych(-w dużej mierze, za sprawą ich korespondencji, której nie wykasował), i że ją znajdę i jej nogi z d...py powyrywam!!!!!
Nic nie usprawiedliwia ani takich szmat, które wiedzą o istnieniu kobiety w życiu mężczyzny, z którym piszą i posyłają sobie "całuski", ani też takich facetów!!!!
Dla mnie to jest zdrada emocjonalna, więc jest to nadal zdrada...
Najchętniej bym jemu jajka obcięła.

33

Odp: Pisał z inną.
maja1900 napisał/a:
Catwoman napisał/a:

No nie jest to normalne, bo gdyby chłopak nie miał nic do ukrycia, powiedziałby jak człowiek z kim pisze. A on ewidentnie kłamie + winę zrzuca na dziewczynę = przekierowanie winy celem wybielenia siebie.

Jak ja znalazłam korespondencję mojego faceta na mail'u, której zapomniał skasować, to kazałam jemu natychmiast wysłać do niej mail'a, o tym że to koniec ich znajomości. Tym bardziej, że od prawie pół roku przysięgał mi na własną matkę, że pokończył wszystkie tego typu znajomości i łgał mi w żywe oczy!!! Nie miałam dylematu czy jemu mówić czy nie mówić, bo skoczyło mi tak ciśnienie, że szkoda gadać. Powiedziałam jemu, że jej nogi z d...py powyrywam. Ona o mnie wiedziała, bo odbyłam już z nią rozmowę w lutym, więc nic jej nie usprawiedliwia...
Zadzwoniłam do niej i powiedziałam słownie i w sms'ie, co o niej wiem, jak się nazywa, znam zawód, miasto i datę urodzenia i parę innych jeszcze jej danych(-w dużej mierze, za sprawą ich korespondencji, której nie wykasował), i że ją znajdę i jej nogi z d...py powyrywam!!!!!
Nic nie usprawiedliwia ani takich szmat, które wiedzą o istnieniu kobiety w życiu mężczyzny, z którym piszą i posyłają sobie "całuski", ani też takich facetów!!!!
Dla mnie to jest zdrada emocjonalna, więc jest to nadal zdrada...
Najchętniej bym jemu jajka obcięła.

Jak czytam takie posty, to się nie dziwię, że faceci zdradzają swoje kobiety. Tylko czemu wciąż się z Tobą męczy? Aha... bo jeśli Cię zostawi to mu "nogi z d...py powyrywasz". wink

34

Odp: Pisał z inną.

Wszystko zalezy od formy znajmosci , nie da sie przezyc zycia zdala od ludzi .
Nie da sie zyc w zwiazku nie majac znajomosci po za nim .

Problemem jest chyba forma , znajomosci , ukrywanie i flirt podsycony kontekstem seksualnym ,
a nie ze taka znajomosc sie ma .
Bo jesli rozmowy schodza na intymne sprawy moze dojsc do romansu to proste .
CO INNEgo jesli znajmoych sie ma i partnerzy wiedza i ich istnieniu.
Co innego kiedy sie kreci oszukuje i manipuluje partnerem

Mayk -opisuje swoj zdrowy zwiazek , on ufa ona ufa i wiedza ze siebie nie skrzywdza.
Autorka opisuje oszutswa nie znajomosc kolezenska.

35

Odp: Pisał z inną.
naiwna92 napisał/a:

Wierzę, że może być koleżanka. W 10%.
Jednak uważam, że pisanie na tematy np. seksualne z koleżankami - również podchodzi pod zdradę.
I również zakończyłabym taki związek.

A gdzie to jest napisane że sms-y były o treści seksualnej?

Catwoman napisał/a:

No nie jest to normalne, bo gdyby chłopak nie miał nic do ukrycia, powiedziałby jak człowiek z kim pisze. A on ewidentnie kłamie + winę zrzuca na dziewczynę = przekierowanie winy celem wybielenia siebie.

Czasami nie mówia prawdy by uniknąć zrzędzenia, gadania, kłótni. Wcale to nie musi oznaczać zdrady.



Daria - czy zabraniasz mu pisania z koleżankami? Jakiegkolwiek kontaktu? Jesteś zazdrosna o to?

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026